diara
28.07.04, 22:05
Ogldałam dziś ten program w telewizji. Był o operacjach wykonywanych
niemowlętom. Między innymi było o opercji serca, a dokładnie o korekcji
aorty. Mój synek miał taka operację jak miał 4 tygodnie. Tylko on oprócz
aorty musiał mieć jeszcze otwierane serce. Wszystkie wspomnienia wróciły.
WIedziałam jak odbywaja się te operacje, bo mnie informowano, ale dziś
ZOBACZYŁAM jak to wyglda. I mój malutki synek przeżył coś takiego...
Teraz ma prawie 5 miesięcy i ma sie świetnie, tak jakby urodził się zdrowy.
Nie potrafię wyrazić jaka wdzięczność czuję do tych lekarzy, którzy go
operowali. To wspaniałe że sa tacy ludzie i potrafia robić takie rzeczy. Oni
uratowali mojego synka i tysiace innych dzieci. Takie operacje odbywaja się
codziennie. Podziwiam tych lekarzy.
Nie oczekuję odpowiedzi na ten list. Chciałam tylko się wygadać, bo tak mi
się wszystko przypomniało.