mam dwa problemy
1. rosna malej wloski i grzywka zaczyna schodzic do oczek. wiem ze moglabym sprobowac podciac (co latwe nei bedzie), ale wolalabym to jakos przetrzymac i jej zapucic. Tylko nie wiem co zrobic z tymi wlosami. mala sciaga wszystko z glowy. Male spinki to moglaby polknac. Szukam jakiegos patentu na upiecie wlosy ruchliwego malca - macie jakies pomysly?
2. mamy ogromny problem z myciem wlosow. Mala jest kapana w duzej wannie, polewam ja z kubeczka lub prysznicem. bardzo nie lubi polewania glowy, od razu placze, ucieka, schyla glowke w dol i jej leci wszystko na buzie. Probuje wytlumaczyc jej ze glowka do gory musi byc, przytrzymac jakos, ale strasznie sie wyrywa. Zeby jej nie stresowac glowe myje rzadko, no ale czasem musze. Jak to robicie? Jak przekonaliscie do mycia wloskow? Corka nie daje sie polozyc w wannie na plecki, musi byc pionowo.