Odkąd mój syn nauczył się przewracac na brzuszek a później czworakować przewijanie stało się męką i dla niego i dla nas. Gdy był malutki przewijaliśmy go na przewijaku. Później mi było wygodniej przewijać na łóżku więc tak robiłam, mąż zwykle po tygodniu, dwóch przejmuje moje metody

No i w którymś momencie przewijanie to był tylko płacz i nerwy.
Ktorego