Dodaj do ulubionych

problem...ze wszystkim...

28.12.13, 12:06
Witam, dziewczyny bardzo prosze o rady...
Mam miesięczne niemowlę, ktore w tydzien po powrocie ze szpitala straciło na wadze, wiec pediatra kazała dokarmiac mm uncertain niestety obecny przy tym był mój maz, ktory wziął sobie ta rade do serca i po kazdym karmieniu kazal podawac dziecku butelke...po tygodniu dziecko przybralo na wadze wiec chcialam ograniczyc butle tak, aby karmic tylko piersia...po paru dniach trafiłam do szpitala z powodu nacięcia ropnia uncertain przez dwa dni dziecko bylo tylko na mm, wiec pieknie tacie spało od karmienia do karmienia...teraz probuje wrócić po raz kolejny do samej piersi, ale wyglada to tak, ze maluch ma piers w buzi non stop i sobie przy niej usypia po 2-3 minutach aktywnego ssania ( nie da się go dobudzic- nawet laktatorka stwierdziła ze jest baaaaaardzo oporny na wybudzanie). Gdy probuje wyciągnąć piers po tym jak zasnie i odlozyc do lozeczka włącza się mu alert i nic nie pomaga jak tylko ponowne podpięcie do piersi.
Maz się denerwuje bo najchętniej dalby mu butelke " bo dziecko glodne" a ja bardzo chce karmic sama piersia. Kupiłam nawet wagę, aby kontrolować przyrosty. Co zrobić jesli jednak dziecko nie bedzie przybierało na wadze? Zostaje mi tylko mm? I czy to normalne ze maluch chce mieć piers w buzi non stop i nie mozna go nigdzie odlozyc?Jak moge go skutecznie rozbudzić aby ssal efektywnie? Przecież po mm spal 3-4 godziny.
Bardzo prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • giba116 Re: problem...ze wszystkim... 28.12.13, 14:10
      Przekopiuj post na forum karmienie piersią. Tam jest parę dziewczyn z bardzo konkretną wiedzą o kp i z certyfikatami doradcy laktacyjnego.

      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html

      Ogólnie rzecz biorąc piersiowe dzieci często we wczesnym niemowlectwie wiszą i śpią na piersi. Jest to jak najbardziej naturalne i nie ma żadnego związku z głodem. Oczywiście pod warunkiem, że przyrosty są prawidłowe. Mija około 3 miesiąca. Wtedy dziecko zaczyna najadac się w 5 minut i jest znowu problem, bo jak to tak krótko je... pewnie głodne smile
    • aleksandra1357 Re: problem...ze wszystkim... 28.12.13, 19:06
      Koniecznie dokształć partnera, wyszukaj mu w necie artykuły, które porównują mleko kobiece ze sztucznym, żeby wspierał Twoją walkę o naturalne karmienie.
      Na pewno możesz wrócić do samej piersi, tylko pytanie: jak. Dziecko ma prawo i powinno przez parę dni albo i tygodni wisieć Ci non stop na piersi, żeby rozbujać laktację. Absolutnie nie ograniczaj karmień. Nie sugeruj się też tym, że po mm spało - mm jest zapychające i dzieci po nim śpią, ale to żaden argument za. Lepiej spać pół godziny po kp niż 3 h po mm.
      Pytanie brzmi: ile mm dajesz dziecku dziennie. Jeśli niedużo, ok. 10 ml po każdym karmieniu, to ja bym po prostu z dnia na dzień wywaliła butelki i przeszła na pierś. Jeśli dokarmiasz więcej ok. 20-30 ml po każdym karmieniu, to zmniejszaj te ilości co parę dni.
      Dziecko waż tylko raz na tydzień, częściej nie ma sensu.
      Butelka może niestety sprawić, że dziecko będzie ssało pierś nieefektywnie i niechętnie. Jeśli dasz radę, dokarmiał strzykawką lub łyżeczką.
      Jeśli używasz smoczka, to przestań. Może w Twojej sytuacji zaburzyć laktację.
      Powodzenia smile
      Naprawdę warto powalczyć.
    • arya82 Re: problem...ze wszystkim... 28.12.13, 20:33
      To bardzo normalne, ze niemowlak w tym wieku wisi czasem i ciagle na piersi. Moze byc I tak ze 3 mce ( choc z czasem lepiej, I tez zalezy od dnia) ale warto.
      Co do pobudzania, moj maly byl wielkim spiochem, kilka razy pociagnal z cyca I juz w kimono wink u nas pomagalo za kazdym razem kontakt skora skora, czyli rozbierasz malego do pieluszki, siebie tak zeby dotykal cala powierzchinia twojego ciala, jesli chcesz to z gory mozesz go okryc kocykiem (jak uwazasz) napewno nie zmarznie. Czasem lekko dmuchalam mu na policzek, to tez go budzilo. Niestety czasem trzeba sie bylo caly czas miziac by nie spal np jak byly wielkie upaly, to byl jeszcze bardziej senny. Na szczescie to tez szybko mija z czasem. Ani sie obejrzysz I kp bedzie juz tylko latwa I wygodna przyjemnoscia. Zycze wytrwlosci w dazeniu do tego I przekonaniu meza do swoich racji.
      A butelke odstawcie jak najszybciej, bo z nia latwo nie bedzie ( choc teraz sie tak moze wydawac). Karmienie piersia na poczatku bywa trudne, ale warto jest wszystkiego.
      • oliwa28 Re: problem...ze wszystkim... 29.12.13, 17:08
        Oj z tym dokarmianiem to niestety dajemy duzo wiecej...za rada pediatry 60 ml uncertain ale udalo mi się namówić męża do ograniczenia butelki do dwóch na dobę ( dzisiaj jeszcze się nie poddałam i nie dalam wcale) ...synek wisi mi na cycu caly dzien prócz spaceru,gdzie zasnal, a jak tylkobwjechalambdo domu to byl alert no ale co zrobic...
        Czy rzeczywiscie ssanie smoczka mode powodowac slabe przyrosty wagi?
        • aleksandra1357 Re: problem...ze wszystkim... 29.12.13, 17:17
          > Czy rzeczywiscie ssanie smoczka mode powodowac slabe przyrosty wagi?

          Tak, szczególnie w Twojej sytuacji. Koniecznie odstaw smoczka i zamiast niego dawaj pierś. Są dzieci, które ssą dobrze mimo smoczka, ale są i takie, które zaspokajają potrzebę ssania smoczkiem i potem niechętnie ssą pierś albo też pogarsza im się technika ssania.
          U moich synów smoczek miał katastrofalne skutki, o czym zorientowałam się dużo za późno. Starszy przez smoczek w 8 miesiącu odrzucił pierś, a młodszy bardzo słabo przybierał na wadze.

          Rozumiem, że dajesz dwa razy dziennie po 60 ml? To jeszcze nie jest tak dużo, dasz radę w ok. tydzień lub dwa całkowicie odstawić butelkę. Zmniejszaj po 10 ml dziennie i przystawiaj więcej do piersi. I koniecznie wyrzuć (lub oddaj) potem butelkę i mieszankę, żeby Cię nie korciło dokarmianie.
        • oliwa28 Re: problem...ze wszystkim... 29.12.13, 17:20
          Jeszcze zapomniałam dodać, ze na mojego malucha ZADNE rozbudzanie praktycznie nie dziala...masowanie stopek, noska, żuchwy, rozbieranie czy zmiana pieluchy, gole ciałka czy odbijanie rozbudza go na tyle ze dosłownie efektywny jest pierwszy zasys, reszta to znow samo ciumkanie...no ale skoro pogodziłam się z tym ze jest na cycu non stop to juz z nim nie walcze-pewnie zassie efektywnie wtedy gdy się obudzi...wkoncu ma cyca w buzi przez 23 godziny na dobę wink
          A maz obiecał ze się odczepi ode mnie jak tylko zobaczy ze Mlody odpowiednio przybiera na wadze...choc po chwili dodał ze nie wyobraża sobie aby tak wyglądały jeszcze 2 miesiące smile tak jakby to do niego był przypięty ten maly ssak wink
    • klubgogo Re: problem...ze wszystkim... 29.12.13, 17:29
      Musisz być silna i nie możesz wątpić. Musisz być gotowa, że będzie parę tygodni podpięte do piersi non stop. Jak przykładasz i widzisz, że dziecko przestaje ssać, smyraj w policzek, żeby go cały czas pobudzać, nim zaśnie na dobre. Karmienie piersią to piękna rzecz, ale nie tak prosta jak mm i 3 godziny snu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka