Dodaj do ulubionych

Nocne budzenie się

19.02.14, 18:54
....w nocy co dwie godziny ciągnie cyca. Fakt, że w dzień je czasem niewiele, bo zaabsorbowany światem - ani piersi zbyt wiele, ani kaszek, czy zupek. Mam wrażenie, że trochę nadrabia w nocy, a ja już ledwie zipię. Skończył 7 miesięcysmile Macie jakieś pomysły, jak wydłużyć partie spania, żebym ja też coś miała z życia...
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Nocne budzenie się 19.02.14, 19:18
      możesz spróbować częściej namawiać na jedzenie w dzień, ale jak nie ma ochoty - trudno, nie zmusisz wink
      u mnie też było kilka takich etapów (teraz córa ma 1 rok i 8 m-cy), wszystkie trwały ileś, powody były różne, to mijało.
      teraz czasami młoda budzi się w nocy raz, innym razem 10 razy. no nie dojdziesz o co chodzi wink
      nie polecam kaszek ani innych zapychaczy z wieczora. dziecię nie tucznik, a budzenie może nie być powiązane z głodem, tylko chęcią bliskości, co przez przypadek w tym wieku = pierś winkchyba, że pełnoziarniste, prawdziwe kasze z warzywami. ale dzieć ma jeszcze czas na najadanie się.
      pomaga wspólne spanie o tyle, że łatwiej Tobie zasnąć przy karmieniu na leżąco.
      • emejkaa Re: Nocne budzenie się 21.02.14, 23:49
        Maluszek może mieć też w nocy większą potrzebę bycia blisko mamy i mimo zmiany karmienia np. dokarmianie na wieczór kaszką przed snem, dziecko mimo wszystko może nadal się budzić właśnie z potrzeby bliskości i pociumkania cyca (człowiek jest ssakiem i taka forma kontaktu dla dziecka ssaka jest bardzo naturalna, daje poczucie bezpieczeństwa). Niestety niektóre dzieci tak mają, jedne zaczynają przesypiać noc albo budzą się tylko raz mając 4mce inne do roku potrafią się budzić... A może się nie najada dostatecznie przy karmeniu? może nieefektywnie ssie? Lekarz oglądał wędzidełko, czy nie jest za krótkie? Mój synek ma 5 mcy i budzi się co 2-3h, kilka razy dosłownie mu się zdarzyło przespać ciągiem dłużej np. 4h wink Mój synek ma ciut przykrótkie wędzidełko, ale dr powiedział, że jeżeli dobrze przybiera na wadze to nie trzeba nic z tym robić. Plus jest taki, że jak chcesz karmić nadal piersią to karmienie w nocy jest wskazane, bo nocne karmienie najlepiej wpływa na laktację wink mamy dzieci, które się szybko zaczęły przesypiać noce często dużo wcześniej przestają karmić piersią.
        A może pokarmu masz już za mało? Może warto po karmienu piersią spróbować dokarmić dziecko butelką, żeby lepiej zapełnił brzuszek, aby mu starczyło na te 3-4h? Wiele mam daje na noc kaszkę sycącą i u wielu, choć nie wszystkich, to działa. Powodzenia i głowa do góry, wszystko kiedyś mija, jeszcze będziesz z sentymentem wspominać/albo wypominać synkowiwink te nocne pobudki smile Pozdrawiam smile
        • grajfrutt Re: Nocne budzenie się 22.02.14, 13:04
          emejkaa napisał(a):

          mamy dzieci, które się szybko zaczęły prze
          > sypiać noce często dużo wcześniej przestają karmić piersią.

          Tu się nie zgodzę, synek przesypiał noce (spał ciągiem ok 8 godzin) od 2 miesiąca na laktację to nie wpłynęło, do 6 miesiąca był tylko na piersi i wszystko było ok. Karmiłam piersią ponad 2 lata.
          • emejkaa Re: Nocne budzenie się 25.02.14, 00:06
            grajfrutt napisała:

            > emejkaa napisał(a):
            >
            > mamy dzieci, które się szybko zaczęły prze
            > > sypiać noce często dużo wcześniej przestają karmić piersią.
            >
            > Tu się nie zgodzę, synek przesypiał noce (spał ciągiem ok 8 godzin) od 2 miesią
            > ca na laktację to nie wpłynęło, do 6 miesiąca był tylko na piersi i wszystko by
            > ło ok. Karmiłam piersią ponad 2 lata.

            Napisałam, że "często" tak bywa, a nie "zawsze" przecież smile, więc z czym tu się nie zgadzać? smile jest wiele prac nt. laktacji, każda położna dysponuje też taką wiedzą. A karmienia bez pobudek nocnych - gratuluję, super, chyba marzenie każdej mamy karmiącej smile pozdrawiam
        • ioanna80 Re: Nocne budzenie się 10.04.14, 09:36
          Akurat im wiecej dziecko ssie, tym wiecej pokarmu. Zakladajac oczywiscie ze ssie prawidlowo i zdrowe jest. Dokarmianie to metoda na zmniejszenie ilości pokarmu.
    • mollisia Re: Nocne budzenie się 22.02.14, 00:28
      Możliwe, że pokarm się kończy (u mnie tak było: w nocy w zasadzie Mała spała przy piersi). Ale jeśli jest to już duży szkrab, bo mało prawdopodobne, by tak bardzo był w nocy głodny. Etap głodu w nocy kończy się koło 4 miesiąca (chyba). W każdym razie wtedy już dziecko możesz nakłaniać do przesypiania całej nocy.
      Gdzieś czytałam, że jeśli dziecko się wybudza w nocy na jedzenie, starać się przedłużyć moment karmienia. Uspokajając (bez brania na ręce, by nie wybudzić) czy tuląc w łóżeczku (zależy jaki masz system usypiania). Czasem może być ciężko, więc nie ma co liczyć, że od razu uda się odwlec jedzenie na godzinę, ale choćby kilka minut. Z czasem odstępy staną się większe aż w końcu kiedyś się uda. Ale to taki mało optymistyczny scenariusz (dużo pracy i czasu).
      Przede wszystkim trzeba zrobić wszystko, by dziecko przez dzień jadło jak należy. Oczywiście nie chodzi o przekarmianie, ale o rzeczywiste jedzenie. Namawiać, chociaż nie widać oznak głodu, a już minęło sporo czasu od ostatniego posiłku. Na wieczór (nawet tak koło 23) namówić na jedzenie, choćby przez sen tak, by dziecko dojadło. Jeśli mimo tego dalej się budzi, starać się właśnie odsunąć w czasie podanie piersi. Czytałam, że to jest tak naprawdę kwestia przyzwyczajenia dziecka do jedzenia w nocy. Jeśli jadło przez dzień i wieczorem, to znaczy, że wytrzyma bez piersi w nocy.

      Tak czytałam, ale u mnie szybko Mała zaczęła przesypiać całe noce, bo z powodu zaniku pokarmu przeszłam na butlę.
      • emejkaa Re: Nocne budzenie się 22.02.14, 00:50
        Jeszcze mi przyszło do głowy, że może w nocy w pomieszczeniu gdzie śpi maleństwo jest za ciepło i jest za suchevi duszne powietrze i dziecko wtedy może się często budzić z pragnienia.
      • panizalewska Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 12:54
        Pokarm się nie kończy, o ile dziecko ssie. I etap głodu w nocy też się nie kończy w 4 miesiącu. U każdego dziecka inaczej, generalnie nie dojdziesz. I nie, nie można nakłaniać dziecka do przesypiania całej nocy. Już widzę te pertraktacje: Kochanie, proszę, prześpij całą noc.

        BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Nie przytulić własnego dziecka, jak chce do mamy? System usypiania? Komu ma być ciężko? Tobie? A że dziecku jest ciężko, bo kompletnie nie wie, czemu go mama nie przytula, to nie jest?
        Nie, ale błagam, serio. To, o czym piszesz, nie ma nic wspólnego z fizjologicznym rozwoje niemowlaka i małego dziecka. Nie te książki.
    • saanka84 Re: Nocne budzenie się 25.02.14, 11:00
      ah biedulko masz to co ja. tylko moja 6 miesiecy i butelkowa. teraz pobija rekordy. co 1,5h sie budzi i placz. biore na rece -cisza. odkladam do lozka wrzask chociaz spi ze mna. to juz 3 taka noc ledwo zipie. dzis nije wytrzymalam . o 2 polozylam ja obok siebie w lozku, placz 0,5h, pewnie pobudzila wszystkich mieszkancow w bloku. potem zasnela. spala ok 3h. chyba zaczynam myslec ze ona musi sie wyplakac . dzis pewnie bedzie to samo ale od razu dam ja do lozka i niech placze bo ja na serio juz nie mam sil. sad
      • ollena Re: Nocne budzenie się 25.02.14, 21:48
        Hmmm. Synek śpi z nami, staram się go lulać i głaskać, ale zazwyczaj kończy się na cycu, jak się obudzi. I rzeczywiście ciągnie dużo, czasem z obu piersi, co by wskazywało na to, że jest głodny. Pokarmu mam raczej dużo. Wydaje mi się, że w nocy dojada, bo z dzień często je mniej (wszystko go interesuje=rozprasza). Ostatnie dwie noce wisiał na cycu cały czas i miałam wrażenie, że chodzi też o bliskość emocjonalną. Coś się widać zmieniło, bo wcześniej traktował cyca tylko jak źródło jedzenia - je zazwyczaj bardzo krótko (może więc rzeczywiście nie dojada?).
        Wczoraj się złamaliśmy, kupiliśmy mm, bo mąż lansuje teorię, że synek nie dojada. Wypił flachę, a potem pobudka, jak zawsze.
        • mad_die Re: Nocne budzenie się 25.02.14, 22:04
          No to oczywiście sztuczne mleko daj mężowi do picia. Niech mu będzie na zdrowie!
          To budzenie to taki etap, żadne niedojadanie.
          Jak zje dwie piersi, to daj mu trzecią wink Mleko robi się PODCZAS ssania, ale to wiesz o tym, nie?
          Jak nie ma czasu zjeść za dnia, to nadrabia nocą.
          Za chwilę i to się zmieni, i żadna butelka tu nic nie pomoże.
          Więc radzę wrzucić na luz i się cieszyć, że możesz spać aż 2h a nie mniej wink I może lepiej nie dopuszczaj do tego, żeby się wybudzał, tylko od razu pierś dawaj - wtedy i on szybciej zje i Ty bez otwierania choć jednego oka nakarmisz.
          Z czasem mu się odmieni, na coś innego smile
          • rulsanka Re: Nocne budzenie się 26.02.14, 13:48
            I może lepiej nie dopuszczaj do tego, żeby się wybudzał, tylko od razu pierś dawaj - wtedy i on szybciej zje i Ty bez otwierania choć jednego oka nakarmisz.

            Dokładnie. U mnie zarówno przy pierwszym jak i drugim ssaku działała zasada: im szybciej buzia zatkana piersią tym szybsze zaśnięcie.
            • monocle Re: Nocne budzenie się 26.02.14, 14:03
              > I może lepiej nie dopuszczaj do tego, żeby się wybudzał, tylko od razu pierś
              > dawaj - wtedy i on szybciej zje i Ty bez otwierania choć jednego oka nakarmisz
              > .

              >
              > Dokładnie. U mnie zarówno przy pierwszym jak i drugim ssaku działała zasada: im
              > szybciej buzia zatkana piersią tym szybsze zaśnięcie.

              Otóż to.
              Bez szarpania się, walki i kombinowania dlaczego jest tak, a nie inaczej.
              Trzeba przeczekać i... dać szybko pierś wink
    • rulsanka Re: Nocne budzenie się 26.02.14, 14:13
      Możesz spróbować usypiać bez piersi, tzn. najpierw pierś a potem np. kąpiel i lulanie przez tatę.
    • saanka84 Re: Nocne budzenie się 27.02.14, 09:58
      moja przed wczoraj pobila rekord . dokladnie co godzine pobudka. zaczelo mnie to zastanawiac i wpadlam na pomysl zeby zmienic jej pizamke na ciensza. moze to glupie ale przez kilka dni spala mi w takiej zamszowej. zmienilam jej na stara czyli taka jakby z materialu ni to flanela ni tetra. w kazdym razie jest ciensza i dzis pzzespala mi noc tylko z 2 pobudkami. smile ja jestem cieplolubna i myslalam ze ona tez. ogolnie to spi mi w pajacyku+spiworek bo kolderke zawsze wykopie. no i po zmianie pizamki + spiworek miala letne raczki a plecki cieple ale nie gorace i spala lepiej. dzis testuje dalej. jak znow bedzie lepiej spala to znaczy ze trafilam w sedno. trzymajcie kciuki smile
      • oskarek05 Re: Nocne budzenie się 27.02.14, 10:15
        moze to dobry trop
        bo mój pól roczny synek, tez jak Wasze dzieci budzi sie co godzine
        ale zauwazyłam dzisiaj ze był spocony spiac tylko w bodach długi rekaw + półśpiochy welurowe, no i pod nasza kołdra bo spi ze mna w łózku
        dzisiaj ubiore go w pajacyka z cienkiej bawełny i włoze w cienki spiworek, nie bede juz przykrywac kołdra
        • saanka84 Re: Nocne budzenie się 27.02.14, 10:22
          napisz czy spal lepiej. moja tez spala ze mna ale zauwazylam ze w swoim lozeczku spi lepiej bo jak ja sie wierce to ona sie nie wybudza. a lozeczko mam obok mojego lozka.
          • saanka84 Re: Nocne budzenie się 27.02.14, 10:24
            tylko ze ja nie karmie piersia wiec nie musze jej wyjmowac.
        • cor.fu30 Re: Nocne budzenie się 27.02.14, 10:51
          Dolaczal do mam czesto wstajacych w nocy do dziecka. Testujcie ubranka,ja tez testuje,ale u nas w odwrotna strone. Synek bardzo cieplolubny. Cieplo ma w pokoiku i wczoraj wlozylam mu Zamiast body z krotkim rekawkiem pod pajaca takie na ramiaczka.i nie dosc,ze sie nie rozkopal jak zawsze to pod kolderka sie chowal i co pol godziny plakal. Az zalozylam mu na wierzch bluzeczke z krotkim rekawkiem i cud sie stal,przespal 5 h ciagiem! W swoja prababcie sie udal chyba z tyloma warstwami na sobie.
    • saanka84 Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 08:42
      NO wiec druga noc lepiej przespana, to byla wina za grubej pizamki smile a jak u was?
      • panizalewska Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 12:55
        Super! Zawsze jest jakiś powód, tylko ciężko zgadnąć, jaki wink
        Dobrze, że Tobie się udało, czasem nie jest tak prosto, a czasem po prostu dzieciaki się budzą "bo tak" wink
      • cor.fu30 Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 21:07
        u małego w pokoju: 22-23 stopnie (ciężko sprecyzować bo 2 termometry pokazują inaczej.
        spał w bawełnianych bodziakach krótki rękaw i bawełnianym pajacu. Oczywiście się odkrył ale nie przykrywałam.
        19 zasnął
        22.30 zamruczał o smoka, dostał go.
        1.30 obudził się, dostał pić ale było mu mało, zasnąć nie mógł, przewracał się po łóżeczku, przytulenie nie pomogło, dzięki Bogu nie płacze. o 2.30 dałam mu jeść(dojada w nocy bardzo rzadko) i zasnął od razu.
        6.30 napił się
        7.30 wstał
        Tak dobrej nocy dawno nie było, 4 h ciągiem to luksus u nas, podchodzący pod przespanie całej nocy tongue_out
        Dziś testujemy spanie bez skarpetek. Zobaczymy jak wyjdzie. Ale u nas idą zęby 3 i 4, dziś potwierdzone przez lekarza.
        • emejkaa Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 21:17
          Na pocieszenie dodam newsa z ostatnich dni - synek od 4-ch nocy budzi sie czesto nawet 2 razy w ciagu godziny i tak conajmniej do polnocy, potem daje mi spac ze 2h i potem znowu pobudka srednio raz na godzine po czym o 5:00-5:30 robi pobudkę i koniec spania wink u nas jest to spowodowane ewidentnie ząbkowaniem...idzie 1sza jedynka.
          • cor.fu30 Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 22:02
            to u nas też tak na co dzień wyglądało ostatnio, tylko śpi do 7.30 więc pobudek mam więcej tongue_out 2 dni ostatnie to albo zęby trochę dały wytchnienia, albo rzeczywiście coś ubranie ma do rzeczy.
        • widka3 Re: Nocne budzenie się 01.03.14, 13:10
          22-23 stopnie w pokoju to sporo! Mi na pierwszej wizycie pediatra poradził trzymanie temperatury w sypialni malucha 18-19 stopni i przyjęliśmy to za pewnik. Mała się nie budzi w nocy, ale nie wiem czy temperatura w pokoju ma na to wpływ czy mam taki fajny model dziecka. Wczoraj nawet miała 17 stopni bo piec się wyłączył w nocy i też było ok. Ja bym w 23 stopniach też kiepsko spała bo za ciepło.
          • cor.fu30 Re: Nocne budzenie się 01.03.14, 18:11
            My akurat jeztwsmy cieplolubni. Czasami testowalismy niska temperature ale dziecku jest zimno. Nie bede go na sile w takim razie trzymala. Ma po prostu zimny kark. A nie widze sensu ubierania w polary,bo nie jestem zwolenniczka syntetykow. W pokoju mamy swieze powietrze,duzo wietrzymy. Maly jest cieplolubny po nas i po moich rodzicach i dziadkach.i nie chodzi tu o przegrzewanie bo dziecko nie jest przegrzane,spocone bylo tylko raz jak szla dolna jedynka i maly spal tylko wtulony we mnie,inaczej sie darl. A tak to nigdy go spoconego nie widzialam. Wystarczy ciut chlodniej w pokoju i synek sie kreci i placze. Nic nie poradze,ze chce inaczej niz zalecaja ksiazki. Ale powiem ci,ze podobno jakis doktor sie wypowiadal,ze te spanie w niskiej temperaturze jest przereklamowane i tak na prawde nic nie wnosi. Kazdy powinien dostosowywac temp.do siebie. Mamy oddzielne pokoje z dzieckiem. Wiec to nie tak ze ja ustalam temperature pod siebie.bo w nizszej trzese sie z zimna. Ale synek widocznie tez.
          • cor.fu30 Re: Nocne budzenie się 01.03.14, 18:14
            A i najlepszy sen synek mial jak w pokoju bylo bardzo cieplo Jak bylismy u dziadkow i dziadkowi piec zaszwankowal,bylo jak w tropikach i nie dalo sie temperatury zbic. Maly spal cala noc bez pobudki rozwalony na cale lozeczko. Nic mu wtedy nie przeszkadzalo. A 3 dni temu ciut lzej ubrany jak zwykle nosa spod koldry nie wysazil i plakal co chwila,zasnal jak zalozylam mu jedna warstwe wiecej.
    • oskarek05 Re: Nocne budzenie się 28.02.14, 10:21
      spał tylko w bodach z krótkim rękawem i pajacyku bawełnianym, bez przykrycia ,
      temp.22 stopnie
      zasnął ok 22.30, do godz 5.00 były trzy pobudki
      potem o 7,8
      wstał po 9,00

      generalnie ciut lepiej, nie był spocony.....
      usypiał przy cycu
      wczesniej wiercił się , nie chciał cyca, nie mógł zasnąć
    • saanka84 Re: Nocne budzenie się 01.03.14, 11:47
      u mnie w sypialni jest jakies 19,5 st. mala spi tylko w pizamce-pajacu i cienkim spiworku. ogolnie zawsze budzi sie kilka razy od 19:00-7:00 ale to normalne. wazne ze nie co godzine czy dwie smile
      • cor.fu30 Re: Nocne budzenie się 01.03.14, 12:41
        A u nas dla odmiany dzis pobudki co godzine i pol. Jednak zeby daja popalic. Najdluzej pospal poltorej godziny ciagiem. I obudzil sie rano z placzem co mu sie w ogole nie zdarza. No nic, trzeba przetrzymac. Z drugiej strony milo jest go przytulic i wiedziec,ze ta moja obecnosc jest mu potrzebna i ze pomaga przetrwac ten bol.
    • ollena Re: Nocne budzenie się 10.04.14, 07:57
      Ciekawe rzeczy piszecie. U nas chyba nie ma to aż takiego znaczenia (próbowałam różnie ubierać i regulować temperaturę), pobudki wynikały z czegoś innego.
      A od dwóch nocy nowy trend" budzenie się o 3-ej i dawaj! Wstawanie, pełzanie po łóżku, pełna aktywność w środku nocysmile. Przełożyłam dziecię do łóżeczka, żeby nie sturlało się z łóżka i tak z godzinę się zajmował sam sobą (głównie wstawał przy szczebelkach, co go teraz najbardziej w życiu zajmuje). Ech...próbowałam zasnąć oraz nadałam komunikat, że noce są do spania i nic. Najlepsze jest to, że w dzień bardzo mało śpi, a pobudka niezmiennie o 6-6.30.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka