Dodaj do ulubionych

uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmniej z

29.04.14, 09:24
Słuchajcie dziewczyny,nie chce przesadzać i panikować,ale potrzebuję uspokojenia lub sugestii.Jestem mamą pierwszego dziecka,stąd te "schizy",bo wszystko jest nowe.Dodatkowo powiem,ze córka w drugiej dobie życia miała antybiotyk.Piszę w czym rzecz.
Obecnie Ewa ma 5,5miesiąca i jest wszystko ok.Tzn.mnie się tak wydaje.Zaczyna sama siadać,ledwo czego się złapie i już sie podciąga.W pozycji siedzącej sięga po przedmioty,a od trzech dni używa ręki do podparcia,aby nie stracić równowagi.
Zaczęła interesować sie stopami swoimi i zaczyna wkładać je do buzi od około tygodnia.
Przewraca sie swobodnie na boki,na przewrót na brzuch potrzebuje delikatnego popchnięcia[nie zarzuca nogi wierzchniej do przodu],w pozycji na brzuszku leży nawet do15minut bez jęczenia.
Dużo kopie,rusza nogami i ogólnie,jakby podskakuje na leżąco.
W pozycji na brzuchu próbuje poruszać sie do przodu;tak mniemam,bo widzę,ze zaczyna unosić pupę,ale na tym jej wysiłki się kończą.
Obraca się wokół własnej osi,ale tylko podczas spania w nocy w łóżeczku.
W związku z powyższym mam następujące pytania:
-czy z opisu są to prawidłowe umiejętnosci dziecka w jej wieku?
-czy jest sens i sposób żeby zachęcić ją do pełzania lub jakiegokolwiek poruszania się?
Obserwuj wątek
    • az-82 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 09:39
      Ty chyba żartujesz. Dziecko ma 5.5 miesiąca, umie bardzo dużo jak na swój wiek, a ty się zastanawiasz, czy wszystko w porządku i chcesz coś specjalnie robić, żeby robiła więcej.
      Moja nie podnosiła pupy, nie siedziała sama, nie interesowała się stopami w tym wieku. Usilnie pracowała nad tym, żeby się przewrócić na brzuch, ale jeszcze tego nie umiała. Wszystkiego się nauczyła w swoim czasie. Teraz biega jak szalona.
    • giba116 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 09:43
      W tym wieku moja corka nie miala zadnej z opisanych przez Ciebie umiejetnosci. Jak dla mnie Twoje dziecko jest zdecydowanie do przodu z rozwojem.
      • kasiap0585 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 09:55
        Moja córka też nic z tych rzeczy nie robiła, tylko nie podejrzewaj zaraz u swojej WNM wink
        • nuttelina Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 10:28
          dzięki dziewczyny.tak,jak pisałam,wiem,że schizuję.Po prostu czuję taką presje żeby niczego nie zaniedbać,a od natłoku informacji mam mętlik w głowie.Potrzebowałam info od niezależnych osób
          • zolza79 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 10:58
            Twoja córeczka rozwija się bardzo szybko. Nie ma jej co stymulować, bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Sześć lat temu też byłam zeschizowaną mamą pierwszego dziecka. Córeczka bardzo szybko zaczęła siadać 6 m, raczkować 6,5 m, stawać 7 m. W efekcie kiedy miała osiem miesięcy musieliśmy ją rehabilitować, bo słaby kręgosłup nie był w stanie utrzymać ciężkiej główki. Ciesz się, że dziecko Ci się tak pięknie rozwija, ale niczego nie przyspieszajsmile
            • mmajcka Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 13:49
              Zolza79
              A jak sie zorienyiwaliscie, ze trzeba Corke rehabilitowac? Co bylo nie tak? Bo wlasnie moja tez taka szybka.
              • zolza79 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 14:58
                Mała zaczęła przekrzywiać główkę w jedną stronę. Pokazaliśmy ją znajomemu lekarzowi rehabilitantowi i ten zlecił ćwiczenia wzmacniające mięśnie karku. Pojawiło się już ryzyko przykurczów. Teraz mam drugą córeczkę i też z tych szybkich do wszystkiego. Ma 6 m. i tydzień i już przyjmuje pozycję na czworakach.
            • asmarabis Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 15:02
              Ojej, przykro mi, zwykle wszyscy się ciesza jak dziecko cos robi wcześniej a tu wychodzi na to ze to tak naprawdę zaburzenia w rozwoju.
            • aleksandra1357 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 20:30
              Córeczka bardzo szybko zaczęła siadać 6 m, raczkować 6,5 m, stawać 7 m
              > . W efekcie kiedy miała osiem miesięcy musieliśmy ją rehabilitować, bo słaby kr
              > ęgosłup nie był w stanie utrzymać ciężkiej główki.

              Bzdura. Dziecko, które wstaje w wieku 6 miesięcy samo, bez wspomagania, jest do tego gotowe i nie ma prawa mu to zaszkodzić. Szkodzi tylko sztuczne przyspieszanie, ułatwianie, prowadzanie za rączki itp.
              • zolza79 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 15:02
                Małej nikt nie wspomagał. Po prostu pewnego dnia zajrzałam do niej do pokoju, a ona stała przy w łóżeczku. Z. na pewno nie była gotowa na pionizację. Wspomniany lekarz to bardzo znany i ceniony w Krakowie specjalista i nie mam podstaw, żeby nie wierzyć w to co mówi.
                • aleksandra1357 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 15:51
                  zolza79 napisała:

                  > Małej nikt nie wspomagał. Po prostu pewnego dnia zajrzałam do niej do pokoju, a
                  > ona stała przy w łóżeczku. Z. na pewno nie była gotowa na pionizację.

                  Jakby nie była gotowa, to by nie stanęła.

                  Wspomnia
                  > ny lekarz to bardzo znany i ceniony w Krakowie specjalista i nie mam podstaw, ż
                  > eby nie wierzyć w to co mówi.

                  Z tego co piszesz niestety mam podstawy, żeby nie wierzyć w to, co mówi.
                  Jeśli u Twojej córki były jakieś powody do rehabilitacji, to na pewno niespowodowane wczesnym wstawaniem. Przyczyna musiała leżeć gdzie indziej.
                  • zolza79 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 01.05.14, 21:09
                    Rozumiem, że jesteś lekarzem fizjoterapeutą.
                    Ja przedstawiam tylko opinię bardzo cenionego lekarza, sama takowym nie jestem i nie będę bronić swojej/ a właściwie lekarskiej tezy za wszelką cenę. Zresztą nie ma o czym teraz mówić. Córeczka bardzo szybko wzmocniła mięśnie karku i teraz jest mega sprawną fizycznie sześciolatką i to się dla mnie liczy. A jeśli chodzi o młodszą, to tak pół żartem pół serio uniemożliwiłam jej wczesne wstawanie rezygnując z łóżeczka ze szczebelkamiwink
                    • aleksandra1357 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 01.05.14, 22:22
                      zolza79 napisała:

                      > A jeśli chodzi o młodszą, to tak pół żartem pół serio uniemożliwiłam jej wczesne wstawan
                      > ie rezygnując z łóżeczka ze szczebelkamiwink

                      Jak dziecko ma wstać, to wstanie nawet przy ścianie. Moje dzieci w wieku 7 miesięcy wstawały nawet w wannie, chwytając za krawędź.
                      Po prostu nie ma takiej możliwości, żeby niemowlę samo sobie zaszkodziło, wykonując jakieś niekorzystne dla siebie działania (w naturalnym środowisku).
          • stokrotka_beauty Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 00:18
            dzięki dziewczyny.tak,jak pisałam,wiem,że schizuję.Po prostu czuję taką presje
            > żeby niczego nie zaniedbać,a od natłoku informacji mam mętlik w głowie.Potrzebo
            > wałam info od niezależnych osób


            jeśli będziesz miała takie schizy, to macieżyństwo przeleci Ci pomiędzy palcami. stracisz mnustwo pięknych chwil na zamartwianiu się.
    • matka.madzi Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 12:11
      Nie świruj, jest bardzo dobrze. Jak sobie przypomnę bilans półroczniaka, na który i tak poszliśmy tak bliżej 7 miesięcy, to moje umiały wtedy z grubsza tyle samo, co twoja córeczka. Też pamiętam, że z dumą powiedziałam lekarzowi, że "o, dwa dni temu zaczęli pchać stópki do buzi", na co on odpowiedział "To znakomicie", słowem nie dając do zrozumienia, że coś tu jest za późno, a to było prawie 1,5 miesiąca po twojej córce. Ja z kolei świrowałam, że nie siadają wtedy, na co dr mnie uspokoił, że większość dzieci siada mając 8 lub 9 miesięcy, a z jego punktu widzenia im później, tym lepiej (w rozsądnych granicach oczywiście).
    • jw.ow Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 12:50
      Poczytaj o rozwoju dziecka.... literatury jest pełno.
    • awesome810 a no właśnie jak 29.04.14, 13:17
      schizujesz, to nie czytaj o rozwoju dziecka smile.
      Bo co zrobisz jak mała zacznie pełzać, a nie od razu raczkować? albo co gorsza jak zacznie pełzać do tyłu wink.
      Fajne, zdrowe dziecko, ciesz się. Posiedź sobie obok, bo jak zacznie latać to się odpoczywanie skończy.
      • anitahan Re: a no właśnie jak 29.04.14, 14:43
        Piszę, bo mam córcię w tym samym wieku i poki co podnosi głowkę do góry leżąc na plecach, zapewne cwiczy tym samym siadanie, ale do głowy mi nie przyszło zeby jej w tym choc troche pomagac. Jest żywtotnym dzieckiem, leżąc na plecach cały czas się obraca na boki, wygina i uparcie próbuję dosięgnąc ciekawą dla niej rzecz, jest to nawet papmers, którego sobie naszykuję podczas zmiany pieluszki, zaraz ma go w rekach i oczywiscie smakuje buzią.
        Nóżki od około 3 tyg zaczęła zauważać, chwytać je, ale jeszcze nie próbuje wkładać do buzi.
        Na brzuszku też potrafi wylezec 15 min, ale sama się na niego nie obraca, chyba że się jej więcej pomoże. W odwrotną stronę również się nie obraca.
        Myślę, że Twoja pociecha jest sporo do przodu i pozwól jej się swobodnie rozwijać, bez zbędnego wspomagania smile
        • anitahan Re: a no właśnie jak 29.04.14, 14:53
          aaa i leżąc na brzuszku nie podnosi pupy do góry, nie widać żadnych prób pełzania, na razie cwiczy sięganie i chwytanie przedmiotów w tej pozycji i wychodzi jej to coraz lepiej.
    • rulsanka Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 14:14
      Jeśli chodzi o siadanie, to podciąganie się nie jest to prawidłowym sposobem i zasadniczo powinnaś uniemożliwić te próby. Dziecko powinno siadać z pozycji na brzuchu lub czworaczej. Czyli jak najwięcej leżenia na brzuchu.
      • asmarabis Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 14:58
        O dzięki za info, przy okazji ja dowiedziałam się ze to nieprawidłowy i szkodliwy odruch, myslalam ze takie podciąganie się jest ok...
    • kopiko-lol Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 14:26
      Moje dziecko w tym wieku potrafilo moze tylko wlozyc stope do buzi i tyle.... dzisiaj ma 15 msc i jest z nia wszytsko ok, tak wiec nie masz powodow do zmartwien.
    • aleksandra1357 Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 14:28
      W pozycji siedzącej sięga po przedmioty?
      Nie sadzaj dziecka niesiedzącego. Zastąp foteliki i leżaczki leżeniem na brzuchu, to nie córka nie będzie "siadać" i nadwerężać sobie kręgosłupa.
    • myaka Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 15:41
      Moj 5 miesieczniak zachowuje sie podobnie. Leżąc na brzuchu (co uwielbia) sięga zabawki, ogląda je z wszystkich stron by na koniec wlozyc je do buzi. Obraca sie bezproblemowo na plecy, na brzuch ( wiec turlając sie potrafi sie juz przemieszczać), ładuje stopy do buzi, leżąc na brzuchu podnosi tak wysoko pupę jakby skakać chciał. Ale on od urodzenia byl "do przodu". Lekarze każą sie tylko z tego cieszyć. Dodam, ze my tez mieliśmy po urodzeniu terapie antybiotykowa. Ważne jest by dziecka nie popedzac, nie sadzać na sile, nie podciagac, odpowiednio trzymać na rękach itd. Z uwagi na kręgosłup nie kupiliśmy żadnego lezaczka, bujaczka, czy innego cuda. Nasze dziecko leży na podłodze czy w łóżeczku - pozycja zupełnie płaska bo taka jest po prostu najzdrowsza. Zatem nie schizuj a ciesz sie, ze masz super rozwinięte dziecko!
      • asmarabis Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 19:48
        myaka napisała:

        > Moj 5 miesieczniak zachowuje sie podobnie. Leżąc na brzuchu (co uwielbia) sięga
        > zabawki, ogląda je z wszystkich stron by na koniec wlozyc je do buzi. Obraca s
        > ie bezproblemowo na plecy, na brzuch ( wiec turlając sie potrafi sie juz przemi
        > eszczać), ładuje stopy do buzi, leżąc na brzuchu podnosi tak wysoko pupę jakby
        > skakać chciał. Ale on od urodzenia byl "do przodu".

        Ale z tego co zolza pisala problemy z tego wynikly już później.....
        • myaka Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 21:39
          Ale jakie niby problemy maja wynikać z prawidlowego, naturalnego rozwoju dziecka, rozwoju którego tempo ustala samo dziecko, jego możliwości, chęci. Problemy sa, gdy rodzice za duzo kombinują np. na sile sadzaja dziecko, nieodpowiednio noszą dziecko lub pozostawiają za długo w nieodpowiedniej pozycji np w lezaczku itd.
    • klubgogo Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 19:11
      Są bardzo prawidłowe i typowe dla rozwoju 5,5-miesięczniaka, nic na wyrost, nic nie brakuje. Książkowy egzemplarz.
    • bea-luz Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 29.04.14, 21:13
      Mój syn mniej więcej w tym czasie miał ruchy wręcz podobne do konwulsji i przeszło, nic mu nie było. Moim zdaniem twój opis jest raczej normalny. Ona teraz dopiero zaczyna oglądać i eksplorować świat.
      • nuttelina Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 08:31
        Dzięku za taki odzew,każda opinia jest cenna.Powiem szczezrze,ze tez nie wiedziałam,że nie powinno się podciągać do siadu.Tzn.nie powinnam jej sadzać obstawionej poduszkami etc?Oki,postaram się.To poradźcie w tym kontekście,co zrobic z jedzeniem.Córka je juz zupki.Do tej pory sadzam ja na czas obiadu w foteliku z auta/wózka[taki z gr pierwszej],ale ta mała cwaniara łapie się za boki fotelika i ciagnie do góry,co skutkuje prawie tym,że wypada z fotelika.na kolanach próbowałam ja karmic,ale skończyło się ubabraniem do granic mozliwosci wszystkim.Po prostu nie jestem w stanie utrzymać jej na kolanach podczas karmienia.
        • rulsanka Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 13:40
          Na czas karmienia możesz posadzić, najlepiej w krzesełku do karmienia lub na własnych kolanach. Dziecko ma być pionowo, inaczej grozi to zakrztuszeniem. Żadnych fotelików samochodowych.
          W pozostałych sytuacjach najlepiej nie używać fotelików, leżaczków. Bo dziecko będzie się podciągać i na tym skupiać a nie jest to właściwy kierunek rozwoju w tym momencie. Celem są czworaki. Piszesz, że unosi pupę, a to już krok milowy.
    • ewa.misko-wasowska Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 30.04.14, 15:11
      Witam,
      Pani dziecko wygląda z opisu na prawidłowo rozwijające się. Na czas posiłku można posadzić w krzesełku, ale w innych sytuacjach póki co nie promować siadania.
      Pozdrawiam serdecznie
      • nuttelina Re: uspokujcie,bo zaczynam wariować[ale przynajmn 01.05.14, 09:41
        Rozumiem.Czyli do obiadu mogę ją umieścić w krzesełku[mamy takie drewniane,zrobione przez dziadka córki,bez regulacji oparcia]obłożoną poduszkami?W czasie wolnym córka albo leży na kocyku plecy-brzuch,albo się na nim kręci dowolnie,albo leży w łóżeczku z zabawkami i karuzelką[licze,ze zacyknie aby zacząć się podciagać] lub,podczas wyjazdów,w foteliku lub wózku.Ostatnie pytanie-co robić gdy ona się podciaga za moje ręce zeby usiąść?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka