Dodaj do ulubionych

Gryzący niemowlak

07.05.14, 13:03
Karmię piersią i moja 8 miesięczna córeczka zrobiła się okropnym gryzoniem. Nie chodzi o to żeby użalać się nad sobą, ale mały gryzoń robi to niebywale dotkliwie. Mój grymas na twarzy i stanowcze "nie wolno" najczęściej wywołuje u małej uśmiech i dalszą chęć "zabawy" i tak o to w ten sposób kończy się karmienie i dziecko (tak mi się przynajmniej wydaje) nie dojada. Oprócz piersi wcina 2 posiłki bezmleczne. Kurcze w sumie nie wiem czego oczekiwać po tym poście, może jakichś wskazówek, jak oduczyć gryzienia. Hmm... pewnie skończy się to po ząbkowaniu...
Obserwuj wątek
    • ilianna Re: Gryzący niemowlak 07.05.14, 14:52
      Za każdym razem jak ugryzie przerywaj karmienie i mów "to boli" czy coś w tym stylu albo krótkie "nie". Spróbuj powstrzymać się od min i okrzyków. Odłóż na chwilę i za minutę znów daj pierś. I tak za każdym razem. Powinna załapać...
      To raczej normalny etap. Moja też gryzła, zwłaszcza jak nowe zęby szły.
      • panizalewska Re: Gryzący niemowlak 08.05.14, 07:14
        Spróbuj powstrzymać się od min i okrzyków.

        No i ja się tu stanowczo nie zgodzę. Zwłaszcza małe dzieci nie rozumiejące znaczenia słów, rozumieją oznaki emocji - mimikę i tembr głosu. No i to, że mama nie ma prawa okazywać bólu i złości? Tylko radość i tiu tiu tiu do dziecka? Też bez sensu. Matka też człowiek wink
        Ja tam uskuteczniałam wrzask i młodej szybko przeszło gryzienie, a ząbkowała non stop w drugim półroczu życia.
        • ilianna Re: Gryzący niemowlak 08.05.14, 10:08
          panizalewska napisała:

          > Spróbuj powstrzymać się od min i okrzyków.
          >
          > No i ja się tu stanowczo nie zgodzę. Zwłaszcza małe dzieci nie rozumiejące znac
          > zenia słów, rozumieją oznaki emocji - mimikę i tembr głosu. No i to, że mama n
          > ie ma prawa okazywać bólu i złości? Tylko radość i tiu tiu tiu do dziecka? Też
          > bez sensu. Matka też człowiek wink
          > Ja tam uskuteczniałam wrzask i młodej szybko przeszło gryzienie, a ząbkowała no
          > n stop w drugim półroczu życia.

          Ale autorka pisze, że jej dziecko traktuje matczyne miny jako zabawę. Moja też tak robiła. Nie mówię o tiu tiu, tylko o stanowczym powiedzeniu "nie", z kamienną twarzą, bez uśmiechu. Bo naprawdę miny i okrzyki mogą być tak atrakcyjne, że tylko zachęcą do dalszej zabawy w podgryzanie.
    • mmajcka Re: Gryzący niemowlak 08.05.14, 00:09
      U nas tez tak bylo/jest. Prawie od poczatku corka miala nawyk przygryzania sutka dziaslami i ciagniecia go. Szybko przekonalam sie, ze nie jest to smieszne, bo pierwsze zabki pojawily sie w czwartym miesiacu. O ile na poczatku przygody z kp ominely mnie poranione brodawki tak wlasnie od tego momentu wiem jak boli krwawiacy sutek. Do tego Mlode bardzo mlode i kompletnie nic nie rozumiejace. Syczenie, stanowcze mowienie przynosily ten sam efekt co u Ciebie. Rozbawienie malego Gryzonia. Wydaje mi sie, ze jako taki skutek przynosi odlaczanie ssaka. U mnie to bylo straszne, bo piers sluzy mi najczesciej do bezbujaczanego usypiania, ale czasem juz nie wytrzymywalam z bolu i prawie spiace dziecko odklejalam od siebie i bujalam. Przystawialam znowu i gdy gryzla, wstawalam i bujalam. Teraz 7,5 miesiaca gryzie co raz rzadziej. Najczesciej jest to na koniec karmienia, kiedy ja podstawiam piers mowiac "czy juz na pewno koniec?", " a moze jeszcze pare lyczkow?", "napij sie jeszcze bo malo zjadlas". I wtedy dostaje jasny komunikat: "pojadlam juz" smile
      Powodzenia!
      • iza_sta28 Re: Gryzący niemowlak 08.05.14, 08:54
        Najczesciej jest to na koniec karmienia,
        > kiedy ja podstawiam piers mowiac "czy juz na pewno koniec?", " a moze jeszcze
        > pare lyczkow?", "napij sie jeszcze bo malo zjadlas". I wtedy dostaje jasny kom
        > unikat: "pojadlam juz" smile
        Hehe, u mnie jest dokładnie tak samo. Chociaż potrafi także na początku gryźć. Co prawda nie rani mnie do krwi, ale ślad ząbków zostawia. Może to słabe pocieszenie ale tatusia sutki też lubi - oczywiście szczypać wink

    • stara-a-naiwna Re: Gryzący niemowlak 08.05.14, 08:08
      mój (modrzy co prawda - bo to było około 4-5m) jak mnie gryzł dmuchałam na niego.
      Musiało to być dla niego nieprzyjemne bo patrzył na mnie zdziwiony (i przestawał)
    • iza_sta28 Re: Gryzący niemowlak 08.05.14, 09:35
      A tak na marginesie macie może pomysły dlaczego 8 miesięczne niemowlę odmawia piersi w dzień? Krzyczy, płacze wyrywa się i oczywiście gryzie... dotąd było bez problemu aż tu nagle 3 dzień i coś się zmieniło. Bezmleczne chętnie je ale dostaje je 2 razy dziennie.
      • xenia123321 Re: Gryzący niemowlak 10.05.14, 21:54
        Może świat wokół jest tak interesujący ze n ma czasu na jedzenie. Moja dopiero wieczorem dostaje ochoty na cycka a cały dzien je normalne jedzenie. Kaszka pszenno-wielozbożowa, zupka z mięśkiem. Owoce warzywa chrupy kukurydziane a tylko po przebudzeniu cyc i po kąpieli smile ma 9 miesięcy
      • mad_die Re: Gryzący niemowlak 11.05.14, 20:03
        Przyczyn może być wiele:
        zęby
        infekcja (ucha, gardła itp.)
        smoczek
        atrakcje za dnia więc nie ma czasu na ssanie
        • dlugaaga Re: Gryzący niemowlak 12.05.14, 20:38
          Moim zdaniem i słowa i gesty STANOWCZO zasygnalizowane dadzą/wyuczą odpowiedniej reakcji. A tak na marginesie kup sobie nakładki na pierś, nie będzie tak bolała i ewentualne rany nie będą ci się robiły

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka