Dodaj do ulubionych

blw - praktyczne rady

16.05.14, 13:38

Mam zamiar wprowadzic u 9.mies corki blw bo nie chce niczego jesc lyzeczka, ale prosze o praktyczne rady. Kiedy dawac posilki co ile robic przerwy jak karmie ja piersia. Jak podawac wedliny i mieso jak inne rzeczy. Czasem chce cos zjesc ale nie chce wziac do reki tylko rzeby ja karmic. Jak podac zupe jak nie chce nic lyzeczka. Co najlepiej sie sprawdza w takim karmieniu - prosze o kilka porad i przepisow. Bo jedzenie To u nas koszmar. Dodam ze nie chce nic wypic np jak je chlebek i ja zapycha. Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: blw - praktyczne rady 16.05.14, 14:06
      Ja dawałam mieszankę warzyw z mrożonki (brokuł, zielona fasolka, marchew, kalafior) lub świeżych. Mięso z królika pokrojone w cienkie słupki, rybę w małych kawałeczkach. Z owoców najlepiej sprawdzały się jagodowe: porzeczki, borówki amerykańskie, truskawki, maliny.
      Wędlin nie dawałam, to raczej szkodliwe.
      Pomiędzy posiłkami powinny być co najmniej 2 godziny przerwy, a posiłków niemlecznych około 5. Dajesz kiedy uważasz, najlepiej jak dziecko je razem z wami.
    • la.zania Re: blw - praktyczne rady 16.05.14, 14:27
      u nas tez kroluja mrozonki, poniewaz takie mieszanki w prosty sposob pozwalaja zaoferowac dziecku spory wybor, a oto w blw chodzi, zeby zjadlo to na co ma ochote, probowalo roznych smakow itd. Zupkami sie nie martw tylko ugotuj miesko i warzywa i daj je w kawalkach zamiast miksowac. i nastaw sie na mega syf, ale tez duzy ubaw, bo podstawa to luzne podejscie do tematu.
    • mamaantka13 Re: blw - praktyczne rady 16.05.14, 17:09
      a ja mam pytanie: nie boicie się, że dziecko się udusi? Spodobało mi się blw (jak na youtube obejrzałam sobie dzieciaczki), chciałabym dać coś synowi, ale bardzo się boję, że wpadnie kawałek do gardła i zacznie się koszmar sad Poradzcie coś. Co dać ( nie ma zębów, umie pić z łyżeczki i pije z cycka + słoiczki czasem daję) Dać banana czy brokuły, albo marchew ugotowana?
      • rulsanka Re: blw - praktyczne rady 16.05.14, 19:49
        Przede wszystkim dziecko musi siedzieć pionowo, po drugie kawałki dziecko ma brać do rączki a nie dostawać do buzi, po trzecie mają być ugotowane na miękko. Marchewka na początek jest dość zdradziecka, bo jest śliska i sprężysta. Podobnie banan. Najlepsze są chyba brokuły.
        Na początku dziecko może się dławić i mieć odruch wymiotny i to wygląda groźnie, ale to właśnie taka samoobrona dziecka przed zakrztuszeniem. Krztuszenie jest wtedy, gdy pokarm przedostanie się do dróg oddechowych. U nas to się nie zdarzyło. Dławienie owszem, papkami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka