Dodaj do ulubionych

Spanie razem

    • wicherka81 Re: Spanie razem 06.06.14, 10:34
      Przed porodem nie planowałam wspólnego spania. Kupiliśmy łóżeczko i myśleliśmy, że dziecko w nim będzie spało, jak większość dzieci (tak nam się przynajmniej wydawało, że większość wink ). Już Igor-noworodek zweryfikował nasze ustalenia, bo okazał się dzieckiem kiepsko śpiącym, megacyckowym i nieodkładalnym. Każde podniesienie go po zaśnięciu, czy próba przeniesienia do łóżeczka kończyły się obudzeniem i ponownym żmudnym procesem zasypiania (przy piersi), więc praktycznie od razu zrezygnowaliśmy, bo było to dla nas męczące. A już w szpitalu młody spał ze mną (odkładanie go do tego "korytka" wydawało mi się takie niefajne..), więc wiedziałam, że to jest bardzo wygodne. To już siedemnaście miesięcy jak śpimy razem i nie jest źle. Oczywiście teraz już zdarza mi się marzyć, żeby się dziecię przeniosło do siebie (jego łóżeczko stoi ze zdjętym bokiem przy naszym łóżku), ale na razie ono nie chce, więc nie zmuszam. Na pewno kiedyś do tego dojrzeje wink
    • arya82 Re: Spanie razem 06.06.14, 18:34
      U mnie jest bardzo podobnie. Moj synek spal ze mna od urodzenia. Chwilowo maz spal w innym lozku, bo nasze bylo male, niemowlak budzil sie czesto i poprostu nie byl wypoczety do pracy. Pozniej zaczelismy spac razem i wszyscy to kochamy.
      Dla mnie to jest proste, kocham meza, kocham swoje dziecko i kochamy swoja biskosc.
      I naciagane dla mnie sa argumenty typu, ze bliskosc taka sama mozna dac dziecku w dzien - rownie dobrze przeciez, mozna nie spac z partnerem z tego samego powodu- zeby sie wyspac a przytulanki w dzien wink Dla mnie to jednak nie to samo, jak przytulamy sie wszyscy w nocy i jest nam poprostu, milo, przyjemnie, cieplo i bezpiecznie. My tego z mezem potrzebujemy a co dopiero malutkie dziecko!
      Takze argument, ze gdy dziecko spi z rodzicami, odbiera im miejsce intymnosci, mozliwosc wspolzycia etc. Dla mnie to takze durne wymyslone tlumaczenia... no ale coz, kazdy robi jak uwaza i zyje jak chce smile
      Ja jestem przeszczesliwa, maz i dziecko rowniez. W sumie moge powiedziec, ze wspolczuje troche tym ktorzy nie potrafia lub nie chca z wlasnym dzieckiem tej bliskosci...
      • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 19:37
        A jak ktoś nie lubi "przytulanek" w nocy i po prostu chce się wyspać? Bo o ile mężowi da się to wytłumaczyć, to dziecku nie bardzo, szczególnie małemu i wiercącemu się, zmieniającemu w nocy 100 razy pozycję. To takie trudne do zrozumienia, że nie każdy uwielbia nocne wspólne spanie? To też jakaś nowa moda, że jak dziecko ma swoje łóżeczko, to już rodzice samo zło, nieczułość i chłód?
        • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 19:40
          rozumiem, ze noworodek, niemowle Ci powiedzialo, ze nie lubi byc przytulane, nie lubi sie przytulac do mamy w nocy?
          • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 19:52
            Mój niemowlak w nocy spał, nie lubił żadnego noszenia, bujania, śpiewania i rozbudzania. Budził się na jedzenie. Także wiesz... nie za bardzo mieliśmy kiedy "pogadać" na takie tematy wink A o takim drobiazgu jak to, że do wspólnego spania potrzebna jest wola wszystkich 3 zainteresowanych osób nie wspomnę, bo wiem, że dla ciebie świat kręci się tylko i wyłącznie wokół dziecka.
            • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 20:00
              no sie nie ma co dziwic, jak mama dziecka nie chciala sluchac, to kiedy dziecko mialo powiedziec, pokazac, ze chce z mama spac, chce byc blisko mamy, chce byc bezpieczne, utulone i spokojne.
              • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 20:05
                Jasne, ty chodzący monopolu na wiedzę i znawczynio wszystkich dzieci smile Naprawdę marnujesz się na forum, powinnaś napisać poradnik "Idealna matka murwa kac świętą piersią 23 h na dobę karmiąca" i tam sprzedawać swoje idee, ale do mnie możesz sobie darować, bo średnio mnie obchodzą wink
                • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 20:13
                  ashraf napisała:

                  Cytat ale do mnie możesz sobie darować, bo średnio mnie obchodzą wink

                  no jakos obchodza, skoro tak zaciekle, z rosnaca irytacja odpowiadasz na kazdy moj post.

                  wiem, trafiam w sedno, stad ta irytacja.
                  ale do tego nigdy sie nie przyznasz, bo musisz miec ostatnie slowo.
                  • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 20:18
                    Czyli znowu zmierzamy w kierunku zupy pomidorowej, wygaszania postów, czy może propozycji odebrania dziecka tym razem? Bawię się świetnie big_grin Klasyczny przykład fanatyczki.
                    • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 20:24
                      no i prosze, ostatnie zdanie musi miec, bo watroba jej peknie big_grin

                      poziom irytacji widze siega zenitu, bo zaczynasz wywlekac znowu stare teksty, watki, posty.
                      jak az tak sobie nie razisz z wirtualnym swiatem, moze czas na porade i terapie u specjalisty?
            • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 20:04
              ashraf napisała:

              Cytat świat kręci się tylko i wyłącznie wokół dziecka.

              wokół niemowlaka?
              oczywiscie.
              psi rodzica obowiazek.
              • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 20:06
                Twój nigdy nie przestał i nie przestanie się kręcić, ale to już twój problem.
                • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 20:11
                  kula w plot moja droga.

                  ja wiem, ze dla Ciebie dziecko to piate kolo u wozu, wieczna przeszkadzajka, zabierajaca cenny czas, manipulujacy od noworodka , zeby osiagnac wlasny cel maly potworek, ale na szczescie wyjatkiem jestes w takim mysleniu. i inne matki maja na uwadze potrzeby i rozwoj emocjonalny swoich dzieci i nie zaniebuja tego.
                  • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 20:19
                    Fantazjuj sobie dalej smile Jak ma ci to sprawić przyjemność i zrekompensować trudne dzieciństwo i brak wzorców w realnym świecie, to dalej smile
                  • matka.madzi Uhuhuhu 07.06.14, 23:04
                    Widze, że moderatorka już całkiem traci kontakt z bazą...
            • zoja.anna Re: Spanie razem 06.06.14, 20:33
              Moja córka nie chciała spać w łóżeczku. Gdyby chciała i spala spokojnie to nie spałabym z nią bo po co? Ale skoro płakała i wybudzała się kiedy mnie lub męża nie bylo w pobliżu to znaczy że potrzebowała naszej bliskości, więc spanie razem bylo jedynym rozsądnym wyjściem. No i owszem, budzę się w nocy po 3-4 razy a czasem 20 nawet, czasem jest niewygodnie, bo rozłoży się na środku lozka, ale co z tego? Jeszcze z rok maksymalnie a sama będzie chciała przejść do swojego łóżka. Do 18 na pewno spać ze mną nie będzie chciałasmile dla mnie to żadna tragedia a przyjemność.
              • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 20:43
                No to jak to dla ciebie przyjemność i wszystkim pasuje, to w czym problem? Czy ja piszę, że wszystkie dzieci powinny spać w łóżeczkach?
        • arya82 Re: Spanie razem 06.06.14, 20:27
          > A jak ktoś nie lubi "przytulanek" w nocy i po prostu chce się wyspać? Bo o ile
          > mężowi da się to wytłumaczyć, to dziecku nie bardzo, szczególnie małemu i wierc
          > ącemu się, zmieniającemu w nocy 100 razy pozycję. To takie trudne do zrozumieni
          > a, że nie każdy uwielbia nocne wspólne spanie?

          Ekhm, pozwole sobie zauwazyc, ze piszesz o swoich upodobaniach, ewentualnie meza, nie dziecka. Szczerze watpie, ze twoj noworodek, potem niemowlak dal Ci wyraznie do zrozumienia, ze nie chce twojej bliskosci w nocy. Byc moze go tego nauczylas jakas popularna metoda, byc moze nawet nie musialas specjalnie sie wysilac w tym temacie. Jednak ja nie wierze/ nie spotkalam sie z takim dzieckiem ktore po 9 miesiacach spania pod sercem mamy, nagle decyduje z wlasnej "woli" ze w nocy chce miec swiety spokoj wink

          Nie pisze, ze spanie osobno to zlo... pewien rodzaj nieczulosci- byc moze w niektorych przypadkach, ale to chyba kwestia wychowania, charakteru, potrzeb emocjonalnych -jak zwal tak zwal. Znam osoby ktore naprawde nie moga,bo nie potrafia sie wyspac i po nocy z dzieckiem sa jak zombie - to dla mnie jedyne rozsadne wytlumaczenie., Piszesz gdzies dalej o wspolnej woli wszystkich 3 zainteresowanych - jednak tak naprawde widac, ze wola liczy sie glownie twoja umowmy sie.
          • murwa.kac Re: Spanie razem 06.06.14, 20:30

            arya82 napisała:

            Cytat jednak tak naprawde widac, ze wola liczy sie glownie twoja umowmy sie.


            no oczywiscie, ze tylko jej wola sie liczy i jej wygoda. nie raz, nie dwa swoimi postami udowodnila, ze ma w odwloku wlasne dziecko, jego potrzeby, emocje i jest totalna egoistka przy dziecku.
            dzieciaka kurde szkoda.
            • matka.madzi Re: Spanie razem 07.06.14, 23:05
              Za to właśnie kocham Niemowlę. Mam dołek, wchodzę na stronę i już trochę śmiechu na wieczór.
          • ashraf Re: Spanie razem 06.06.14, 20:41
            Napisałam dosyć wyraźnie, że mój syn w nocy śpi i tak było od początku - jako noworodek wybudzał się tylko na jedzenie i zasypiał dalej - odpływał jeszcze podczas karmienia. Nie wiem więc o jaki "wyraźnym dawaniu do zrozumienia" piszesz. Dodam, że młody od początku śpi w łóżeczku i przesypia noce od początku 3 mca. To, że ty nie znasz takich dzieci, to nie znaczy, że nie istnieją. Ale umówmy się, że ta dyskusja jest bez sensu, bo jeśli wychodzi się z założenia, że istnieje tylko jeden słuszny sposób spania (z dzieckiem), a wszystkie inne to wyraz braku uczuć i egoizmu, to nie ma raczej miejsca na inne argumenty.
            • pederastwa Re: Spanie razem 06.06.14, 21:07
              Przez pierwsze tygodnie moje dziecko było identyczne. Spało, jadło i spało. Nie zależało mu na bliskości, właściwie prawie wcale się nie budził.
              Później przyzwyczaił się do rytmu -zasypianie razem, później sen w swoim łóżeczku do pierwszego karmienia. no i niestety reszta nocy ze mną, bo zasypiałam przy karmieniu i nie dawałam rady go odłożyć do łóżeczka. Teraz już duży facet, ale rytm niestety podobny. Nad ranem wstaje bez wyraźnego powodu i trzeba go zabrać do swojego łóżka, bo nie zasnie. A ja tez z tych co w nocy chca spac, a nie sie prztulac.
        • kjut Re: Spanie razem 06.06.14, 21:22
          Aaaaaaj! Przepychanki między murwą a ashraf, i uwielbiam! Dziewczyny, dajcie mi chwilę, skoczę tylko po popcorn i juz będę gotowa na dalszą część spektaklu wink
    • stara-a-naiwna Re: Spanie razem 07.06.14, 10:19
      jak lubisz spać z dzieckiem to sobie śpij
      smile

      patologia (dla mnie) spanie z 7-o letnim dzieckiem
      ale to dla mnie
      a Tobie do 7 lat jeszcze daleko
      smile


      jeśli chcesz czasami osobno - poczekaj aż zaśnie, wstań i sobie idź. A za jakiś czas - jak będzie spała snem kamiennym - przełóż do jej łóżeczka.
      ja tak czasami robię - niestety (niedobrze) - mój 7m. zasypia tylko na rękach, w wózku (foteliku w aucie) albo jak leże koło niego. wiem, ze trzeba go (na)uczyć zasypiać samemu ale póki co jest jak jest


      i też bym chętnie spala z dzieckiem gdybym nie miała faceta (ojca dziecka)
      • zoja.anna Re: Spanie razem 07.06.14, 10:31
        Ty popatrz ze nie każde dziecko śpi kamiennym snem. I idź zobacz w słowniku co oznacza słowo patologia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka