k_wielinska
27.08.04, 14:56
Witajcie Drogie Mamy,
Wlasnie zdarzyl sie nam wypadek - moja prawie 3-miesieczna coreczka spadla
(juz po raz drugi!!!) z wersalki. Trzymalam ja na rekach ale
poniewaz "podpieram sie juz nosem" - przysnelam na chwile i obudzilam sie jak
dziecko juz lezalo na podlodze (drewnianej). Zastanawiam sie nad wykonaniem
tomografii komputerowej mozgu ale nie wiem na ile jest to zasadne. Dodatkowo
nie wiem z jakim lekarzem powinnam sie skontaktowac. Doradzono mi na
pogotowiu, zebym sie skontaktowala z chirurgiem dzieciecym. Czy faktycznie?
Dodam, ze jak podnioslam coreczke z podlogi to probowalam ja uspokoic mlekiem
ale je zwymiotowala. Teraz nie wymiotuje (tylko zwyczajnie ulewa - moze
odrobine obficiej). Nie ma temperatury ani nie placze (oprocz
placzu "kolkowego"), nie jest tez ani nadmiernie pobudzona ani senna. Nie
stracila apetytu. Czy powinnam wszczac juz panike? Po pierwszym takim upadku
dlugo nie moglam sie uspokoic ale na szczescie nic sie nie stalo. Teraz
przyznam, ze straszliwie sie boje. Pomocy!!!