Dodaj do ulubionych

upadek maluszka - POMOCY!!!

27.08.04, 14:56
Witajcie Drogie Mamy,
Wlasnie zdarzyl sie nam wypadek - moja prawie 3-miesieczna coreczka spadla
(juz po raz drugi!!!) z wersalki. Trzymalam ja na rekach ale
poniewaz "podpieram sie juz nosem" - przysnelam na chwile i obudzilam sie jak
dziecko juz lezalo na podlodze (drewnianej). Zastanawiam sie nad wykonaniem
tomografii komputerowej mozgu ale nie wiem na ile jest to zasadne. Dodatkowo
nie wiem z jakim lekarzem powinnam sie skontaktowac. Doradzono mi na
pogotowiu, zebym sie skontaktowala z chirurgiem dzieciecym. Czy faktycznie?
Dodam, ze jak podnioslam coreczke z podlogi to probowalam ja uspokoic mlekiem
ale je zwymiotowala. Teraz nie wymiotuje (tylko zwyczajnie ulewa - moze
odrobine obficiej). Nie ma temperatury ani nie placze (oprocz
placzu "kolkowego"), nie jest tez ani nadmiernie pobudzona ani senna. Nie
stracila apetytu. Czy powinnam wszczac juz panike? Po pierwszym takim upadku
dlugo nie moglam sie uspokoic ale na szczescie nic sie nie stalo. Teraz
przyznam, ze straszliwie sie boje. Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 14:58
      uwazaj jesli sa wymioty, nie chce straszyc, ale moze byc wstrzas mozgu.
      • k_wielinska Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 15:08
        Witam,
        Tego sie wlasnie najbardziej obawiam. Ale zwymiotowala tylko raz - zaraz po
        samym upadku. Dopuszczam mysl, ze to ze strachu po prostu, bo faktycznie byla
        przerazona. Slyszalam, ze przy wstrzasie mozgu wymioty utrzymuja sie dluzej i
        dodatkowo dziecko ma goraczke, a w dalszym czasie - drgawki. Nie wiem ile w tym
        prawdy. CZy sa jeszcze jakies inne objawy?
        Pozdrawiam i dziekuje za szybka reakcje
        • anka1 Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 15:15
          wiesz nie bede tu wystepowac w roli eksperta ale obserwuj Dzieciatko i w razie
          czego do lekarza , chirurga, neurologa , lepiej dmuchac na zimne !
          trzymam kciuki i mam nadzieje ze nic sie nie stalo !!!
    • werata Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 15:14
      Ja bym poszła do pediatry prowadzącego, nie wiem, po co miałabyś rozmawiać z
      chirurgiem?
      I zadbaj koniecznie po to, aby już się to nie powtórzyło!!!
      Trzymam kciuki za Was!
    • ewamonika1 Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 15:29
      Chyba Cię nie pocieszę - Piotruś w czerwcu przeszedł wstrząśnienie mózgu -
      wymiotował tylko raz - ok. pół godziny po upadku. Przez pewien czas miał
      nieruchome źrenice (tzn. nie reagowały na światło), ale to trwało krótko. Wcale
      nie miał później gorączki, ani drgawek.
      My pojechaliśmy od razu na ostry dyżur i trafiliśmy tam w ciągu 10 minut od
      upadku.
      Miał robione badanie, o którym piszesz (tomografia komputerowa w narkozie).
      Po dobie w szpitalu na szczęście wszystko dobrze się skończyło.

      Będąc na Twoim miejscu poszłabym do lekarza. Choćby aby się upewnić i nie mieć
      później sobie jeszcze więcej do zarzucenia.
      ps. u nas niestety Piotruś spadł z przewijaka - wystarczył ułamek sekundy sad(

      ewa
    • blanca31 Koniecznie do chirurga 27.08.04, 15:30
      Musisz isć do chirurga dziecięcego, u takich małych dzieci objawy moga
      wystepować nawet po 2 dniach. Dziecko jeśli nawet mu sie nic nie stało powinno
      byc na obserwacji w szpitalu. Moja mała mi tez spadła z łózka na dywan i
      chociaz nic sie jej nie stało byłysmy na obserwacji w szpitalu i z tego co wiem
      to jest standartowe postepowanie w takim przypadku. Robią RTG głowy i usg
      przeciemisaczkowe i jesli to jest konieczne to tomografię.
      Tym bardziej jesli mała wymiotowała muisz iść koniecznie do lekarza żeby czegos
      nie zaniedbać i póxniej nie żałować.
      • k_wielinska Re: Koniecznie do chirurga 27.08.04, 15:37
        Witam,
        Czy mozesz mi powiedziec, ile trwala obserwacja? Nasz lokalny szpital to istna
        tragedia i niekoniecznie chcialabym tam zostawac z maluchem.
        Dziekuje, Karolina
        • agika Re: Koniecznie do chirurga 27.08.04, 15:48
          Jak wysoka jest ta wersalka ?. Tomcio majac 6 miesiecy spadl z materaca
          dmuchanego na podloge (plytki , wiec bardzo twarda). Placz straszny, ja cala
          spanikowana. Dzwonilismy na pogotowie pediatryczne. Polecili sprawdzic reakcje
          zrenic i obserwowac dziecko przez 2 doby - czy wymiotuje, czy zachowuje sie
          inaczej (ospaly lub zbyt aktywny), czy ciemiaczko jest wypukle. Na szczescie
          wszystko bylo w porzadku. Radze skontaktowac sie z pediatra prowadzacym , lub z
          pogotowia, i poprosic o rade.
          Agika

        • blanca31 Re: Koniecznie do chirurga 27.08.04, 16:09
          2 dni byłysmy w szpitalu, ale nie lokalnym bo tam nie było chirurgi dziecięcej,
          tylko w wojewódzkim. Małej nic nie było nawet ani razu nie zwymiotowała. a mnie
          sie nikt nie pytał czy ja chce iśc z dzieckiem do szpitala tylko od razu
          wypisali skierowanie. Jescze pierwszy chirurg który ogladał moja małą na
          pogotowiu zadzwonił do chirurrga dziecięcego co ma zrobić. No i on kazał
          przyjechac , że z takimi maluchami nigdy nic nie wiadomo. Lepiej dnuchac na
          zimne ale to moje zdanie.
    • anka.k Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 17:27
      idz z dzieckiem do lekarza - na wszelki wypadek. Bedziesz spokojniejsza.
      pozdrawiam
      • k_wielinska Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 19:21
        Dziekuje za wszystkie porady, udzielone tak szybko. Ku przestrodze i "na
        wszelki wypadek" pozostawiam informacje, ktore uzyskalam od chirurga
        dzieciecego (na marginesie - podobno bardzo dobrego): Jesli Wasz dzidzius
        spadnie, obojetnie z jakiej wysokosci, to sprawdzajcie:
        1. czy wymiotuje (np. przez pol dnia)
        2. reakcje zrenic
        3. napiecie ciemiaczka (bedzie albo bardzo wypukle albo "sflaczale")
        4. czy nie ma zadnego krwiaka na glowce (mozg takiego maluszka jest
        galaretowaty i jezeli cos sie wewnatrz uszkodzilo, to bedzie tego widoczny slad
        na zewnetrznej powloce, czyli na glowce)
        5. tylna kosc czaszki (z tylu glowki jest taka poprzeczna kosc, ktora w takich
        wypadkach najczesciej zostanie zlamana)
        6. inne odruchy - tj. nadmierna sennosc, "inny" krzyk, itp.
        Mojej Emilce nic sie na szczescie nie stalo, ale mam nauczke na przyszlosc.
        I oby jak najmniej takich fatalnych zdarzen.
        Dziekuje wszystkim raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam
        Karolina
        • mama-magda Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 20:08
          Ale mam teraz stracha, moj synek 4,5 miesieczny spadl 2 dni temu z lozka
          wysokosci do kolan. Nie poszlam z nim na pogotowie, bo po przytuleniu szybko
          przestal plakac i maz stwiredzil ze chyba tylko sie przestraszyl. Chyba
          zaniebalam troche te sprawe, bo co prawda nic sie nie dzieje, to nawet nie
          wiedzialam na co zwrocic uwage. Ale zadnego krwiaka nie mial...mam nadzieje ze
          nic mu nie bedzie. A moze pojsc z nim do lekarza? czy to nie za pozno?sama nie
          wiem...
          pozdrawiam, magda i mikolaj
          • sudestra Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 27.08.04, 23:40
            Witajcie. Moj Maluszek kiedy mial 3 misiace spadl z kanapy , z lezaczka, ktory
            na niej stal. spadl centralnie buzia na ziemie. Myslalam ze umre,to bylo
            potworne. ja pojechalam do znajmego chirurga ortopey (dzieciecego), ktory
            potwierdzil,ze jest ok, i powiedzial,ze kosci u takiej dzidzi sa tak miekkie,ze
            to wszystko amortyzuje upadek. nie tak łatwo jest podobno u 3-4 miesiecznego
            dziecka o np. pekniecie czaszki. fakt grozi wstrzas i to tzreba pilnie
            obserwowac. kiedy miesiac pozniej mielismy wypadek samochodowy ( nie z naszej
            winy), natychmiast trafilam do szpitala . poniewaz bylo podejrzenie wstrzasu
            mozgu( tylko z faktu wypadku, bo nie bylo zadnych objawow) , nikt sie nie pytal
            czy chce zostac. Lekarz powiedzial,ze przy takim podejrzeniu obligatoryjnie
            jest szpital, bo objawy moga wystapic nawet po dniach. Obysmy nigdy sie juz tak
            nie bały. Pozdrawiam
            • yula Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 28.08.04, 13:18
              Ja tez to przezylam, maly mial z roczek i spadl z fotela na glowke i to w taki
              sposob ze balam sie czy nie uszkodzil sobie szyjki, do tego jest pod kontrola
              neurologa niemal od urodzenia i jest rehabilitowany wiec przerazenie bylo tym
              wieksze ze moze powrocic stan wczesniejszy. Od razu dowiedzialam sie na co mam
              zwracac uwage i w najblizszym czasie poszlismy na kontrole do neurologa, na
              szczescie wszystko sie obeszlo, ale stracha mialam chyba z tydzien. Nie wiem jak
              z zupelnymi maluchami ale mi kazano leciec na pogotowie jak zauwaze cos
              niepokojacego, a jak wszystko bedzie w porzadku to nie.

              Julia, Maksiu i 20 tyg brzuszek.
          • k_wielinska Re: upadek maluszka - POMOCY!!! 28.08.04, 10:33
            Witaj przestraszona Mamo,
            Moge tylko zacytowac to, co uslyszalam od lekarza wczoraj. My tez
            zbagatelizowalismy pierwszy upadek Emilki i Chwala Bogu nic sie nie stalo.
            Dziecko nie zawsze ma jakiekolwiek objawy - nie zawsze wymiotuje (chociaz to
            podobno lepiej), nie zawsze wystepuja jakies inne objawy. Jesli przez te dwa
            dni nic sie nie dzialo, to sadze, ze pewnie juz nic sie nie stanie. Inna rzecz -
            ze mimo iz chirurg w naszym przypadku stwierdzil, ze nic sie nie stalo, to
            wydaje mi sie, ze dziecko wczoraj mialo wieksze objawy "ulewania" czy tez
            jakiegos wymiotowania. Dzisiaj jest juz w miare noramlnie ale ja np. teraz
            mysle, ze zwykle objawy kolkowe sa jakies nienaturalne. Tak wiec, nie ma zadnej
            reguly i warto - chocby dla wlasnego spokoju sumienia odwiedzic lekarza.
            Dlatego i Tobie to proponuje.
            Trzymam kciuki aby rzeczywiscie nic sie nie stalo.
            A na marginesie - kurcze, jak to trzeba uwazac!!! Oczy dookola glowy.
            Pozdrawiam, Karolina - mama malutkiej wczesniaczki - Emilki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka