martazolza3
04.11.14, 12:15
Witam
Pomóżcie mi proszę bo już mi ręce opadają. Mam córeczkę która ma 5 tyg i od kilku dni nie wiedzieć czemu budzi się do godziny po jedzeniu i nie chce już zasnąć i płacze aż do następnego karmienia. Kolki wykluczam bo dostaje sab simplex poza tym nie kurczy nóżek i nie ma twardego brzuszka. W nocy śpi całkiem dobrze tylko długo trzeba usypiać. Karmię ją butelką. Zauważyłam, że mała ma problem ze ssaniem (dlatego nie karmimy piersią) ale butelki też nie umie dobrze ssać bo bardzo dużo powietrza zaciąga i muszę ją odbijać co 30ml i smoczka chociaż się domaga też nie potrafi utrzymać w buźce, co chwila jej wypada i ona się rozbudza i płacze i tak w kółko. Wcześniej nie było problemów mała jak się najadła po sam korek to zasypiała nawet bez smoka a od kilku dni nie dojada do końca butelki zostawia jakieś 20ml co wcześniej było nie do pomyślenia i nie do zaakceptowania dla niej i budzi się między karmieniami. Kiedyś jak się obudziła wystarczyło dać troszkę herbatki i zasypiała a teraz nie pomaga ani herbata ani nic. A nie mogę jej przecież dawać mleka co godzinę. Kupkę robi 1-2 razy na dobę. Nie wiem już co może być przyczyną takiego zachowania i jak mam jej pomóc i co zrobić żeby spała i się tak nie męczyła.