Dodaj do ulubionych

Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek

05.11.14, 21:13
Tutaj dlaczego dziecko się budzi i jak mu pomóc:

childsleepscience.wordpress.com/2014/11/05/interpreting-night-wakings/
A tu o oczekiwaniach co do snu nocnego i ilości karmień:

childsleepscience.wordpress.com/2014/02/07/night-sleep-and-night-feedings-reasonable-expectations/
Obserwuj wątek
    • haus.frau Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 05.11.14, 21:33
      Pkt 3 w linku o nocnych pobudkach: "Using a sleep training method that feels like a good fit for your family is the best option" - gdzie można znaleźć coś na temat takiego treningu?

      I co począć z 3m+ maluchem, który już od jakiegoś czasu fajnie przesypiał nocki, a od ~2 tygodni zaczął się budzić na karmienie o 3-ciej w nocy? Czy uznać to za wstęp do jakichś większych zmian na niekorzyść i czy możliwe, że wynika to z jakiejś błędnej 'rutyny' drzemek/snu?
      Bo jeśli to tylko głód to jakoś przeżyję wink
      • babybump Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 05.11.14, 21:50
        Poczytaj poprzedni wątek - 'Do Babybump' - pod koniec wypisuję różne metody, jest też link do bloga, gdzie metody są szczegółowo opisane. Wcześniej tam też opisuję 'regresję 4-go miesiąca' i podaję schemat dnia. Zobacz, jak Wasz dzień ma się do tego.
        • haus.frau Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 05.11.14, 21:57
          Dzięki smile
    • murwa.kac Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 05.11.14, 22:42
      az mnie miezi jak czytam o takim tresowaniu dzieci uncertain
      zamiast podazac za dzieckiem i zaakceptowac fakt, ze maluch maja po prostu rozny sen, podobnie jak dorosli zreszta, wciskasz w ramki, łamiesz, przycinasz dziecko do wlasnego widzimisię i nie szanujesz jego potrzeb.
      smutne.
      • babybump Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 05.11.14, 22:48
        To nie czytaj. Najwyraźniej masz za dużo czasu, skoro ciągle go poświęcasz na czytanie tych wątków.
        • murwa.kac Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 07:46
          jestem moderatorka, musze czytac wszystkie watki.

          w tym niestety Twoje.
      • j21p Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 12.11.14, 20:18
        czemu usypianie dziecka wg tej metody. nazywasz tresowaniem??
        dziecko chetne I szybko zasypia, dluzej spi wiec czemu ci to przeszkadza??
    • mayaalex Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 00:03
      Babybump, a czy Ty masz dziecko/dzieci? Bo bardzo kategorycznie sie w roznych watkach wypowiadasz ale dla mnie to troche brzmi jakbys (jeszcze) swoich dzieci nie miala albo jakbys sie wypowiadala na podstawie doswiadczen z jednym, bardzo promocyjnym egzemplarzem.
      Przetestowalas te wszystkie teorie w praktyce?
      • mayaalex Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 00:07
        bo moje drugie jest wlasnie promocyjne i gdyby mnie pierwsze, niepromocyjne, nie nauczylo pokory, to tez bym pewnie wszystkim doradzala jak "nauczyc" dziecko spania wink
        • arya82 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 00:30
          Mayaalex, moge sie podpisac pod twoimi slowami (lacznie z pierwszym niepromocyjnym I drugim promocyjnym dziecieciem wink
          Alergie mam na takie eksperckie podejscia I zapewnianie o idstnieniu zlotego srodka na sen I inne bolaczki. Kazda matka ktora ma doswiadczenie z wiecej niz jednym dzieckiem, wie, ze potrafia byc diametralnie rozne I jedyna droga to obserwacja I podazanie za indywidualnymi potrzebami tego konkretnego, unikalnego dzicecka. Nie tylko mam dwojke wlasnych indywidualistow, obserwuje tez liczne grono dzieci znajomych. Wniosek jest taki ze nie spotkalam dzieci o identycznych rytmach I potrzebach.czasem sa jedynie zblizone, ale zazwyczaj znaczaco rozne, zwlaszcza w pierwszym roku zycia. Rozne geny, fizjologia, wrazliwosc, warunki srodowiskowe, milion, milion czynnik ow sie na to sklada...

          Eksperci obiecujacy zlote gory sprzedaja swoja wiedze na jednej prostej zasadzie- kazdy chce wierzyc ze istnieje jedna prosta wskazowka ktora rozwiaze wszystko. Ale nie jest to wojsskowa rutyna I gain anime za dzieckiem z zegarkiem w reku! Jest nia szacunek do swojego dziecka jako do odrebnego, wyjatkowego czlowieka, ktory sam w sobie daje nam wszelka wiedze " co, jak I kiedy"...tylko ze niektorzy wola zamiast ufac doskonalym instynktom matki, zarzucac sie teoriami I podrecznikami obslugi....
          • babybump Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 01:34
            Bardzo się mylisz, chociaż nawet jak Ci napiszę, że mam dziecko niepromocyjne, to pewnie i tak będziesz próbowała mi udowodnić, że jest inaczej. Moje dziecko do 5go miesiąca w ogóle nie spało. A właściwie spało tylko na piersi (w nocy), lub podczas spacerów. Chodziłam 15km dziennie, aby trochę sobie pospało. Było też kolkowe (non stop płacz) z refluksem ukrytym (nadal ma), z kreczem szyi (nadal rehabilitujemy, bo ma jeden miesięń szyi przykrótki przez ten krecz). To tak w wielkim skócie.

            Wszystko sprawdziałam na swoim dziecku i od 5.5 miesiąca moje dziecko śpi 12-13 godzin w nocy (z jednym karmieniem) i 2-3 godziny w dzień.
            Nie jestem ekspertem, ale w czasie kiedy moje dziecko spało z piersią w buzi, ja niestety nie spałam, więc wiele o śnie się nauczyłam, no i na swoim dziecku i dzieciach znajomych sprawdziłam. Pomaga też należeć do wielu grup dot. spania i małych dzieci, bardziej eksperckich od tego forum (bo tutaj żadnego eksperta nie widzę).
            I jeśli poczytacie linki, to nie są to żadne schematy, tylko biologia. Trzeba dzieciom trochę pomóc, aby spały porządnie.
            I dzieci nie mają identycznych rytmów, nikt o czymś takim nie mówi, ale od czegoś trzeba wyjść, a potem dostosować do swojego dziecka.

            Mnie ciągle zastanawia dlaczego osoby, które nie chcą pomóc dzieciom spać i mają przeciwne zdanie (nie mam nic przeciwko temu - każdy może mieć odmienne zdanie) ciągle zaglądają do tych wątków i próbują przekonać mamy, które chcą spróbować (i też te, którym się udało), że to nie działa? Jest coś takiego, jak 'Wait it out' i fajnie, że są mamy które chcą przeczekać aż dziecko samo wpadnie w swój rytm. Chwała im za to. Ale uszanujcie to, że nie wszystkie mamy chcą czekać, nie wszystkie mamy potrafią funkcjonować bez snu i nie wszystkie mamy potrafią słuchać, jak ich dziecko kolejną noc wyje, zamiast spać.

            A szacunek do dziecka to również pomóc swojemu dziecko, aby w końcu spało poprzez stworzenie do tego odpowiednich warunków.
            • kr_ka_11 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 06:53
              taka uroda tego forum smile przyzwyczaisz sie wink
            • amiralka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 07:14
              Babybump - Ty powinnas uszanowac fakt, ze to jest publiczne forum dyskusyjne, gdzie kazdy ma prawo sie wypowiadac, a scieranie sie roznych opinii jest tu najwieksza wartoscia.Ty juz nie tylko wlasne i cudze dzieci chcesz ustawiac ale nawet i moderatorke forum... troche pokory.

              Mozesz sobie zalozyc prywatne forum, patrz, mozesz nawet na wzor Twoich hamerykanskich "ekspertow" kase zbijac na znerwicowanych rodzicach. Tam bedziesz mogla zamykac usta osobom, ktore maja inne poglady.

              "Sprzedajesz" tu swoje teorie jak nauke scisla (okraszajac wszystko angielska terminologia), denerwujac sie, ze ktos probuje dyskutowac. A akurat, jak juz pisalam, fajne rady mieszasz często ze szkodliwymi mitami. Tymczasem naukowcy, ktorymi tak lubisz sie podpierac (cytujac jednak jedynie trenerow snu) podkreslaja, ze trenowanie dzieci do tak glebokiego samotnego snu jest dla nich wrecz
              szkodliwe i w ogole sprzeczne z natura.

              Ale wiadomo - kazdy sobie rzepke... Wyluzuj tylko, to nie jest religia! Dzieci sie budza, bo potrzebuja rodzicow takze w nocy... oh really? "Jest cos takiego jak wait it out" - a to dobrze wiedzieć. Jest? Naprawde jest? Ludzie, czy tylko mi sie wydaje, ze dochodzimy tu do pewnego stopnia absurdu?
              • mag1982 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 07:52
                Sama mam już drugi kiepsko śpiący egzemplarz, choć i tak lepiej niż siostra, więc czytam sobie te wątki o spaniu. Wniosek mam następujący, jest to metoda dla matek jednego dziecka. Bo która matka dzieci z różnicą wieku do trzech lat ma czas latać z.zegarkiem w ręku i pilnować drzemek. Co więcej starszak potrafi np. krzykami czy zabawą obudzić młodsze. Z resztą nawet przy jednym dziecku nie jest chyba zdrowo gdy wszystko kręci się wokół spania.
                Mój pierwszy, wybitnie kiepsko śpiący egzemplarz, ostatnimi czasy ogranicza się do przychodzenia w.nocy do mojego łóżka. Czasem nawet sama prześpi całą noc w swoim łóżku. Musiałam na to poczekać 3,5 roku.
              • babybump Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 18:15
                amiralka napisał(a):

                > Ty juz nie tylko wlasne i cudze dzieci chcesz ustawiac ale naw
                > et i moderatorke forum... troche pokory.

                Z tego, co widzę to moderatorka forum narzuca wszystkim swoje zdanie i próbuje wszystkich ustawiać pod surowy AP. Doprawdy nie wiem, jak została moderatorką, szczególnie patrząc na historię jej wypowiedzi. Ale to temat na inny wątek.
                • amiralka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 09:27
                  A co to jest surowy AP? Bo moi kochani rodzice to by sie zdziwli, ze w latach siedemdziesiatyc w ogole jakies AP zastosowaliwink
                  • tlenek.molibdenu Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 10:25
                    Jest to coś jeszcze surowszego niż "wait it out" tongue_out
                • arya82 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 08.11.14, 15:14
                  Co to jest surowy AP. Czy Ty wiesz o czym piszesz?

                  Babybump, udajesz tutaj oczytana ekspertke, a kolejny raz udowadniasz jak wielkie masz luki w swojej wiedzy. To ze przeczytalas pare stron o tematyce spania, nie czyni Cie wyrocznia. Widac, ze temat masz lizniety jednostronnie, a to nie o to chodzi. Trzeba sie doglebnie zapoznalac ze wszystkimi stanowiskam, zwlaszcza z tymi najnowszymi, zeby miec kompletna wiedze na dany temat. Trzeba tez umiec sie odnalezc w gestwinie ( nie zawsze poprawnych I nieaktualnych, pseudonaukowych publikacji) nie wszystko co jest opublikowane w necie, czy gdziekolwiek jest prawda absolutna. Czesto wrecz wprost przeciwnie. Ale do tego trzeba miec podejscie calosciowe i troche zdrowego rozsadku I pomyslunku.

                  To co robisz jest nie do konca fajne, bo niestety juz sie znalazlo kilka mam ktore slepo sluchaja twoich " eksperckich" rad, jako ze piszesz tonem jedynie slusznej...O ile zgodzie sie Toba w paru kwestiach, chociazby obserwacji dziecka, to inne typu dokladne odmierzanie czasu spania I czuwania, sa wrecz szkodliwe- tak moga byc zwodniczo skutrczne do pewnego stopnia I wydawac sie ziemia obiecana, ale jesli znalabys sie naprawde na rozwoju I potrzebach dzieci to moze nie powielalabys takich farmazonow. Troche pokory, bo krynica madrosci jeszcze nie jestes.
            • mayaalex Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 09:33
              po prostu sa dzieci, na ktore nie dzialaja zadne metody. i nie chodzi o to, zeby zniechecac rodzicow do probowania - ale zdarza sie, tak jak u nas, ze po sprobowaniu wielu metod i wielu podejsc (poza wyplakiwaniem bo tojest dla mnie metoda nie do przyjecia) dziecko nadal budzi sie w nocy i kiepsko spi w dzien. i wtedy zmeczona, niewyspana matka dodatkowo czuje sie niekompetentna bo nie potrafila "pomoc swojemu dziecku nauczyc sie spac".
              ja mlodszej "pomagam" w spaniu kladac ja do snu w zaciemnionym i przewietrzonym pomieszczeniu. i tyle - bo i tak codziennie w okolicy 21.00 po prostu jest spiaca i zasypia. Ze starszym moglam wymyslac cuda wianki i nie pomagalo nic. dzieci po prostu sa rozne. Chodzi o to, zeby mamy tych, ktore nie daja sie tak latwo uregulowac nie czuly ze to jakas ich wina, bo za malo sie staraja i nie dosc dokladnie prowadza zapiski. wystarczy, ze sa zmeczone i niewyspane, naprawde nie trzeba im jeszcze dokladac, sugerujac, ze to brak szacunku dla wlasnego dziecka bo (nieudolne) nie sa nawet w stanie nauczyc go spac.
            • justynak83 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 18:05
              Chwala bogu amerykanskim ekspertom za 'wait it out' bo juz myslalam ze moje dziecko nie wyrosnie z nocnych pobudek.
            • arya82 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 23:31
              > Bardzo się mylisz, chociaż nawet jak Ci napiszę, że mam dziecko niepromocyjne,
              > to pewnie i tak będziesz próbowała mi udowodnić, że jest inaczej. Moje dziecko
              > do 5go miesiąca w ogóle nie spało. A właściwie spało tylko na piersi (w nocy),
              > lub podczas spacerów. Chodziłam 15km dziennie, aby trochę sobie pospało. Było t
              > eż kolkowe (non stop płacz) z refluksem ukrytym (nadal ma), z kreczem szyi (nad
              > al rehabilitujemy, bo ma jeden miesięń szyi przykrótki przez ten krecz). To tak
              > w wielkim skócie.

              Nie, nie bede udowadniac Ci ze jest inaczej. Wiem dokladnie o czym piszesz, moj pierwszy syn tez byl taki. Spal w dzien tylko na mnie, na piersi, w chuscie, wieczory gehenna z kolkami etc. I uwierz w takich przypadkach, nie pomagaja zadne schematy, probowanie ustawienia dziecka na spanie jak w zegarku. Bo jest zwyczajnie na to za male. Ja wiedzialam ze to kiedys minie wiec pozwalalam mu spac tak jak tego chcial, chcoc nie zawsze bylo to wygodne, ale stopniowo nauczyl sie spac z moja malutka pomoca.

              Wszystko sprawdziałam na swoim dziecku i od 5.5 miesiąca moje dziecko śpi 12-13
              > godzin w nocy (z jednym karmieniem) i 2-3 godziny w dzień.

              I bardzo prawdopodobne, ze zaczelo ladnie spac dzieki temu glownie, ze do tego doroslo.


              > Mnie ciągle zastanawia dlaczego osoby, które nie chcą pomóc dzieciom spać i maj
              > ą przeciwne zdanie (nie mam nic przeciwko temu - każdy może mieć odmienne zdani
              > e) ciągle zaglądają do tych wątków i próbują przekonać mamy, które chcą spróbow
              > ać (i też te, którym się udało), że to nie działa?

              Ekhm?
              skad wniosek, ze nie chcemy pomoc swoim dzieciom spac??
              Owszem, jak najbardziej chemy, ale chcemy wlasnie wsluchac sie w ich biolofgie i naturalne rytmy a nie w zegarek na naszej rece! taka jest roznica miedzy nasyzym podejsciem do tematu.
              Sama o tej biologii piszesz, ale widac nie masz pojecia, ze schematy godzinowe ktore przedstawiasz wcale nie sa recepta. Bo ta kazda mama musi znalezc sama obserwujac swoje dziecko.

              > I dzieci nie mają identycznych rytmów, nikt o czymś takim nie mówi, ale od czeg
              > oś trzeba wyjść, a potem dostosować do swojego dziecka.

              Nie. Trzeba wyjsc od swojego dziecka i ulozyc plan wg tego co ono nam pokazuje.

              Jest coś takiego, jak 'Wait
              > it out' i fajnie, że są mamy które chcą przeczekać aż dziecko samo wpadnie w sw
              > ój rytm. Chwała im za to. Ale uszanujcie to, że nie wszystkie mamy chcą czekać,
              > nie wszystkie mamy potrafią funkcjonować bez snu i nie wszystkie mamy potrafią
              > słuchać, jak ich dziecko kolejną noc wyje, zamiast spać.

              Znow. Piszesz o biologii, ale widac nie wiele o tym naprawde wiesz. DZiecko wpada w rytm okolo3-4 mca ,czasem pozniej. Wczesniej mozesz sobie ustawiac go na sile, ale jedyne co tym powodujesz to to, ze zaburzasz jego naturalne (wzglednie) chaotyczne rytmy. Noworodki i niemowleta wlasnie gdzies do tego okresu, przechodza przez ten tzw 4 trymestr, gdy ich organizm przystosowuje sie do zycia w swiecie zewnetrznym, to okres pierwszych gwaltownych skokow rozwojowych i gwaltownego wzrostu orgnizmu. Dziecko wrecz musi spac wtedy gdy potrzebuje i ile potrzebuje. JAk jednego dnia jest to 4 h w ciagu dnia ciurkiem, a innego 30 min to am do tego swiete prawo. Jak potrzebuje przeplakac trudny skok i rozwala to mu spanie, to mozna go tulic, ukoic i pomagac zasnac (ale nie zmuszac, bardzo czesto okazuje sie, ze malutkie dziecko(do 3 mca) akurat dzis nie jest zmeczone o tej porze o ktorej padlo jeszcze wczoraj) , ale nie doszukiwac sie nieistniejacego problemu, i juz napewno nie orzekac z tego powodu ze dziecko jest nieszczesliwe i potrzebuje rytmu. Jak pisalam ten rytm kazde dziecko odnajduje, gdy jego organizm jest na to gotowy.

              > A szacunek do dziecka to również pomóc swojemu dziecko, aby w końcu spało poprz
              > ez stworzenie do tego odpowiednich warunków.

              Oczywiscie, zgadzam sie z tym. Te warunki trzeba stwarzac, jak obserwujesz dziecko to
    • ama-ka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 07:46
      babydump, muszę Ci podziękować za rady i poprosić, abyś mimo tych negatywnych komentarzy nie przestawała zamieszczać informacji nt snu niemowlaczków - dzięki Twoim radom wychodzimy na prostą! smile przez ostatni tydzień - dwa spisuję czasy nocnych pobudek, dziennych drzemek, ale staram się też przestrzegać czasów czuwania (2h dla 5,5 mcy). Śpimy już też o 18.30. Wniosek jest taki, że Młody budzi się ok 7 rano, w nocy 2-3 pobudki tylko (z czego widzę, że ich regularność jest prawie co do 15 minut, i z tych 3 pobudek młody we 2 faktycznie jest głodny i budzi się by zjeść - kp - a ta jedna jest to pociumkania piersi smile A w ciągu dnia drzemki co prawda ma jeszcze po 30-40 minut jak kiedyś, ale zdarzają mu się też - coraz częściej - drzemki po 1-1,5 h. Staram się też, by drzemał w swoim łóżeczku, a nie co chwile gdzie indziej: wózek, samochód... Zostało nam się nauczyć się samemu zasypiać, co mam nadzieję wydłuży jego drzemki w ciągu dnia - i chętnie o tym jeszcze bym poczytała i zgłębiła temat ponadto to, co już na tych forum opisywałaś / podesłałaś linki. I nikt mi tu nie powie, że Twoje rady nie skutkują - skoro wczoraj mieliśmy gorszy dzień - Mały drzemał 4 razy po 30 minut, a to dlatego tak krótko, bo w ciągu dnia coś go wybudzało - raz kurier zadzwonił domofonem, raz telefon, i obudził się przez to z płaczem, a jeszcze pospałby dalej.. ... ponadto miał dłuższe czasy czuwania, drzemka w wózku i aucie, wieczorem też spać poszedł ok 19:15, a nie jak zwykle o 18:30 i co? - 4 pobudki w trakcie dzisiejszej nocy + już od 6.00 nie śpi... więc nie mówcie, że to co pisze babydump nie może się sprawdzić i nie może pomóc!
      • ama-ka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 08:00
        co więcej, w ogóle teraz widzę, że ja męczyłam mojego stworka nie kładąc go po prostu spać tyle, ile potrzebował - wyglądało to tak, że wydawało mi się, że przecież dziecko po nocy nie może być zmęczone po 2 h, bo przecież w nocy spał (lepiej lub gorzej, ale spał), jak "wołał" prosząc o sen to wydawało mi się, ze się zmęczył i znudził po prostu, a nie ze jest spiący... kolejna rzecz ze przecież powinien super dobrze spać w wózku tak jak za czasów noworodkowych, no i wydawało mi się, że ogólnie - bez względu na wiek dziecka - ono potrzebują dwóch drzemek w ciągu dnia, a nie chociażby 4 czy 3... - za głowę się mogę teraz tylko złapać - ale mądra matka po pierwszym dziecku....
        • mezjana Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 21:17
          podpisuję się obiema rękoma... niestety.... mimo że mega dużo czytałam i interesowałam się opieką nad dzieckiem i wszystkim co dziecka i ciąży dotyczy to na temat ile dziecko powinno spać nigdzie nie trafiłam... nawet nie wpadłam na to żeby szukać... dzieć od początku spał mało, ale nawet nie zdawałam sobie sprawy że mam na to wpływ i tak jak mówi ama-ka że 1,5 -2 godziny aktywności to max dla takiego bobasa... idziecko płacze a ty kombinujesz może głodne, może ma za dużo wrażeń, może coś uwiera... a tu po prostu bobas chce spać, a nie zawsze i nie każde dziecko potrafi spać w każdych warunkach no i niestety nie każdy rodzic zdaje sobie sprawę z tej potrzeby...
          • bieniewicka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 08.11.14, 15:09
            Moja 5.5m córa funkcjonuje najlepiej gdy łącznie ma około 3-4 godzin snu w ciągu dnia i drzemki co średnio 2 godziny. Jeśli drzemka jest dłuższa czyli trwa około 2 godziny to wtedy robi się max 3godz czuwania, ale to rzadko się zdarza. Przez ostatni miesiąc postanowiłam sobie zapisywac jej drzemki i ino hyżo wink reagować na oznaki zmęczenia. No i właśnie doszłam do takich wniosków. Tylko nie wiem jak długo nam sie taki stan rzeczy utrzyma wink Obecnie w ciągu dnia jest naprawdę w porządku, mtalutka płynnie zapsy
            • bieniewicka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 08.11.14, 15:11
              oj urwało: Obecnie w ciągu dnia jest naprawdę w porządku, mtalutka płynnie zasypia i się nie męczy. Nie zmienia to faktu że noc to najczęściej thriller pierwsza klasa big_grin
              • ewakot0 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 09.11.14, 10:51
                no właśnie, 4 godziny snu dziennie, na wszystkie oznaki zmęczenia reaguję od razu, a młody tak się dziś rzucał, że pół nocy nie spałam. Ale dosypia już czasem do 7:00, a to nawet 3 godziny dłużej, niż kiedyś!
      • nothing.at.all Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 08:06
        Ależ nie mówimy. Może pomóc i jeśli ktoś ma ochotę to trzeba próbować. Jak to mówi moja babcia...każda rada jest dobra o ile dzialawink.
        Tylko są tez takie dzieci gdzie nic nie działa i nie da się dopisać schematu ani dopasować teorii.
        • mag1982 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 08:46
          Dokładnie. Moja starsza miała bardzo kiepskie noce przez zęby i np. rzucała się, jęczała, popłakiwała. Nie chciałam jej cały czas szprycować przeciwbólowymi bo to się ciągnęło miesiącami. Potem miewała koszmary, lęki nocne, bóle wzrostowe. Byłam z nią u neurologa i usłyszałam, że niektóre dzieci tak mają.
          Ogólne zarysy, tzn. dbanie, żeby dziecko nie było przemęczone, trzymanie jakiej takiej rutyny itp. mają dla mnie sens, latanie z zegarkiem i prowadzenie dziennika snu już nie.
          • ama-ka Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 08:54
            no dokładnie mi o to chodzi - trzeba spróbować i tyle. Jak nie pomoże, to trudno. Ale pomóc może.
            • stysia1987 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 12:24
              Ewka 4 msce. Usypianie horror. Za to budzi się tylko lub aż (jak kto woli) dwa razy w nocy. Moje mleko z butli, bo nie zalapala przez zoltaczke piersi, moje hormony i brak wsparcia tez zrobimy swoje. Ja w jej wieku Spalam od 18 do 9 rano ciągiem (mama prowadziła dzienniki). Mąż budzil się co 45 minut.

              Od v zmiany czasu jest jeszcze gorzej. Ani jeść ani spać po kapieli. Owijanie kocem bo może za zimno. Zmiana spiochow.pieluch. Temperatura mleka. Godzinę wcześniej/później. Kropelki na brzuch. Nic nie pomaga. Wizyta u pediatry. Z brzuchem ok - to nie kolka. No i codziennie usypianie trwa z 1, 5h. Dlatego rozumiem mamy szukające pomocy.
              • kremka2014 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 17:57
                Ja tylko dodam,ze Baby kasy za to nie bierze😉. No i ja wdrożyłam 1 rzecz, która Baby polecala- odkładanie do łóżeczka nie calkiem ululanego gostka. Ojp. Działa 😊spi lepiej i dluzej no!
                • nothing.at.all Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 19:37
                  Ale musi jecie chcieć w tym łóżeczku zostać. A jak jest płacz? Co wtedy?
                  • tlenek.molibdenu Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 06.11.14, 20:29
                    Wtedy albo zostawiasz do wypłakania, dla dobra dziecka oczywiście, bo inaczej mu się mózg nie rozwinie. Albo tkwisz w swoim smutnym macierzyństwie, zamartwiając się tym, że Twoje płacze, a dzieci koleżanek od urodzenia z uśmiechem samodzielnie odpływają w objęcia Morfeusza wink
                    • nothing.at.all Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 06:34
                      O ironia? Tak to ironia?
                      • tlenek.molibdenu Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 07:58
                        No przecież nie serio tongue_out
                        • nothing.at.all Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 10:58
                          No nie wiem...moze serio. Toć rózne są tu osoby i ich teoriewink.
                  • murwa.kac Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 07:51
                    nothing.at.all napisała:

                    Cytat Ale musi jecie chcieć w tym łóżeczku zostać. A jak jest płacz? Co wtedy?

                    no zostawiasz, a co?
                    wszak musi spac od do.
                    jak minutnik wybije i nakazuje.
                    bo inaczej mozg mu sie zatrzyma i glupie bedzie suspicious

                    (szkoda, ze Babybump w swoich eksperckich linkach nie znalazla nic o wplywie kortylozlu na mozg i o tym skad ten kortyzol sie bierze)
                    • kaja8613 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 08.11.14, 14:26
                      Murwa. kac jesteś bardzo niesprawiedliwa w stosunku do Babybump, a jej posty na tym forum są bardzo pomocne i chciane o czym świadczy choćby duże zainteresowanie ze strony forumowiczek. Wiec pozwól tym którzy chcą korzystać z jej rad i nie wykorzystuj swojej pozycji moderatorki do zablokowania rozmów z Babybump tylko dlatego ze masz odmienne zdanie od niej.
                      Nie rozumiem skąd w Tobie tyle zjadliwosci i chęci pokazania ze Ty na pewno masz rację. Ot, chyba taka polska przywara.
                      A ponadto to Babybump nigdzie nikomu nie doradzala metody wyplakiwania, a ze wymieniła ze taka istnieje to tez nie znaczy ze ja popiera. Także nigdzie nie pisała ze dziecko musi spać od do z zegarkiem w ręku, natomiast pisała ze dziecko łatwiej usunie w tzw magicznym okienku kiedy jest śpiące, a jeszcze nie przemęczone. I być może Ty jesteś alfa i omega jeśli chodzi o odczytywanie sygnałów dziecka i zawsze wiesz ze jest senne, ale uwierz ze nie każde dziecko daje jawne sygnały, a poza tym dość łatwo je przeoczyć, a przemęczone dziecko przy usypianiu płacze. Totez te średnie czasy maja nam pomóc znaleźć "okienko" u naszego dziecka i wprowadzić pewna rutyne, dzięki czemu nie zastanawiamy się co teraz, czemu marudzi, tylko wiemy ze o tej porze czas na sen. Uwierz ze to bardzo ułatwia życie nie tylko mamom ale i dzieciom, bo wiedzą czego się spodziewać.
                      Ja ok 4 mies prowadziłam dziennik zeby zobaczyć czy drzemki się ustaliły, i na tej podstawie wytypował am czasy. Z wiekiem to się zmienia i dziękuję Babybump ze na tym forum strescila ten temat bo dzięki temu bez problemu ustaliłam nowe czasy. Moja córeczka na pewno też jest wdzięczna bo zasypia sama w ciągu 5 min, bez płaczu, bujania i innych cudów wiankow, wiec jak widzisz ratuje to mózg mojego dziecka od zgubne go wpływu kortyzolu wink
                      • mat799 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 12.11.14, 23:08
                        Kaja8613, ja za bardzo nie sledzilam watku babybump, bo zwyczajnie nie mam czasu, ale pamietam, ze mamy coreczki w tym samym wieku. Wiec jesli mialabys chwilke, to jakie masz czasy aktywnosci? Moja corka spala jeszcze w tamtym tygodniu 3 razy, a w tym tygodniu jej sie przestawilo i spi 2 razy i zrezgnowala z wieczornej drzemki a za to zasypia szybciej wiezorem. Z gory dziekuje.
                      • illegal.alien Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 12.11.14, 23:41
                        A ja widze duza szkodliwosc w radach babybump.
                        W poprzednim watku podawala czasy spania i aktywnosci z dokladnoscia co do 15 minut.
                        A sa dzieci, ktore w te ramki nie pasuja.
                        I co?
                        Nie dosc, ze matka jest zmeczona (lub ojciec) to jeszcze kolejna porazka, bo nie udalo sie dzeicka upchnac w uniwersalna ramke i zastosowac zlotej porady. No nic na to dziecko nie dziala.
                        Nic, tylko sie pociac.
                        • babybump Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 13.11.14, 00:46
                          Masz rację - moje dziecko na przykład nie pasuje w ramkę dla dziecka 10-miesięcznego i NIGDZIE nie napisałam, że ma pasować. Ciągle powtarzam, że są to czasy 'wyjściowe', bo przecież od czegoś trzeba zacząć. Potem na podstawie obserwacji zachowania i snu dziecka przesuwa się czasy tak, aby pasowały dla własnego dziecka.

                          Jest to sporo dzieci z problemami za spaniem, które budzi się o 6stej, a chodzi spać np. o 21. Widać, że rodzice tych dzieci potrzebują czegoś, od czego mogliby zacząć planować dzień, tak aby dziecko zaczęło spać więcej. Gdyby samo wiedzieli, jak to zrobić, to by ich dzieci nie chodziły spać o 21.
    • anna01061 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 00:19
      do babybump witaj moja córeczka ma 10 miesięcy mamy problem ponieważ dużo płacze przez sen i pije mleko dodatkowo ok 24 w nocy pzłacze najczęściej pryz odwracaniu na brzuch jak by nie mogła znaleść sobie miejsca
      jej dzień wygląda tak

      pobudka 6 30 snidadanie
      1 drzemka koło 9-10
      spi róznie godzine 20 minut za kazdym razem inaczej
      potem drzemka ok godziny 14-15 czasamie dwie czasami 3 zazwyczaj jestesmy wtedy na spacerze w domu prześpi miej czasu niz w wózku

      spać idzie koło 19 30 lub 20 to tez zalezy a potem sie zaczyna płacz przez sen bardzo często dopoki nie dostanie mleka mimo ze około godzine przed snem jadła BABYBUMP JAKAS RADA??
      • ewakot0 Re: Sen dziecka: interpretacja nocnych pobudek 07.11.14, 10:56
        a jest jakiś problem w podaniu mleka wtedy, gdy dziecko chce je dostać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka