Dodaj do ulubionych

Sposob na dzienne drzemki

24.11.14, 16:26
Na fali watkow o spaniu ja tez chcialam zapytac - o Wasz sposob na drzemki.

Moj 4-miesieczny berbeć od 1,5 tygodnia praktycznie w ogole nie chce spac w dzien (w nocy spi ladnie - odpukac - od ok 19 do okolic 6-7 z jedna pobudka na jedzenie), natomiast w dzien ktoregos pieknego dnia odmowila zasniecia na przedwieczorna drzemke i tak juz zostalo.

Czasem daje sie uspic rano ok 8-8.30, ale rzadko. Spi na spacerach (czasem pada od razu po wlozeniu do gondolki), ale to tylko przed poludniem, bo potem wiadomo - ciemno zimno, nie wychodze juz.
Jest przez to (tak podejrzewam) oblednie wrzaskliwa w dzien, widze ze jest zmeczona, ale kada proba chocby polozenia w poziomie, nie daj Boze w lozeczku, powoduje *ryk*. Z tego wszystkiego zasypia na piersi po poludniu, ale to tez na nic, bo jakikolwiek moj ruch ja wybudza a i bez tego budzi sie po kwadransie.

Probowalam stosowac schemat babybump, ale mala zwyczajnie nie chce zasnac obojetnie czy usypiam 15 min wte czy we wte. Nie moge usypiac w wozku, bo mieszkam za wysoko by wnosic rame z kolami. Noszenie nie usypia, tylko na troche uspokaja...

Jak Wy usypiacie Wasze szkraby w dzien?
Pomozcie, bo po prostu rece i uszy mi odpadaja, kregoslup rzęzi, dziecko wymeczone, sasiedzi nas chyba nienawidza a w mieszkaniu prawdziwy sajgon... sad
Obserwuj wątek
    • babybump Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 17:34
      Napisz dokładny plan dwóch konkretnych dni. O której pobudka, o której zaczęłaś usypianie, o której zasnęła, o której się obudziła, czy płakała przed zaśnięciem i od razu po obudzeniu, tak opisz wszystkie drzemki i potem sen.
      Opisz Wasz rytuał przed drzemkami i przed snem. I napisz w jakich warunkach śpi.
      • babybump Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 17:35
        Napisałaś, że próbowałaś tego co już opisywałam. Napisz dokładnie co robiłaś i ile dni.
        • haus.frau Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 21:45
          Babybump, postaram sie odpowiedziec we w miare ogarniety sposob, ale te 1,5 tygodnia dalo mi w kosc, nie robilam zapiskow wiec wszystko w przyblizeniu:

          1. Spac od jakiegos miesiaca staramy sie chodzic jak najwczesniej dzieki Twoim watkom (wczesniej bywalo roznie, czasem i kolo 21 z powodu pór karmien) - najczesciej kolo 19.00 - 19.30, wczesniej jest karmienie, kapiel, kremiki, przygaszenie swiatel, piosenka zawsze ta sama, male przytulasy i do lozeczka. Zasypia szybko, do kwadransa najczesciej.

          2. Usypiamy ze smoczkiem. Wieczorem zdarza sie czesto ze zasnie bez niego, ale w dzien raczej nie da rady, moze ze dwa razy sie zdarzylo od czasu gdy miala kolki.
          Gdy zasnie albo sama go wypluwa, albo go wyjmuje, nie zostawiam na dluzej.

          3. Nie mam mozliwosci zaciemnienia pokoju (mieszkamy w kawalerce), ale ma swoj wydzielony kacik, jestem z nia w dzien w domu sama wiec ma cisze, zaslaniam lozeczko i wlaczam bialy szum, inny niz wieczorny.

          Co do opisu dni to pisze dwa ostatnie, bo tak jak mowie nie prowadzilam wczesniej notatek:
          Wczoraj:
          6.15 pobudka, zagadywanie do zabawek
          6.30 marudzenie, wiec sie karmimy, potem wyglupy na przewijaku,
          8.00 powrot do lozeczka, dostaje misia i sobie lezy majtajac nozkami, ja siedze obok i szuszcze od czasu do czasu
          8.20 ziewnela ze dwa razy i zaczyna postekiwac, wiec daje jednak smoka i dalej szuszcze razem z bialym szumem... Mala poplakuje
          9:00 zasypia na 1h

          10.00 pobudka, karmienie przewijanie, troche zabawy,
          11.00, idziemy na spacer, spi

          13.00 wracamy, spi jeszcze po spacerze
          13.30 karmienie
          14.30 do lozeczka, ale nie chce spac, zaczynaja sie ryki, zabawianie, uspokajanie na rekach
          16.30 karmienie
          17.15 klade do lozeczka, ale od razu ryk, woli sie bawic
          No i tak bawimy sie do18-18.30, karmimy, kapiemy i do spania. Jest juz wtedy najczesciej mocno zmeczona.

          Dzis:
          6.10 pobudka, gada sobie
          6.30 karrmienie
          8.00 do lozeczka, wczesniej skoro wczoraj poplakiwala, ale o 8.30 nadal nie spi i solidnie juz ryczy mimo ze chwile wczesniej mruzyla juz oczy
          11.30 spacer, a do tego czasu placze i noszenie na zmiane
          12.30 budzi sie, wracamy do domu

          I od tego momentu nic tylko ryki i krzyki przetykane chwilami zabawy... sad
          Probowalam ja uspic jeszcze w okolicach 15 i 17, ale to tylko pogarszalo sprawe. Wreszcie wymeczona usnela kolo 18-tej, na pol godziny - pierwszy raz na rekach, nigdy wczesniej nie zasypiala noszona. Dzis to po prostu byl szczyt wszystkiego.. sad
          • babybump Re: Sposob na dzienne drzemki 27.11.14, 19:44
            haus.frau napisała:


            >
            najcz
            > esciej kolo 19.00 - 19.30, wczesniej jest karmienie, kapiel, kremiki, przygasze
            > nie swiatel, piosenka zawsze ta sama, male przytulasy i do lozeczka. Zasypia sz
            > ybko, do kwadransa najczesciej.

            Pora pójścia spać będzie się zmieniać w zależności od długości drzemek, dlatego musisz sobie wybić z głowy tą 19-19.30. Właściwie do końca 3ciej drzemki nie będziesz wiedziała, o której dziecko w danym dniu pójdzie spać. Tzn. na oko można powiedzieć, że będzie to mniej więcej 12 godzin po obudzeniu, ale tylko długość drzemek da Ci dokładną porę.
            Jak długo trwa ten wieczorny rytuał? Najlepiej, aby nie trwał dłużej nić 15-20 minut. Im dłuższy, tym bardziej męczy dziecko. Czy używasz zawsze tych samych słów, aby dziecko po jakimś czasie zrozumiało, co np. znaczy 'Idziemy spać'?

            > 2. Usypiamy ze smoczkiem. Wieczorem zdarza sie czesto ze zasnie bez niego, ale
            > w dzien raczej nie da rady, moze ze dwa razy sie zdarzylo od czasu gdy miala ko
            > lki.
            > Gdy zasnie albo sama go wypluwa, albo go wyjmuje, nie zostawiam na dluzej.
            Smoczka bym się już teraz pozbyła. Teraz może nie jest wielkim problemem, ale za jakiś czas tak. To jest takie samo przywyczajenie jak zasypianie przy piersi. Za jakiś czas znowu będziesz musiała uczyć dziecko zasypiać bez smoczka. Tak więc najlepiej zrobić to raz (teraz), a dobrze. Ale musisz być konsekwentna. Nie możesz jednej nocy dać smoczka, a drugiej nie. Jak po jakimś czasie go dasz, to dziecko będzie wiedziało, że jak będzie stękało/płakało to po jakimś czasie dasz mu tego smoczka i będzie tak długo stękało aż go dasz. W tym wszystkim konsekwencja jest bardzo ważna.
            > 3. Nie mam mozliwosci zaciemnienia pokoju (mieszkamy w kawalerce), ale ma swoj
            > wydzielony kacik, jestem z nia w dzien w domu sama wiec ma cisze, zaslaniam loz
            > eczko i wlaczam bialy szum, inny niz wieczorny.
            Czy możesz wokół łóżeczka zrobić jakieś zasłony? Są takie rozporowe drążki na zasłony, może to mogłabyś zainstalować? Nie chodzi tylko o ciemność, ale o wyeliminowanie wszystkich stymulantów. Teraz może to nie jest aż tak wielkim problemem, ale jak dziecko zacznie coraz więcej dostrzegać otoczenia, to Ci nigdy nie zaśnie. Wiem, że niektórzy ludzie na czas snu łóżeczko dają do łazienki. Inni robią miejsce na spanie w garderobie. Nie wiem, czy masz taką opcję.
            > Co do opisu dni to pisze dwa ostatnie, bo tak jak mowie nie prowadzilam wczesni
            > ej notatek:
            > Wczoraj:
            > 6.15 pobudka, zagadywanie do zabawek
            > 6.30 marudzenie, wiec sie karmimy, potem wyglupy na przewijaku,
            > 8.00 powrot do lozeczka, dostaje misia i sobie lezy majtajac nozkami, ja siedze
            > obok i szuszcze od czasu do czasu
            > 8.20 ziewnela ze dwa razy i zaczyna postekiwac, wiec daje jednak smoka i dalej
            > szuszcze razem z bialym szumem... Mala poplakuje
            > 9:00 zasypia na 1h
            Bardzo dobrze usypiasz. Szuszczenie i poklepywanie siedząc obok dziecka to świetna metoda w tym wieku. Ale nie dawaj tego smoczka! Staraj się usypiać przez 30 minut. Jak nie zaśnie, to wyciągnij z łóżeczka, oddalcie się od miejsca spania na 10 minut, pobawcie się, po 10 minutach powtórz skróconą wersję Waszego rytuału i usypiaj znowu. Jak znowu w ciągu 30 minut nie zaśnie, to czekaj do czasu następnej drzemki. Dziecko przez jakiś czas będzie przemęczone, ale to jest jedyny sposób na 'uregulowanie' dnia i naukę spania.
            > 10.00 pobudka, karmienie przewijanie, troche zabawy,
            > 11.00, idziemy na spacer, spi
            Ta drzemka rozwaliła Wam dzień. Za szybko była po pierwszej drzemce. Druga drzemka powinna być ok 2-2.25 po pierwszej. No i znowu konsekwencja - powinna być w łóżeczku. Na spacery chodzimy, jak dziecko nie śpi. Dziecko ma poznawać świat na dworze, a nie spać. Spimy w łóżku. Ty chyba też nie śpisz w samochodzie, prawda?
            >
            > 13.00 wracamy, spi jeszcze po spacerze
            > 13.30 karmienie
            > 14.30 do lozeczka, ale nie chce spac, zaczynaja sie ryki, zabawianie, uspokajan
            > ie na rekach
            Nie chce spać, bo znowu za szybko. Trzecia drzemka powinna być ok 2.25 po drugiej drzemce. I znowu brak konsekwencji w usypianiu. Jeśli usypiasz w łóżeczku, to potem nie usypiaj na rękach.
            > 16.30 karmienie
            > 17.15 klade do lozeczka, ale od razu ryk, woli sie bawic
            Tego kładzenia tutaj w ogóle nie powinno być. Nie zaczynamy drzemek po 16.00, bo mają zły wpływ na sen nocny.
            > No i tak bawimy sie do18-18.30, karmimy, kapiemy i do spania. Jest juz wtedy na
            > jczesciej mocno zmeczona.
            Spać dziecko powinno iść 2.25 po trzeciej drzemce, czyli ok 18.
            > Dzis:
            > 6.10 pobudka, gada sobie
            > 6.30 karrmienie
            > 8.00 do lozeczka, wczesniej skoro wczoraj poplakiwala, ale o 8.30 nadal nie spi
            > i solidnie juz ryczy mimo ze chwile wczesniej mruzyla juz oczy
            Rób jak pisałam wyżej. Usypiasz 30 minut, jak nie zaśnie, bawicie się, potem znowu usypianie przez 30 minut. Jak nie zaśnie, to czekasz 2 godziny i próbujecie uśpić na drugą drzemkę.
            > 11.30 spacer, a do tego czasu placze i noszenie na zmiane
            > 12.30 budzi sie, wracamy do domu
            >
            > I od tego momentu nic tylko ryki i krzyki przetykane chwilami zabawy... sad
            > Probowalam ja uspic jeszcze w okolicach 15 i 17, ale to tylko pogarszalo sprawe
            > . Wreszcie wymeczona usnela kolo 18-tej, na pol godziny - pierwszy raz na rekac
            > h, nigdy wczesniej nie zasypiala noszona. Dzis to po prostu byl szczyt wszystki
            > ego.. sad

            Twoje dziecko przechodzi 'regresję'. Wprowadziłabym od razu 3 drzemki z czasami czuwania 2/2.25/2.25/2.25. Całkowity czas czuwania 8.5-9.
            • babybump Re: Sposob na dzienne drzemki 27.11.14, 19:46
              PS. W żadnym wypadku nie owijaj dziecka w kołdrę!!! Możesz otulić lekkim muślinowym kocykiem (takim, który oddycha), ale nie kołdrą.
              Tutaj masz jak poprawnie owinąć dziecko:
              www.mayoclinic.org/healthy-living/infant-and-toddler-health/multimedia/how-to-swaddle-a-baby/sls-20076006?s=1

              Ale, w momencie kiedy dziecko zaczyna się przewracać na brzuch, to należy zaprzestać owijania!!! Wtedy najlepiej skutkuje śpiworek.
            • bieniewicka Re: Sposob na dzienne drzemki 27.11.14, 21:36
              babybump napisał(a):

              >
              > [i]Pora pójścia spać będzie się zmieniać w zależności od długości drzemek, dlat
              > ego musisz sobie wybić z głowy tą 19-19.30. Właściwie do końca 3ciej drzemki ni
              > e będziesz wiedziała, o której dziecko w danym dniu pójdzie spać. Tzn. na oko m
              > ożna powiedzieć, że będzie to mniej więcej 12 godzin po obudzeniu, ale tylko dł
              > ugość drzemek da Ci dokładną porę.

              Haus - potwierdzam, tak działa to u nas. Ale czas czuwania jest sprawą indywidualną, widzę to po swoim dziecku. Moja córka nigdy nie idzie spać wieczorem wcześniej, dopiero po 3 godzinach czuwania od ostatniej drzemki, tym się różni jej czas czuwania vs dzienny czas czuwania - za dnia drzemki ma co około 2 godziny. I ja mogę się zkichać, nie przeskoczę tych 3 godzin przed snem nocnym.

              Spróbuj czasów czuwania, ktore proponuje babybump, jest to punkt wyjściowy. Na podstawie zachowania malucha będziesz wiedziała jak dalej postępować.

              Co do mieszkania w kawalerce - nie dasz rady zainstalować zasłon w oknach, to chyba najprostsze wyjście?

              A i jeszcze kwestia spania na spacerze. Babybump i ja wiem i Ty wiesz, że nie jesteś niemowlakiem big_grin więc nie dziwne, że nie lubisz spać w jadącym samochodzie. Nie wiem dlaczego w ogóle porównujesz sen dorosłego człowieka do snu niemowlaka Tak, rozumiem budowanie zdrowych nawyków - ale bez przesady. Układ nerwowy dzieci dojrzewa do okresu wczesnoszkolnego, nie widzę przesłanek ku temu, by budować bezpośrednie paralele między nami a kilkumiesięcznymi maluchami.

              Nie rozumiem dlaczego spanie na spacerze jest niekorzystne. I mówię to z perspektywy mamy malucha, które na spacerze nie śpi. Od wczesnych miesięcy wózek i spacer to była przygoda, a nie wizyta w spa - takie mam dziecko. Ale z tego co się orientuje to na większość ruch wózka działa jak tabletka nasenna, dlaczego z tym walczyć, jeśli wszystkim to pasuje. Zwłaszcza że naprawdę - jest to CHWILOWE, za chwilę w wózku spać przestanie bo spacery będą od zjadania liści z chodnika wink

              Naprawdę nie dajemy się zwariować i nie przykładajmy tej samej miary do każego bobasa.
              • babybump Re: Sposob na dzienne drzemki 27.11.14, 22:09
                Nie wiem dlaczego w ogóle porównujesz sen dorosłego człowieka do snu niemowla
                > ka T


                Dlatego, że właśnie w 4tym miesiącu sen niemowlaka zaczyna przypominać sen dorosłego. Do 4go miesiąca nie ma znaczenia gdzie dziecko śpi i większość właśnie świetnie śpi w wózku, ale właśnie po 4tym miesiącu, gdy zaczyna się 'regresja', czyli sen dziecka zaczyna przypominać bardziej sen dorosłego powinno się zaprzestać drzemek 'on the go'.
                Pisałam o tym w tym długim wątku, podawałam też linki do 'ekspertów' na ten temat.
        • haus.frau Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 22:12
          Ah, zapomnialam jeszcze napisac, ze przed tym wszystkim miala 4 drzemki - nasz dzien byl 'rzadzony' przez pory karmien, ktore wypadaly co ok 3h, po jedzeniu troche sie bawila i zasypiala... Pi razy oko pokrywalo sie to z podawanym przez Ciebie schematem 4-drzemkowym, nie ingerowalam...

          A potem nagle trach i caly dzien na opak. Nie wiem, moze postanowila przejsc na 3 drzemki i sie rozstroila? Moze to ta slawna regresja, moze skok... Grunt ze nie wiem jak jej pomoc...
        • haus.frau Re: Sposob na dzienne drzemki 27.11.14, 17:39
          Hej Babybump, masz moze jakies sugestie? sad
    • ewelina.90 Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 18:21
      Od kiedy przestał Usypiać przy piersi zasypia z pionie. Z takiej pozycji na żabke. Nie da się ppołożyć poziomo. I tak chyba już trzeci miesiąc wink
      • bieniewicka Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 19:40

        do około 4.5m na rękach usypialam najczęściej energicznie machając, ale wtedy dopiero klarowaly nam się okresy czuwania. Po skończonym 4m malutka przestala poprzedzać każde zaśnięcie płaczem i zaczęłam usypiać na leżąco, jeść, smoczek i przytulania, głaskania.
        Ale ważne bylo i jest pilnowanie oznak zmęczenia, miedzy 4.5 a 6 najczesciej czas czuwania to 2 godziny u nas, czyli np 1.45 szlam do sypialni i chillowalysmy. W 15min najczęściej mala zasypia, czasami krócej. Od okolic 6m czas czuwania się wydłużył o około 15min, do 2.15-2.30.
        • kremka2014 Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 20:05
          Pisalam wcześniej ale mi wcielo posta. Od 3tygodni trenujemy, bo wcześniej tylko przy piersi. Powielam to co robię w nocy,a w nocy o sen latwiej. Zawijam ciasno w koldre, na boku, zawsze tym samym, ludzi lekko dociskam, mowie ciiioi ze idziemy spać. Mam podwieszane lozeczko,bujam, ale również mozna bujać dzieckiem. Jeśli zaczyna się wić, to energicznie pacam po pupie przez tę kołdrę (normalnie przemoc😊wink, jeśli dołącza ryk to na rączki i do piersi. Jak się trochę uspokoi to do łóżeczka. Nawet po południu udaje mi sie tak go uśpić. Oznaki zmęczenia u nas to: leżenie z lapkami do góry i nicnierobienie, albo niezborne ruchy, takie majtanie bez sensu, marudzenie i ofkors ziewy.
          No i cos za cos. W nocy pobudki co 1-2,5h. Ma 4 miesiące
          • zakrecona_mama Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 22:07
            U nas w tym wieku tylko pierś, później szum suszarki i skakanie na piłce, dziecię w pionie. Aaa i wózed w domu...mąż uwiesił przy gondoli zabawki, które fajnie się poruszały przy bujaniu , bardzo energicznym, na boki, córa patrzyła na nie jak zahipnotyzowana i odpływała smile A może położyć malucha na brzuszku do spania? U nas to wydłużyło drzemki.
            • haus.frau Re: Sposob na dzienne drzemki 24.11.14, 22:32
              Na brzuszku nienawidzi przebywac, momentalny bunt, no chyba ze w poprzek moich kolan, ale wtedy wszystko ja interesuje... W pionie mamy zabronione przez fizjoterapeute, na pilce tez probowalam ale juz jakis czas temu przestalo dzialac...
              W ogole mam wrazenie ze cokolwiek wymysle to jest skuteczne max 2 tygodnie a potem sru... smile
              Musze sprobowac z zawijaniem...
    • fomica Re: Sposob na dzienne drzemki 27.11.14, 19:17
      Używasz chusty lub nosidła? Mój 5,5 mies. uwielbia być w chuście, nawet jeśli nie spi to sobie grzecznie siedzi i obserwuje co robię. Zasypia w chuście jak niemowlę wink
      Z chusty można go przełożyc do wózka lub łóżeczka, wtedy zwykle spi tak do maks. godziny, albo zostawic w chuście, w tym czasie cos poczytać lub porobic w domu, i przytulony śpi nawet 2,5 h.
      U mnie jest problem odwrotny, bo maluch jest nieźle wyspany w dzień, więc na noc zostaje mniej snu, spi 20:30 - 5-5:30, z 1-2 karmieniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka