ama-ka
25.11.14, 15:03
Ostatnio rozmawiałam z koleżanką o młodej mamie z jej rodziny - urodziły chłopczyka w grudniu zeszłego roku, kolek nie miał, ale ponoć od małego baaaardzo źle spał, jak przespał ciągiem 3h, to było święto lasu! (nieważne czy w dzień czy w nocy) Rodzice zrozpaczeni, bo zmęczeni, próbowali różnych metod / sposobów, aż w końcu trafili do jakiegoś osteopaty, który wymasował małego (okolice główki), powiedział też, że często przy porodzie dochodzi do przemieszczenia się jakiś kosteczek w czaszce (?) (nie wiem też, jaki poród ona miała, wiem że naturalny, ale nie wiem, czy z jakimiś "narzędziami" czy bez..), które potem mogą powodować kolki czy problemy ze snem... I co - mały po pierwszej wizycie u tego pana przespał ciurkiem w nocy 5h i od tamtej pory to nie to samo dziecko - śpi niby jak bozia przykazała w dzień i w nocy! Co myślicie o osteopatii? słyszeliście o jej działaniu na niemowlaków? z moim małym szkrabem nie jest aż tak źle, ze w nocy 3h nie prześpi, ale tak na przyszłość chciałam zgłębić temat.