isiaaaam 31.12.14, 15:23 Kiedy u Was pojawił sie częsty, spontaniczny usmiech? Mam sie martwić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 15:42 Moje oba miały 5tygodni. Ale: na studiach uczyli mnie,że spoleczny uśmiech do 3miesiaca. No i mam w otoczeniu mnóstwo niemowląt i wiele z nich tak okolo 2miesiecy zaczęły odpowiadać uśmiechem na uśmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
missgiggles Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 15:59 U nas 3-4 miesiąc. Uśmiechnie się i Twój, uśmiechnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 16:09 Tak, żeby było to świadome, to ok.3,5 m-ca, więc o to się nie martw. Natomiast inna sprawa: jak Ty się czujesz? Oprócz tych wszystkich wątpliwości? Czy cały czas się tak boisz? Masz przebłyski radości? Isia, czy Ty nie masz jakiegoś baby bluesa z opóźnieniem? We wszystkich twoich wątkach widać, że właściwie wszędzie szukasz problemów. Trudno na odległość stwierdzić, czy wszystko ok, zapewne tak, ale trochę zaciemniasz obraz wyrażając coraz to nowe wątpliwości. Czy nie jest po prostu tak, że dziecko jest zwyczajnie upierdliwym niemowlakiem, a wszystkie problemy biorą się stąd, że nie wiedziałaś, że to tak będzie wyglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 16:29 Ale on nie spi - nawet tulimy bujany ostatnio po prostu nie spi - tak na to sie nie przygotowałam... Nie spotkałam sie nigdy z takim osobnikiem dlatego pytam czy to sie zdarza i jak dalej postępuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 16:35 A co do mnie - jestem znerwicowana, Tymka wybudza byle szelest dzisiaj sylwester wiec masakra.... Jestem bezradna bo nic mi nie wychodzi - wiązanie chusty - płacz z bezdechami, - ukojenie płaczu małego czasem niemożliwe (beznadziejna matka) , - brak usmiechu, - jego wzrok bladzacy po ścianach, - ciągły strach ze jest chory i nie umiem sie tego wyzbyć.... I jestem zrezygnowała, najchętniej syna bym oddała ...kocham ale jakos jestem pasywna, nic mnie nie cieszy bo sie nawet nie usmiecha bo nawet noszenie cały dziennie bujanie nie sprawia ze spi ... Wiec nie wiem x o jeszcze moge zrobic ...nic Odpowiedz Link Zgłoś
biankao Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 16:57 A nie zasypia przy piersi? Z moim było wszystko tak samo. Pamiętam, że bałam się wejść do pokoju jak już od święta udało się go odłożyć. Bałam się, że go wybudzę i że znów będzie z jakiegoś powodu płakał Ale zawsze zasypiał przy piersi na moich rękach i potrafił spać 1.5 godz? Czy twój synek nie zaśnie przy piersi? Odpowiedz Link Zgłoś
biankao Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 17:01 Mój synek zaczął się uśmiechać późno. Do 6 miesiąca to odpowiedział na uśmiech tylko parę razy. Rozumiem, że jest ci ciężko, ale wyobraź sobie, że mąż mówi: myślałem, że będzie silniejsza, chciałbym ją oddać... Miłość polega na tym, że kochamy bezwarunkowo, nie tylko jak jest wszystko ładnie i pięknie - mnie właśnie tego nauczył mój wymagający synek Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 17:02 Nie nie zasypia przy piersi... Wlasnie nie zasypia i nie wiem co robic ((( Boże jestem załamana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 17:04 Chyba wszystkie te "dolegliwości", które opisujesz, są normalne dla wieku Twojego dziecka. Nie świadczą o niczym poważnym. Część trzeba przeczekać, na część zaczekać, inne przejdą w coś nowego. Ja tu widzę największy problem w Twoim samopoczuciu. Mało która matka od ręki uspokaja 2-miesieczniaka, bo jeszcze się docierają. Może nas to wkurzać / smucić, ale raczej nie myślimy, że jesteśmy beznadziejne, albo o oddaniu dziecka... Dla Ciebie i Twojego synka ważne jest teraz, żebyś poszukała pomocy, ale dla siebie. Jeśli nie masz nikogo w swoim otoczeniu, to poszukaj fachowca. Naprawdę, idź do psychologa. To nie sprawi, że wszystkie uciążliwości znikną. Ale Ty będziesz silniejsza i nie będziesz wpadać w takie spirale strachu i zrezygnowania. Zrób to dla syna. W każdym mieście są centra interwencji kryzysowej, tam za darmo i bez długiego czekania pogadasz z psychologiem. Zadzwoń tam. A syna zabierz do Waszego pediatry, spisz wcześniej wszystkie wątpliwości i pytania, porozmawiaj i poproś o rutynowe badania. Będziesz miała poczucie, że niczego nie zaniedbujesz. No i wpadaj na forum, opowiadaj, co u Was. Powodzenia, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 19:38 Kobalt - wszystkie te dolegliwości trwają od 2 tyg... I z tyg na tydzien jest coraz gorzej - coraz mniej snu, trudniejsze usypianie itd.... * najgorsze ze nie chce na mnie spac, * nie chce przy piersi ... Ciagle otwarte oczka i szkoda mu je zamknąć ...! Odpowiedz Link Zgłoś
terefere134 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 00:05 Islaam, Kobalt ma rację. Myślenie o sobie jako o złej matce jest bez sensu. Z krotkiego doświadczenia mojego widzę, że dzieci po prostu czasami wyja i tyle. Moja obecnie wyje co wieczór ma 6.5 tyg. Na początku myślałam, że zwariuje, a teraz po prostu się pogodziłam, przejdzie jej. Pomogło mi odciagniecie mleka i przespanie kilku godzin oraz wizyta prababci i dodatkowa para rąk - mogę zostawić Mała i iść w spokoju pod prysznic. Drobne rzeczy. Potrzebujesz trochę odpoczynku od dziecka. Czasami się je uda uspokoić, czasami nie. Czasami uda się mnie, czasami mężowi. Czasami żadnemu z nas. Wypróbuj różne metody, ale próbuj przez kilkanaście minut, bo mogą zadziałać po dłuższej chwili. Moja na przykład ostatnio zasnela w chuscie po kilkunastu minutach wycia, kiedy po prostu wyszlam z nią na spacer. W samochodzie Ci nie zaśnie? Suszarka? Odkurzacz? Zawiniecie/omotanie? Przejście do ciemnego / cichego pokoju i tam bujanie/karmienie? U mnie czasami działa trzymanie na piersi w pionie, trzymanie główki przy policzku i szumienie do ucha, czasami nawet jak się wyrywa przez chwilę to trzymam i tak. Po chwili się uspokaja. Albo i nie W tej chwili na przykład znowu zaczyna mi się wić i wrzeszczy, cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
terefere134 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 00:22 A jak Ci śpi w nocy? Masz kogoś, żeby został z dzieckiem choćby na godzine/półtorej? Ojciec dziecka, babcia? A że będzie płakać? No będzie, widocznie tak ma, trzeba przytulać, próbować a nuż coś zadziała. Niech spróbuje ktoś inny, a Ty albo idź na spacer albo zatyczki w uszy i spać. Ja jak już nie moglam to dziecko dawałam ojcu i szłam się zdrzemnac nawet jeśli miał mnie obudzić na karmienie po pół godzinie. Wróć, nadal to robię. Dwa tygodnie miałam kryzys kiedy mi się wydawało, że więcej i dłużej nie dam rady. Ale dalam. I Ty też sobie poradzisz. Koniecznie znajdź kogoś kto Cię trochę odciąży. A nakarmione dziecko przeżyje bez mamy przez godzinę - dwie. Tata sobie poradzi, najwyżej będzie trochę sfrustrowany. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina.90 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 18:31 Isia miałam podobnie! Niby w żartach, ale mówiłam, że oddałabym go. Moj maluch tak nie płakał, ale bardzo mało spał. Największym problem było karmienie piersią. Nie spodziewałam się tego. Przecież noworodki tylko śpią, jedzą (a karmienie jest takie naturalne przeciez) i kupe robią. Miałam mega baby blusa. partner Mówił później, że bał się nas samych zostawiać. Ile się napłakałam, że nie nadaje się na matkę! ale przeszło było coraz lepiej. A co do miłości to nie miałam jakiegoś wybuchu uczuc. Z każdym tygodniem kochałam coraz bardziej. 3, 6 miesiąc to były przełomowe momenty w naszej miłości. Ale u mnie ten najgorszy kryzys trwał z miesiąc. Może potrzebujesz pomocy. Pomysł z psychologiem jest bardzo dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 19:34 Ewelina- bardzo mało spał, tzn ile? Nie spał w dzien i w nocy czy tylko w dzien? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina.90 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 19:49 W dwień miał drzemki po 20 min zazwyczaj. Ogólnie spał w ciągu doby raz max dwa po 2 godz a tak w nocy budził się co godzinę. Później miał okres, że w nocy potrafił przespać nawet 6 godz biurkiem! ale mu minęło ma 8 mcy i w nocy budzi się średnio co dwie godziny. W dwień śpi po 45 min a terew nawet po poł godz ale oczywiscie zdarzały się okresy, gdzie spał np 1,5 godz w dwień. Cokolwiek ktokolwiek nie napisze od razu porównujesz to do swojego dziecka. A każde dziecko jest inne! więcej wiary w siebie Odpowiedz Link Zgłoś
mkwietniewska123 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 01:12 A Ty się do syna uśmiechasz? Czy on czuje Twoją czułość i zaangażowanie? Czy raczej podświadomie kierujesz do niego złe emocje, bo nie jest taki, jakbyś chciała? To tylko pogłębia jego zachowanie, dziecko chłonie jak gąbka Twoje emocje i z pewnością wyczuwa odtrącenie. Odpowiedz Link Zgłoś
terefere134 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 01:40 Dziewczyna jest wystarczająco niepewna siebie i przestraszona, że nie robi coś źle. Wpychanie jej w kolejne poczucie winy nie pomoże, tylko pogorszy jej lęk. Ona potrzebuje wsparcia, że wszystko jest w porządku. Islaaam, jak pisałam wyżej, zadbaj o siebie, będziesz mieć więcej cierpliwości do dziecka. Nawet jeśli ono dalej będzie płakać, bo tak ma, to Ty będziesz się czuła lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 08:51 O, to to. Jak na razie, to widzę, że u isiaaam chyba straszliwy chaos. Na nasze posty z propozycjami rozwiązania problemu nie bardzo odpowiada. Jeszcze raz powiem: złotej rady na wszystkie bolączki nikt Ci nie udzieli, bo takiej NIE MA. To co MOŻESZ ZROBIĆ, to spojrzenie z innej strony, żeby mieć siłę przeżyć to wszystko względnie bez złych emocji. Zasadne były też pytania: czy Ty jestes z dzieckiem całkiem sama? Jeśli nie- co na to wszystko tata? Podsyca lęki, czy się angażuje? Isiaaam, idź do psychologa, zanim zrobisz coś złego sobie albo dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
sruba_rzymska Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 18:01 Też się trochę martwiłam, bo syn nie uśmiechał się jak miał trzy miesiące. Zaczął w połowie czwartego miesiąca. To chyba sprawa mocno indywidualna i nie masz powodu żeby się martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 19:47 Córka się nie uśmiechała w tym wieku. Cień uśmiechu się pojawiła raz, kiedy miała 6 tygodni, potem około chyba 10-12 tygodnia zaczęła się uśmiechać do termosu i plastikowego osiołka, do nas jeszcze później. To jest jeszcze absolutnie w normie, zwłaszcza, że mówisz, że się ciężko przyzwyczaja do świata. Ty się śmiejesz, jak masz PMS-a? Odpowiedz Link Zgłoś
julka.82 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 20:15 Jak miała około 10 tygodni. Na widok czerwonych majtek, które wieszałam do suszenia Odpowiedz Link Zgłoś
szymciowa Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 20:44 Isia nie wyrzucaj sobie że jesteś złą matką. Masz trudne dziecko a takie wymagają bardzo dużo siły od swoich matek. Mój syn też w dzień mało spał i w sumie nadal mało sypia a ma 8m-cy. Nie bój się uspokajanie go będzie szło Ci szybciej już niedługo.daj sobie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 31.12.14, 21:01 Też myślałam,żeby syna oddać, pierwszego syna. Mialam takie myśli. Współczuję . W wózku nie usypia? Odpowiedz Link Zgłoś
wilkowaona Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 01:18 To straszne, ale tez myślałam zle o synku na początku. Z jednej strony był wielki wybuch miłości, jak synek spał to patrzylismy na niego z mężem i łzy nam ciekly po policzkach, ze taki cud mamy w domu, ze jest tylko nasz itp., ale miałam straszna hustawke nastrojów, i wtedy byłam troche nieprzewidywalna. Raz jak synek płakał, w domu, w wózku pchnelam wozek przed siebie i powiedziałam, a daj mi święty spokój dziecko ((( oczywiście lekko odepchnelam ten wozek i w domu, mój maz wtedy był w szoku, było mu strasznie przykro, ze robie tak z naszym dzieciatkiem. Ale ja miałam przez pierwsze 3 mc koszmarna deprechę, jeszcze to trudne w naszym przypadku kp, walka o każde karmienie, synek nie chciał ssac itp... Jak zostawalam z nim sama to byłam przerażona , plakalam ze sie budzi, a był bardzo spokojnym nieplaczacym noworodkiem, wiec to wszystko siedzialo w mojej głowie. Teraz jest cudownie, mamy wspaniała więź i miłość aż bije od nas, a synuś jest dla mnie całym światem Także isiaaam, głowa do góry. Twoje skrajne emocje wkrótce mina, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 01:39 W wozku nie usypia, w samochodzie nie usypia. Rzadko na rękach usypia... Spi max 10-12h na dobę, ostatnio tak 8na 24h !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 07:59 Stad brak energii bo nic nie działa i nadzieja juz tez powoli gaśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
babybump Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 08:14 Czytajac Twoje posty dochodze do wniosku, ze masz objawy depresji poporodowej. Czy jestbktos (lekarz?) z kim moglabys o tym porozmawiac? Wracajac do dziecka, czy mialo sprawdzany sluch i wzrok? Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 10:39 sluch tak - w szpitalu po porodzie i ok?. z reszta byle szelest go wybudza a wzrok nie - ale wodzi wzrokiem sporadycznie za nami Odpowiedz Link Zgłoś
wilkowaona Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 10:48 Isiaaaam co na to wszystko tata dziecka??? Ja tez nie miałam łatwo, bo mój maz nie rozumiał/nie akceptował mojego złego samopoczucia, tzn. rozumiał przemeczenie bo sam był zombie ale nie rozumiał mojej huśtawki nastrojów. Był zły na mnie, uważał ze to jakieś fanaberie i ze nie jestem idealna mama. Miał o to żal do mnie. Mi przez to było jeszcze ciężej. Isiaaam, pogadaj nawet przez telefon z psychologiem. I jeszcze jedno. Tymek rozpaczliwie potrzebuje ciebie i Twojej miłości, aż bije to z twoich postów. Daj temu dzieciatku wiecej cierpliwości, pomóż mu, bo widać ze cos mu dolega, czegoś brakuje... Isiaaam i uwierz, ze każda z nas przechodziła przez to samo Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 12:00 Przez to samo? Płacze nieutulony, sen 8h na dobę i tylko kiedy jest noszony i bujany? Nie zasypia przy piersi gdy kończy jesc wije sie i złości... Chyba cos mu jest a ja tego nie zniosę.. Jestem za słaba Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 12:01 I powtórzę nie spi w wozku w samochodzie jedynie bujany na rękach a i tak tez nie zawsze usnie.... Płacze nie usmiecha sie nie patrzy na nas czesto... Jest nieobecny a ma 2 miesiace... Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 12:22 A byłaś u lekarza? Co on na to? Jakie masz wsparcie od taty dziecka? Też taki zdołowany? Czy bierzesz pod uwagę pomoc psychologa dla siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
juuuu7 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 09:13 Synek zaczal sie usmiechac gdy mial 6tygodni. Z tego co opisujesz Twojemu dziecku moze dokuczac brzuszek,stad te problemy ze spaniem...nic dziwnego,ze sie nie usmiecha jesli go cos boli.Stad moze sie brac problem ze spaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 10:01 Nie martwic się. Uśmiechnie się za jakiś czas bo to sprawa mocno indywidualna. Moja dopiero jak miała 3 miesiące się uśmiechnęła. Potem długo nic i teraz (pół roku) się smieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 10:49 Isia. Ja mam dwójkę dzieci. Nie wiem jak to jest u innych, ale u moich nigdy nic nie działo się bez przyczyny. Jeśli Np. Dzis mlody budzik się ok.20 razy w nocy, a dziś znalazlam ząbek 😊i ma katar to przyczyna jasna tak? Jeśli pierwsze tygodnie bez piersi w buzi wyły to byly głodne - dokarmione się uśmiechały. Takich przykładów mam sporo. Jak jest dobrobyt nic nie przeszkadza nic nie boli to ok. Mam aniołka w domu. Zmierzam do tego, że coś mu przeszkadza, a zatem zacznij od podawania leków na kolki. Bo to może byc problem brzuszkowy. Jeśli nie pomoga, podaj na nic paracetamol i obserwuj. Nie możecie się tak wszyscy męczyć... Do apteki/ pediatry i dzisiaj! Nie daj sobie wmówić,że dzieci tak mają. Ono cierpi i Ty też. Czekasz na uśmiech bo wiesz,że Ci to da silę, no i masz rację. Ale jeśli cierpi, to na uśmiech dlugo poczekasz... Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 10:52 Paracetamol na noc, sorki , literówka Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 10:54 I nie dzisiaj a działaj- autokorekta. Jestem koszmarnie niewyspana..... Odpowiedz Link Zgłoś
szymciowa Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 11:19 Isia a on nie ma refluksu? Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 11:36 Niby miał usg jamy brzucha i nic. Lozeczko ustawione jest pod kątem, noszenie w pionie nie pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
sigalla1 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 13:15 Kobieto daj sobie pomoc! Dziewczyny dają Ci rady a Ty tylko wymieniasz 'defekty' synka, na żadne pytanie nie odpowiadasz, czy masz pomoc, co z tata małego? Jesteś z większej miejscowości? Poszukaj psychologa, idź pogadaj, zdystansuj sie, gwarantuje ze pomoże, Ty sie uspokoisz, synek od razu zacznie sypiac, zobaczysz. Jest jeszcze bardzo malutki, ale wszystko czuje emocjami. moje dzieci tez w tym wieku sie nie usmiechaly, poczekaj a zobaczysz jak bedzie Sie cieszył na twój widok. I moje skojarzenie, wiem ze powiedziałaś to w emocjach, ale jakby matka chciała mnie oddać, to tez bym sie bała zasnąć i wolałabym byc czujna Odpowiedz Link Zgłoś
momoneymoproblems Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 13:50 mój był wcześniakiem, zaczął uśmiechać się około 4-5 miesiąca życia - do dziadka - bo matka wyglądała jak cień samej siebie i dziecko chyba nie odbierało mnie jako człowieka z zmorę albo zombi. Wstyd mi za tamten czas - już zawsze się będę tego wstydzić. Wyłącz internet i skup się na dziecku, przecież go kochasz, tylko to się liczy. Potraktuj ten czas zadaniowo - dziecko jest malutkie, potrzebuje duuużo cierpliwości - i to jest teraz Twoja misja. Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 21:16 Isia, czytalam oba Twoje wątki. Jakie porady wdrożyłaś w życie? Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 21:32 Też chętnie poczytam. Śledzę na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 21:52 Dziewczyny - na prawde jesteście mega wsparciem a ja taka typowa furiatka.... Wybaczcie czasami nieprzemyślane posty na szybko na juz... * zorganizowałam do pomocy babcie które wymieniają sie na zmianę - gotują, sprzątają w domu, biorą małego na ręce - teściowej nawet udaje sie Małego raz na jakis czas uspic, * chuste mam 3,6m - czy na podowjny X wystarczy? Bo mały strasznie sie denerwuje przy kangurku wiec moze ta druga opcja byłaby ok? * staram sie usypiać małego maksymalnie 1h od przebudzenia * poki co usypianie wyglada następująco: owinięty, pieluszka na oczkach, skakanie na piłce plus ewent szszazsz do uszka ... Oczywiscie coraz ciszej i coraz wolniej sie bujam. Dzisiaj trochę pospal mi na rękach... Ale nie miałam serca by odłożyć. Bałam sie ze sie zbudzi... * wzięłam dzisiaj dluuuuga ciepła kapiel! * maz jest zaangażowany w nocne usypianie i odkładanie do łóżeczka. W ciagu dnia staramy sie usypiać na zmianę ale wiadomo rożnie to bywa. Hmmm ... Zasypiam korzystając ze snu dziecka, cdn. Jesteście mega. Dziekuje za odezwę każdej z osobna - za pokrzepiajace słowa i za opierdxiel. Odpowiedz Link Zgłoś
terefere134 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 22:08 A już traciłam nadzieję Brzmi sensownie. Zanim trochę dojdziesz do siebie staraj się nie zostawać sama z dzieckiem w domu, będzie Ci łatwiej. Psychologa nadal zdecydowanie polecam. Z metod wypracowanych dzisiaj (wyszło słuchając Trojkowego Topu Wszechczasow) puszczasz jakąś ulubioną muzykę i tańczysz z małym i spiewasz. Tobie też się zrobi lepiej Na pociechę moja dzisiaj jest masakrycznie upierdliwa, placzliwa i ogólnie mam nadzieję, że ja wreszcie spacyfikowalam, bo potrzebuje iść spać Odpowiedz Link Zgłoś
terefere134 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 22:23 Niet. Potwór dzisiaj nie współpracuje... No dobra, moje kochane Potworzatko Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 23:36 U nas tez dzis i wczoraj niezbyt. Ale zęby i infekcja. Wujek Samo Zuo ma opuszczone 😊. To a propos Potworzatka😊 Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 22:49 No i super Czasami samo poczucie działania daje siłę na przetrwanie. Działaj, jak potrafisz. Jak mały zaśnie, to nie musisz go odkładać, przyjdzie na to czas. Na razie wypracujcie sobie trochę spokoju. Możesz spać z nim, możesz czytać, oglądać filmy, korzystać z internetu. Nic na siłę. Na pewno stopniowo zrobi się lżej. Przy okazji pogadaj z lekarzem. Trzymam kciuki, pisz tu czasem i zdawaj relację. Keep calm and be happy mummy Odpowiedz Link Zgłoś
ret-yk Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 23:19 Ech, moja półroczna królewna niby spokojna i bezproblemowa, a też jej w dzień nie odłożę... Zasypia mi na rękach i budzi się na pierwsze drgnienie. Czasem pośpi dwa razy po godzinę, a czasem i tylko po 20 minut... W aucie ryk, w wózku zaśnie, jak trafię w dobry moment, i obudzi się od razu, jak wózek stanie. Masakra, szczególnie że mam w domu jeszcze trzylatka "do obsługi". Moim zdaniem podstawa to towarzystwo - obecność mamy, teściowej czy koleżanki - nawet jak fizycznie nie pomogą, to można pogadać i czas szybciej mija na bujaniu malucha. I uśmiechać się do niego non stop, puścić sobie pozytywną muzykę i razem tańczyć, rozmawiać z maluchem, że teraz robisz to, a później tamto. I uświadomić sobie, że z każdym dniem bliżej jest do momentu, kiedy to minie. A minie, zapewniam z perspektywy mamy trzylatka, który w dzień przestał spać jak miał rok, a przez ten pierwszy rok jak spał, to tylko na brzuchu mamy, jak patrzę na swoje zdjęcia z tamtego czasu to widzę cienie pod oczami na pół twarzy i tyle... Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 01.01.15, 23:37 No! Suuper! A leki? Masaż brzuszka? Cieple oklady? Próbowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 05:20 A dostaje i debrodat i eapumisan i przy zmianie pieluszki kreci kółeczka - odgazowujemy sie (pruka za każdym niemal razem. Ja myśle ze to nie jest brzuch tzn moze troche ale nie samnbrzuszek. * do poludnia robie jeszcze masaz shantala * a 8.11 jestem umówiona do osteopaty Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 07:12 Osteopata? A co się dzieje? Mam nadzieję, że to ktoś zaufany... Trochę się na tym znam i raczej radzę fizjoterapeutę. Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 05:16 Kobalt nawet nie mysle poki co o odkładaniu tak na prawde ale spiąc na mnie -'przestaje sie ruszac - wybudza sie szybko. U niego nie tyle potrzeba bliskosci jest co jeszcze dodatkowo ruchu hmmm....! Ale powoli powoli mam nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina.90 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 13:44 Isia z ta chusta to umow' się z doradca, naprawdę warto. I pamiętaj, że sam proces wiązania często mocno wkurza' dzieci a Później odpływają. Ja dzięki chuście w ogóle mogłam wychodzić na spacery. Odpowiedz Link Zgłoś
leminia Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 17:02 Isia, bardzo dobry plan. Nie chcesz spróbować suszarki? (odkurzacza, okapu itp), to naprawdę prosta sprawa ale wiele ułatwia. Nam 2 i 3 miesiąc upłynął z szuszarką w tle, ale dało się dzięki temu małego odłożyć i pospał te 30-40 min.. Odpowiedz Link Zgłoś
volke_86 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 09:23 Czyli jednak mozna!gratuluje decyzji i postepow bo tez tracilam nadzieje,teraz juz bedzie troche lzej (choc nie latwo Polecam jeszcze wyjscie x domu bez dziecka,chociaz na pol godziny. pierwsze usmiechy u nas ok 8tyg,ale polowalismy na nie calymi dniami.czesciej zaczely pojawiac sie w 4mcu Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 11:36 dziecisawazne.pl/rodzic-u-lekarza/ Tytuł trochę mylący, świetny artykuł zbierający w całość wiele dobrych rad, obalający mity i podający na wszystko argumenty. Enjoy. Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 13:47 Nie dam rady skakać 24 h na Piłce inaczej nie zasypia dziewczyny. Okap, suszarki, odkurzacz, nawet na mnie przytulony spi 10-15 min a na rękach bujany i 2h..... Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 15:41 Byliście u lekarza? Refluks sprawdzony? Kolki są? Problemy z brzuchem? Niektóre dzieci naprawdę nie śpią za dużo. Budzą się jak tylko jakiś szmer czy szum. Odpowiedz Link Zgłoś
isiaaaam Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 16:43 Byliśmy u niejednego pediatry, neurologa i niby wszystko ok... moze i spac mało ale niech w tym czasie nie płacze i chociaż noca niech spi. Choc troszke Odpowiedz Link Zgłoś
kremka2014 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 17:10 Kup mu bujaczek samobujajacy😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_e Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 17:44 Ale co osteopata Wam może pomóc na brak snu i płacz? Powinien się zajmować dolegliwościami układu ruchu. Bądź ostrożna. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 19:22 No to trzeba przeczekać i juz. Dasz rade) Odpowiedz Link Zgłoś
volke_86 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 02.01.15, 18:15 U nas akurat suszarka wywolywala jeszcze wiekszy ryk,ale jak wspominalam sprawdzil sie pochlaniacz.mojego chrzesniaka z kolei usypial odkurzacz.najwazniejsze to nie wylaczac jak juz zasnie co do bujaka to tez polecam,mielismy taki z kolyska i wibracja,na poczatku sie bal,pozniej pieknie spal przy wibracji. Odpowiedz Link Zgłoś
terefere134 Re: 8 tygodni - brak uśmiechu 10.01.15, 22:33 Islaaam, co u Ciebie? Jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś