Dodaj do ulubionych

Mamy kryzys

20.01.15, 23:58
Dziewczyny od kilkunastu dni, mój synek przejawia takie zachowania:
W ciagu dnia bardzo czesto robiąc cos, bawiąc sie zaczyna bardzo płakać, poklada sie na podłodze, uderza w nią rekami i wyglada to troche dramatycznie. Np. bawi sie bawi, lub idzie sobie a nagle w płacz i leci do mnie czy do taty, wyciąga ręce, zeby go podnieść, na rękach nie przestaje płakać, ciagnie w dół na podłogę, odpycha sie od nas, jak go odlozymy to zaczyna jeszcze bardziej płakać, siedzi, spuszcza głowę w dół i płacze sad jest w tym wszystkim taki bezradny. Nie mam pojęcia o co tak naprawde chodzi. Na początku tłumaczyłam to sobie intensywnym rozwojem emocjonalnym, lekiem separacyjnym, bo jak do niedawna byl super samodzielny, tak teraz nie pozwoli mi odejsc na chwile od siebie. Wyglada to tak, jakby naprawde cierpiał. Możliwe, ze wyzynanie sie zęba aż tak go boli? Dzisiaj pojawiła sie "górka" przy drugiej jedynce dolnej. Pierwsza jedynka pojawiła sie późno, na kilka dni przed rokiem.
Nie wiem jak mam to interpretować, jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • kremka2014 Re: Mamy kryzys 21.01.15, 00:39
      A smarujesz żelem to miejsce? No wszystko pewnie się nakłada. I lęki i bol. Ból obniża tolerancję a stres. Niestety, dlatego szybciej się denerwuje i od razu wpada w czarną otchłań rozpaczy😉. A w nocy jak śpi?
      • wilkowaona Re: Mamy kryzys 21.01.15, 21:12
        Tak, smaruje żelem, czasem ibufen. W nocy odkad zabkuje (tak myśle), budzi sie 2-3 razy, siada w lozeczku i cos tam steka, czasem płacze, chyba przez sen bo jak mu dam smoka to odrazu spi. Ale w nocy nie zdarzyło nam sie, zeby była konieczność podania ibufenu. A podobno to noce gorsze przy zębach. Nie wiem sama.
    • gazeta_mi_placi Re: Mamy kryzys 21.01.15, 08:00
      Synek zdał sobie sprawę na jaki podły w gruncie rzeczy trafił świat.
      • 125katrina Re: Mamy kryzys 21.01.15, 08:37
        Dokladanie takie zachowanie towarzyszylo u nas zabkowaniu
        • wilkowaona Re: Mamy kryzys 21.01.15, 09:24
          Katrina a moge cie prosić żebyś opisała dokładniej jak to u was wyglądało i jak długo?
          • 125katrina Re: Mamy kryzys 21.01.15, 11:00
            Dokladnie tak, jak u Was: mala w jednej chwili bawila sie spokojnie, w nastepnej rzucala na kanape, dywan, cokolwiek I gryzla zawziecie placzac przy tym I krzyczac, uderzala glowa o podloge, tarla o nia twarza, chciala na rece, za chwile na podloge, znow na rece I tak w kolko, placzac przy tym I lamentujac. Widac bylo ewidentnie, ze sie meczy, cierpi. Pomagalo odwracanie na maksa uwagi , paracetamol I zele od zabkowania. Trwalo to zwyle tydzien- dwa z rozna intensywnoscia I mijalo z wyrznieciem sie kolehnych zabkow. Noce tez mielusmy masakryczne, pobudki co pol h ale na szvzescie piers zwykle pacyfikowala
      • wilkowaona Re: Mamy kryzys 21.01.15, 21:13
        Nieeee, o tym przekonał sie juz dużo wcześniej jak miał kolki wink
    • tola2014 Re: Mamy kryzys 21.01.15, 15:51
      Wilkowa, u nas wychodzą małej obecnie 4 zęby na raz. Góra jedynki i dwójki. Też jest ciężko, ale tylko w nocy. W dzień jako tako, ale też częściej do nas przylepiona wink Puki co bez większych histerii. Noce natomiast mamy kiepskie, kilka było takich gdzie pobudek nie liczyłam nawet. Jak już nam się nie chce wstawać córcia ląduje u nas (najczęściej na tacie). I tak do rana. Też kilka razy dawałam w nocy coś od bólu plus żel na dziąsła. Liczę, że jeszcze trochę to potrwa. Na razie widać tylko 1 z tych czterech skurkowańców smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka