Witam wszystkie mamusie i tatusiów. Z racji tego,ze jest nas tutaj tak dużo postanowiłam zaczerpnąć opinii. Lenka urodziła się zaledwie 14 dni temu, a już pojawiają się pierwsze problemy. Malutka podkurcza albo prostuje nóżki, strasznie płacze. Myślałam,ze to wzdęcia,ale gazy ma bardzo duże. Karmię ją od samego początkiem mlekiem HIPP i piersią,ale swojego pokarmu mam bardzo mało. Ostatnio Lenka potrafi budzić się co 2 godziny z wielkim już krzykiem na pierś i do tego butelkę 100 ml! I potrafi dalej płakać i szukać jeszcze, a je bardzo łapczywie. Obawiam się,że to dużo jak na takiego bąbelka. Męczy ją do tego częsta czkawka i duże ulewania. Zastanawiam się nad zmianą mleka,bo może to jest dla niej mało treściwe. Kupiłam mleko Bebilon na kolki,ale z racji,że jeszcze przystawiam małą daje jej jedną porcje na dzień i zauważyłam,że kupki są żółto-zielone. Pediatra zalecił Espumisan.
Już sama nie wiem co robić,a serce się człowiekowi kraja jak widzi tak umęczony swój skarb. Bardzo proszę o porady jeśli jacyś rodzice mieli podobne problemy.
Pozdrawiam i dużo zdrówka dla naszych pociech