Dodaj do ulubionych

Wędzidełko - co robić???

28.03.16, 00:30
Pediatra z rejonowej przychodni (bardzo dokładna i wypisująca raczej za dużo niż za za mało skierowań) kazała skonsultować sprawę wędzidełka z chirurgiem.

Odwiedziliśmy prywatnie otolaryngologa (który jest też chirurgiem) - skierował nas do swojej innej prywatnej kliniki, gdzie mielibyśmy podciąć wędzidełko.

Niedługo potem wizyta u chirurga w szpitalu na Kopernika w Wwie - Pani dr powiedziała, że nie wiadomo, czy to będzie potrzebne, lepiej poczekać aż dziecko skończy rok, skoro nie ma problemu ze ssaniem.

I co teraz robić? Pani dr zasiała ziarno zwątpienia. Co radzicie - konsultować z kimś jeszcze, czekać (czy potem nie będzie gorzej z tym podcinaniem tzn trudniej/ większy ból), czy podcinać?

Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • lucy-luka Re: Wędzidełko - co robić??? 28.03.16, 00:35
      im szybciej, tym lepiej. jeżeli jest wskazanie to nie ma na co czekać. teraz to jedynie problem ssania, za chwilę poprawnego mówienia. zbieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, małe dzieci znoszą go bardzo dobrze. powodzenia! smile
      • ela.dzi Re: Wędzidełko - co robić??? 28.03.16, 09:01
        Mam dokładnie takie samo zdanie. Jak nie podetniesz przed rozwojem mowy, to możesz wydać kupę kasy na logopedę. Zabieg jest naprawdę banalny i bezbolesny, co najwyżej denerwujący dla dziecka
      • lidek0 Re: Wędzidełko - co robić??? 28.03.16, 12:28
        "lepiej poczekać aż dziecko skończy rok, skoro nie ma problemu ze ssaniem" gdzie widzisz problemy ze ssaniem?
    • panizalewska Re: Wędzidełko - co robić??? 28.03.16, 09:35
      Zaiste. Lećcie podcinać. Żadne tam czekanie do roku. Roczne dzieci to już zaczynają coś tam gadać i do tego czasu dziecię może mieć jakoś zniekształcony aparat mowy, że tak powiem. A kłopoty ze ssaniem mogą się ujawnić w każdym wieku, przy trzonowcach np może być lipa, bo dzieci wtedy z natury ssą jak potłuczone. Nie mnożymy problemów, tylko je rozwiązujemy od ręki
      • mart-a1984 Re: Wędzidełko - co robić??? 30.03.16, 20:54
        Pewnie, że podcinajcie. To jest szybki zabieg,dwie minuty i po kłopocie. Mój synek miał dwa miesiące jak miał robiony zabieg i chwilę po nim, poszło w niepamięć. Starsze dziecko mogłoby bardziej przeżywać grzebanie w buzi, dlatego nie warto czekać.
    • rose910 Re: Wędzidełko - co robić??? 07.04.16, 16:29
      Ja mialam podcinany wezidelko gdy miala pare latek. Nie bylo to horrorowe przezycie bo nie utkiwo to jakos w mojej pamieci , jednak moj Synek mial podcinane kiedy mial 2 tygodnie bo nie umial ssac i uwazam ze to zdecydowanie lepsze. Minutka i po problemie. Plakal tylko dlatego bo mu trzymali glowke . Odrazu ja dostalismy go na raczki przestal plakac wiec mysle ze naprawde warto przeprowadzic ten zabieg jak najmlodszem
    • ulululu77 Re: Wędzidełko - co robić??? 15.04.16, 23:34
      nam laryngolog powiedział, że wg obecnych zaleceń nie podcina się wędzidełka, bo było zbyt dużo powikłań (zrosty)
      podobno teraz wędzidełko podcina się dopiero wtedy, gdy dziecko ma problemy z wymawianiem "r"....
      i mimo że Młody ma problemy ze ssaniem (niemowlak 3 m-ce), to laryngolog sprzeciwił się podcięciu sad (konsultacja w szpitalu w w-wie)

      starsza córka miała podcięte od razu po urodzeniu, ale to było 10 lat temu sad
      jeśli macie świeże doświadczenia ze zgodą na podcięcie u niemowlaka to będę wdzięczna za namiary na lekarza/szpital (w-wa), chętnie skonsultuję Młodego raz jeszcze
      • ela.dzi Re: Wędzidełko - co robić??? 16.04.16, 06:50
        Bzdury totalne, znam trochę dzieci, którym podcinano wędzidełko zaraz po urodzeniu. Niepodcięte wędzidełko u niemowląt powoduje problemy ze ssaniem piersi. Nie musi być laryngolog, ja podcinałam u chirurga prywatnie w Enel-medzie. Jak dziecko źle nauczy się wymawiać głoski, to będzie po ptokach. Oprócz kasy na logopedę wydasz kasę na psychologa dla dziecka, bo dzieci mogą się śmiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka