Dodaj do ulubionych

Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dziecka!!!

30.07.16, 18:21
Jak w temacie. Lila ma obecnie 2 miesiące a od około dobrych kilku tygodni przeżywam z nią dramat. Oczywiście chodzi o jej spanie a raczej nie spanie w dzień. Wiem, wiem temat wałkowany na tym forum niejednokrotnie, lecz wydaje mi się że nasz przypadek jest trochę inny i liczę że ktoś, ktokolwiek będzie mógł coś poradzić, podpowiedzieć, pomóc...
Więc tak Lila ur w 38 tc,SN poród bez komplikacji od początku tylko kp. Pierwsze 3 tyg bajka! Dziecko tylko jadło i spało. Po trzecim tygodniu zaczął się koszmar który trwa do dziś! Coś jej się poprzekręcało ze spaniem i nie potrafię tego ogarnąć! Nie potrafi spać! tylko drzemie po 20 30 minut przez cały dzień.! Uwierzcie że próbowałam już wszystkiego! a trochę doświadczenia mam bo to moje 2 dziecko! Z synem było podobnie tylko że jak wsadzilam go w chustę to potrafił spać po 3 ,4 h a ona nie! Mam wrażenie ze całymi dniami tylko płacze a ja tylko karmię, przewijam i usypiam! To jest jakiś obłęd! Staram się wprowadzić jakiś stały plan dnia ale na razie ze skutkiem prawie zerowym. Dzień zaczyna o 5 rano czasami o 6 albo 7... loteria... Jak się obudzi jest przewijana, karmiona i ew przebierana. A później to już chybił trafił. .. Pilnuje czasów czuwania i wiem kiedy jest śpiąca. Tylko że ona zachowuje się tak jakby cos nie pozwalało jej dłużej spać. Po 14 zaczyna się koszmar, marudzi płacze nerwowo macha rękami i nogami, oczy jak u lalki nieruchome , wzrok tępo utkwiony w jednym punkcie i wygina się do tyłu w literę C. To wszystko są oznaki przemęczenia i dobrze o tym wiem ale co mam zrobić jak ona nie chce spać? Nie pomaga suszarka, odkurzacz, spacery, bujanie kołysanie, noszenie na rękach, wózek, fotelik samochodowy, lezaczek, chusta... no NIC!!!!! Wieczorami jest już tak zmęczona ze tylko ryczy a ja razem z nią z bezsilności... Podsuńcie jakiś przykładowy plan dnia i propozycje jak to ogarnąć .Proszę......
Obserwuj wątek
    • carmelita81 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 18:29
      Nie pocieszę i nie pomogę bo mam dokładnie to samo z tym ze moja ma 6 tygodni. I to też moje drugie dziecko. Ktoś dobrze napisał - pierwsze dziecko promocyjne a drugie już zwykły egzemplarz.
      A przy piersi nie śpi? Moja załapała spanie przy cycku i nawet czasem udaje mi się wstać od niej. Naprawdę Cie rozumiem ja już też jestem u kresu wytrzymałości psychicznej i nie wiem co dalej...
      • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 18:59
        Ja też jestem u kresu wytrzymałości... nie wiem jak długo jeszcze dam radę... Przy piersi nie zasypia. Nigdy nie zasypiala! Najgorsze że starszak też potrzebuje uwagi i czasu z mamą....??
        • carmelita81 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 19:09
          Moją starszą jest się komu zając ( jestem u rodziców narazie) ale widzę ze potrzebuje czasu ze mną no ale jak skoro ja leże z młodzszą. Masakra jakaś ...
    • babybump Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 19:06
      W watku Carmelity napisalam jak to wygladalo u nas. Masz hustawke ktora mozna nastawic aby sama hustala? Polecam na te poczatkowe tygodnie.
      Dziecko nie ma przypadkuem refluksu?
    • leni6 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 19:33
      A jakie czasy czuwania stosujesz ? Zasypia latwo czy z płaczem ? Budzi się pogodna czy z płaczem ?

      Powinnaś zaczynajac od samego rana poszukać odpowiedniego czasu czuwania. Mala wstaje, po 20 min zaczynasz usypiać, zapisujesz kiedy zaczęłas, czy płakała, kiedy zasnęła, ile spała, czy się obudziła z płaczem czy bez (musisz obserwować lub mieć kamerę, nie usłyszysz różnicy, bo może wstać pogodna a potem zacząć płakać). Jak 20 min nie działa, to następnego dnia 30 min itd. Generalnie czasy czuwania powinny być króciutkie. Drzemka może na początku trwać 30 min, ale powinna łatwo zasnąć i obudzić się po 30/40 minutach pogodna.
    • marellakarola Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 20:27
      Pewnie próbowałaś już nakarmić pod korek np 40 min pierś i odłożyć na brzuch i przytrzymać rączką plecaki. Albo zawinąć w kokon otulacz i wtedy karmić i odłożyć. Moja wybudzal odruch moro. Tylko na brzuchu lub w kokonie spała. Jak już był dramat to siedziałam z nią w wannie i kp...
    • mika_p Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 30.07.16, 22:33
      Jakie podajesz witaminy i od kiedy?
      Jakie przyrosty wagowe?
      Jak często karmisz, jak długo?
      • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 09:29
        Podaję tylko Wit d3 a sama zażywam Wit dla karmiących+DHA te same które brałam w ciąży. Z karmieniem trochę się unormowalo bo wczesniej to co 1-1,5h a teraz 2,5-3h. Mała idzie w masę jak zawodnik sumo ? już waży 5 kg . Co 2 tyg jest ważona w przychodni i średnio przybiera ok 300g na tydzień.
        • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 09:32
          Generalnie to karmię na żądanie i tak średnio ok 15 min trwa.Teraz mała już obie piersi potrafi opróżnić bo wcześniej to tylko jedną dawała radę...
        • mika_p Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 12:42
          Spróbuj przez kilka dni nie podawac tej witaminy i zobaczysz, czy będzie różnica. Jak tak, to trzeba będzie zmienić preparat. Czasami dzieci źle reaguja na konkretny olej.
          Małej nic nie będzie, d3 się kumuluje w organizmie i przez kilka dni, zwłaszcza latem, niedoborów sie nie dorobi.
          • owcaznadmorza Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 03.08.16, 12:00
            U nas też po różnych olejach było różnie ze spaniem, złapałam to po czasie
    • mama.2k15 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 07:39
      Ciasne spowijanie, skakanie z dzieckiem na piłce gimnastycznej, wymiana usypiającego rodzica (na tego mniej zdenerwowanego).. Tyle mi jeszcze przychodzi do głowy.
      • marellakarola Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 08:17
        O tak, wieczorem mąż wyluzowany bo nie wie ile powinno spać dziecko i że pół dnia nie spało, łatwiej usypiał smile
        • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 13:22
          Dobre... no i przyznam, że rzeczywiście tak jest! Rodzic niezdenerwowany to bardzo ważne.
    • rosynanta Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 19:10
      Moje dziecko miało podobne jazdy w podobnym wieku. Pomogło odkładanie na brzuszek, a czasem spowijanie. Spróbowałabym jeszcze białego szumu (z YT lub z aplikacji w telefonie/tablecie) i zaciemnionego pokoju. Mała śpi w łóżeczku? Może spróbuj kładzenia w poprzek?

      Od początku prowadzę zapiski spania, karmienia itd., więc plan dnia z tego czasu też Ci mogę podać, jeśli chcesz smile
      • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 20:15
        A czy moja nie jest za duża na spowijanie? Nie za późno na to? W łóżeczku śpi czasami w nocy, w dzień nie ma szans! Jak już zaśnie to w chuście albo na rekach/ brzuchu u mnie lub u męża. W nocy śpi ze mną na łóżku ale tak jakby na drugim końcu materaca. Będę bardzo wdzięczna za podeslanie twojego planu dnia tak w celach orientacyjny bo wiadomo każde dziecko jest inne..
        • marellakarola Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 31.07.16, 20:24
          Moja była spowijana od urodzenia aż zaczęła się obracać około 5,5 mies. Jak Twoja ma 2 m to spokojnie spróbuj spowijać CIASNO jak mumię.
          • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 13:24
            Moje dziecko dla odmiany nienawidzi być skrępowane. Mogła być tylko przez pierwsze kilka tygodni. Także co jedno to inny egzemplarz!
    • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 14:47
      Słuchajcie dziewczyny . Staram się wprowadzić stały plan dnia i wygląda to tak:
      6.50 pobudka z płaczem oczywiście,
      7.00 przewijanie, przebieranie i karmienie czas czuwania ok 45 min do 1 h max i staram się usypiac.
      7.45-8.00 Jakoś się udaje ale pobudka po 45min z płaczem i za cholerę nie dospi.
      8.40 Znowu nie więcej jak 40min aktywności bo ziewa i marudzi wiec znowu usypia na 40 min
      9.20,9.25 pobudka z płaczem a jakże
      9.30 przewijanie, karmienie
      10.10 zaczyna być senna więc w chustę i na spacer przy okazji z psem. Spacer przynajmniej 1h 30 min
      ale po 30 min pobudka z płaczem. Nie zważając na to idę dalej ,pies biega koło mnie.
      10.50-11.00 zasypia i do sypia znowu 30-40 min
      12.00 powrót do domu , pobudka z płaczem ale i tak przewijanie, karmienie, przebieranie
      12.45, 13.00 marudzi wiec usypiam. Zasypia na 30 min
      13.30 pobudka z płaczem itd...
      i tak cały dzień ..
      między 14 a 16 zaczyna się hardkor! Pobudki co chwilę, płacz ,marudzenie wiec noszę na rękach.
      Między 17 a 18 kąpiel w zależności od natężenia ryku! pielucha, ubieranie, karmienie nadzieja że pójdzie już spać na noc ... ale jednak pobudki co 10-20 min czasem ryk przez kilka godzin aż do wyczerpania..
      Zasypia ok.21 pobudka ok 24 przewijanie, karmienie. Wierci sie przez 30.40 min.Pobudka ok 3 przewijanie , karmienie i znowu wierci się 30.40 min. Później to już pobudki co 1h i każda z płaczem aż do rana... i tak codziennie...
      Co robię źle? Pokój w którym śpi zaciemniony totalnie, w tle suszarka lub biały szum do drzemki i całą noc! Rytuał wdaje mi się ok a ona i tak nie przespi dłużej jak 45 min!!! Co jest nie tak? Co mogę zmienić? jak to zmienić? czy jak rano się budzi przed 7 to już całkowicie wyłączać szum i odsłaniać okna? czy próbować jeszcze dosypiac? Spowijana drze się w niebo głosy! Mam wrażenie że nic jej nie pasuje! Non stop płacze i marudzi i jęczy i stęka...
      Dzisiaj przeszła samą siebie! Nie śpi od 3.30 rano!!

      • pomorzanka34 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 15:10
        kurcze powiem Ci że moja teraz ma już 6 m-c od noworodka spała jedynie po 45 min i za Chiny Ludowe nie mogłam jej przestawić na dłuższe spanie teraz jkest oczywiscie podobnie po 45 min czasami mam bonus bo potrafi przespać 1,5-2 godz. Mojej najlepiej się spi jak jest na świezym powietrzu choć to nie reguła kilka dni byłam u teściów i mała prawie cały dzień na dworzu i spała jedynie 3 razy po 30 min na cały dzien no ale wieczorem padła zaraz po kąpieli 19:30 i z ledwoscia wypiła mleczko
      • leni6 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 17:05
        Ona nie umie łączyć cykli i z dnia na dzien sie tego nie nauczy. Najpierw musi wyjsć z tego przemęczenia. Skróć jeszcze czasy, po każdej drzemce próbuj uśpić (zakładam ze spi w ciemnym pokoju).
        • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 19:53
          No dobrze ale jak ma wyjść z tego przemęczenia jak nie śpi jak potrzebuje? Śpi w ciemnym pokoju. A jak skrócić te czasy? Jak się obudzi to liczyć od momentu rozpoczęcia stękania i wiercenia czy od momentu rozpoczęcia płaczu i otworzenia oczu?
          • leni6 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 20:03
            Spokojnie, im więcej snu będzie miała tym będzie lepiej. Jak znajdziesz odpowiedni moment to usypianie będzie szło szybko. Jak kladziss po 45 min i budzi sie splaczem, to nastepnego dnia sprobuj o 5-10 minut wczesniej, wiem ze meczace jest takie usypianie co chwile, ale placzace dziecko tez. Liczyła bym od otwarcia oczu. Jeśli się tak wierci i steka to poobserwuj czy problemem nie są gazy, jeśli tak to może spróbuj jakiś lekow/spania na brzuszku.
          • kiri_no Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 10.08.16, 12:54
            Moja spi w naslonecznionym pokoju, zasypia na rekach ze smoczkiem po karmieniu. zawsze czyms przykryta, jak goraco to tetrowka przykrywam. jak zasnie i podnoszac raczke opada bezwladnie odkladam do lozeczka. jak tylko otwiera oczka bior ja na rece i przytulam, potem od razu do piersi i dopiero sprawdzam pieluche. Spruboj tak, moze cos pomoze. i wszystko z usmiechem. po przebudzeniu "dzien dobry kochanie, jak sie spalo? mamusia Cie kocha wiesz?" mimo ze dziecko nie rozumie co mowisz to rozpoznaje ton glosu. pamietaj, ze to jak ty sie czujesz znacznie wplywa na to jak czuje sie malenstwo.
      • ela.dzi Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 17:33
        A może ma kolkę ? Spróbuj Delicol, Espumisan, Viburcol. Jak z kupami ? Nie ma alergii pokarmowej ? Daleka jestem od polecenia diety matce karmiącej, ale może coś jej ewidentnie przeszkadza i warto się temu przyjrzeć ?
        • czarmiki Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 17:38
          moim zdaniem też może to alergia albo nietolerancja pokarmowa?spokojnie ssie?nie płacze przy jedzeniu? po jedzeniu??
          • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 20:07
            W dzień ssie spokojnie nie płacze, ładnie odbija po i malo ulewa. W nocy jest duuuzo gorzej! Possie 5 minut i zaczyna się kręcić, wiercić i wkurzać a mi mleko na ściany pryska! Z tego wkurzenia też się rozbudza bardziej. Tak mi się wydaje. No i od urodzenia śpi tylko na brzuchu ew na boku u mnie pod pachą.
            • czarmiki Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 20:17
              mogą być też problemy z brzuszkiem moja też tak stękała nad ranem nie wiem jak to nazwać, ja musiałam nabiał całkiem odstawić i wszystko co zawiera białka mleka krowiego absolutnie wszystko..u nas też niestety było poprawy po kropelkach,dużo na brzuszku kładłam
        • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 20:02
          Nie wiem już sama czy ma kolki czy nie czy ryczy z przemęczenia wieczorami. Z kupą ciężko. Jedna raz na 3dni z trudem i bolące, cuchnące okropnie bąki poprzedzające cały dzień. Kupa dość zbita, taka w konsystencji serka homogenizowanego tylko fest schłodzonego, żółta raczej i grudkami strawionego mleka. Nie wiem jak inaczej to opisać. Podaję jej espumisan, infacol, delicol ale nie widzę zbytniej poprawy. Dietę trzymam ścisłą, bez nabiału, jajek, wołowiny itd. Jem dosłownie 10 produktów. Wolę dmuchać na zimne bo syn miał alergię na mleko i nadal ma mimo że to już 6 latek.
          • ela.dzi Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 21:26
            To może użyj katetera, żeby jej pomóc ? Albo odstaw wszystko poza kp na kilka dni. Może nie toleruje witamin czy oleju zawartego w nich ? To ponoć bardzo częste u niemowląt. Może potrzebuje probiotyku ? Dicoflor jest teraz w saszetkach, bez oleju. Może podaj paracetamol na noc, bo może a nuż idą zęby ?

            Jak źle śpi, to na pewno jest przemęczona, ale pewnie nie wyjdzie z tego, jeśli nie znajdziesz przyczyny, choćbyś stawała na głowie. A ostatecznie zobacz czy nie pomogłoby mleko dla alergików.
            • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 01.08.16, 22:31
              Katetera użyłam 2 razy jak męczyła się po 10h z kupą! poszło jak z płatka! tylko boję się że przez to może się jelito rozleniwic. odstawiamy witd3 i swoje Wit też. a dziś w akcie desperacji 2 razy butlę z mm dałam. za pierwszym razem tylko 30 ml wypiła i poprawiła z piersi. drzemka bez zmian 40 min. za 2 razem 90ml i poprawiła z piersi drzemka 4h!!! U mnie pod pachą. Lekkie przebudzenie po 1h ale smoczek pomógł i dospala jeszcze 3h!!! obudziła się przewinęłam, nakarmilam i dalej poszła w pióro! Mam nadzieję tylko że nic nie spiep*rze bo dałam jej nutramigen....
              • jellyfish85 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 02.08.16, 10:42
                No i brawo. Takie są często przyczyny- dziecko zwyczajnie głodne na piersi. Wiem że to zupełnie niepopularne na tym forum ale w prawdziwym świecie dość częste zjawisko. Zanim Cię tu wszyscy zjada że dalas mm i smoczek, masz tu jedno słowo wsparcia ode mnie smile skoro to rozwiązanie podziałało na twój problem to się go trzymaj, zamiast liczyć co do minuty ile i kiedy dziecko śpi, ja bym chyba zwariowała od takiej rutyny codziennej. Powodzenia i gratulacje z okazji świętego spokoju przez trzy godziny, to musiała być ulga ??
              • czarmiki Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 02.08.16, 12:26
                i jak dzisiejszy dzień? u nas też w tym czasie zaczęły się problemy z brzuszkiem ale my dopiero w 6 miesiącu na nutramigenie skończyłyśmy żałuję,że sama wcześniej nie podałam bo u nas cyrki coraz większe później były ehhh nawet myślami nie chcę wracać do tegosad
              • carmelita81 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 02.08.16, 12:51
                Dawaj jej to mm jak uważasz ze to poprawiło sen. U mojej podanie mm nie działa aż takich cudów ale tak jak pisałam starsza na karmieniu mieszanym spała jak zabita także i młodzszą planuje dokarmiać jak z brzuchem się poprawi. No i fajnie źe smoczek toleruje - moja nadal za Chiny ludowe nie chce...
                • czarmiki Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 02.08.16, 13:21
                  moja na początku też nie chciała ani jedna ani druga a później na drzemki chciały na noc nie
    • kjut Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 02.08.16, 20:00
      mamalilki5h napisał(a):
      Po 14 zaczyna się koszmar, marudzi płacze nerwowo macha rękami i
      > nogami, oczy jak u lalki nieruchome , wzrok tępo utkwiony w jednym punkcie i wy
      > gina się do tyłu w literę C. To wszystko są oznaki przemęczenia i dobrze o tym
      > wiem ale co mam zrobić jak ona nie chce spać?

      Zaczyna sie forumowe zafiksowanie na przemeczeniu. Moim zdaniem to objawy kolki albo po prostu problemow z brzuszkiem. U nas wygladalo to bardzo podobnie, trwalo mniej wiecej do 4-5 miesiaca. Calodzienna (no dobra - calopopoludniowa) kolka. Ciezko jest, wiem. Tule mocno.
      • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 13:34
        Też uważam, że część osób tu przesadza z tym przemęczeniem z powodu niespania. Moje dziecko ma teraz 5 miesięcy, pierwsze 3 miesiące były dokładnie takie - od godz. 15 dziecko było zmęczone i nie ważne ile wcześniej spało. Po 15 miał problem ze spaniem, a wieczorem był już tak zmęczony, że płakał po kąpieli. Uważam, że jest to normalne - nakładają się na to różne rzeczy - niedojrzały układ nerwowy, skoki rozwojowe, niedojrzały układ trawienny, STRES I NERWY RODZICÓW.
        • kiri_no Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 10.08.16, 12:45
          Również uważam, że co poniektóre babeczki przesadzaja... Moja niunia ma 2 miesiące. Mama w kółko powtarza mi, że wszystko zależy od podejścia rodziców. Jak my jesteśmy pogodne i wyluzowane to dzieci też. Z dzieckiem trzeba się bawić, rozmawiać, czytać, śpiewać kołysanki. Zasypia zadowolone i budzi sie wtedy też zadowolone. W dzień moja córcia robi sobie jedna dłuższą drzemkę ok 2-3h poza tym po pół godziny od 7 do 21. w nocy śpi 21-3 a potem 4 -7. w nocy te pol godziny na przewijanie i karmeinie a pozostale pol na zabawe. Dziecko to nie lalka zeby caly czas lezalo spokojnie w lozeczku i dalo wam paznokcie pomalowac. miedzy 3 a 7 tygodniem dwugodzinne kolki wieczorami co min. 2 dni. Przebrnelismy i jest juz dobrze. podajemy kropelki esputicon. karmie piersia na zadanie. Po kazdym przebudzeniu i po dluzszej zabawie. Przy wazeniu w 6 tygodniu 4200g.
    • owcaznadmorza Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 03.08.16, 12:04
      Powiem ci ze ten twój plan dnia jak na 2 miesięczne dziecko jest w miarę normalne. U nas zawsze były pobudki z płaczem po każdym spaniu, to się zaczęło normować dopiero koło 4 miesięcy, wtedy miał 4 konkretniejsze drzemki i potrafił się obudzić bez płaczu.
      • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 13:35
        Zgadzam się! Tak to na początku wygląda, i z czasem mija zapewniam.
    • justynachmura88 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 06.08.16, 21:43
      Karmisz dziecko piersią? Pytam, bo z moją córeczką było podobnie. Okazało się, że mimo, że miałam jakieś tam mleko, to było go dla niej za mało i stąd ciągle się budziła, nie dosypiała, płakała. Odkąd zaczęłam ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym, wszystko się skończyło - normalnie spała w ciągu dnia, a po drugim miesiącu przesypiała już 8h w nocy bez przerwy na jedzenie.
      • mamalilki5h Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 07.08.16, 15:22
        Dokarmiam ją trochę nutramigenem ale to nic nie zmienia. Nie śpi i już, ani w dzień ani w nocy. Ostatnie 2 dni budzi się o 3.30 i później co godzinę do rana czyli 7.30. Wieczorem usypianie to dramat!!!Drze się i wyje nawet 4-6h. Ostatnio jak ją chciałam położyć spać o 18,to darka się i nie spala do 00.31!!!!! I tak jest codziennie.
        • kiri_no Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 10.08.16, 13:01
          jezeli tak samo jestes zdenerwowana jak tu na forum przy niej, to ja sie nie dziwie, ze ona sie drze. Mam nadzieje, ze mimo zmeczenia swojego nie wpadlas na pomysl picia kawy, bo to by spotengowalo problem.
        • mama.krupka Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 11.08.16, 22:17
          I jak teraz sytuacja? Ja z moim Krupkiem też ne dawałam sobie rady. Tata jak przychodził z pracy odciążał mnie na moment bo myślałam momentami że skocze z balkonu
          Ale trwało to chwilę dopóki Mały nie zaczynał płakać bardzo bo zawsze kończyło się tekstem-nakarm bo jest głodny.
          Co mogę polecić ze swojego doświadczenia-metodę 5s Karpa. Gdzieś na jakimś blogu dla ojców (!) była tak idiotoodpornie opisana, że w desperacji spróbowałam. Najpierw otulić dziecko (mój tak wymachiwał rękami że cała buźka podrapana), wziąć je na ręcę tak żeby było na brzuszku lub boczku i można mu szumieć do uszka (głośniej niż jego płacz). W tle z czasem już miałam przygotowany szum wodospadu i przez całą drzemkę był włączony. Następnie robie z Małym drobne przysiady trzymajac go stabilnie. Raz że się uspokaja (oczywiście musi być najedzony i przebrany) a dwa szybko zasypia. Podane jest w tej metodzie aby na końcu dołożyć ssanie np smoczka jednak mam niesmoczkowe dziecko.
          Na brzuszku w dzien przesypia 4h i musze go budzic na karmienie. W nocy spi na pleckach-porobie z nim pare przysiadow, kłade do łóżeczka, buziak i dziecko po chwili zasypia. Spróbuj może pomoże! Najgorzej to próbować chyba ustawić dziecko pod plan-naczytałam się Tracy Hogg i nie chciałam dawać dziecku piersi częściej niż co 2,5h.. no idiotka.
    • wegi255 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 06.08.16, 22:11
      Wyginanie sie do tylu w litere C to typowy objaw zgagi. Moj syn mial to samo. Tez wcale nie spal ani w dziec, ani w nocy, tylko gora 20 minut. Pomogla zmiana mleka na hipoalergiczne (Neocate sprowadzane z Wielkiej Brytani, bo takie zwykle hipoalergiczne nie pomagalo). Dodatkowo dostal silne leki na reflux (blokery), byt to trzeci lek z kolei, bo dwa pierwsze tez nie pomagaly. Trwalo to ponad 2 lata, ale ze specjalnym mlekiem i lekami bylo naprawde duzo lepiej. Podejmowalam kilka prob w miedzyczasie odstawienia lekow (bo tak kazal lekarz) ale objawy wracaly, dopoki nie skonczyl 2 lat.
      Mam nadzieje, ze szybko znajdziesz jakiegos lekarza, ktory ci pomoze dobrac odpowiedni lek i mleko, bo dzieciak sie meczy. Jest to bardzo bolesne dla niego.
    • wegi255 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 06.08.16, 22:17
      Wyginanie sie do tylu w litere C to typowy objaw zgagi. Moj syna mial identycznie. Spal tylko okolo 20 minut w dzien, czy w nocy, a reszta placz. Widac bylo, ze cos nie tak. Pomoglo mleko hipoalergiczne (dopiero Neocate sprowadzane z Anglii, takie zwykle hipoalergiczne nie pomagaly) i silne leki na reflux.
      Trwalo to ponad 2 lata, ale na tym mleku i lekarstwach bylo znacznie lepiej. Mieszkam w USA i lekarze tutaj tez mnie splawiali, ale sie nie dalam i wkoncu znalazlam gastrologa, ktory mi pomogl. Widac bylo, ze z synkiem jest nie tak. Z twojego opisu wyglada to tak samo jak w przypadku mojego syna. Mam nadzieje, ze znajdziesz lekarza, ktory ci pomoze, bo zgaga jest bardzo bolesna i szkoda, zeby malenstwo sie meczylo (i ty razem z nia). Powodzenie.
    • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 13:48
      Po pierwsze - nie próbuj dziecka dopasować do schematu. To się nie sprawdza! Ty będziesz się denerwowała, że dziecko nie żyje wg schematu - śpi za krótko, za długo itp. Dziecko to wyczuwa i denerwuje się. Nie przejmuj się tymi wszystkimi mądrościami forumowymi o śnie dziecka - np. dziecko budzi się z płaczem a ty już myślisz, o boże nie wyspało się i dlatego wyje...! Jesteś wkurzona i dziecko znów to czuje. WYLUZUJ. Musi tak być, widocznie trafiłaś na taki egzemplarz. Oczywiście warto próbować mu ulżyć - z jedzeniem, ze swoją dietą (ja np. jadłam tylko gotowane warzywa, mięso, ryby, i kasze przez pierwsze 3 miesiące) z bliskością, okazywaniem miłości. Absolutnie nie obwiniaj siebie za to co się dzieje. Moje dziecko ma teraz 5 miesięcy, pierwsze 3 miesiące były dokładnie takie - od godz. 15 dziecko było zmęczone i nie ważne ile wcześniej spało. Po 15 miał problem ze spaniem, a wieczorem był już tak zmęczony, że płakał po kąpieli. Zasypiał koło 21, czasem 22, noce były różne, ale zwykle nienajgorsze. Uważam, że jest to normalne - nakładają się na to różne rzeczy - niedojrzały układ nerwowy, skoki rozwojowe, niedojrzały układ trawienny, STRES I NERWY RODZICÓW. Więc wyluzuj - z czasem będzie lepiej! Po prostu musi z tego wyrosnąć. Acha, moim zdaniem spanie w tym okrasie po 45 minut jest zupełnie normalne. Nie usypiaj na siłę - podążaj za dzieckiem, kiedy ono pokazuje że jest zmęczone i chce spać to je kładziesz. Nie wprowadzaj terroru sennego, bo to może Twoje dziecko jeszcze bardziej rozbić. Akceptuj, kochaj takie jakie jest, staraj się szukać pomocy dla siebie, abyś wypoczęła. Teraz nastaw się na przetrwanie - każda kolejna noc, każdy kolejny dzień to już coraz bliższy koniec tej męczarnismile Myślę, że po ukończeniu 4 miesięcy te problemy będą już tylko wspomnieniem!
      • marellakarola Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 14:00
        nammkha napisała:

        "Myślę, że po ukończeniu 4 miesięcy te problemy będą już tylko wspomnieniem!"

        Myślę, że niekoniecznie.

      • zmeczona_mama83 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 08.08.16, 22:10
        "Nie usypiaj na siłę - podążaj za dzieckiem, kiedy ono pokazuje że jest zmęczone i chce spać to je kładziesz"

        Gdyby to było takie proste... a co jak dziecko jest zmęczone, płacze ale zasnąć nie potrafi? Chce spać, kładę i wcale nie zasypia, jest ryk? I żadne sposoby usypiania nie działają?

        W innym wątku wiele osób próbowało Tobie pewne rzeczy wytłumaczyć, ale najwyraźniej nie zrozumiałaś skoro uważasz, że dziecko dopasowuje się do schematu i jest to terror senny - wręcz przeciwnie, to schemat dopasowuje się do dziecka, bo każde jest inne, ale nie będę się już powtarzać.
        To, że u Ciebie po 4 miesiącu jest lepiej nie znaczy, że zawsze tak jest. Może być lepiej, może być jeszcze gorzej. Różnie bywa, bo różne są dzieci. U nas akurat było gorzej.

        mamalilki5h u nas też był problem ze spaniem, pierwsze 2 tygodnie super a później jedyną szansą na drzemkę dłuższą niż 15-20 min. był spacer w wózku. Tylko w jadącym wózku spał dłużej, choć zdarzały się pobudki z płaczem, czasem zasnął a czasem nie. W domu w wózku nigdy nie spał, nie wystarczyło bujanie, wózek musiał jechać więc chodziłam w zimie na spacery po 2-3h. Czasem spał dłużej w chuście, ale też musiałam cały czas chodzić, do tego aplikacja z szumem. Przy piersi zasypiał ale na krótko, popołudniu i wieczorem było najgorzej po potrafił nie spać w ogóle, wózek o tej porze też już nie działał, czasem przysnął na 10 min. na rękach czy przy piersi a tak to ciągle płacz. U nas akurat był problem z brzuchem i to go wybudzało, nie było szans na przedłużenie drzemki. Żadne leki nie pomagały, przeszło w końcu jak skończył 10 tygodni, ale problemy ze snem wcale się nie skończyły, wręcz przeciwnie, przestał zasypiać w wózku, na rękach, przy piersi, w chuście, nic nie działało. Na szczęście nie było już problemów zdrowotnych i jak mały skończył 3 miesiące udało się go nauczyć zasypiania w łóżeczku, później udało się wydłużyć drzemki smile
        Dobrze najpierw sprawdzić, czy nie ma problemów zdrowotnych które mogłyby przeszkadzać w spaniu. Różne dolegliwości mogą powodować płacz i problemy ze snem u takich maluszków. Brak snu prowadzi do przemęczenia, ale ciężko z niego wyjść jeśli przyczyną nie jest zły plan dnia a np. problem z brzuchem, refluks itp.
        • justyna88tina Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 09.08.16, 06:27
          Oj tak, mam podobnie ze spaniem mojego dwumiesiecznego synka. Jest ciężko. Też mam dwójkę dzieci. Zawsze czekam na męża jak wróci z pracy i wyręczy przy młodym.
          • justyna88tina Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 09.08.16, 06:38
            Podobno od trzeciego tygodnia życia prawie każdego wieczoru zachowuje się tak wiele dzieci, tzn. marudzi, placze, jest niespokojne. Dopada je tzw. wieczorny niepokój.
        • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 09.08.16, 15:29
          No to chyba czegoś nie rozumiem. Piszesz, żedrzemki twojego dziecka były krótkie i udało się je przedłużyć później... czyli kiedy? W 4 miesiącu krótkie drzemki są naturalne dla dziecka, więc rozumiem że udało się około 5 miesiąca? Czy tak? Jak skończył 3 miesiące to już akurat skończył się najgorszy moment I wszystkie układy zaczęły powoli się regulować i dojrzewać a zatem naturalne jest że dziecko lepiej zaczęło spać, nie ważne jak zasypiało czy w łóżeczku czy gdziekolwiek indziej.
          • zmeczona_mama83 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 09.08.16, 16:04
            Przecież napisałam, że zaczął spać jeszcze gorzej jak skonczyl 10 tygodni.
            A jak było z drzemkami napisałam w innym wątku, nie mam ani czasu ani ochoty pisać ciągle tego samego. Każdy ma swoje metody postępowania i naprawdę nie wiem, czemu tak ciężko zrozumieć i ZAAKCEPTOWAC fakt, że niektorym "terror senny" naprawdę pomogą i to zarówno dzieciom jak i rodzicom.
            • nammkha Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 10.08.16, 12:13
              Ależ ja akceptuję to, że u was metody dotyczące snu się sprawdziły! I cieszę się na prawdę, że dzięki temu i Ty i Twoje dziecko jesteście zdrowsi, bardziej wyspani itp.
              Ja tylko uważam, że nie są to prawdy objawione. Nie jest to też wiedza, która musi dotyczyć wszystkich dzieci. A najgorszym co można chcieć zrobić, to próbować wrzucać dziecko w jakiś schemat i załamywać się, że jego sen wygląda inaczej niż piszą w książkach! Najważniejsze, aby dziecko było w miarę zadowolone i spokojne. A czy wystarcza mu drzemka 40 minutowa czy 2h to już jest indywidualna sprawa dziecka. Dziecko musi też mieć czas, sen to coś co dojrzewa z czasem...
          • zuleyka.z.talgaru Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 09.08.16, 22:18
            U mnie się wydłużyły w 11m-cu zycia....wcześniej to były max 30min drzemki co 2h...teraz ma rok i miesiąc i śpi 2x po 1,5h....
    • kuku-na-muniu8 Re: Za cholerę nie potrafię ogarnąć mojego dzieck 24.08.16, 10:46
      Ja go nazywam wariatkowem, hehe. Ten problem widzę nie tylko ja mam. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka