Dodaj do ulubionych

Chore zabki

10.10.04, 20:25
Drogie mamy!
Czy ktos mial problem z prochnica u maluszka?Co sie robi w przypadku
zauwazenia zmian?Na czym polega lapisowanie czy ozonowanie?Maly ma 19
miesiecy i jutro bede starala sie dostac do stomatologa, ale jestem w stresie
bo maly reaguje przerazeniem na kazdego lekarza, wystarczy ze wejdzie do
gabinetu.
Podzielcie sie ze mna swoimi doswiadczeniami, prosze.
Basia
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Chore zabki 11.10.04, 12:47
      lapisowanie to smarowanie zabkow azotanem srebra. nic nie boli. tylko robia sie
      czarne bo azotan zmienia kolor pod wplywem swiatla. o ozonowaniu nic nie wiem.
      porozmawiaj z Malutkim i uspokajaj Go ze lekarz tylko obejrzy zabki. i na
      pierwszej wizycie ograniczcie sie tylko do sprawdzenia albo posmarowania
      zabkow.nie zaczynaj od leczenia bo zrazisz Dzieciatko.staraj sie byc z Nim w
      gabinecie a lekarzowi szepnij ze Malutki bardzo sie boi.
      • monika.pap Re: Chore zabki 11.10.04, 19:57
        Nasza historia niejest za ciekawa.Natalia moja corcia w wieku 13 mies.trafila
        juz do stomatologa na lapisowanie.Niestety w jej przypadku to niewiele
        pomoglo,juz w 18 mies. zabki byly tak zepsute ze albo czekac az zrobi si ropien
        i wtedy trzeba chirurgicznie usuwac dziecku zabki(moja kolezanka tak miala wiec
        ja wiedzialam czym to pachnie,protezka i wogole)albo trzeba bylo leczyc zabki
        kanalowo.Po zrobieniu przeswietlenia,przy znieczuleniu miejscowym miala leczone
        jedynik i dwojki gorne.Oprucz tego miala juz zepsute wszystkie czworki ktore
        jej dopiero co wyszly.Wiedzielismy ze jest to dlaniej duzy stres ale to
        wszystko dla jej dobra.Teraz chodzimy systematycznie do naszej ulubionej pani
        doktor srednio co trzy miesiace i zawsze trzeba cos wyleczyc.
        Strasznie sie balam ze Natalia bedzie miala uraz do konca zycia,ale chodzi bo
        wie ze musi,a pozatym sama usiadla na fotelu detystycznym gdzie obydwie bylysmy
        w szoku.Bardzo duzo przeszlysmy ale jestesmy dzielne i niezalujemy z mezem ze
        wtedy leczylismy jej zeby na sile.
        Zycze ci powodzenia i jagbys chciala kiedys podzielic sie swoim doswiadczeniem
        to chetnie cie wyslucham badz cos podpowiem.Zapomnialam dodac ze Natalia ma
        dopiero 3.2lat wiec niewiele a tak wielw przeszla.Monika
        moje gg 8883531 lub monika.pap@interia.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka