Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!!

13.10.04, 11:16
CZesc, czy wy tez macie problem z jedzeniem a wlasciwie brakiem jedzenia u
swoich pociech? Ja jestem mama 5 miesiecznego niejadka o imieniu Ania. Do
niedawna myslalam, ze okaz niejadka moze mi sie trafic duzo pozniej, a tu
masz ci los. Ania odmawia jedzenia prawie wszystkiego lacznie z cycem. I tu
kolejna niespodzianka- myslalam ze dla 5m dzidziusia ssamie cyca to czysta
przyjemosc tym bardziej ze ma go coraz mniej. Ale nie dla mojej Ani- dla nie
to jedynie zrodlo pokarmu na ktore oczywiscie nie ma ochoty. Juz sama nie
wiem co robic- czy przeglodzic i miec nadzieje ze kiedys zglodnieje, czy
wpychac na sile?
Ania pomimo swojego malego wieku unie juz skutecznie wytracic mi lyzeczke z
reki jak tylko widzi ze zmierza w jej strone, bardzo szczelnie zacisnac usta
wraz zdziaslami i odwracac glowe na wszystkie mozliwe stromy aby tylko
uniemozliwic mi wlozenie lyzeczki do buzi.
Zrobilam je badanie krwi i moczu i wszystko bylo OK. Moj piediatra twierdzi
ze to taki okres i ze jej przejdzie z wiekiem- tylko ze ten okres trwa juz
ponad dwa miesiace, a dla mnie kazda pora karmienia jest strasznie
stresujaca. Napiszcie jak wy radzicie sobie z waszymi niejadkami? Moze macie
na nich jakies wyprobowane sposoby smile ?
Poza tym poradzcie czy powinnam Ani zrobic jeszcze jakies dodatkowe badania,
a jezeli tak to jakie? Nie wiem czy szukac jakiejs choroby czy to
rzeczywiscie przejdzie.
Pozdrawiam ELA
    • apolka Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 11:46
      Skąd ja to znam ...
      Moja córeczka ma 5,5 mies. Tuż po skończeniu 5 ważyła 6005g (przy zupełnie
      słusznej wadze urodzeniowej: 3250g). Nie wiem, czy muszę dodawać coś więcej?
      Badania ogólne moczy, morfologia, to wszystko już było, teraz czekam jeszcze na
      wyniki posiewu moczu (bo może jednak ...?). Tyle, że moje szczęście chętnie
      jadło tak mniej więcej do 2-3 mies., a tak naprawdę, to nigdy nie zdążyła się
      zaokrąglić. Z powodu niskiej wagi wprowadziłam nowe pokarmy w 21 tyg, chociaż
      pokarmu mi nie brakowało. Pocieszam się tylko tym, że nie dokarmiam jej
      sztucznymi mieszankami, mleko je wyłącznie moje (i prawie wyłącznie podczas
      snu :o(, na "żywca" nie ma szans).
    • renkras Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 11:52
      A już myślałam , że jestem sama z takim samym problemem. Mój Jaś ma 7 miesięcy
      i tak naprawdę to od kilku miesięcy nie chce jeść.Dokładnie wygląda to tak ,że
      on nigdy nie jest głodny-possie pierś 3-4 minuty i koniec-jest najedzony.Zupek
      nie chce jeść żadnych , tak samo z kaszą,mlekiem sztucznym.Toleruje tylko soki
      i przeciery owocowe ale też nie za dużo-maksimum pół słoiczka i dosyć. Mało
      waży- 7090 a więc ledwie zachacza o najniższy centyl a badania wszystkie ma
      idealne. Trzech lekarzy go oglądało i stwierdzili ,że taki jego urok-niejadek.
      Z wiekiem ma to nadrobić a ja mam być cierpliwa. Droga Flimoni-myślę,że
      przegłodzenie nie ma sensu-tak było w moim przypadku-nic nie daje bo Jaś nawet
      po 5-6 godzinnej przerwie w jedzeniu nie possie dłużej niż 5 minut. W żadnym
      wypadku nie karm na siłę bo efekt będzie taki ,że zestresowana mała nie będzie
      nic jadła a to wmuszone jesdzenie przeleci przez nią jak woda.Jeśli karmisz
      piersią -dostawiaj tak często jak Ania będzie tego chciała a jeśli chodzi o
      pozostałe posiłki-dawaj na razie to co lubi=może sok , może owoce, chrupki
      kukurydziane.A jak znajdziesz sposób na niejadka-daj znać-będę
      wdzięczna.Pozdrawiam.
    • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 12:29
      Witaj Elu!!!
      A juz byłam załamana,że jestem sama z tym problemem.O mojej małej moge napisać
      dokładnie to samo co o twojej Ani.Ta sama reakcja na cyc, ta sama reakcja na
      łyżeczkę!Badania ma w normie, tylko białka troche mało.
      własnie sie budzi, zajrze tu jeszcze i mam nadzieje ze wy tu tez zajrzycie!
      Pozdrawiam Ela i Martunia(03,05,04)
    • dytko77 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 12:56
      cześć, u mnie to samo. Córcia ma 7 miesięcy i od dwóch próbuję coś jej nowego
      wprowadzić i nic. Po wielu próbach wiem, że lubi deserki z jagodami, jabłko i
      ewentualnie marchewkę. Nie chce ani zupek ani sochków a mięskiem wymiotuje.
      Podobno mam dać na wstrzymanie i kiedyś jej to przejdzie, tylko kiedy???
      Pozdrawiam i nie traćmy nadziei
    • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 14:13
      ooooooooooooooooo, dziewczyny niesamowite, wlasnie Ania zjadla sloiczek zupy
      jarzynowej domowej roboty. Jestem w szoku :0) Az boje sie ciezyc zeby nie
      zapeszyc.
      Kontynuujac watek napisze jeszcze ze moj Niejadek nie uznaje jeszcze wogole
      picia, a ma generalnie problemy z kupa wiec picie jest niezbedne. Ale ona wie
      lepiej smile
      Czy wasze niejadki sa rowniez niepitki ? smile))
    • marena.1 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 15:09
      cześć zatroskane mamuśki
      mam 8 miesięcznego niejadka, w wieku 7 miesięcy waga 7.200. gdzieś tak od 5
      miesiąca nie chce jeść. ja myślałam, ze niejadkami są starsze dzieci powyżej
      roku. mój mikołaj jest na piersi i tez nie chce pić soczków, (mamy problem z
      kupką), tzn pije tylko do obiadku. jak o 11 zje kaszkę to później nie chce jeść
      obiadku, a jak nie zje kaszki to zje obiadek. tłumaczę sobie, że po prostu nie
      potrzebuje dużo jedzonka. od tygodnia robię mu sama deserki tarte jabłko z
      bananem i gruszką i je lepiej niż gotowe. też gotuję mu sama zupki z odrobiną
      soli (wiem, że nie wolno i mam wyrzuty z tego powodu ale mi mama też soliła i
      nie chorowałam) i nie miksuję całkiem aby gryzł aha i obiadek je wtedy kiedy i
      my jemy bo w towarzystwie raźniej. nie chcę zapeszać ale jakby lepiej mu szło.
      pozdrawiam
      mama mikołaja (14.02.04)
    • aleksawka Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 22:14
      Hej!
      Przyłączam się do grona mam niejadków. Dla mojego 9cio miesięcznego synka
      jedzenie mogłoby nie istnieć. Waży ok 7600g/ur 2900 i jest strasznie ruchliwy...
      Nie powiem bo zjada różne rzeczy kaszkę, zupkę ze słoika, deserki, ale max
      100ml gdy dam mu łyżeczkę wiecej wymiotuje. Karmię go co 2-3 godziny łyżeczką .
      W nocy ssie cyca, ale w dzień miewa humory i czasami nie ma mowy żeby choc
      chwilkę possał, a czasami ssałby czas cały. Niestety nie pije żadnych soczków
      ani herbatek - nienawidzi butli, a z kubeczkiem jest tylko niezła zabawa, bo
      mozna wszystko wylać i jest sie mokrym wink
      Przyznam się, że patrzac na ilość mililitrów podawanych w tabelach
      żywnosciowych, adekwatnych do danego miesiąca rozwojowego jestem przerażona..on
      powinien jesść 180-200ml kaszki czy zupki a je tyle ile je...
      W badaniach też nie znaleziono nic złego wie pozostaje wierzyć, że taka jego
      uroda...Bardzo bym jednak chciała żeby do roczku potroił wgę urodzeniową a to
      może być trudne...
    • nitkagot Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 13.10.04, 22:54
      Witajcie!!!

      No to mnie pocieszylysciesad.Po Waszych listach widze,ze jeszcze wszystko przede
      mna.Moj synek ma 5.5m od jakiegos miesiaca probuje mu cos wcisnac i nic. Niby
      juz zaczal(nawet chetnie)jablo z marchewka,a tu po tygodniu znowu mu nie
      odpowiada i boje sie,ze juz tak zostanie...
      Przeszlam juz przezodwracanie sie,plucie,wymiotowanie,odpychanie lyzeczki itp,a
      oczywiscie o butelce i smoczku nie ma mowy -i jak tu wracac do pracy jak
      dziecko nie jest przygotowane i moze byc jeszcze gorzej?Ja mam o tyle dobrze,ze
      synek nalezy do grupy tzw.cycownikow,ale i to moze mu sie zmienic,nieprawdaz??


      Pozdr.mamakapselka
    • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 09:25
      hej dziewczyny, z postow wynika ze nie robicie swoim niejadkam zadnych
      dodatkowych badan tylko macie nadzieje ze to minie smile A nie myslalyscie o tym
      ze przyczyna takiego stanu rzeczy moze byc jakas ukryta choroba? Bo mnie to
      najbardziej nurtuje, ze cos przegapie, przeocze, zbagatelizuje, a potem bedzie
      juz za pozno, albo stan bedzie juz powazny.
      Bardzo mnie meczy to ciagle zastanawianie sie- co jest? co sie dzieje? Na
      dodatek moja Ania jak nigdy dotad tego nie robila zaczela sie budzic w nocy na
      zabawe. Zaczynam byc naprawde przerazona, bo myslalam ze z takich problemow
      wychodzi sie z czasem a u mnie odwrotnie- ja z czasem w nie wchodze.
      Spodziewalam sie raczej ze beda na mnie czekac inne problemy, a te noworodkowe
      bedziemy miec juz dawno za soba, a tu prosze.
      Macie jeszcze jakies niespodzianki z waszymi maluchami? Napiszcie
      • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 09:53
        Czy twoja Ania nie zna przypadkiem mojej Marty? Bo jak czytam Twoje posty to
        mam wrażenie,że jakoś sie umówiły.Ja właśnie jestem po nieprzespanej nocy.Mała
        spała-ale tylko na rączkach!!!! Noc wyglądała tak:jedzenie i tulenie około 1
        godzinki, drzemka koło 30 minut! Tak koło 5 rano zrezygnowałm ze spania i
        poszłam na śniadanie.Myślałam,że mala się zmeczy i pośpi dłużej-ale gdzie tam o
        7-po godzince spania obudziła sie w pewnej gotowości do zabawy.
        Też sie zastanawiam jakie jeszcze moge jej zrobic badania!! Bardzo się boje,że
        to może być jakaś choroba-tfu,ftu,odpukać!!!Jakie badania wy robiłyście swoim
        dzieciom?
        A tak dla informacji-ile przybierają wasze pociechy na miesiąc?

        No i żeby nie zapeszyc, to mała zjadła wczoraj dość chetnie sinlac, ale to tak
        na marginesie bo nie było tego za duzo.
        A co do picia to nie toleruje żadnuch butelek soczków ito.A kupke robi co 5 dni
        i chyba to jej trochę dokucza.
        Pozdrawiam Ela i jej niejadek Martunia
        • renkras Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 11:05
          Robiłam swojemu niejadkowi wszystkie badania-jest zdrowy , wyniki ma idealne i
          jak stwierdzili lekarze-ten typ tak ma-bo co innego gdyby nie jadł i był głodny
          ale Jaś mało je i nie jest głodny.Mnie tylko przeraża , że tak mało przybiera
          na wadze ale nie mam juz na to wpływu bo nic nie jest w stanie zmusić go do
          jedzenia jeśli jeść nie chce.Pić zresztą też-żadnych herbatek , tylko soczek
          ale przecież nie będę mu dawać przez cały dzień tylko sok.Czasami w nocy też
          się budzi-o 4 rano robi pobudkę. Profilaktycznie , jak zdążę , biorę go do
          siebie do łóżka około 4 i wtedy czasami udaje się go utulić i spi do 6.
        • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 11:46
          nelka, ja robilam morfologie ogolna + zelazo (ponoc dzieci z niskim zelazem
          slabo przybieraja) i mocz ogolny + posiew. Wyszko w przadku smile
          Ania przybiera roznie, w zaleznosci jaki ma tydzien. Ostatnio przez 10 dni
          przybrala 150g sad a srednio na dwa tydgodnie okolo 250.
          • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 13:46
            500 g na miesiąc przecież to całkiem ładnie! Moja mała ostanio-w 4 msc-
            przybrała 360g!!!!!!! połowe tego co w zeszłym!Teraz to sie zmartwiłam!
            Co do żelaza to od 2mż. brała ferrumlek, ale teraz ma bardzo ładny poziom
            żelaza i juz go nie bierze.
            Troche się podnaszę na duchu bo dziś ja zwazyłam-co prawda po jedzeniu i mała w
            ostatnim tygodniu przybrała 150g i mam nadzieję,że tak się utrzyma albo będzie
            lepiej.
            • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 14:00
              nelka, mnie lekarka powiedziala ze ona powinna na 4 dni przybierac co najmniej
              350g. Poza tym do niedawna jeszcze nie miescila sie w swoim centylu co
              oczywiscie dostarzylo mi zmartwien. Ale mam nadzieje ze powoli powoli, lyzeczka
              za lyzeczka bedzie lepiej. Dzisiaj znalazlam na nia sposob i zauwazylam ze jak
              przykuje jej uwage na czyns innym to nawet to jedzenie idzie. Tak wiec
              oczywiscie bawie sie w przczolke lob samolot wymachujac lyzeczka a jak mam ja
              juz wkladac do buci to robie albo pibittttttttttt, albo trittitrit, albo cos
              jeszcze innego. Mala mysli ze to taka zabawa i nawet otwiera budzie. Ciekawe
              kiedy sie zorietuje smile hehehehehe
              • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 14:13
                350 g na 4 dni????????????????????
                hmmm strasznie dużo, na pewno tyle?
                ja też szukam sposobu na moja małą-jeszcze szukam.
                Martula tez mi spadła z centyla-była tak miedzy 50-25 a teraz cos koło 25!!!

                a i znalazłam tez strone o przyroście masy w 4-5 miesiacu:

                dzieci.lunar.pl/go.php?page=PiersioweFAQ
                ...przybiera przeciętnie 113-227 gram na tydzień, lub 453-906 gram na miesiąc w
                ciągu pierwszych 3-4 miesięcy życia. Miedzy 4 a 6 miesiącem życia średni
                przybór wagi na tydzień to około 85-142 gram, a miedzy 6 a 12 miesiącem życia
                około 42-85 gramów na tydzień.
                • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 14:41
                  O PRZEPRASZAM :0) HIHIHIHI, OCZYWISCIE ZE TO POMYLKA- ZJADLAM JEDYNKE. 350g NA
                  14 DNI, A NIE NA 4
                  JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM ZA ZAMIESZNIE smile
    • wana Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 11:16
      Nie przejmuj się - ja mam komplet: syncio jest jaaadkiem (10 miesięcy), a córa
      jest i była niejadkiem. Niedawo skończyła 6 lat - to dowód na to, że niejadkowe
      dziecko też przeżyje wink. Nigdy nie zmuszałam jej do jedzenia, nie pozwalałam
      zapychać się słodyczami, itp. Rozwija się prawidłowo, ma zdrowe zęby i kości,
      chociaż je dużo mniej, niż jej 10-miesięczny brat. Daj na luz, przegłódź
      Malucha - ja tak robiłąm. Ula trzy dni nie jadła NIC, czwartego nadrobiła.
      Trzymaj się
      wana
    • weronikarb Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 14.10.04, 14:17
      Mój Dominik ma za 2 tyg. roczek teraz na bilansie mial 9.100 wagi i 76 długi.
      Czyli nie mieści sie w normie, lekarz powiedzial ze za chudy dokarmic.
      Tylko ze jak to zrobic od 5 m-ca mnie sie to nie udaje, byl nawet moment ze i
      mleka niechcial.
      Teraz wypija ok. 600 ml mleka na dobe. Zje 1 jogurta jogobella i to prawie
      wszystko.
      Dziubnie jakiegos obiadu (1 lyzeczka lub dwie) troszke chleba (1/4 kromi jak
      sie uda)
      Uwielbia za to ciastka z Lajkonika (ZJE NAWET 2)
      To wszystko, badania mial robione w 6 m-cu było ok jedynie posiew slaby, ale
      teraz powtarzam go.Jest baaaardzo zywym dzieckiem ktoremu szkoda spac (spi ok
      12 godz. na dobe)
      Niewiem co mam robic podalam mu citrosept to na drugi dzien nie jadl prawie nic
      nawet mleka odmowil.
      Jak znajdziecie jakis sposob to prosze podzielcie sie!
      Milo jest nie byc samemu w takiej biedzie smile
      • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 15.10.04, 11:28
        A może ta niechęć do jedzenia jest dziedziczna? Jezelt tak to mam przechlapane-
        ja mega gigantyczny niejadek w dziecinstwie a i mezulek nie byl podobno
        lepszy.Najsmieszniejsze jest to ,ze to ja mam najwiecej zdjec z dziecinstwa
        przy jedzenniu, byla to chyba tak wielka chwila,ze biedni rodzice zaraz ja
        uwieczniali.
        pozdrawiam Ela
    • agula12 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 15.10.04, 12:31
      Hej !Czytam te wszystkie wasze posty i mam wrażenie że w kazdym po trochu jest
      o moim synku Franiu . Mały ma 6 miesięcy mleko udaje mi się wcisnąć tylko na
      śnie kaszke zjada tylko czasami a obiadek kończy się przeważnie wymiotami .
      Jedynie deserek hippa dynia z ziemnakami mógł by jeść bez przerwy . Kiedy byłam
      z nim u lekarza miałam wrażenie że lekarkr zupełnie zignorowała mój problem ,
      cieszę się więc że na forum jest ktoś kto mnie rozumie . pozdrawiam Aga i
      Franio [ 05.04.2004]
    • mamaigora1 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 15.10.04, 13:38
      A mój niejadek Igor okazał sie nie byc niejadkiem a po prostu wybrednym
      smakoszem, ma 7 m-cy i wyrafinowany gust. Mdłych zupek od 5,6 m-ca nie tknie,
      za to te od 7 z pomidorkiem, koperkiem, pietruszką baaardzo chetnie. Jabłka z
      wanilia nie cierpi, ale takim ze śliwkami sie zajada. samego mleka nie tknie
      tym bardziej ze smoka, ale z dobra kaszka i karmienie łyżeczka to aż sie smieje
      w glos z radości, uwielbia tez Sinlac Nestle. A na samo mleko tez znalazłam
      sposób - mieszam mu z sokiem przecierowym (koniecznie z malinami bez marchewki)
      i wciaga przysłowiowym 'nosem - a taki był z niego niejadek, do skończenia 6-
      tego miesiaca zjadał 60ml mleczka po 7 razy dziennie - a to pewnie nie z
      niejadztwa tylko dlatego, że mu Mama nie mogła zaproponowac czegoś fajniejszego.

      Jola
    • bekasik1 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 15.10.04, 21:30
      Kurcze jakbym cztala o mojej Kalince. Teraz ma 10 mcy, waga: 7650, urodzeniowa
      2700. Do 5 mca zarla jak smok, a potem zaczal sie koszmar. Moja z kolei urzadza
      sobie glodowki - cyc 5 min, kaszka - 3 lyzeczki, zupka - 2 lyzeczki, koniec.
      I tak przez tydzien. Potem przez tydzien je normalnie: cyc 3 razy na dobe,
      kaszka z owocami 150 g, kaszka na noc 200g, zupka - 200 (dodam ze sa tylko dwa
      rodzaje zupek ktore w ogole je, poza tym przecier gruszkowy i Sinlac. innych
      rzeczy nie tyka). Aha, o zuciu nie ma momwy - wysztko musi byc plynne. Jak
      dostanie kawalek to ma odruch wymiotny. Przy jedzeniu musi miec fure zabawek,
      jak wyrzuca jedna to ja musze NATYCHMIAST podac nowa, bo jak sie znudzi to
      koniec jedzenia. Najlepiej sprawdzaja sie grajace i migajace, oraz moja
      komorka. Nie musze chyba dodawac ze nie pije nic poza cycem , butelkei odmawia.

      Powiem WAm ze nic mi do tej pory tak nie dalo w kośc jak jej niejedznie. Ciezki
      porod, cc, rehabilitacja - to byl pikuś w porownaniu z faktem ze jak mam ja
      karmic to dostaje bolu zolądka i głowy.
      Acha, i oczywiscie wyniki ma jak sportowiec!
      Pozdrawiam WAs i Wasze niejadki!!!
    • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 18.10.04, 11:23
      musze sie pochwalic, po 10 dniach meki mala w koncu zalapala o co chodzi z ta
      lyzeczka.nie sa to jakies rewelacyjne ilosci ale udaje sie jej zjesc tak prawie
      pol sloiczka jabluszka i sinlac-kolo 40ml.
      a jak tam wasze niejadki?
      przepraszam za pismo ale mala rwie mi sie do klawiatury-pisze jedna reka.
      pozdrawiamy
      • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 18.10.04, 12:29
        Dziewczyny, z tego co czytam wynika ze wiekszosc z was podaje maluchom sinlac.
        Czy nie maja po tym zaparc. Jest przeciez na maczce ryzowej. Moja Anka ma
        straszne po kaszce ryzowej i kukurydzianej. Jak sadzicie moge jej dac sinlac.
        Nie zakorkuje mi sie?
        • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 18.10.04, 13:07
          Hmmm w sumie nie mam pojęcia, pewnie póki nie spróbujesz nie będziesz
          wiedziała.Moja mała ostatnio wogóle robi bardzo dziwnie kupki, od poniedziałku
          do czwartku nic po tem przez trzy dni po jednej i znów przerwa.Ale nie wydaje
          mi sie,żeby miała po sinlacu zaparcia.
          Nie wiem czemu ale mi sie tak roi,że sinlac jest łagodniejszy jak kaszki-moja
          lekarka powiedziała,kiedy chciałam malej podać kaszke,że lepiej dac sinlac-moze
          stad to przekonanie.
          pa
          • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 28.10.04, 16:44
            Czyzby wasze niejadki zasmakowały w jedzonku?
            • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 28.10.04, 20:03
              Nelka, musze powiedziec ze u mnie chyba troche sie ruszylo- tfu,tfu, tfu-zeby
              nie zapeszyc. Ale ja oprocz nie jedzenia mam jeszcze problem z zaparciami. I
              tak, jak Ania naje sie jedengo dnia to zamiast sie cieszyc to juz sie boje o
              kupe dnia nestepnego. I zwykle na dzien nastepny ania ma gigantyczne zapacie i
              oczywiscie nic nie je tylko sie wije i prezy. i kolo sie zamyka. Po sinlacu tez
              ma zaparcie, wiec juz zadnej kaszki jej nie podaje. Ostatnio nie je nic innego
              jak surowe tarte jablko i zupe jarzynowa i tak na przemian. Po tym jeszcze
              jakos te kupy ida, ale przy takim jedzeniu Nie bardzo ma po czym przybierac na
              wadze. Tak wiec juz sama nie wiem czym mam sie przejmowac- kupami czy tym ze
              nie ja, a jak je to tez sie przejmuje.
              AAAAAAAAAAAAAA, zwarjowac mozna.
              Mam nadzieje ze u ciebie lepiej niz u mnie smile
              • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 28.10.04, 22:23
                Czy lepiej to nie wiem, mała ma juz wszystkie badania za soba i naszczęście
                wszystkie prawidłowe.Przybiera sobie powolutki tak koło 90-100 g na tydzień,
                czyli moze wypadnie tak koło 25 centyla.Ja przestałam sie załamywać, ważne,że
                jest zdrowa.Niestety do łyżeczki ma wyrazna niechęć.Ostatnio nic nie je.Mleczko
                tak w miare co 3 godzinki ale ilosciowo to róznie.Ostatnio zrobiła się dośc
                niespokojna i wydaje mi się,że chyba powolutku zaczyna ząbkować.Mam nadzieję,że
                te złe humorki niedługo jej przejdą .
                pozdrawiamy

                Moje maleńkie cudeńko
                • boulogne Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 29.10.04, 19:49
                  CZESC DZIEWCZYNY!!! Widze,ze nie jestem sama,moja Nati to straszny TADEK-
                  NIEJADEK.Obecnie ma prawie 5 mies. bez 4 dni i na dzien wypija tylko
                  ok.550,czasami 600ml mleka i to jeszcze z wielkim trudem.Wprowadzilam jej
                  ostatnio zupke jarzyn. i tarte jabl. nawet Jej to JAKOS idzie,zjada tego
                  lacznie ok.180.Jednorazowo wypija ok.100ml.mleka.NApiszcie po ile zjadaja Wasze
                  pociechy,bo ja zaczynam sie juz martwic o moja mala,we wtorek mam oddac mocz na
                  posiew ,mam nadzieje,ze bedzie ok.POZDRAWIAM Edyta
                  • werata Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 29.10.04, 20:14
                    Cześć dziewczyny, cześć Nelka-poznanianko!
                    Mój Tomasz też przybiera tak ok. 100 g tygodniowo, ale nasz pediatra mówi, ze
                    to ok i na żadne badania nas nie wysyła. Ja karmię Go piersią, zaczynam
                    wprowadzać kaszkę, a ze słoiczków to mamy taki repertuar: jabłko, marchewkę
                    (nie lubi), brokuły i zupkę z dyni. Przy jarzynowej Go mdli wink
                    Nie wiem, czy on jest niejadek, ale z pewnością do tzw. "żartych" dzieci nie
                    należy, znacznie bardziej Go swiat fascynuje, niż jakieś-tam-jedzenie...
                    Ale cycusia lubi pociumkać, choc nie za długo...
                    Trzymajcie się!
                    • nelka1313 Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 29.10.04, 22:12
                      Werata-witaj poznanianko!
                      Troche mnie podniosłaś na duchu z tą waga.Martula ładnie przybierala do 5
                      miesiaca tak koło 1 kg do 700 g na miesiąc i nagle stop! Waga jakby staneła w
                      miejscu i teraz trzyma sie tak mniej więcej 90g w tygodniu.Co do jedzenia to
                      jedno wiem na pewno! Nie należy do smakoszy!!!!!! Potrafi wzgardzic nawet
                      maminym mleczkiem a co dopiero jakąś tam marchewka czy zupką! Ostatnio bardzo
                      pieknie nauczyła się wypuszczać z siebie powietrze! Robi to z reguły jak widzi
                      zblizajaco się do buzi łyzeczke!! Zasięg ma wtedy ogromny!!!! No cóz na razie
                      nie zmuszam jej do jedzenia. Poczekam, moze się doczekam!
                      Tak na marginesie to chyba moje niejedzenie w końcu się na mnie zemściło, w
                      niejedzeniu mojej córy!

                      Pozdrawiamy wszystkich niejadków i ich mamusie.

                      ps. mam nadzieję,że nie jestem jedyna która tu czasem wpadnie.....

                      Moje maleńkie cudeńko
                      • ja_sylwia podciągam, bom zdesperowana...:( 02.12.04, 15:33
                        ...no właśnie, z przykrością do Was dołączam. Mój Jędrek (7,5 m-ca) je tylko z
                        cyca i Nutramigen (alergik), powoli kończę już karmienie z różnych względów, a
                        i mały coś marudzi już przy cycu. Od jakiegoś miesiąca próbuję go karmić czymś
                        innym...no cóż...totalna porażka. Przede wszystkim nienawidzi łyżeczki. Zupek
                        nie cierpi, a nie daj Boże są zbyt gęstawe, zaraz mu się cofa.
                        Raz zdesperowana zrobiłam mały eksperyment - Nutramigen+ zupka (2 łyżeczki) z
                        butli - wciągał aż się kurzyło...całe dwa dni. Potem jakimś cudem zasmakowały
                        mu deserki jabłko i jabłko z marchewką. Zaczęłam więc mieszać z zupką w
                        proporcjach 1 max 2 łyżeczki zupki na cały słoik jabłka. Zjadł RAZ. Teraz ma w
                        d... nawet deserki. Przepraszam za wyrażenie.
                        Jestem załamana, zdesperowana i wściekła. Jak wracam z pracy, to zamiast
                        cieszyć się, że sobie z nim pobędę, myślę tylko o tym nieszczęsnym żarciu, o
                        godzinie spędzonej na próbach przemycenia do dzioba czegoś konkretnego. Mam
                        dosyć, jestem wściekła i niestety odbija sie to na małym, nie żebym na niego
                        krzyczała, nie. Ale mam na niego po prostu nerwy, nawet nie chce mi się z nim
                        bawić, no paranoja.
                        Chyba spróbuję mu coś ugotować (czarno to widzę), tyle, że nie mam dostępu do
                        eko warzywek, a mały to alergik. A w ogóle to tak odbiegając trochę od tematu -
                        człowiek idzie kupić coś na bazarku, łudząc się, że chociaż tam dostanie jakieś
                        warzywko powiedzmy że od jakiegoś rolnika (nawet nie marzę, że bez chemi..sad),
                        a tu rano spotykam w markecie tych handlarzy z bazarku zaopatrujących się w
                        warzywka, bo taniej...nie no płakać się chce...
                        buuuuuuuuu, ratunku
    • kacper_ps Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 02.12.04, 16:56
      Witam.
      Mój niejadek zaczął już 8 miesiąc a walczę z nią od 4- tego miesiąca. Wreszcie
      pediatra przepisała mi Biostyminę (ampułki po pół rano "na czczo") i znacznie
      się polepszyło. Mała waży 8500 /ur. waga 3280/ i ma 70 cm. Pozdrawiam Ania i
      Alicja /29.04.2004/
    • flimoni Re: Mamy niejadkow- ŁĄCZMY SIE !!!!!! 03.12.04, 10:16
      a ja musze sie juz wypisac z naszego clubu niejadkow. Od jakiegos czasu Ania
      zaczela calkiem niezle wcinac ku mojeju zadowoleniu. Sa oczywiscie lepsze i
      gorsze dni ale owolnie bilans wychodzi na plus.
      Nie wiem czy wam to pomoze, ale u Anki zauwazylam znaczna poprawe jak zaczalem
      dawac jej danonki. Wiele mam bardzo sie dziwi ze podaje danonki 7 miesiecznej
      dzidi, ale jej to bardzo smakuje, a zadne alergiczne dolegliwosci sie nie
      pojawily. Moze jak poczula inny slac niz te wszyskie przeciery to nabarala
      ochoty na jedzenie?, a moze to tylko zbieg okolicznosci. Tak wiec jak narazie
      (tfu, tfu, tfu) zeby nie zapeszyc, jest OK.
      Trzymajcie sie twardo i zycze powodzenia w walce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja