eda2111
13.10.04, 13:48
Drogie Forumowiczki,
mam nielada problem z moją "kruszynką". Moja córcia zasypia tylko ze
smoczkiem - usypiaczem (tak go nazwałam), jadnakże nie potrafi sama go
trzymać w buźce. Aby smoczek wciąż nie wypadał i nie denerwował dzidzi
podtrzymywałam go podkładając pieluszkę przy buźce. Niestety córcia od
niedawna intensywnie rysza raczkami i sprytnie w oka mgnieniu ściąga
pieluszkę z buźki, smoczek wypada i jest wielka rozpacz.
Poradźcie mi Kochane jak mam nauczyć swoją "kryszynkę" samodzielnego
trzymania smoczusia w buźce. Może któraś z Was miała ten sam problem i
znalazła jakąś świetną metodę. Pomóżcie.
Pozdrawiam EDA