Dodaj do ulubionych

Placz przy kapieli

12.11.04, 18:59
Witam. Moja coreczka strasznie placze podczas kapieli,normalnie dostaje
spazmow.Ma 2,5 miesiaca.Na poczatku udawalo sie ja wykapac bez
placzu,smoczek smileTeraz kapiel to dla mnie koszmar,malenka jak tylko slyszy
wode to w ryk!Myslalam juz,zeby kapac sie razem z nia,ale nie wiem czy to
dobry pomysl?Nie trzyma jeszcze dobrze glowki.Co robic?Czy Wasze malenstwa
tez tak nie chcialy sie kapac?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • e_magnolia Re: Placz przy kapieli 12.11.04, 19:48
      u nas na początku tez tak było, zdarzało się,że staś strasznie płakał podczas
      kapania, a ja nie wiedziałam dlaczego, mąż kąpał synka zgodnie ze wszystkimi
      wytycznymi, okazało się że nasz synek preferuje dużo cieplejszą wodę niż ta
      zaznaczona na podziałce termometra, staś lubi ok.45 st, dużo wody i jak mu
      pozwalamy moczyć uszy i buzię (także oczka) w pianiesmile może waszej niuni jest
      po prostu za zimno
      • dgor Re: Placz przy kapieli 15.11.04, 00:17
        NasI synowie Staś i Wojtuś też woleli cieplejszą kąpiel. Dopiero jak woda była
        cieplejsza niż książkowa kąpali się bez płaczu. A teraz starszy z wanny nie chce
        wychodzićsmile
    • bea_mama Re: Placz przy kapieli 12.11.04, 19:55
      Moja zawsze lubila sie kapac, ale raz ryczala i okazalo sie ze woda byla za
      ciepla. Poprobuj z cieplejsza, albo chlodniejsza woda. A moze sie przestraszyla
      wody, zachlysnela?
      • prolens Re: Placz przy kapieli 12.11.04, 19:58
        Baisa jak byla taka malutka byla bardzo wrazliwa ma temp wody!!! Preferowala
        bardzo ciepla wode.
        pierwsze kapiele byly z mierzeniem wody termometrem no i z histeria dziecka....

        Teraz ma 8 m-cy i moge ja kapac i w chlodniejszej i w bardzo cieplej -
        uodpornila sie.
    • black_currant Re: Placz przy kapieli 12.11.04, 20:36
      Myślę, że spokojnie możesz się kąpać z córeczką, tylko podtrzymuj jej główkę tak
      jak przy noszeniu. Wybróbowałam i dzieciaczki bardzo to lubią smile W dużej wannie
      pierwszy raz kąpałam się jak miała 1.5 miesiąca (po skończeniu połogu); z
      Grzesiem póki co chodzę pod prysznic (przytulam go 'ciało do ciałka') i problem
      płaczu podczas kąpieli zniknął od razu. A po skończonym połogu też będziemy się
      razem kąpać.

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • agnka1 Re: mój sposób na kąpiel! 12.11.04, 21:07
      Miałam podobny problem z synkeim. Na poczatku jeszcze dało sie wykąpać i nawet
      czasem nie płakał. Potem w pewnym momencie zacząl panicznie bać się wody, a my z
      mężem nie możemy sobie przypomniec nic co mogłoby go przetraszyć. W każdym razie
      gdy tylko bralismy go na ręce dostawał histerii. Postanowiłam działać, bo nic
      nie pomagało, ani zmana temp, ani pieluszka w łapkach. Dwa dni nie kapałam w
      ogóle tylko myłam go myjka, w trzeci dzień wziełam go na ręce (pleckami do mnie
      i ręka pod pupa) i zamoczyłam tylko stópki. Zaczłąl sie krzywić wiec szybko
      wyciągnęłam. W trzeci dzień juz sie nie krzywił jak moczyłam stópki. Nastepnego
      dnia zamoczyłam go do pupy. Nie protestował. Więc kolejnego dnia nalałam wody do
      wanienki (wczesniej moczyłam w miednicy) i zamoczyłam do pupy i troche
      pochlapałam, a następnego dnia juz ułożyłam na ręce i zwyczajnie wykapałam, ale
      jak tylko zobaczyłam ze ma nietęgą mine wyciągnęlam itd itd. I robię tak każdego
      dnia, jak ma dobry humor to myje go porzadnie a jak nie to tylko wkładam do wody
      i wyciągam. Jest coraz lepiej , nawet czasem zaczyna sie uśmiechac i juz nie
      zaciska piąstek. Więc jest dobrze, odniosłam sukcessmile. Spróbuj może w ten sam
      sposób a jak się uda to koniecznie daj znać. pozdrawiam
      • julian2004 Re: mój sposób na kąpiel! 13.11.04, 08:34
        Julek nie przepadał za kąpiela w małej wanience. W dodatku starałam się go
        kąpac przed wieczorną porą karmienia,żeby potem już czysciutki zasnął. I tez
        często płakał, niecierpliwił sie. Teraz (od 6. tygodnia) około 19.00 go karmię,
        po odbeknieciu rozbieram na golaska, ćwiczymy, masuję go, rozrabiamy, słowem
        wprowadzam go w dobry nastrój i razem idziemy do dużej wanny z temperaturą wody
        ok. 42 stopni C.. Synek jest w rozbrykanym humorze, fika nóżkami, "pływa"
        podtrzymywany tylko pod karczkiem i jeśli płacze to... przy wyciąganiu z wody:-
        ) męczony harcami dopada piersi i zasypia.
        Wam też powodzenia i przyjemnosci życzymy!
        mama Julka i On sam
    • mynia0 Re: Placz przy kapieli 13.11.04, 11:15
      moja córka kiedyś się przestraszyła - woda była za ciepła i od tej pory był
      cyrk przy kąpieli. na szczęście, udało się jakoś ją do kąpania przekonać i
      teraz jest bardzo zadowolona. siedzi sobie na delfinku i swobodnie macha
      łapkami - cudny widok.
    • halkione Re: Placz przy kapieli 13.11.04, 15:07
      moja córka ma 3 m-ce. 3 tygodnie temu tez zaczęła płakać przy kąpieli i 1) woli
      trochę chlniejszą wodę, 2) wsadzamy ją z mężem najpierw twarzą do wody i raczej
      w pionie, dopiero jak się rozwesele, myjemy brzuszek i główkę. Czasem pomaga też
      zawijanie dziecka w pieluszkę tetrową.
    • goskajm Re: Placz przy kapieli 13.11.04, 22:41
      Hej.Pocieszę cię,a może i niesmileMój Marcel(teraz 7,5 miesiąca) również
      przechodził katorgi przy kąpieli.Dostawał też spazmów,jak twoja córka,po paru
      minutach po prostu wysiadało mu gardło i nie miał siły już krzyczeć. Histeria
      kończyła się w momencie wyjęcia go z wody,jakby ktoś wyłączył guziksmile
      Próbowaliśmy wszystkiego -cieplejsza woda,zimniejsza woda,kąpiel z mamą,w
      pieluszce,ubranku,itp,itd.I nic.Poczekaliśmy "cierpliwie",aż samo mu
      przeszło,gdy miał ok 4 miesięcy i zaczął sam chyba więcej rozumieć..Nasz
      pediatra,doświadczony i starszy lekarz powiedział,że to dla małego duży stres i
      wystarczy go kąpać raz w tygodniu tylko, bo inaczej w ogóle się
      przestraszy..Życzę cierpliwości,pozdrawiam!GOŚKA &MARCEL
    • myanmaar Re: Placz przy kapieli 14.11.04, 02:00
      Sprawdź, czy Twoja córa nie jest uczulona na mydełko albo na oliwkę. U nas też
      były straszliwe ryki podczas kąpieli, aż się okazało, że młoda tak reaguje na
      mydełko. Dodam, że nie miała żadnych plam ani wyprysków. A potem kupiłam jej
      nową oliwkę i zaczęły się cyrki po kąpieli. Teraz kupuje wyłącznie kosmetyki
      NIVEA i wszystko gra. Pozdrawiam.
    • moniakug Re: Placz przy kapieli 15.11.04, 10:51
      Dziekuje za rady. Dzis kapalismy mala (chlodniejsza woda, smoczek i
      grzechotki) smile Prawie sie udalo bez placzu, troche poplakala, ale taki placz
      mozna jeszcze wytrzymac!Bedziemy probawac dalej smile
      Dziekujemy
      Mama Dominiczki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka