Dodaj do ulubionych

Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-)))))

23.11.04, 22:10
Witam
Szukam mam dzieci które urodziły się przed terminem.Moja mała urodziła się 3
tygodnie za wcześnie(36+6) w zasadzie to taki wcześniak nie do końca.Bardzo
ciekawia mnie postępy waszych dzieci.Moja mała ma teraz 6,5 miesięca, ciagle
sie zastanawiam czy jej też dotyczy tak zwany wiek korygowany.Mam nadzieje,że
nie bedę osamotniona i znajdę parę mamus w podobnej sytacji.
Pozdrawiam wszystkich ciepło.

ps.Mam nadzieje,że znajdzie sie tu chociaz jedna mam wcześniaka smile
Obserwuj wątek
    • noukie Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 23.11.04, 23:26
      hej nelka1313,
      nasza corcia tez urodzila sie 3 tygodnie przed terminem. Teraz to juz "duza" smile
      dziewczynka - skonczyla 5,5 m-ca ale lekarz zwykle koryguje Jej wiek.
      Zastanawiam sie, czy moze juz "dogonila" rowiesnikow smile??
      serdecznie pozdrawiam!
      • charl75 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 08:34
        Hej, Moja Olga urodzila sie dokladnie w dniu kiedy rozpoczynalismy 36 tydzien
        ciazy. Teraz ma prawie 8 miesiecy, jest duza dziewczyna, ale chowa sie pieknie
        i jest chyba najgrzecznijeszym dzieckiem swiatasmile)
        charl
    • anan30 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 08:44
      Witam, moja córcia urodziła się w 34 tyg. Ważyła 2100 g i miała 48 cm. Była
      taka maleńka. Teraz ma 8,5 miesiąca. Waży prawie 9 kg, raczkuje, gada mama,
      baba, z pewnością dogoniła rówieśników. Ja nie odejmuje jej tych 6 tyg, bo
      świetnie daje sobie radę jako, prawie, dziewięciomiesięczniak.
      Zyczę zdrówka wszystkim wcześniakom i ich mamusiom
      • noukie Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 12:01
        ... zastanawiajac sie czy moja Mala juz dogonila rowiesnikow, mialam na mysli
        polaczenia nerwowe w mozgu - terminowe noworodki mialy wiecej czasu na ich
        rozwoj. Ale mimo wczesniejszego przyjscia na swiat, tez moge sie pochwalic
        osiagnieciami mojego Skarba, ktory juz w drugim tygodniu zycia dzwigal dzielnie
        glowke lezac na brzuszku a po skonczeniu 3,5 miesiecy zaczal przekrecac sie z
        pleckow na brzuszek smile)) Chociaz co do Jej rozwoju psycho-ruchowego nie ma
        zadnych zastrzezen - wrecz przeciwnie smile spotykamy sie czasem z zaprzyjazniona
        terapeutka, ktora zawsze koryguje wiek corci - musze powiedziec, ze tym
        bardziej jestem dumna i szczesliwa z postepow malenstwa.
        zycze tego wszystkim mamusiom "wczesniakow". Pozdrawiam cieplutko!
    • mamaigora1 Forum: wcześniaki 24.11.04, 10:40
      A ja zapraszam Was na forum, historia mojego wczesniaczka poniżej
    • milenamilena Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 11:00
      Mój synek urodził się w 35tc (dokładnie skończone 8 miesięcy ciąży) z wagą
      2150g i 51cm poprzez cesarskie ciecie. Ze szpotala wyszliśmy po tygoniu, bo
      miał żółtaczkę, pod tlenem nie leżał. Teraz ma 4 miesiące i waży ponad 6 kg.
      Książkowo osiaga to co dzieci w tym wieku, tak że zapominamy czasem, że to
      wcześniak. Jest świetny i dużo się śmieje.

      Pozdrawiam
      Milena i Antek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17688237
      • peggy1 mamy wzcesniakow - pomozcie:) 24.11.04, 11:37
        MOja kuzynka urodzila wlasnie wczesniaczka - 46 centymetrow "wzrostu". Niestety
        wzsykie ubranka po moim syneczku jak i te zakupione sa duzo za duzesad gdzie
        mozna dostac tak malenkie ubranka?
    • nelka1313 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 12:55
      Bardzo się cieszę,że znalazło sie tyle mam wcześniaków.Moja mała gdy się urodzi
      ła miała 47cm i 2900g ale spodła do 2600g.Co do ciuszków to niestety nosiła za
      duże wink ale czasem udało sie kupić coś mniejszego.
      No to macie się czym pochwalić skoro wasze maleństwa mają takie osiągnięcia.Jak
      czytam o tym co robia dzieci w wieku mojego słoneczka to mam wrażenie,że jest o
      te 3 tygodnie do tyłu.Pani doktor zauważyła też,że mała ociera nóżkę o nóżkę i
      stoi na paluszkach-czego wg. niej nie powinna robić w wieku 6 m i zaleciła nam
      rehabilitację.Na razie jesteśmy po pierwszej wizycie i mamy za cel nauczyć małą
      pełzać.A jak to u was wygląda?Maleństwa nie muszą ćwiczyć?Bo z tego co piszecie
      rozwijają się bardzo szybko.
      pozdrawiamy
      • jagulec Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 22:10
        > Pani doktor zauważyła też,że mała ociera nóżkę o nóżkę i
        > stoi na paluszkach-czego wg. niej nie powinna robić w wieku 6 m
        Rozumiem, ze stoi w trakcie jakiegos badania? Bo chyba nie stawiasz 6m
        dziecka???
        > Na razie jesteśmy po pierwszej wizycie i mamy za cel nauczyć małą
        > pełzać.A jak to u was wygląda?Maleństwa nie muszą ćwiczyć?
        > Bo z tego co piszecie rozwijają się bardzo szybko.
        Moja mala ma 9 1/3m i powiedzialabym, ze tylko dzieki wiekowi korygowanemu
        miesci sie w jakichkolwiek tabelach rozwojowych, a i to tylko jako tako...
        Urodzila sie 35/36 tc, duza jak na swoj 'wiek' ale nie wiem - leniwiec, taka
        natura czy opoznienie, w kazdym razie nie siada jeszcze, dopiero zabiera sie do
        przygotowan do raczkowania, na plecy z brzucha przekrecila sie jak miala 9m.
        Glowe w podciaganiu zaczela ciagnac jak miala 4m, na brzuch obrocila sie jak
        miala 6m. Mniej wiecej do 5m wariowalam ze mam opoznione dziecko, potem
        trafilam do super fachowca od rehabilitacji ndt-bobath, ktory mi pokazal i
        wytlumaczyl, ze mam normalne dziecko, ktore wszystko zrobi w swoim czasie. Poki
        co okazuje sie, ze mial racje.
        Co do cwiczen - owszem mielismy zalecone ale po doswiadczeniach z hordami
        neurologow i rehabilitantow dochodze do wniosku, ze to klika. Wiekszosc
        zalecanych cwiczen to cwiczenia z vojty, ktore zeby prawidlowo zrobic trzeba
        naprawde byc po dlugim solidnym kursie, a wiekszosc rodzicow ma samemu je robic
        w domu, wolna amerykanka ktora moze wiecej zaszkodzic niz pomoc (te cwiczenia
        nie robione w 100% poprawnie nic nie daja, a wprost przeciwnie), zreszta metody
        tej nie stosuje sie obecnie chyba nigdzie poza Polska. Dziecko jak ma pelzac to
        bedzie pelzac, nie ma co go popedzac, niby czemu ma to robic juz w tej chwili -
        bo tabela tak przewiduje?
        Jeszcze dodam, ze nam 2 neurologow zdiagnozowalo podwyzszone napiecie miesniowe
        gdy tymczasem okazalo sie, ze napiecie jest obnizone a napiecie miesni wynika z
        niedojrzalosci ukladu nerwowego i reakcji na stres i bodzce. Cwiczenia na
        obnizenie napiecia tylko by pogorszyly sprawe. I co wazne - o ile dziecko nie
        ma wad neurologicznych, w odpowiednim czasie SAMO zacznie robic co trzeba,
        zamiast katowac je rehabilitacja lepiej stosowac sie do zalecen prawidlowej
        pielegnacji (jest taka specjalna broszura o pielegnacji z elementami metody ndt-
        bobath), ktora stymuluje do rozwoju ruchowego.
    • kotek15 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 17:53
      Ja jestem mamą wcześniaczka z 35 tc. Mały urodził się 51 cm i 2040 gr ze
      spadkiem do 1930 gr. w szpitalu leżeliśmy tydzień pierwsza doba na intensywnej
      terapii. Teraz mój synuś ma 3,5 m-ca waży 5100 gr. Jeszcze nie trzyma główki i
      z tego powodu chodzimy na rehabilitację. Pieknie się uśmiecha gada i śpiewa.
      pzdr M
    • maciaga Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 21:47
      witam ja takze jestem mama wczesniaczka moja coreczka urodzila sie w 36
      tygodniu przez cesarskie ciecie wazyla 2100 dlugosc 49 teraz ma 3 miesiace i
      rozwija sie prawidlowo klopot mam z karmieniem chyba jest niejadkiem a co macie
      na mysli piszac o wieku korygowanym i jak to jest pozdrawiam
    • tala11 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 24.11.04, 22:12
      HEJ. jestem mamą 7 letniej Natalki i 4 miesięcznego Michałka. oboje urodzili
      sie w 36 tygodniu. Ja również miałam obawy o rozwój moich dzieci. Natalka
      rozwijała sie pięknie wyprzedzała pod wzgledem fizycznym i psychicznym swoich
      rówieśników. Obecnie jest w pierwszej klasie i jest wspaniałą uczennicą. Jest
      bystra rozgarnięta i wszechstronnie uzdolniona . Mam tylko nadzieję ze
      braciszek będzie do niej podobny bo wiele na to wskazuję. W pierwszej ciąży
      myślałam że tak wczesny poród to moja wina ale przy drugim dziecku lekarze
      powiedzieli że chyba "taka moja uroda że tak szybko rodze te dzieciaczki".

      Pozdrawiam mama niecierpliwych dzieci.
    • joannago Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 08:25
      Witam,
      Ja jestem mamą Piotrusia urodził się 35 tygodniu przez cesarckie cięcie. Warzył
      2850g i mierzył 50cm. My spędziliśmy tydzień w szpitalu, bo synek miał
      żółtaczkę ale w skali Apgar dostał 10 punktów.
      Dziś ma prawie 10 miesięcy i jest wesolutkim bobaskiem. Na wszystkich wizytach
      lekarskich nigdy nie odejmowano mu wieku. Ale odpukać nigdy nie było powodu do
      niepokoju smile))

      Pozdrawiam gorąco
      • agnieszkamarij Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 12:08
        Cześć - witam wszystkie Mamy. Ja jestem mamą Dominiki, która urodziła się 15
        września z wagą 620 gram i 32cm. Dzisiaj ma już 1750 gram. Cieszę się, że można
        porozmawiać z osobami, które same przeszły przez takie ciężkie chwile. Moja
        Dominika niestety nadal jest na CPAP, nie daje rady z oddychaniem. Chciałabym
        poznać Waszą opinię na temat problemów z oddychaniem. Już nie mogę się doczekać
        kiedy zabiorę córkę do domu, bo choć osiągnie już tą "magiczną" wagę 2000 gram,
        to nie wyjdzie ze względu na problemy z oddychaniem. Czekam na Wasze opinie -
        można do mnie pisać maile na adres agnieszkamarij@wp.pl lub na gg 4523057.
        Przepraszam, ale jestem w pracy i nie zawsze mogę szybko odpisać. Z góry
        dziękuję za wszystkie uwagi.
        • kjask Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 13:21
          Cześć smile Mój synek urodził się w 30 tc - ważył 1340 a mierzył 43 cm. Spędził
          miesiąc i trzy dni w szpitalu. Też miał kłopoty z oddychaniem. W domu nie
          oszalałam właściwie dzięki monitorowi oddechu. W innym wypadku chyba bym dzień
          i noc siedziała wpatrując się w dziecko a na koniec bym padła. W piątym
          miesiącu mierzył 66 cm a ważył 7690 g. Nigdy, żaden lekarz nic nie wspominał
          o "wieku korygowanym". Jeśli chodzi o postępy rozwojowe to zgadzam się
          całkowicie z mamą, która napisała, że każde dziecko dochodzi do wszystkiego w
          swoim tempie. Mój syneczek kończy 6 miesiąc - ładnie trzyma główkę i zabiera
          się intensywnie do siadana natomiast nie przekręca się i nawet tego nie lubi
          [gdy go prowokuję ]. Ale go nie zmuszam. Tak jak nie zmuszałam do leżenia na
          brzuchu [bardzo płakał] wbrew radom neurologa - teraz uwielbia tak leżeć i
          wysoko się podnosi ten nasz syrenek smilePo prostu dać na luz. Przecież nawet w
          porę urodzone dzieciaczki [ a nawet dorośli] nie uczą się w tym samym tempie.
          Pozdrawienia smile
    • doris48 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 12:12
      Nelka
      Mój Maciuś urodził się dokładnie tak jak twoja córcia w 36,6 tyg i tez ma teraz
      6,5 miesiąca. Ja zauważam, że rzeczywiście robi wszystko troszkę później np.
      trzymanie główki na sztywno nie wychoziło mu bardzo długo. Ale za to umysłowo
      rozwija się szybciej np. zaczął gugać już pod koniec 2 miesiąca
    • doris48 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 12:23
      Oczywiście z tym guganiem to pod koniec 3 miesiąca.
      A i jeszcze był rehabilitowany ze względu na zbyt wysokie napięcie mięśniowe.
      Sama go rehabilitowałam (metoda vojty) przez około 3 miesiące, ale w końcu
      zaprzestałam, bo nie widziałam efektów. Wydawało mi się że rozwija się w miare
      normalnie, tylko o około 3 tygodnie później a przy rehabilitacji dziecko się
      męczyło. Teraz jest wszystko ok.
      • nelka1313 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 12:49
        witaj doris smile

        Cieszę sie,że moja Martula ma tu rówieśnika,kidy się urodził?Jak masz ochotę
        powymieniać spostrzeżenia to moje gg3133280.
        Tak wogóle to może któraś mamuśka ma ochote pogadać na gg smile))

        Pozdrawiam Ela i Moje maleńkie cudeńko
    • paulina62 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 13:07
      Maja urodziła się 3 tygodnie wcześniej (cesarka), 2400g - spadek do 2020g, 48
      cm, i już pierwszego dnia dźwigała główkę. Była najmniejsza na oddziale, ale
      miała najwięcej włosów - wszyscy z daleka poznawali ją po gęstej czarnej
      czuprynie. Przez cały czas była traktowana "specjalnie", ale okazało się, że
      rozwija się prawidłowo, wręcz książkowo - teraz 10 miesięcy: raczkuje w
      zawrotnym tempie, wspina się i chodzi przy meblach, na samochody mówi "brum", a
      na pieski "au". Osobiście myślę, że każde dziecko ma swoje tempo rozwoju - znam
      dzieci urodzone o czasie, które dużo później zaczęly np raczkować czy siedzieć,
      a mojej kuzynki dziecku (urodzony 4 tyg. wcześniej ) trzeba było długo odwracać
      główkę na drugą stronę, bo sam nie potrafił, a teraz w wieku 3, 4 lat nie ma
      między nimi żadnej różnicy. A ten synek kuzynki to w ogóle nic nie mówił, nawet
      nie gaworzył, aż gdzieś po ukończeniu drugiego roku życia zaczął mówić od razu
      całymi zdaniami. Żeby tylko dziedzie nie chorowaly, to będzie dobrze.
      • nelka1313 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 13:46
        No dzis mam troche czasu więc naskrobię.

        W sumie każde dziecko ma ten swój rytm dojrzewania i uczenia sie nowych
        rzeczy.Ja jednak jestem przekonana,że jeśli nie robi czegos co powinno w danym
        wieku to nalezy baczniej sie temu przyjzec i obserwować.Nie twierdze,żeby z
        każdym głupstwem lecieć do lekarza ale ja wole dmuchac na zimne żeby sobie
        potem nie wyrzucać,że coś zaniedbałam.Z ćwiczeniami małej pani rehabilitantka
        powiedziała,że możemy ćwiczyc albo nie-nasza wola, jednak ona radzi ćwiczyc,
        więc ćwiczymy.Zreszta troche żałuję,że tak póżno zauważona,że mała powinna
        ćwiczyć-może juz było by po.
        Bardzo fajnie,że wasze dziaciaczki rozwijaja sie w tak oszałamiającym tempie :-
        ).Mnie zawsze zastanawia co takie dzieciaczki naprawdę z rególy umieja w danych
        miesiącach-nie tak ksiązkowo tylko tak z życia-pomijam oczywiści orły które już
        w wieku 6,5 miesiąca siedzą i wstają.
        • basiaf1 Re: Mamy wcześniaków-poprozmawiajmy :-))))) 25.11.04, 14:05
          Kochane mamy wcześniaków,
          Serdecznie polecam wam forum prywatne "wcześniaki", jest tam oprócz was
          przynajmniej kilkadziesiąt mam wcześniakowych, malutkich i tych trohcę
          starszych , które na pewno podzielą się z wami swoimi doświadczeniami i poradza
          w trudnych sprawach.
          Pozdrawiam
          Basia mama rocznego Jasia (30 tc, 810 g)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka