agnka1
03.12.04, 16:34
Synek urodził się w zamartwicy (1min-4pkt Apgar; 5min-8pkt; 10min-10pkt). Miał
robione usg głowy oraz w pierwszym miesiącu byl badany przez neurologa.
Wszystko było w porządku. Obecnie ma prawie 4,5 miesiaca. Byliśmy u neurologa,
który nie zauważył nic niepokojącego i kazał przyjść po 6 mieśiącu. Ja jednak
mam wątpliwości. Po pierwsze synek nie obraca nie nawet boki (tzn udało mu
się dwa razy i to wszystko),nie mówiąc o przewrotach na brzuch czy odwrotnie;
leżąc na brzuszku ma nadal zaciśnięte piąstki i schowany kciuk; lepiej łapie
zabawki lewą ręką i częściej ją wyciąga (neurolog powiedziala, zeby po prostu
stymulowac tą rączke, bo napięcie mięśni jest prawidłowe). Poza tym wszystko
jest w jak najlepszym porządku; ładnie unosi głowę na brzuszku oraz pięknie
podciągany do siadu,rączki ma w leżeniu na plecach prawie cały czas
rozłożone,jest bardzo kontaktowy, pogodny i wszystko go interesuje.
Bardzo proszę o radę mamy które mają większą wiedzę na ten temat, czy to co
opisalam jest jeszcze normą, czy może udać się do innego lekarza?