agawka2
14.12.04, 18:13
dziś rano mój mały spadł mi z łóżka, nie moge sobie tego darować i wybaczyć,
na szczęście wszystko jest ok a mało brakowało.. spadł na rury od kaloryfera,
upadek zamortyzował... żółw, śpiący pod kaloryferem, bardzo mi smutno z tego
powodu, ciągle to przeżywam,,, trzymajcie się mamy i pilnujcie swoje maleństwa
aga mama Tomka (24.04.04)