basia97 Re: prezent dla noworodka?- od Redakcji 17.12.04, 21:39 A mnie bardzo sie podoba ofiarowanie maluchom w prezencie aniołów i aniołków. Moje dzieci dostały piękne drewniane aniołki jako prezent z okazji chrztu, ale myślę że na powitanie maluszka też się nadają. Oczywiście o ile nie uraża to uczuć religijnych bądź też przekonań rodziców. Sama robię takie właśnie prezenty coraz to nowym maluszkom, które pojawiają się w rodzinie czy wśród znajomych i za każdym razem ci symboliczni opiekunowie naszych milusińskich przyjmowane są bardzo dobrze. Wiszą sobie nad łóżeczkami i gdy pociechy podrosną od czasu do czasu trafiają do ich rączek. A dla przedszkolaków i starszych dzieci są to "widoczne" pamiaki ich narodzin. Z ubranek wszak sie wyrasta, pampersy sie zużywa, kwiaty wiedną... Odpowiedz Link Zgłoś
nervusmama Re: prezent dla noworodka?- od Redakcji 18.12.04, 12:40 od meza dostalam kwiaty i pierscionek z rubinkiem oczywiscie "za" kazda core ... nosze obydwa i za kazdym razem jak na nie patrze robi mi sie milo i powracaja wspomnienia od przyjacol dostawalismy pieluchy pampers jakos tak sie utarlo ale to wbrew pozorom najlepsze co mogli kupic bo kolejny kaftanik czy grzechotka? a pieluchy drogie i bardzo sie przydaly a od rodzicow kolyske i posciel na kilka zmian ...jakze przydatne i urocze od tesciow cieply kocyk tez uzywamy a sama tuz przed porodem kupilam sobie laktator avent i dobrze zrobilam byl moim najlepszym przyjacielem juz w szpitalu przy obu corach jak mialam "nawal"... potemm tez sie przydawal musze przyznac ze drugi maluch jest troche poszkodowany bo ma prawie wszystko po starszej siostrze tak ze za drugim razem bylo wiecej zabawek i ciuszkow Odpowiedz Link Zgłoś
janitka Re: prezent dla noworodka?- 18.12.04, 16:56 Ja najbardziej zadowolona byłam z pieluch Pampersó, synek ciuszków miał aż za dużo, a na tych 15 gryzaczkó to do dziś patrzeć nie mogę..... Odpowiedz Link Zgłoś
szymawp Re: prezent dla noworodka?- od Redakcji 18.12.04, 21:33 Ja najbardziej cieszę się z prezentu od dziadków - zasponsorowali po połowie pobranie, przebadanie i zamrożenie krwi pępowinowej (komurki macierzyste). To najlepszy prezent mojego synka i mam nadzieję że nigdy w życiu nie będzie go potrzebował. Dostalismy wiele prezentów - piękny bukiet polnych kwiatów od szczęśliwego tatusia, praktycznie całą wyprawkę dla dziecka (znowu dziadkowie), piękne zabawki zawsze trafione i do danego wieku. Do mamy dostałam pierścionek. Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś