verla
15.01.05, 21:17
czesc,
jestem mama miesiecznej ewy. wiem ze zaklinaczka robi furrore - sama zreszta
chetnie ogladam jej programy. Mam troche typowych problemow z corka - spanie,
karmienie piersia itd, jak tu wszyscy na forum.ale mam wrazenie ze sporo osob
zamiast samemu sie zastanowic jak pomoc wlasnemu dziecku szuka gotowych
sposobow, nawet najbardziej radykalnych. Wiadomo ze sposoby te w koncu sa
skuteczne ale nie zawsze taki stres jest dziecku potrzebny. Ja majac potworne
problemy z wieczornymi placzami dziecka, problemami z usypianiem, noszeniem
na rekach przez iles tam godzin - obiecalam sobie, ze zanim sprobuje metod
zaklinaczki, POSLUCHAM potrzeb mojego dziecka. no i co sie okazuje ? ze
drzemke wieczorna przenioslysmy na popoludniowa ze zabawe przed kapiela tez
na wczesniejsza pore, ze kapiel to zabawa a kapie o zupelnie innej porze niz
przez dwa pierwsze miesiace. Zaczyna dzialac a corka jest duzo spokojniejsza.
wiec ja rowniez. Dlatego proponuje mamom najpierw "skonsultowac" problem z
wlasnym dzieckiem a potem z zaklinaczka .
pozdrawiam i powodzenia
verla