Dodaj do ulubionych

zasypianie w dzień metodą zaklinaczki

19.01.05, 17:50
moja niunia (6m) ładnie zasypia sama w łóżeczku wieczorem już od wielu
tygodni. Za to w dzień jest horror. Do tej pory było noszenie, od 10 dni
próbuję metodę zaklinaczki (łatwy plan i podnieś-połóż). Czasami jest do
przyjęcia (10 min) czasem dramat (wczoraj np. 1,5 h). Jak myślicie, co mogę
robić źlre. ddam, że córcia MUSI być niewyspana, bo sypia max 14 h na dobę, a
na ogół ok. 13.
Obserwuj wątek
    • olang Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 10:22
      Ja mam dokładnie ten sam problem.Moja córcia ma 6 mies i śpi tylko na spacerze
      i w nocy od 22-ej do mniej więcej 8-ej rano, czasem z 1-2 pobudkami. Od
      niedawna nie ma mowy o spaniu w dzień, chociaż widzę,że jest śpiąca i trze
      oczy, zwłaszcza od mniej więcej 18-ej aż do płożenia się spać.Także rano koło
      9-ej - 10 jest śpiąca, ale o spaniu nie ma mowy. Jeszcze niedawno spała właśnie
      po śniadaniu od mniejwięcej 8-ej do 10.30, spała też, oprócz spaceru jeszcze
      jeden raz po podwieczorku. Teraz nie ma mowy o spaniu, chociaż odkładam do
      łożeczka wiele razy. Nie wiem co robić, widzę,że się męczy.Próbowałam też wcześ
      niej niż o 22-ej odkładać ją spać, ale jest straszny protest i mam dwie godziny
      z głowy, więc zaprzestałam. Niech sobie zasypia o 22-ej jak jej pasuje. Ale co
      z dniem???Jak coś wymyślisz, napisz.
      • asientos Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 11:49
        U mnie tak samo: noc i spacer. Pediatra powiedziała, że "inteligentne dzieci
        tak mają, bo co będą spać, jak tyle rzeczy jeszcze niepoznanych". Usiłowałam
        metodą zaklinaczki ale rozregulowała się w nocy. Więc odpuściłam.
        Asia
    • julamimi Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 11:57
      MUSI byc niewyspana? wybacz, ale to tak nie dziala, jedne dzieci spia 14godz na
      dobe i im malo, a drugie w tym samym wieku 11-12 (w sumie dzien i noc) i im
      wystarcza. Wiec nie sugeruj sie liczba, tylko przyjrzyj sie corce, czy
      rzeczywiscie jest zmeczona.

      ps moja corka miedzy 3 a 6 miesiaem zycia sypiala w dzien ze 3 razy po 10
      minut, jak miala pol roczku przestawila sie na 3 drzemki po pol godziny
      (zegarek mozna bylo wg niej regulowac), po kolejnych trzech miesiacach - 2
      drzemki trwajace od pol do 2 godzin. Teraz ma roczek i chyba powoli
      przechodzimy na jedno spanie w dzien
      • cyntia33 Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 12:17
        nistety, jest zmęczona: ziewa, trze oczy, jest rozdrażniona itp.
    • cyntia33 Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 12:22
      no tak, zapomniałam dodać, że na spacerze zasypia bez problemu śpi od 20 do 40
      min, a czasem (rzadko) ponad godzinę. dzisiaj starałam się wprowadzić takźe w
      dzień "rytuał", zaciągnięte zasłony, muzyczka, wyciszenie (siedzimy chwilę na
      fotelu obok łóżeczkA). zasnęła po 20 min (w tym kilka ataków płaczu) spała ok.
      30. niby nieźle, ale tak już bywało, a potem znowu koszmar. zobaczymy, co
      dalej. w każdym razie Otuchy dodaje mi myśl, że nie jestem sama z tym
      problemem. trzymajmY za siebiE nawzajem kciuki wink
      • olang Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 14:44
        Ojejku, dzisiaj nie poszlam naspacer, bo padało i mimo wielokrotnego dkładania
        nie zdrzemnęla się ani 5 min! Teraz ziewa, jest zmęczona i rozdrażniona.
        • olang Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 14:54
          Dodam,że nie bardzo wierzę w tę teorię o tym,że "ineligentne dzieci mniej śpią"
          albo też,że jedne potrzebują mnmiej snu, inne wiecej. Widzę,że moja mała jest
          czasem osowiała i żal mi jej, że nie może się zdrzemnąć. Natomiast
          metoda "Zaklinaczki" trochę mnie przeraziła, kiedy w jakimś programie Tracy
          Hogg podnosila i kładła dziecko ponad 100 razy!!! Boję się,że nie mam chyba
          tyle siły ani cierpliwości, tym bardziej,że jestem przeważnie sama i na pomoc
          męża raczej nie mam co liczyć.
    • filonek2004 Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 14:49
      mh.......... a moze spobuj w wozeczku? moj nie spi w nocy za to w dzien super -
      wiec nie wiadomo co lepiej - chyba jednak noc. ale w dzien jak trze oczki po
      prostu wkladam do wozeczka i jezdze po domu i kolysze (niestety lekko na boki)
      bo nowoczesne wozki sie nie kolysza. dziala jak zloto czasami wystarczy pol
      minuty a czasami 15. dodam ze syn ma 6 mies i w drodze naraz 4 zeby z czego 3
      juz wyszly - jakis horror.
      pozdrawiam mamafilipa
    • mysio-pysio Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 21:15
      moj syno przesypia cale nocki, ma prawie 3 miesiace, a w dzien tylko gora
      cztery 20-minutowe drzemki, tez wszystkiego bedzie jakies 12-13 godzin. nie
      sprawia wrazenia zmeczonego, podobno dzieci, ktore wysypiaja sie w nocy, nie
      potrzebuja duzo spac w dzien. mama mi powiedziala, ze ja w ogole w dzien nie
      sypialam. moze z czasem, gdy corcia bardziej sie bedzie meczyc w dzien
      odkrywajac swiat zacznie spac wiecej. tego sobie tez zycze, bo padam na twarz
      po calym dniusmile
      • mysio-pysio Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 21:18
        aha, dodam, ze w dzien spi tylko, jezeli dobrze uchwyce jego moment zmeczenia,
        dam mu smoka, wylacze muzyke i poglaszcze po policzku jakis czas. inaczej ma
        problemy z zasnieciem, wszystko go rozprasza, no i placze.
      • cyntia33 Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 21.01.05, 10:41
        iga budzi się w nocy na karmienie co 3h, a śpi od 21 do 7 - 7.30, czyli góra
        10,5 h i, niestety, w dzień bywa zmęczona i marudna. też zasypia w wózku na
        spacerze, ale wózek mam jeden, waży chyba 100 kg, a ja mieszkam w domu bez
        windy. No a poza tym, to i tak chyba tylko doraźne rozwiązanie problemu, bo ona
        rośnie, zaraz zacznie się przekręcać, więc po prostu będzie miała w gondoli za
        mało miejsca.
    • akastel Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 20.01.05, 21:50
      Ciesze sie, ze ktos wywolal ten problem. Ja uczylam corcie (6,5 m) zasypiania
      metoda "Usnij wreszcie". Zadzialalo super, ustabilizowany rytm dnia, zaczela
      przesypiac calutkie nocki. W dzien spala 2 razy po ok. 2 godziny i 3. raz ok.
      godziny. Bylo jak w bajce. Teraz w nocy dalej swietnie, zasypia sama w swoim
      lozeczku. W dzien niestety bardzo sie pogorszylo. Czasem zasypia od razu,
      czasem biadoli ponad godzine. Wczoraj po 9.00 spala mi 2 godziny, dzis tylko
      pol, pozostale 2 razy tez tak krotko. Wiem, ze dzieci niektorych mam, ktore sie
      tu wpisaly nie spia w ogole albo jeszcze krocej, ale taka zmiana jest dla mnie
      trudna. Zwlaszcza, ze ja widze, ze ona chce spac, ale co chwilke sie wybudza i
      placze, jakby byla jakas niespokojna. Nie wiem, jak jej pomoc. Jak sie wyspi
      dluzej, to jest pozniej spokojniejsza i bardziej radosna. Czy polgodzinne
      drzemki sa wystarczajace? W poradnikach pisza, ze dla 6 miesiecznego dziecka 2
      razy po min. godzinie. I jak tu byc madrym. A moze ten wiek 6 miesiecy jest
      przelomowy, a pozniej sie to ustabilizuje?
      • olang Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 21.01.05, 09:54
        no właśnie, moze ten wiek - 6 mies jest jakiś przełomowy?Wiecie coś na ten
        temat.U mnie też było jak w bajce, a teraz...Wczoraj nie zdrzemnęła się nawet 5
        min i dużo marudziła.Na szczęście o 22-ej zasnęła bez większych problemów
        • cyntia33 Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 21.01.05, 10:43
          to by było jakieś pocieszenie!
    • betka4 Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 21.01.05, 10:07
      mój synek ma 4 miesiące; wieczorami zasypia w łóżeczku (chociaż był okres
      buntu, ale przetrzymalismy) ale w dzień nie ma o tym mowy - jak był mniejszy to
      zasypiał sam w dużym łóżku lub łóżeczku jak się znudził zabawkami; teraz czasem
      próbuję go uśpić w łóżeczku, ale nie ma mowy; zrezygnowałam i usypiam go jak
      zaczyna być marudny w wózku - około 9.30 rano; potem spacerek koło 12.00 2 - 3h
      i śpi z małymi przerwami, a potem znowu koło 17 drzemka w wózku; da się żyć,
      tylko nie wiem co będzie jak wyrośnie z wózka smile)
    • akastel Re: zasypianie w dzień metodą zaklinaczki 21.01.05, 13:55
      Wiecie co? Zgodnie z rada zaklinaczki, probowalam dzis wyczuc, kiedy moja
      corcia jest zmeczona. Do tej pory bardzo dbalam o stale godziny. No i jak
      zaczela byc marudna, tarla oczka, to polozylam ja do lozeczka. Zarowno rano,
      jak i po poludniu zasnela sama po 5 minutach. Rano spala 40 min., ale obudzila
      sie wesolutka, wiec dalam jej spokoj. Teraz spi juz prawie godzine. Aha, ja nie
      pozwalam jej spac na spacerze, jak tylko zaczyna zasypiac, to szybko do domu.
      Bawimy sie troche i pozniej do lozeczka. Wczesniej probowalam podnies-poloz,
      ale to raczej kiepskie dla nas. Lepiej wg "Usnij wreszcie" - polozyc i wyjsc,
      ale nie klasc wg zegarka, tylko jak chce spac. Raz zaplakala i spi. Takie sa
      moje wnioski z dzisiaj. Co bedzie jutro - zobaczymy.
      • olang Re: zasypianie w dzień - na razie porażka 23.01.05, 13:37
        Wczoraj i dziś w dzień odkładałam małą metodą "zaklinaczki", kiedy tylko
        zaobserwowałam pierwsze symptomy senności.Po ok 1, 5 godz odkładania do
        łożeczka wymiękłam. Dodam,że pojękiwanie po mniej więcej 10-tym odłożeniu
        zamieniło się w rozpaczliwy wrzask.Płakała bardzo długo na rękach i trwało to
        chyba z 10 min zanim się uspokoiła.Nie wiem już sama, może lepiej niech ziewa i
        trze oczka niż ma tak rozpaczliwie płakać, kiedy próbuję ją odłożyć.Dodam,ze
        jeszcze miesiąc temu ze spaniem w dzień (i to w łóżeczku) nie było żadnego
        problemu... Jeszcze się nie poddaję,będę próbować ale zaczynam wątpić w to,
        czy nadaję się na "zaklinaczkę"...
        • akastel Re: zasypianie w dzień - na razie porażka 23.01.05, 21:24
          Moja corka zasypia szybko i bez protestow, ale najczesciej bardzo krotko spi. O
          9.00 czasem dluzej (dzis 1,5 godziny), ale po poludniu i ok. 17 tylko 30 min.
          Widze, ze jest strasznie spiaca, a nie chce ponownie zasnac. Metoda zaklinaczki
          przy powtornym usypianiu - porazka! Ale (i tu iskierka nadziei): dzis wyszedl
          jej pierwszy zabek. Moze jak sie juz przebija te pierwsze to bedzie lepiej?
          Moze Wasze dzieci tez marudza przez zabki?
          • berenia Do Cyntii 24.01.05, 10:51
            Sprobuj polozyc mala wczesniej spac, 22 to dla takiego malucha strasznie pozno.
            Jesli trze oczy ok. 18, to wycisz ja, wykap i poloz spac o 19. To nieprawda, ze
            obudzi sie potem w srodku nocy, zobaczysz, ze bedzie spala do tej samej godziny
            co zwykle.
            • cyntia33 Re: Do Cyntii 24.01.05, 17:20
              zwykle zasypia 20.30-21, ale może rzeczywiście dziś spróbuję ją wcześniej
              odłożyć
            • cyntia33 jest poprawa 24.01.05, 19:17
              dzisiaj było całkiem ok. Jedna drzemka 35 min o 10.30 (zasypianie trwało 25
              minut i było tylko malutkie kwilenie, bez płaczu), druga, na spacerze - 2h od
              13.30, a teraz gdy zaczęła być zmęczona po południu, położyłam ją o 18 (bez
              kąpieli) - zasnęła o 18.20 bez protestu znów na 40 min. Gdyby tak miało być
              codziennie - byłoby super. Ale stosujemy "rytuał" - najpierw wyciszenie:
              siedzenie na kolankach i muzyczka. Potem wyłączamy muzyczkę i zamykamy drzwi od
              sypialni (żeby pies się nie kręcił i nie rozpraszał, i telefonu nie było
              słychać) i dopiero potem łóżeczko.
              Kładzenie o 19 nie bardzo mi pasuje, bo mój mąż wraca z pracy o 20.15 - fajnie
              by było, gdyby przynajmniej zdążył jej powiedzieć dobranoc. A i ja w marcu
              wracam do pracy. Wtedy nie bęzie mnie gdzieś tak od 9.30 do 17.30. I też
              chciałabym mieć przynajmniej godzinkę na zabawę z małą, a nie zaraz kąpiel i
              spanko. Ale dziękuję za wszystkie rady!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka