Dodaj do ulubionych

SUPER LEK NA KOLKĘ

24.01.05, 15:34
Dziweczyny moja niunia dostała kolki po antybiotyku (ktoś kto cztyał mój post
wie o co chodzi), powracając do tematu nasz nowy lekarz przepisał nam lek na
kolkę tyle że jest na receptę nazywa się DEBRIDAD . Emilka darła się po 5-7
godzin bez przerwy aż temperatury dostawała. Efekt był już po jednej dawce,
mała przespała całą noc a my z nią . Pozdrawiam i gorąco polecam.
Edyta z Emilką
Obserwuj wątek
    • mamajagody29 Re: SUPER LEK NA KOLKĘ 24.01.05, 15:47
      witam,
      U mnie ten sam problem- Mała (2 miesiące)wrzeszczała całymi dniami po 7 godzin, krzywiła buzię, robiła się czerwona, prężyła się, fikała nóżkami i rączkami, puszczała dużo bąków. Ledwo żyliśmy z mężem. Plantex, Grippe Water- bez efektów. Wczoraj skusiłam się na proszek troisty ( troszkę się go bałam bo to taka "starodawna" mikstura) ale o dziwo córcia śpi dziś jak aniołek! pierwszy raz od miesiąca! Tylko kupki jeszcze nie ma a bywała rano... Poczekam i zobaczę. Może też poproszę pediatrę o ten Debridad. Jak na razie wychwalam proszek troisty pod niebiosa bo wreszcie mogę swobodnie iść zrobić sobie herbatkę a Dzidzia śpi!
      • martuszka13 Re: SUPER LEK NA KOLKĘ 24.01.05, 16:09
        jak dawkowac troisty ?
        • mamajagody29 Re: SUPER LEK NA KOLKĘ 24.01.05, 22:16
          Otóż z tym dawkowaniem proszku troistego to jestem na razie głupia. Na opakowaniu nic nie jest napisane ale z tego co udało mi się znaleźć na necie to trzeba dawać do mleka( jeśli karmisz butlą) lub smarować brodawkę i zawsze nie więcej niż szczypta, tyle co na końcu noża. Czytałam , że należy podawać taką dawkę za każdym razem gdy dzidzia ma atak kolki. Ja tak zaczęłam robić od wczoraj wieczorem i jak na razie musiałam powtarzać tylko dwa razy bo mała jest spokojna jak nigdy! Uważam , że pomaga skoro wcześniej darła się niemal całą dobę a teraz pięknie śpi... Pozdrawiam.
    • pickwick7 Re: SUPER LEK NA KOLKĘ 24.01.05, 15:52
      Różnie z tymi lekami bywa. Nasza córeczka też dostała Debridat na kolki.
      Daliśmy go jej tylko raz, bo po podaniu od 1-6 rano było wycie. Na szczęście
      skończyła miesiąć i jak na razie infacol na nią działa.
      A powoli zaczynamy kończyć drugi miesiąc więc teoretycznie magiczna data
      3-miesięcy się przybliża. Żeby tylko problem tych kupech się rozwiązał, bo mała
      się pręży płacze i nic.
      Pozdrawiam
      Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka