iksinska1
27.01.05, 11:56
Witam mamusie, ma problem z moją 1,5 miesięczną córeczką, która ma katarek,
szczególnie w nocy. W dzień noc...
Ten katarek daje się słyszeć głeboko gdzieś... może w zatokach, nic nie leci
jej z noska, słychać tam gruchanie kataru ale grucha nic nie łapie. Po
sterimarze tak, moze ciutke i reszte wody. Utrzymuje jej się ten katarek już
ponad tydzień i bez zmian, w nocy i rankiem kicha i słychać ze ten katar tam
gdzies siedzi. Podaje jej nasivin, sterimar no i grucha. Do buzi cebion.
Ale nie pomaga.
Moze ktos z was mam jakies doswiadczenie? Moze to alergia np. na kołderkę?
rozne dziwy przychodzą mi do głowy..Prosze o pomoc, to moja 1 dzidzia i pragne
jej zdrówka i dobrego samopoczucia.
Dorka