olang
29.01.05, 12:22
Ratunku! nie wiem co robić. Moja córeczka (6 mies)ostatnio strasznie dużo
płacze, wczoraj na przykład płakała prawe non- stop od 22-ej do 2-ej w nocy!
Nic nie pomagało: noszenie, cyc na krótko.
To trwa już dobrych kika dni i z dnia na dzień jest coraz gorzej. Nie mam
pojęcia, jaka jest tego przyczyna. Zęby już ma dwa, a podobno to te pierwsze
najbardziej dokuczają.Czy to prawda? Czyto możliwe, żeby to z powodu zębow
tak płacze? A może głodna? A może ma kolkę od tych pokarmów ze słoiczków (na
razie dostaje naprawdę śladowe ilości)Naprawdę nie mam pomysłu. Przydałaby mi
się taka zaklinaczka jak z tv, niech wpadnie na kilka dni ze śpiworem. Tylko
niech powie - o co chodzi. Dodam,że wcześniej dziecko zasypialo nieźle,
płakało też bardzo mało.a może wy macie podobne problemy? A może pomysły? A
może jest wśród was polska Tracy Hogg?