Dodaj do ulubionych

Co robić ?- płacze 4,5 m-ca

31.01.05, 20:33
Dziewczyny nie wiem jak mam postępować. Moja córcia dotąd kochana dzidzia
przeistacza się w małą terrorystkę !Do tej pory leżała sobie grzeczniutko,
albo momentami siedziała w leżaczku a ja mogłam się czymś od czasu do czasu
zająć w domu.Dodam, że z mężem ustaliliśmy, że nie będziemy jej przyzwyczajać
do noszenia na rękach. Teraz mała nie odpuszcza mi na krok - jak tylko się
oddalę (w mieszkaniu) od razu ryk.Sytuacja się zmienia gdy ją wezmę na ręce -
"choroba przechodzi",dlatego też myslę, że nie są to zęby, brzuszek
itp.Sytuacja ta trwa od tygodnia - po tym jak jednego dnia opiekunka
opiekowała się małą dłuższy czas ( kilka godzin) Czy mozliwe, że dziecko boi
się , że ją znowu zostawię, czy może opiekunka nosiła ją na rękach? Co mam
robić Drogie mamy? Jak się zachowywać - bo już sama nie wiem .Prosze bardzo
o rady . Dorcia
Obserwuj wątek
    • ania800 Re: Co robić ?- płacze 4,5 m-ca 31.01.05, 20:53
      moj maly rez ma 4,5 miesiaca jestem z nim na codzien i rzadko zostawiam no chyba
      ze musze i ostatnio jak pojechalam na zakupy to tesciowej caly czas marudzi jak
      wrocilam to juz mu przeszlo moze faktycznie dziecko sie boi ze sie je zostawi
      • pulcheria2 Re: Co robić ?- płacze 4,5 m-ca 31.01.05, 22:04
        Oczywiście, że się boi. Dopiero około półroczne dziecko potrafi zrozumieć, że
        jak mama znika z pola widzenia, to nie znaczy, że znika na zawsze! A właśnie
        około 4-5 miesiąca ta perspektywa go strasznie przeraża. To zupełnie normalny,
        rozwojowy mechanizm i drogie mamusie nie próbujcie dzieciom na siłę odmawiać
        waszej bliskości smile
        Pozdrawiam
        P. S. Z tego samego powodu jestem przeciwniczką "uśnij wreszcie" i pokrewnych
        metod dla dzieci młodszych niż 6 mies.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka