Dodaj do ulubionych

Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączmy się

01.02.05, 11:34
Właśnie dowiedziałam się,żemój Synek prawdopodbnie cierpi na skazę białkową.
Wczoraj byłam dobita. Wiem, żeto nie jakaś tragedia, ale jednak. Mamusie
jeśli gdzieś tu jesteście i macie doświadczenie z karmieniem dzieci ze skazą
białkową to bardzoprosze odezwijcie się !
Ja narazie nie wiem jak karmić by dziecko dostawałopokarm pełnowartościowy a
dodatkowo taki, który Go nie uczuli.
Odezwijcie się. Proszę
Obserwuj wątek
    • em_em71 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 11:40
      Jeśli możesz, napisz coś o objawach skazy, kiedy została stwierdzona, na jakiej
      podstawie... Mój maluch miał podejrzenie, ale było to zanim skończył 4
      miesiące, potem wysypki minęły, obecnie nawet dostaje mleko modyfikowane, buzia
      trochę szorstka, ale ja winię za to ślinę, a może powinnam się już niepokoić?
      Pozdrawiam... M.
      • em_em71 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 11:43
        Sporo na temat karmienia znajdziesz na forum "alergie"
    • jaworka Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 11:59
      Witam!
      Dołaczam się do was. u nas było szybciej. W 3tyg kroski na polczkach, moja
      dieta ekliminacyjna. Od jego pół roku, pił bebilon. A potem trafiłam do
      cudownego lekarza, dostał nutramigen, sprawdzanie diety. i jakoś to sie kręci.
      Forum "alergie" jest dla mnie zbawieniem. Łączmy się!
      Gorąco pozdrawiam.
      Ania
    • magdalia2 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 11:59
      Mój Synek ma ponad 6 miesięcy. Narazie jest to podejrzenie. Pani Doktor
      obejrzała Jego skórę wmomencie ataku. Objawiło sięto tym, że Malutki miał
      baqrdzo czerwone policzki(jakby odmrożone). Pierwsze takie ataki zdarzały się
      jak był jeszcze tylko na piersi. Teraz ma wprowadzane stałe posiłki. Zaczęłam
      Mu nawet gotować sama. Dodawałam masełko śmietankowe. Kilkakrotnie Mały
      popróbował ziemniaczków ze śmietaną z mojego talerza. Ja sama też jem mnósxtwo
      nabiału.
      Teraz wysypka przybrała naprawdę koszmarny wygląd. Na pleckach i ramionach ma
      takie jakby wybroczynki. Dużo zmian liszajowatych na całym ciałku. Poza tym
      dośc nieznacznie przybiera na wadze. W tej chwili waży 7840 gram, a urodził się
      z wagą 3700 gram.
      W tej chwili od nowa zaczynam MU podawać zupki jednoskładnikowe, żeby wykluczyć
      ewentualne inne uczulenia na warzywa. Poza tym odstawiłam wszelkie pudry i
      oliwki. Znówużywamy parafinki i mąki ziemniaczanej. Malutki ma zakaz moczenia
      tej skóry dopóki się nie wygoi. I tak naprawdę cała droga szukania alergii
      przed nami.
      Ponieważ już pracuję, a Malutkiemu kończą się pomrożone zapasy mojego mleczka
      pani doktor zaleciła mleko Nutramigen (bo jest ze zniżką), ewentualnie Sinlac.
      Dodatkowo dostał dwa leki homeopatyczne.Jeden jakiśtaki niemiecki "Organum..."
      coś tam dalej. Nazwy nie pamiętam.
      Tyle co mi się narazie nasunęło, żeby napisać.
    • jaworka Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 12:03
      Wiatm!
      Pisałyśmy w tym samym czsiesmile
      Mój Albercik odkąd jest pod opieką tego lekarza (od połowy grudnia) pije
      nutramigen z kleikiem ryzowym, wode z glukoza. Ma sparwdzone (wprowadzane
      pojedynczo)- marchew, pietruszke, kurczak, indyk, królik. Jutro daje mu 1/4
      żóltka do zupki. Ma 9, 5 mca i wazy ponad 9, 150smile To tez narazie tylesmile
      Gorąco pozdrawaim Ania
    • magdalia2 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 13:10
      Ja najbardziej bojęsię diety eliminacyjnej. Uwielbiam nabiał i wszelkie
      przetwory mleczne
      • lisa33 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 13:55
        Madzia, niestety, ed tego musisz zacząć- jeśli nadal karmisz piersią odstaw
        mleko i przetwory mleczne (sery, jogurty, masło, uwaga na niektóre margaryny
        mają dodatek serwatki). Da się tak żyć, ja już radzę sobie 8 miesięcy, tragedii
        nie ma, a buzia JJ'a jest ładna. Jak masz jakieś pytania pisz na adres gazetowy.
        Jeeśli karmisz mlekiem modyfikowanym, to nie może to być w żadnym wypadku mleko
        zawierające białko mleka krowiego, ani z=nawet częsciowe hydrolizaty- czyli
        mleka typu HA. Pozostaje Bebilon Pepti lub Nutramigen (w skrajnych przypadkach
        diety elementarne czyli amino). Nie poleca się też na początku mleka sojowego
        (też uczula)

        Zacznij od swojej diety i karm tylko piersią, jeśli masz za mało pokarmu poproś
        o receptę na Nutramigen lub Bebilon Pepti.
    • jaworka Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 13:52
      Witam!
      Ja też uwielbiam nabiałsmile i dieta była dla mnie cięzką sprawą. Xle ja
      prowadziłam, czasami podjadałam, dręczyłam siebie i małego. Ale figura supersmile,
      tylko, ze wyglądałam bardzo blado. A ten lekarz, który prowadzi teraz Alberta
      pytał czy barłam jakies preparaty uzupełniajace jak karmiła, czy ktroś mi
      powiedzial. Ja ze nie, to sie załamał. Dopiero pod koniec wziełam calcium
      panthotenicum. Echh....
      A ja ze skórą Alka? Jak wygląda? co stosujesz?
      Gorąco pozdrawiam.
      Ania
    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:08
      Mój synek ma już 17 msc. Jesteśmy na diecie bezmlecznej i bezglutenowej. Ale da
      się wytrzymać. Pije nutramigen. Je prawie wszystko. Ale w czasie eliminacji
      było strasznie. Nasi lekarze nie rozpoznali alergii. Dopiero gdy weszłam na
      forum zrozumiałam co jest mojemu synkowi. Wtedy Samuel miał 8 msc. Jadł wiele
      rzeczy. Musieliśmy wszystko odstawić. Duży facet a był tylko na piersi.A ja na
      tapioce. Porażka.Każda próba wprowadzenia nowego produktu kończyła się porażką.
      Ale jakoś przebrneliśmy. I teraz jest całkiem nieżle. Jak macie ochotę pogadać
      to podaję mój numer gadu-gadu:746692.
      Gosia
      • magdalia2 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:28
        Gosiu zapiszę sobie Twój numer ggi odezwę się z domu napewno. W pracy niestety
        nie mam gg
    • magdalia2 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:27
      Dziękuję Liso. Jak tylko znajdę chwilkę to się odezwę. Pytań mam po prostu całe
      mnóstwo.
      A co do skóry Alka. W tej chwili jest cały w wysypceplus takieliszaje na
      ramieniu, pleckach i pod kolankami.
      Dostałam receptę na maść cholesterolową. Dzisiaj mają zrobić ją w aptece i będę
      nią smarować Alka
    • io77 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:33
      a mam do Was pytanie - jakie jeszcze objawy nietolerancji mleka krowiego mialy
      wasze dzieci (podczas gdy wy karmilyscie piersia)
      my mamy zielone kupy, czasami pasemka krwi w kupie, szorstkie brwi i troche
      krosteczek na buzce, trudnosci z zasypianiem (ale to niekoniecznie od tego)
      Prosze o odpowiedz
      Magda i Tymek
      • magdalia2 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:42
        U nas zkumpakmi też byłproblem, ale to raczej zatwardzenie po słoiczkowych
        zupkach. Wczesniej gdy byłna piersi załatwiał się raz na 4 -5 dni, a bywało i
        raz na 8-9 dni, ale jak już zrobił to po pachy.
    • annaks Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:36
      witam moje niusia niestety również jest alergiczką jednak dzieki temu ze w pore
      została zdiagnozowana obecnie (skonczyła 6 miesiecy) ma sliczna czysta skórę,
      oto co mogłabym polecić (karmie piersia): eliminacja wszystkiego co moze miec w
      swej zawartosci mleko krowie, jesli chciałabys cos zjesc polecam deserki sojowe
      (oczywiscie nie czekoladowe smile ) najpierw jednak sprawdz czy dziecko nie
      zareagowało na to co zjadłaś, chlebek ryzowy, kukurydziany, warzywa do woli,
      mieso: indyk w róznej postaci, był czas ze sama piekłam by zjesc wedlinke ale
      obecnie po prostu kupuje piers prasowna z indyka firmy olewnik i jest ok smile ,
      masło - delma niebiska, jajka przepiórcze, poza tym jem chleb razowy (ze
      sliwkami itp) do kapieli stosuje oilatum na zmiane z oliatumplus, zadnych
      szamponów czy mydeł tylko do mycia - topialyse SVR (różowe) czesto zantłuszczam
      uzywajac kremu i mleczka do ciała tej firmy, poza tym masc (wit A, E, gliceryna
      woda) taka najprostsza robiona na receptę w aptece (do natłuszczania), i
      natłuszczam, natuszczam... to tak w skrócie, chetnie odpowiem na pytania smile
      • magdalia2 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:41
        Dzięki za cenne rady. Naprawdę się przydadzą. Muszęprzyznać, że przede
        mnądopiero początek walki z tym świństwem. DLatego niewiele jeszcze wiem. Będę
        eliminować co się da i wprowadzać wszystko po kolei. Chyba trzeba tygodniowe
        odstępy zachowywać conajmniej?
        A jak gotować zupki?
        Ja zaczęłam od ziemniaczka + marchew + pierś z kurczaka. I co teraz? Codziennie
        przez tydzień ta sama zupka? Jak nic nie będzie to wtedy np. dodać pietruszkę?
        • annaks Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:48
          hmm smile jesli chodzi o zupki to tu nie byłabym dobrym doradcą . Raz spróbowałam
          ugotować małej zupke to wypluła wszystko z kwasna miną tak wiec używam
          słoiczków. A te rąbie az miło patrzec (zrezygnowałam z zupki marchewkowej z
          ryzem bo miała straszne zaparcia)Sprawdzam na kazdym czy w skłądzie nie ma
          skłądików mleka krowieka, masła itp. i jest ok. poza tym zageszczam sinlackiem
          lub kaszka kukurydzianą, deserki jakie jej daje to te bez owoców najczesciej
          alergizujacych (np. bez banana itp) poza tym na stronie www.nutricia.pl mozesz
          zamówic bezpłatną ksiazke poradnik jak karmic maluszka a tam sa i produkty i
          ich dokłądne opisy
        • annaks Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 14:55
          zapomniałam dodac, że niusia je cos innego niz moje mleczko od miesiaca i
          powoli co 4-5 dni zmianiałam jej dania , zaczełam od jabłuszka, potem
          marchewka, dynia, brokuły ( to wszystko przeciery tzw. pierwsze),
          potem "pierwsza" zupka jarzynowa, potem zupka machewkowa z warzywkami. Mięsko
          zaczne podawac pod koniec tygodnia. Kurczaka bym sie wystrzegała (czesto przy
          alergii tego typu wystepuje alergia na jajka). Najbezpieczniejszy bedzie indyk
          i królik. smile
          • mimi44 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 16:30
            Witajcie.Ja mam pytanko.Moja córeczka tez ma skaze,na moje pytanie,czy mamy
            zmienic mleko(pije Bebilon2),nasza pediatra powiedziała ze da nam recepte na
            masc cholesterolową i jak pomoze,to nie musze nic zmieniac.Co do jej decyzji
            mam watpliwosci,przeciez od smarowania polików mascią skaza nie przejdzie.Co
            sadzicie?Nie ma strasznych wysypek,tylko policzki troche szorstkie.
            • annaks Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 18:54
              według mnie to azs, czyli atopowe zapalenie skóry wynik skazy białkowej
              niestety, ale przy dobrej pielegnacji mozna te wykwity zminimalizowac. smaruj
              np. cutibazą, nanobazą, kremami SVR Topialise, do kapieli oilatum, oilatum
              plus, sprobuj tez mleczko do ciała tez tej firmy (różowe), jak najczesciej
              natłuszczaj a efekty powinny byc widoczne smile))
            • annaks Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 18:58
              aha zapomniałam dodac, według mnie powinnaś przejść na nutramigen (jest chyba
              na recepte) powinno przejść, to bebiko moze byc na bazie mleka krowiego
              pozdrawiam smile
    • mag_kar Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 18:31
      Moja coreczka miala wysypke na buzi, brzuszku i pleckach. Karmilam ją piersią
      więc musialam przejsc na diete. Tylko ze troszkę ciezko bylo zrezygnowac
      totalnie z bialka krowiego więc przeszlysmy na sztuczne karmienie. Dostaje
      mleko sojowe Isomil. Ładnie przybiera na wadze (ma pól roku i waży ponad 8
      kilo!!). Nie napisałam jeszcze, ze jak przeszlam calkowicie na Isomil wysypla
      niknęła!!Teraz ponownie się pojawila, ale to dlatego, ze zaczełyśmy jesc zupki
      i deserki. Mam nadzieje, ze skaza jej minie i nie bedzie miala wiecej alergii
      (chociaz przyjmujac ze oboje z mezem jestesmy alergikami to jakos w to watpie).
      Ale z alergia pokarmowa mozna zyc i w sumie jak sie czlowiek przyzwyczai to
      nawet nie jest to taki klopotliwe.
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • mimi44 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 19:01
        Dzieki annaks,ale chodziło mi o co innego.Masc pomaga,a poliki ma czerwone jak
        zje za duzo mleka(ostatnio odmawia mi zupek,deserków i kaszek).Czodziło mi
        bardziej o to czy musze jednak zmienic mleko,czy dostosowac sie do zalecen
        lekarza i pic Bebilon2 jak przed tym?
    • linuxbobo Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 19:52
      Moje bobo tez ma alergie. Stwierdzila ja lekarka podczas najwiekszego wysypu krostek, jaki miala do tej pory - na ramionkach i brzuszku. Wydawaly mi sie one wtedy bardzo paskudne, ona natomiast stwierdzila, ze jezeli wysypka nie bedzie gorsza, to nie nalezy sie tym az tak przejmowac i absolutnie nie pozwolila mi na pelna eliminacje nabialu. Zatem sa chyba dwie szkoly podchodzenia do skazy. Karmie dalej piersia, nie zarzynam sie (tzn. nie jem masla - tylko Rame, mleka, jogurtow, natomiast jem ciastka na przyklad i czekolade), kaszke robie dziecku na Bebilonie Pepti. Nie martw sie, to nie koniec swiata - mozna sie przyzwyczaic, tylko nie daj sie zwariowac i nie zaczniej jesc tylko platkow i pic herbaty, jak czytalam, ze ktos tak zrobil!
    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 01.02.05, 21:29
      Ja tak zrobiłam. I nie uważam że to było złe. Oprócz mleka moje dziecko jest
      uczulone na bardzo wiele innych produktów. Zeby się upewnić na co musiałam
      przez tydzień bardzo!!!ograniczyć swoją dietę ale w końcu wiemy co można jeść.
      Jeżeli dziecko ma stwierdzoną skazę to nie rozumiem zalecenia lekarza żeby
      podawać bebilon. Przecież on jest na mleku krowim. W takim przypadku powinno
      przejść się na nutramigen lub bebilon pepti. Ewentualnie zostaje sinlac.
    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 02.02.05, 22:11
      hop
      • mamaagnieszka do io77 02.02.05, 22:29
        U nas tez od tygodnia zielony kupy ze sluzem i raz na jakis czas pasemka krwi.
        Oliver ma juz 3,5 miesiaca, jest karmiony piersia. Do tej pory jadlam wszystko,
        teraz lekarz kazal odstawic krowie bialko. Kupy sa troche lepsze ale sluz
        jeszcze jest. A ja chodze glodnasad
    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 02.02.05, 23:06
      Ale pocieszaj się tym, że dzięki Twojej diecie będziesz miała ślicznego i
      zdrowego dzidziusia. A dla niego warto się przemęczyć. Wiem coś o tym. A oprócz
      tych kupek to nic więcej się nie dzieje?
      • mamaagnieszka Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 03.02.05, 21:24
        Zaga25, jesli mnie pytasz to nic wiecej oprocz kupek sie nie dzieje. Synek jest
        bardzo pogodny, dobrze spi. raz na jakis czas ma pojedyncze krostki tu i tam,
        zwlaszcza na czolku, ale nigdy nie ma wiecej niz jedna, dwie. Najgorsze sa te
        kupy. Odkad odstawilam produkty mleczne, poprawily sie troche ale jeszcze jest
        troche sluzu. Lekarz mowil, ze do tygodnia powinny sie unormowac. Bede ci
        wdzieczna za wszystkie rady i doswiadczenia. Pozdrawiam.
    • rumina1 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 03.02.05, 22:00
      O SKAZĘ BIAŁKOWĄ PYTAŁAM JAKIEŚ DWA TYGODNIE TEMU no i cóż okazało się po 14
      dniach, po zmianie mleka moja corka nie przybrala ani dkg mimo,że ma 3,5
      miesiąca najpierw "specjalista" zalecił mi mleko HA( okropnie zielone kupki i
      durza wysypka oczywiscie to mleko nie jest dla dzieci które mają skazę
      informacja producenta) a potem Nutramigen (po którym dziecko zachowywało się
      jak noworodek dużo spało było apatyczne).Moj niepokój i zmiana lekarza, który
      zobaczył moją córkę i stwierdził,że z tej skazy ( tylko lekko szorstkie
      policzki i nic więcej) moje dziecko wyrośnie i podawać nadal BEBIKO 1 i co się
      okazało,że po tygodniu przybrala 110 dkg i jest radosna, gaworzy , śmieje się a
      przez te mleka bym ją wykończyła tylko moja intuicja nie zawiodła.DLATEGO
      PROSZĘ NIE WIERZCIE DO KOŃCA SPECJALISTĄ I UFAJCIE WŁASNEJ INTUICJI

    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 03.02.05, 23:52
      Mamo Agnieszko kupki mągą być takie nieciekawe nawet do dwuch tygodni po
      odstawieniu mleka. A te krostki to wychodzą konkretnie po mleku czy jak sobie
      chcą i kiedy chcą?
      • mamaagnieszka Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 04.02.05, 15:08
        Do tej pory nie zauwazylam polaczania miedzy krostkami i mlekiem, teraz
        obserwuje bardzo dokladnie. Przedwczoraj mial kilka krostek, zupelnie niewinnie
        wygladajacych. Nie jem juz produktow mlecznych ale w niedziele zjadlam pare
        ziemniakow prawdopodobnie polanych maslem (chociaz zapewniano mnie ze nie).
        Kupy sie powoli normuja ale jest jakos tak dziwnie, ze jest juz zupenie dobra
        kupa a nastepna znowu ze sluzem, ale przynajmniej juz nie smierdza jak
        przedtem.
    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 04.02.05, 00:03
      Rumina1 bardzo się cieszę, że w Twojego dzidziusia przypadku skaza okazała się
      pomyłką. Ale jeżeli po mleku wysypuje to radziła bym skonsultować to z jeszcze
      jakimś alergologiem. Nieleczona skaza białkowa może mieć kiepskie konsekwencje
      w przyszłym życiu Twojego dzieciaczka, np. może przekształcić się w alergie
      wziewną. Mój kuzyn jako dziecko miał skazę białkową. Nie przestrzegano jej bo
      wtedy jeszcze było katastrofą wychowywanie dziecka bez mleka (teraz to już
      normalne, choć niektórzy z rodziny za każdym razem przyjeżdżają do mojego synka
      z całą masą jogurtów mimo iż wiedzą że mu tego nie wolno jeść. Co gorsze gdy na
      chwilę zniknę w kuchni faszerują go nabiałem. Ale to inna hostoria.) Co do
      mojego kuzyna to całe życie chorował(głównie przeziębienia) i mówili że on taki
      delikatny a to osłabiona odporność po nieleczonej alergii. Teraz Grześ ma 23
      lata i nawrót nietolerancji mleka taki straszny, że uczulają go nawet opary,
      czyli że w otoczeniu nie może być mleka. Nawet do sklepu nie może wejść bo jest
      cały wysypany. Może podałam tutaj dość mocny przykład bo przecież bywają i
      takie dzieci, które wcinają alergeny i są zdrowe ale nie każdy z nas ma takie
      szczęście.
      Gosia.
    • zaga25 Re: Mamusie dzieciaczków ze skazą białkową. Łączm 04.02.05, 18:56
      Mamo Agnieszko jeżeli jest lepiej to znaczy że mleczko. A te krostki obserwuj
      bo może to co innego(oby nie).
    • maniakow Do magdalia2 - sąsiadka :))) 04.02.05, 21:54
      Cześć Madziu, tu Madzia z Emilką. Zajrzyj proszę na stronę o alergiach - nas
      jest naprawdę więcej. No i głowa do góry smile, przecież to TYLKO alergia i tak to
      trzeba pojmować - przecież jest tyle innych strasznych chorób.
      Buziaczki dla Alka kiss.
      PA,pa.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
      • maniakow Re: Do magdalia2 - sąsiadka :))) 04.02.05, 22:35
        Nasza alergia:
        Emilka niemal że od urodzenia była dokarmiana mlekiem modyfikowanym (NanHa,
        Humana, było też Bebiko) i nie miała żadnych problemów ze skórą. Dopiero w
        wieku 6 miesięcy dostała wysypkę pod brodą i wyszły takie liszajowate placki na
        rączkach i nóżkach. Zaczęła też słabo przybierac na wadze (80-100 g
        miesięcznie) i pojawił się śluz w kupkach. Mój pediatra stwierdził "jakąś
        alergię" i kazał się tym nie przejmować - przepisał maść, która się okazała
        sterydem i na tym koniec! Dzięki forum "alergie dziecięce" dowiedziałam się o
        skazie białkowej - postaniowiłam zasięgnąć porady innego lekarza i to był
        strzał w dziesiątkę smile)).Emilka dostała preparat mlekozastępczy Bebilon Pepti
        MCT (ponieważ bardzo słabo przybierała na wadze) i zaczęła się nasza walka z
        alergią.
        Na początku było ciężko. Każdy produkt wprowadzałam powoli przez około 5-7 dni
        i obserwowałam. Najprościej było wszystko zapisywać dzień po dniu w zeszycie -
        co i ile zjadła, jak wyglądały kupy, wygląd skóry itp. No i zeszycik jest
        spory smile.Dzięki temu panujemy nad alergią smile. Emilka ma teraz 10 miesięcy, nie
        je oczywiście nabiału i jeszcze niektórych produktów, które ją uczulają (metodą
        prób i błędów) ale nie jest źle smile. Niestety ostatnio skóra się pogorszyła -
        przez leki, na które jak się okazało też jest uczulona - jednak trzeba wybrać
        mniejsze zło (Emilka choruje na zakażenie układu moczowego, ostatnio nawet na
        zapalenie nerek i te leki są niezbędne).
        Pozdrawiam wszystkie Mamy walczące z alergią, ściskam Wasze pociechy.
        Na szczęscie z alergią można walczyć smile.

        Magda z Emilka (06.04.2004)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka