karina45
04.02.05, 15:15
Moja dzidzia spi juz od godziny i 45 minut. ajest to jej druga drzemka
dzisiaj. Pierwsza trwala rowno godzine. Albo jest z nia cos nie tak albo moje
starania zeby nauczyc ja usypiac i spac troszke dluzej w dzien powiodly sie.
Jestem z siebie strasznie dumna bo wystawila mnie na ciezka probe. Juz mielam
sie poddac i zaniechac staran. Miejmy nadzieje ze to nie zmylka i od jutra
znowu sie nie zacznie horror. Na razie ciesze sie tym co mam: Hurrra!!!