Dodaj do ulubionych

cebulka a cycuś :)

20.02.05, 09:14
Witajcie drogie emamy.
W temacie karmienia piersią. Od kiedy cebulkę włączamy do swej diety? Ja już
tęsknię za surową cebulką z twarożkiem. Czasem zgrzeszę, ale tylko
ociupinkę smile Jak tam było u Was, kiedy wprowadzałyście "zakazane" potrawy
typu cebulka, kapusta itd
Obserwuj wątek
    • mamami73 Re: cebulka a cycuś :) 20.02.05, 09:24
      wszystko zalezy od dziecka - niektore maluchy ponoc od poczatku dobrze toleruja
      takie pokarmy, zasada jest taka - wprowadzaj stopniowo i obserwuj dziecko, czy
      nie ma kolek, bolow brzuszka etc. U nas zaczelismy wprowadzac od skonczonych 6
      tyg. (wczesniej okropne kolki, wiec tylko indyk, ryz, marchewka, brrrsad i
      szybciutko okazalo sie ze mozemy jesc wszystko, cebula dosc szybko, kapusta
      ostala sie do jakichs 4-5 miesiecy, bo akurat w moim przypadku jest dosc
      wzymajaca. Smacznegosmile
      • marta288 Re: cebulka a cycuś :) 20.02.05, 10:28
        ryżu też nie za wiele bo daje zaparcia (przynajmniej u nas tak było)
        pozdrawiam
    • pamadak Re: cebulka a cycuś :) 20.02.05, 11:30
      No własnie to zalezy od dzidzi, ja równo jak Natalka sończyła miesiąc zjadłam
      klopsiki z duża ilością cebuli w sosie, potem za tydzień byłam nad morzem i
      jadłam ryby na potęgę (ponoc też zakazane) i po dóch miesiącach zajadałam sie
      czosnkiem. Cały czas tak jem, efekt jest taki, zę jak gotuję Natalce zupki to
      musze byc przyostrzone brukwia smile bo jak sa bez brukwi to nie bardzo chce jeść.
      Tak,że zjedz sobie tej cebulki i zobacz, czy dzidzia nie wierci Ci się przy
      piersi.
      A-ha ja kiedys tak sie anjadłam czosnku, pyszna sałatka była ale z duuuuża
      ilością, że w nocy tak sobie karmię małą i myślę cholera co tu czosnkiem tak
      jedzie. Nagle mi zaczęło pachnieć, ponieważ zawsze podkładam pieluszkę pod
      buźkę, bo mi szybko mleko leci i nie nadąża z połykaniem i częśc wypluwa
      postanowiłam tę pieluszke powąchac smile i co moje mleko tak pachniało czosnkiem
      że nawet ja czułam. Ale wtedy naprawde baaaaardzo duzo tego zjadła, bo jeszcze
      wprzeziebienie wchodziłam, więc w ramach kuracji sobie zaaplikowałam.
      O rany ale się rozpisałam.
      Pozdrawiam
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka