Dodaj do ulubionych

JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!!

03.03.05, 08:24
Moja tesciowa przyjezdza do nas codziennie, co doprowadza mnie do szalu sad
Czlowiek nawet nie moze pobyc z wlasnym dzieckiem (coreczka ma 6mcy)sam we
wlasnych czterech scianach, sprzatac kiedy chce, gotowac kiedy chce, nawet
snuc sie po domu kiedy chce, jesli sie ma na to ochote sad Jest to dla mnie
duzy problem sad Moj mąż stoi miedzy mlotem a kowadlem, nie chce urazic
wlasnej matki a z drugiej strony chce dla nas jak najlepiej. Najlepiej mysle
tu o tym, ze zamierzam w niedalekiej przyszlosci pojsc do pracy i wtedy
tesciowa bedzie potrzebna.
Wszystko byloby w najlepszym porzadku gdyby przyjezdzala do nas tak co 2-3
dni.Kazdy musi odpoczac, nawet ja od jej obecnosci, tym bardziej ze czuje sie
we wlasnym domu jak zaszczuty pies, sprzatam jakby mial prezydent przyjechac-
a nie wtedy kiedy mam na to CZAS i ochote (mam wrazenie ze jak ona przyjezdza
to robi inspekcje kazdego kata-ostatnio nawet powiedziala mi, ze mam kibel
umyc bo jest "brudnawy" sad() Nikt mi przeciez nie musi mowic co mam robic tym
bardziej ze jest to NASZ dom a nie JEJ !!!!!!!
Juz nie wiem co mam robic - jak mam jej powiedziec, tak zeby sie nie
obrazila, zeby dala sobie spokoj z codziennymi wizytacjami??????? Na pomoc
meza raczej nie moge liczyc sad(( Mowilam mu, zeby porpozmawial z nia
delikatnie, ale .... jakos nie moge sie doczekac rezultatu sad((
Przepraszam, ale musialam sie komus wyzalic sad(

HOPSIA
Obserwuj wątek
    • charl75 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 08:36
      Moze wymyslcie po prostu, ze na przyklad Was nie bedzie, bo wybieracie sie
      razem wszyscy na spacer (albo gdzies jedziecie, do znajomych na przyklad), ale
      chetnie zapraszacie jutro na kawke i ciasto. Z jednej strony bedzie wiedziec,
      ze czasem Wam tez sie moze cos zdarzyc, a z drugiej bedzie miala swiadomosc,
      ze o niej pamietacie. Z tymi tesciami to jednak jest smiesznie - moi dla
      odmiany jak nie zadzwonie i nie powiem zeby nie wpadli to nie zajrza.... ho ho
      i moze wiecejsmile)
      charl
      • hopsia Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 08:50
        Boze, jak Ci zazdroszcze ze masz taki komfort smile)
        Nie chcialabym tez sie uciekac do wymyslania czegos na biegu, zeby tylko nie
        przyjechala sad( chcialabym moc znalezc w sobie tyle energii i odwagi, zeby
        powiedziec jej albo lekko zasugerowac ze takie codzienne wizyty nie najlepiej
        wplywaja na atmosfere, czasemn trzeba od siebie po prostu odpoczac sad(
        Chcialabym zeby ona tez jakos ruszyla glowa ... przeciez jest wyksztalcona i
        madra kobieta sad(
        Dziekuje Ci za odpowiedz smile)
        Buzka
        Hopsia
        • charl75 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 08:52
          Moja Droga, ale chyba nie do konca masz mi czego zazdroscic - moja tesciowa nie
          zaopiekuje sie dzieckiem kiedy chcialabym wrocic do pracy, na mame tez nie moge
          liczyc bo pracuje caly czas, wiec wszystko swoje plusy i minusy!
          • hopsia Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 08:59
            Zgadza sie smile)
      • aranti Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 08:50
        a ja uważam, że nie powinna sie teścióka obrazić jakbyś jej delikatnie i
        grzecznie powiedziała że chcesz pobyć sama z dzieckiem, ze macie plany na
        dzień, że jesteś zmęczona i chcesz odpocząc. Mi sie wydaje ze teściówki myślą
        że nam pomagają, cieszą sie że to robią bo nikt im ni mówi że sie trochę
        zapędzają. Może ona też chciałaby odpocząc ale nie chce żebyś myślała że nie ma
        dla was czasu. Porozmawiaj z nia szczerze. Przecież nasze teściowe to dobre
        babcie i napewno wszystko zrozumieją.
        • hopsia Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 08:58
          Z moja tesciowa tez jest taki problem ze ma klopoty z nadinterpretacja tego co
          sie do niej mowisad Jak jej powiesz ze chcesz sobie odpoczac i jestes zmeczona
          to sobie pomysli: NO TAK JESTEM NIKOMU NIE POTRZEBNA sad( Tym bardziej ze to
          osoba samotna sad a ja nie moge byc cale zycie Matka Teresa sad Mam tez swoje
          zycie, dom i dziecko z ktorym chce sie pobawic i pobyc sama smile)))
          Troche ciezki zniej typ sad
          • doros1 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 09:20
            "powiedziala mi, ze mam kibel umyc bo jest "brudnawy"
            Następnym razem powiedz jej:Mamusiu a mamusia mogłaby mi pomóc i umyć ten
            kibelek, będę baaaaaaardzo wdzięczna smile)
            Rozumiem Cię.Moja mama przychodzi codziennie i czasem mam jej dość.No ale cóż
            za klika dni wracam do pracy a babcia to najlepszy "wynalazek" wszechczasów
            (plusem tych codziennych wizyt jest to ,że dziecko będzie doskonale znało
            opiekunkę smile
            Pozdrawiam .
    • kontaminacja Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 10:45
      Wiesz co, ja bym chyba zacisnela zeby, szczegolnie, ze chcesz wracac do pracy (tak zrozumialam). Moi tesciowie z kolei upodobali sobie niezapowiedziane wizyty w stylu jaka fajna niespodzianke wam zrobilismy w trakcie kapieli. Maz w koncu zwrocil uwage, ze moze najpierw by zadzwonili albo inna pore wybrali, byla obraza na calego. Jest jeden plus, nie przyjezdzaja inaczej, jak dopiero na wyrazne zaproszenie, ale nie licze tez, ze tesciowa przyjechalaby do dziecka, gdyby na przyklad moja mama nie mogla. A sprzataniem sie nie przejmuj, nie zdazylas i juz.
    • mari24 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 10:46
      rozumiem Cię doskonale..chociaż moja do mnie zaglada żadko to zawsze jak
      przyjdzie dopatrzy się czegoś co jest nie tak..np. ,że krzywo wisi
      firanka...albo białe rzeczy szybko siębrudzą (aluzja do ubranek mojego synka)...
    • kasiulka751 Re: a JA NIE CHCE TESCIa CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 10:58
      Witam w klubie !!!
      Ja już mam depresję lękową na dzwięk telefonu, bo wiem, że to dzwoni teść,
      który właśnie....jest w drodze do nas aby nam pomagać!!! Zabiera malą na
      spacerki,a za 2 tyd. wraca teściowa i już zapowiedziała, że będzie codziennie
      chodziła na spacery...Tylko, że ja kocham, uwielbiam spacery-wtedy i głownie
      wtedy mała śpi i nie płacze, ja się dotleniam-ciążę przeleżałam, i w ogóle mogę
      wyjść z 4 śćian-a wiosną i latem to zamierzam wychodzić na całe dnie...i jak
      mam to powiedziedź teściowej, która nie pracuje i ....kocha wnuczkę (uwielbia
      się wtrącać i rządzić, teść też ) Ręcę opadają, mam już dość kilkugodzinnych
      posiedzeń teścia-fakt czasem przydatnych, ale na dłuższą metę....
      • hopsia Re: a JA NIE CHCE TESCIa CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 08:39
        Witaj Kasiulka smile
        Powiem Ci, ze jak czytalam Twoj list to tak jakbym sluchala wlasnych mysli smile)
        Naprawde!!! Ja tez ciaze przelezalam, urodzilam super zdrowa i piekna
        dziewczynke, ktora teraz jest oczkiem w glowie tesciowej. Zabiera ja na
        spacery, co jest dla mnie pomocne - bo moge sobie posprzatac w tym czasie,
        ugotowac itd.Ale czesto sie zdarza tak, ze ja SAMA chcialabym wyjsc z Niunia na
        spacer, pieprznac (za przeproszeniemsmile) gary, odkurzacze i po prostu sie
        odstresowac smile POwiem Ci tez ze wkurza mnie tez to, ze jak nam sie zdarzy wyjsc
        z tesciowa na spacer to ona doslownie wyrywa mi wozek z rąk sad(A mi sie wtedy
        watroba przewraca z nerwow sad(
        Ja tak samo przezywam dzwonek telefonu crying Jak slysze ze dzwoni, a tesciowa
        dzwoni o regularnych porach to mam taki scisk w zoladku ze tragedia.Taki stres
        dziwny przezywalam jak zdawalam mature, nie podejrzewalam ze kiedys jeszcze sie
        odezwie.
        Kasiulka skad jestes ?? Podaje Ci GG 424680
        Buzka
        HOPSIA
    • martynahpt Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 11:12
      Witaj,


      Wiesz co czytalam twojego posta i jakbym czytala siebie. Ja tez kiedys to juz
      opisywalam na forum. Ja mialam identycznie. Jak tylko moj syn sie urodzil to
      przylazila codziennie i to nie zapowiedzianie wogole nie pytajac sie czy mozna
      czy nie. A ja jak wrocilam ze szpitala to bylam strasznie obolala i caly czas
      parwie tylko lezalam a ona przylazila. Ja nawet nie mialam czasu zeby
      sprzatnac. Kiedy tak zrobilam ze slysze domofon. Wiec juz sie domyslam ze to
      ona le mowie co tam nie umawiala sie ze mna. Wiec wychylilam sie przez okno
      patrze faktycznie tesciowa. No i juz sie wkurzylam na maxa. Wiec nie otwieram.
      A ona dzowni i dzwoni. No pozniej po jakis 10 min sobie mysle ok wpuszcze ja
      ale bede ja olewac. Otworzylam jej. Po czym otworzylam drzwi i udaje zdziwiona.
      A ona mopwi no do was sie tu dodzownic... a ja na to no nie otwieralam bo z
      nikim sie nie umwalalam a tu zawsze dzownia jajkami z ulotakmi wiec myslalam
      ze to oni, i mowie to tzreba bylo zadzwonc ze sie przyjdzie to wtedy bym
      wiedziala. A ona na to no dobrze to bede dzownic. No i pzoneij tez codziennie
      dzwonila. A ja jej tak. Jednego dnia. ze kolezanka przychodzi, pozniej ze moin
      rodizce a pozneij inna kolezanka a pozneij jej mowilam to moze na jutro sie
      umowimy. I on ajuz zrozumiala. A jak pzoniej pzrychodzila to ja olewalam i
      siedzialam na kompie bo sobie mysle niekt cie tu nie zparaszal. A ona chyba to
      wszystko odczula i juznie mam tesciowej na glowie. Teraz to tylko czasem raz
      na 2 , 3 tyg. zaprosi na obiad. A jak czasem dzowni to biadoli jak ja go dawno
      nie widzialam. A ja sobie mysle no i dobrze i o to chodzi. A jak czasem jest u
      nas to ona twierdzi ze ja jej bronie dostepu do mnuka. Ze jak ona przychodzi
      to ona by chciala troche go ponosic a ja zabraniem. No i dobrze, nie bedzie mi
      go nosic i obcalowywac. Nei nawidze jak ona go dotyka. Moze mam jakas manie lae
      niecierpie jej.
      Musisz cos wymyslec bo ci na glowe wlezie

      Pozdarwiam
      Marta mama MArcelka ( 04-11-2004)
      • jania22 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 11:59
        Ja nie traktuje mojej tesciowej w specjalnie ugrzeczniony sposob. Jak mi cos
        nie odpowiada to najpierw mowie o tym mezowi, (badam czy przeginam czy tez mam
        racje)a potem mowie prosto co mysle na dany temat. Na poczatku chyba bylo jej
        troche przykro i mialysmy "zgrzyty", ale teraz mama nauczyla sie ze zawsze mam
        swoje zdanie i warto mnie zapytac zanim sie cos "slusznego" zrobi. Polecam. Te
        sama metode stosuje do wlasnej mamy i vice versa.
        Tak jest zdrowiej dla wszystkich!!!! Rozmawiajcie szczerze i jak partnerzy.
        • shiraze Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 12:41
          Czytam i się śmieję, ale to nie jest śmieszne, że nienawidzę własnej teściowej
          (tak jak marta), bo jeszcze kobieta parę lat pożyje zapewne, a ja się będę
          męczyć. Jak byłam w ciąży, przyłaziła do mnie bez zapowiedzi, bo niefortunnie
          mąż kiedyś dał jej klucze do naszego mieszkania. I dlatego miałam
          niezapowiedziane wizyty, bo "prejeżdżałam obok i pomyślałam, że wpadnę
          sprawdzić czy nic Ci nie trzeba", wrrrr.... Miarka się przebrała, kiedy
          przylazła rano,jak spałam (nago, bo lubię), szlafrok w łazience, nic pod ręką,
          żeby się ubrać, a ta, że mi przyszła zupkę ugotować !!! Tego wieczora
          postawiłam mężowi ultimatum, albo zabierze jej klucze, albo wymieniam zamki, co
          wyjdzie drożej. Klucze zabrał, ale pół roku słyszałam, jak to mamusi się
          przykro zrobiło. A ja dopięłam swego i mam spokój, bo teściowa zrozumiała, że
          jej nie lubię i teraz przegina w drugą stronę. Dzwoni do męża i zaprasza na
          obiad, "ale tylko z wnusią". Mi to odpowiada.
      • hopsia Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 08:43
        Tez mam obsesje na punkcie noszenia mojego dziecka przez tesciowa sad
        Musze rzeczywiscie cos wymyslic i postanowic bo szlag mnie trafi sad((((((
        Buzka
        HOPSIA
      • mama_wojtusia2 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 09:32
        Moja mała urodzi się na dniach, ale znam ten problem, bo mam 3,5 letniego synka.
        Póki co to sie troszkę odczepiła, bo mały chodzi do przedszkola i juz nie da się
        tak do nas wpaść. Ale przeciez za chwilę urodze drugie dziecko i juz się boję
        tego co będzie... Tym razem nie pozwolę sobie na to żeby mi przychodziła
        ciągle. Ona pali dwie paczki papierosów dziennie i nawet jakbym chciała
        wysłać ją na spacer z małą czy Wojtkiem to nie mogę, bo ja się nie godzę na to
        żeby ktos palił przy moim dziecku. Ale babci trudno to zrozumieć, bo ona
        przecież tyle dobrego może przekazać wnuczkowi a pierosy mu napewno nie
        zaszkodzą. A jak zadzwoni to w słuchawce najpierw słychać okropny gruźliczy
        kaszel a dopiero ją. Obrzydlistwo! Ja nie chcę żeby ktoś tak potwornie
        śmierdzący papierosami ściskał kilkudniowe dziecko... Oczywiście robi się
        problem ze świętami. Moim rodzice mieszkaja bardzo daleko i zapowiedzieli, że
        do mnie przyjadą. Ok. Jeżeli malutka będzie juz z nami to będę musiała
        coś wymyśleć, żeby teściowa nie siedziała u nas cały dzień (zresztą ona jest
        ciągle chora i nie chcę żeby prychała na moje dzieci).
        Dodam, że jak pracowałam to wynajęłam opiekunkę a moja teściowa nawet nie
        zaproponowała że mogłaby się zaopiekowac dzieckiem (i tak bym nie chciała).
        Ale wkurza mnie, że ma się za taką wspaniałą babcię a jakoś ja tego nie
        zauważam. A problem telefonów rozwiązał się sam. Mamy telefon z identyfikacją
        numerów. Jak nie mam ochoty to nie odbieram smile
        Życzę Wam duuuużo cierpliwości i wytrwałości. I róbmy wszystko, żebyśmy
        my były zadowolone!
        Pozdrawiam cieplutko
    • onitsza Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 03.03.05, 18:34
      Myślę, że jeśli jeszcze nie uregulowałaś swoich stosunków z teściową, to
      najwyższy czas to zrobić. Jeśli nie jest głupia to na pewno czuje,że cos jest
      nie tak. Może wystarczy powiedzieć, że niedługo wracasz do pracy i przez ten
      okres chcesz mieć małą tylko dla siebie. Jeśli się obrazi, to ona ma problem nie
      ty. A nawet jak sie obrazi to długo bez wnuka i syna nie wytrzyma. Moja teściowa
      uwielbiała wpadać do nas w sobotnie popołudnia a mi to nie odpowiadało.
      Powiedziałam jej, żeby wybrała inny dzień, ona na to, że myślała,że jesteśmy
      przyjaciółkami, a ja "owszem, z nieprzyjacielem szczerze bym nie rozmawiała"
      roześmiałyśmy się i jest luz.
      Z teściowymi to zawsze problem złożony, bo z jednej strony to wredne baby, ale z
      drugiej kochają nasze dzieci i mężów. My chciałybyśmy, żeby masi faceci byli
      rodzinni i jednocześnie nienawidzili własnych matek. No i skoro ja nie chcę w
      domu swojej teściowej to może i mój mąż nie chce swojej?
      No a najsmutniejsze w tym jest to,że my też będziemy teściowymi, nasze ukoczane
      dzieci będą miały takie śliczne, kruche istotki i to w momęcie kiedy my już nie
      będzieny miały szans na swoje, a te wredne małpy ich matki będą je np karmić
      jakimiś mieszankani czy cośwink. No nie jest moim marzeniem żeby mnie własne
      dziecko do wnuka nie wpuszczło.
      • juskapl Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 00:28
        ja tez mam taki sam problem jeszcze 3 miesiace temu gadalysmy sobie godzinami
        przez telefon zla tesciowa ja nie mialam takiego problemy do czasu az sie mala
        urodzila.Nie iwem czy to przez hormony czy co ale tak mi zaczela grac na
        nerwach ze szok.Przychodzila do mnie do domu np.ze swoja siostra odrazu szla do
        malej do pokoju i poprawiala wszystko tak jak ona chce a nie tak ja ja
        ulozylam.Ale przesadzila jak chciala abysmy mala w amerykanskm kosciele
        ochrzcili!!!!(nie mieszkam w polsce )Wtedy sie wszystko urwalo bo sie z nia
        poklocilam bo to moje dziecko anie jej i my z mezem chcemy w polskim
        kosciele.Wielce sie oburzyla bo zawsze oczywiscie musi byc jak ona
        zaspiewa .Teraz wszystko zlewam i mowie prosto z mostu jak cos nie pasi.Telefon
        milczy nie ma gadania i chrzest jest w polskim koscielesmile)potem sie jeszcze
        zastanawiali czy beda w stanie przyjsc.Na poczatku moich kontaktow z nia jako
        synowa i tesciowa powiedzial mi abysmy poczekali z kupnem haty zebym byla pewna
        jak daleko od tesciowej chce mieszkac ,teraz jestem pewna ze z mila checia na
        drugiej stronie stanow.
        pozdroieniasmile))))
        • paulajal Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 08:05
          Dziewczyny, bądźcie bardziej asertywne, nie chodzi o to, by kochające wnuki
          teściowe obrażać, ale to przede wszystkim Wasze dzieci i Wasze życie i Wam ma
          być z tym dobrze!
    • atlantis75 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 08:47
      Hopsia, problem leży w tym, że się nie rozmawia na newralgiczne tematy, tylko
      wszytsko dusi w sobie. A może ona nie ma zielonego pojęcia, ze przeszkadza?
      Trzeba jej to po prostu powiedzieć. Z taktem, ale bez przepraszającego tonu.
      Konkternie i z uśmiechem; "Mamo, doceniam że nas odwiedzasz, ale czasami
      chciałabym odpocząć od gości. Umówmy się, że będziesz nas odwiedzała co 3 dni".
    • berecik7 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 20:15
      Ja chyba jestem dziwna. Uwielbiam, jak moja teściowa przyjeżdża (raz na
      tydzien) z wałówką kupioną dla nas (oszczędzamy na tym sporo kasy), robi nam
      obiad, nosi małego (ja w tym czasie leżę i się byczę), trochę nawet posprząta.
      Też pali fajki, ale bez przesady. Jestem nawet wkurzona, jak czasem chciałabym,
      żeby pomogła mi więcej (mąż wyjeżdża w delegacje), a ona nie może, bo naprawdę
      dużo pracuje.
    • jk3377 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 04.03.05, 20:59
      Kobieto, jak ja cie rozumiem... mam troszke inna sytuacje ale wiem co czujesz.
      Moja rada jest krotka-jesli mniej wiecej przewidzisz czas jej przyjscia niech
      cie w domu po prostu nie bedzie-czy na serio czy tez nie.Przeciez mozesz byc
      gdziec wirtualnie winkMoze sie uda. Ja musialam swoja izolowac od dziecka z
      innych istotnych wzgledow, sa rezultaty, a i ona przychodzi juz bardzo rzadko.
      Oby sie udalo..

      Nasz kochany Szymuś

      Wiek Szymusia
    • mada_77 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 05.03.05, 18:39
      Ojej Dziewczyny,
      Jakos tak smutno mi sie zrobilo po przeczytaniu kilku tych wpisow. Albo ja mam
      bardzo duze szczescie albo to roznica swiatopogladowa. Skad u was tyle zlosci i
      nieprzyjemnych uczuc. Przeciez ta zla tesciowa to mama waszego meza. Wyobrazcie
      sobie, ze on tak ogromnie narzeka i bez szacunku pisze o waszych rodzicach. Nie
      ma ludzi idealnych. Wiec i tesciowe takie nie sa. Ale wiekszosc ich
      postepowania kierowana jest dobrymi checiami. Dziadkom generalnie nie jest
      latwo. Doczekali sie kochanego wnuka ale zawsze maja (i slusznie) do niego
      ograniczony dostep. Ja jestem w szostym miesiacu ciazy i mieszkam za granica.
      Wiem jak ciezko jest mojej mamie, ze mieszka tak daleko i nie moze w kazdej
      chwili sluzyc mi rada i pomoca. moja tesciowa stara sie za to za wszelka cene
      zastapic mi rodzicow ale robi to bardzo taktownie. Jak nie mam ochoty na jej
      wizyte, to po prostu to grzecznie mowie. teraz moj maz musi wyjechac na 10 dni
      i ona zaproponowala mi, bym sie na ten czas do nich przeniosla, by nie byc
      sama. grzecznie odmowilam i powiedzialam ze jak tylko bede czegos potrzebowac
      to zadzwonie. I juz omowilam sie z nia na kawe w przyszlym tygodniu. wydaje mi
      sie ze, jesli od poczatku jest sie szczerym, a do tego nie zapomina, ze to w
      koncu `druga mama`, ktora ma dobre intencje, to wszystko bedzie dobrze. okazmy
      tesciom troche uczucia i sympatii - w koncu tyle nam pomagaja!
      podrawiam,
      mada
      • marta288 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 06.03.05, 10:48
        do mada_77:
        cieszę się, że napisałas "coś w tym guście". Czytałam te wcześniejsze wpisy i
        zastanawiałam się jacy sa Ci mężowie skoro wychowały je takie jędze smile
        Ja mojej teściowej nie darzę ogromnym uczuciem miłości ale szanuję bardzo. Mam
        super męża i w dużej mierze jej to zawdzięczam.
        Pozdrawiam
        Marta
    • dario.plus2 Re: JA NIE CHCE TESCIOWEJ CODZIENNIE !!!! 06.03.05, 15:35
      Witajcie dziewczyny.Po raz pierwszy zabieram głos na forum, do tej pory z
      wielką przyjemnością tylko czytałam wasze wypowiedzi. Dlaczego zdecydowałam się
      napisać akurat teraz? Mój synek 12 marca będzie miał 4 miesiące. Czekaliśmy na
      niego bardzo długo. Wszyscy byliśmy przeszczęśliwi kiedy się urodził, również
      moja teściowa.Przed urodzeniem Małego nasze stosunki były niezłe.Dość wcześnie
      narzuciłam pewne granice, mama mojego męża zrozumiała i respektowała je. Bałam
      się, że po urodzeniu dziecka czując się BABCIĄ wynikną problemy o których
      piszecie.Odwiedziny, faktycznie częstsze niż przed porodem przyjmowałam z
      lekkimi nerwami.Tydzień temu moja teściowa nagle zmarła.Nacieszyła się
      wytęsknionym wnukiem przez 3,5 miesiąca.Teraz zdałam sobie sprawę z tego ile
      miłości babcinej Mały stracił bezpowrotnie.My z mężem, pomijając oczywiście
      cały ból po stracie matki i bliskiej osoby,straciliśmy bezinteresowną pomoc w
      każdej chwili i opiekę nad dzieckiem podejmowaną z największym zachwytem.Teraz
      żałuję wielu bardziej nerwowych słów jakie wypowiedziałam, wielu niezbyt
      dobrych myśli jakie czasem przychodziły do głowy.Ale już nic nie mogę zrobić.
      Dlatego może czasem warto zacisnąć zęby, bo często żałujemy czegoś czego nie
      można już cofnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka