niespokojny malec

05.04.05, 12:03
Witam. Jestem tutaj po raz pierwszy i jestem mężczyzną, proszę więc drogie
Panie o wyrozumiałość bo na sprawach dziecięcych nie znam się zbyt dobrze.
Nasz synek, Mikołaj ma 3 miesiące (ur. 02.01.2005). Jest śliczny i wogóle.
Martwimy się jednak, że jest bardzo niespokojny. Przed kazdym zaśnięciem,
mimo że nie raz jest bardzo zmęczony, bardzo się rusza. Bezładnie wymachuje
rączkami i postękuje. Wygląda tak jakby się przed czymś odganiał. Przy tym
wszystkim ma zamknięte oczy. Trwa to czasem dłuzej niż godzinę. Chodzi spać
ok. godz. 20 po kąpaniu i jedzeniu (średnio 170 ml mleka modyfikowanego)i śpi
do godz 2-3, znowu je i przed zasnięciem sytuacja się powtarza. Tak samo jest
nad ranem przed przebudzeniem.
Mamy nadzieję, że to nic strasznego, ale żal patrzeć jak nasz chłopiec się
męczy. Chcę jeszcze dodać, że jest tak za każdym razem. Być może ktoś miał ze
swoim szkrabem podobny problem i sobie poradził.
    • sorellka Re: niespokojny malec 05.04.05, 13:32
      Witam serdecznie,
      nasz synek również tak się zachowywał przez pierwsze tygodnie po urodzeniu.
      jest to niedojrzałość układu nerwowego, samo przejdzie i nie ma się czym
      martwic.to całkiem normalne.Szczególnie u wrażliwych maluchów.Pozdrawiam.
      • jyell Re: niespokojny malec 05.04.05, 14:19
        Dzieki za odpowiedź.
        Słyszałem o tych odruchach i o niedojrzałosci układu nerwowego jednak myslałem,
        że to juz przeszło. W pierwszym i drugim miesiącu zachowywał się chaotycznie
        również w ciągu dnia. Na nasz widok uśmiechał się i wymachiwał bezładnie
        rączkami. Teraz ruchy ma bardziej skoordynowane, chwyta zabawki, dotyka naszych
        twarzy, śmieje się, uwielbia rozmawiać. Potrafi przez kilka minut obserwować
        wyciągniętą rączkę albo trącać zabawkę. Tylko gdy zasypia ma własnie opisane
        przeze mnie ruchy i dlatego się martwimy.
        A kiedy może mu to przejść?
        Pozdrawiam!
    • marcelina-29 Re: niespokojny malec 05.04.05, 13:58
      Nie ma się czym martwić moja poprzedniczka ma rację.I proszę mi wierzyć że
      dziecko się nie męczy.Gdyby tak było to by płakało.A i tak płacz jest zdrowym
      odruchem.(oczywiście jeśli dziecku nic nie dolega)
      POZDRAWIAM.
    • marcelina-29 Re: niespokojny malec 05.04.05, 14:38
      Ma to związek z niedojrzałością ukadu narwowego i przejdzie niedługo.Trudno
      określić datę.Z tego co opisujesz dziecko jest pogodne rozwja się prawidlowo
      więc nie ma się czym martwić.Mam dwoje dzieci i wiem co piszę.
      Problemy jeszcze będą i będziecie mieli się czym martwić.Dziecko nie cierpi nie
      jest chore więc nie ma co.Dziecko obserwujcie i tyle.Myślę że wtym miesiącu
      przejdzie.Dla pocieszenia dorośli zasypiając też często się rzucają i to też
      daje znać układ nerwowy.
      POZDRAWIAM.
Pełna wersja