mata edukacyjna

15.05.05, 16:07
Dziewczyny, od ktorego miesiaca zaczelyscie klasc malucha na mate edukacyjna?
Jak ona wyglada i ile mniej wiecej kosztuje? Bo wszyscy sie tym zachwycaja,
wiec sie zastanawiam, czy nie poszukac w sklepach.
    • nataliamackowiak Re: mata edukacyjna 15.05.05, 16:38
      Mata to taka fajowa zabawka, na której kładzie się dziecko, nad dzieckiem jest
      pałąk z zabawkami wiszącymi, poza tym jest lusterko, pozytywka, światełka, itp.
      My mamy-i polecamy jak większośc mam-matę Tiny Love Zoo Deluxe. Można ją kupić
      nową za 199 zł.Albo używaną ale też jak nową-za ok.140zł. Wydatek ten sie
      opłaca-nie jedna mama która kupiła "niefirmówke"inną za np. 75zł,-żałowała.
      Polecam!!!
      Natalia
      • winniczka1 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 17:18
        Witaj, my kupiliśmy matę edukacyjną naszej córeczce jak skończyła 4 miesiące, i
        uważam że nieprawdą jest że mata za 200 zł jest super a taka za 80 zł jest zła,
        dziecko różnicy nie zauważy!!! My kupiliśmy matę za 95zł i jesteśmy bardzo
        zadowoleni, jest bardzo kolorowa na pałąkach wisi mnóstwo zabawek, na macie są
        zwierzątka: piesek z szeleszczącymi uszkami, kura z lusterkiem, królik z
        grzechtką, i kaczka z dużą kokardą, nasza córcia uwielbia się bawić na macie i
        tam właśnie nauczyła się przewracać na boczki!, pozdrawiam
        • ezagraj Re: mata edukacyjna 16.05.05, 10:18
          Ja uważam że różnica między matą Tiny Love zoo delux, a zwykłą mata za 70 zł
          jest olbrzymia i ktoś kto nie dostrzego różnic to znaczy że nie miał do
          czynienia i jedną i druga jednocześnie, stąd wynika brak porównania. Po
          pierwsze tiny love zoo delux ma w macie część grająca, którą uruchamia samo
          dziecko jak jest większe jak jest małe to można samemu mu wlączyć i jest albo
          muzyka mozarta albo piosenki dla dzieci ( to bardzo uspokoaj dzicko i z regóły
          usypia). Na pałąkcha zabawki są bardzo kolorowe jest żyrafa - grzechotka,
          małpka ze sprężynującymi nogami i grzechotką wewnątrz, papuga z szeleszczącymi
          skrzydełkami i kręcoca sie wokół własnej osi, słonik który po naciśgnięciu
          ogonka drżąc wraca na swoje miejsce i ma szeleszczące uszy oraz takie śmieszne
          koraliki na uchwycie cos jak grzechotka. Na macie jest piszczek, szeleszczące
          ucho słonia i skrzydełka motylka, grzywa zebry jest z innego materiału
          podfobnie jak ogon żyrafy odstaje i można ciągnąć. Do maty dołączone są 2
          dodatkowe zaczepy do zawieszenia zabawek. Są również 3 kwiatko które podczas
          grania muzyczki świecą naprzemian. Istotne jest też duże bezpieczne lusterko w
          którym maluch może się przeglądać i to zachęco go do podnoszenia główki
          Co do maty za 70 złoty którą ma moja przyjaciółka, to zabawki nie są już tak
          atrakcyjne powiedziałabym nawet że są nie ciekawe, nie ma pola muzycznego, a
          zabawki sa tak wysoko nad dzieckiem że chyba musiałoby siedzieć żeby do nich
          dosięgnąć. Zaczepy na których są montowane do pałąków zabawki to poprostu kółka
          od zasłon prysznicowych (jedno takie strzeliło w buzię małemui było kupe
          płaczu, nie wspomne o tym że kółko to nie utrzumało ciężaru 7,5 kg i jak mały
          trzymając sie zabawki chciał wstać to to się odpieło i upadł całym ciężarem do
          tyłu i jeszcze dodatkowo dostał kółkiem w buzię). Dokupienie zabawek jak to
          zrobiła koleżanka żeby uatrakcyjnic mate spowodowało tylko to że generalnie
          wzrósł koszt końcowy maty, wyszło ok 120 zł a to i tak nie jest to. Po wizycie
          u nas małemu tak się spodobała mata tiny love zoo delux, że nie dał się z niej
          ściągnąć bo był płacz, a tak bawiącego się to ja jeszcze nigdy wcześniej nie
          widziałam (koleżanka sprzedała swoją mate na allegro i kupiła taka jak nasza),
          a moja córka położona na tej super macie za 70 zł z tymi zabawkami co są w
          standardzie nie wiedziała co ma zrobic bo do niczego nie dostawała ( miała
          wtedy 4 m-ce).
          Moim zdaniem mata tiny love zoo delux bardzo rozwija, i nie ma co oszczędzac na
          dziecku, zwłaszcza że to się troche nie kalkuluje. Nie ma nic piękniejszego dla
          rodziców jak taki bezzębny uśmiech.
          Matę proponuję zakupic na necie bo taniej niż w sklepie.
          www.allegro.pl/show_item.php?item=51622153 nowa za 209zł
          www.allegro.pl/show_item.php?item=50625706 używana za 120zł
          www.allegro.pl/show_item.php?item=51101960 używana za 115zł
          W sklepie internetowym bobo market jest taka mata z maskotką mój pierwszy
          przyjaciel za 245zł (my mamy lwa rweelacja wydje dzwięki super zabawkka my mamy
          lwa)W smyku taka zabawka kosztuje 89zł-polecam
          www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27510696-27510001.html
          A dla porównania to zobacz mate za 80zł i czy ona jest taka rewelacyjna bo żeby
          coś porównywac to trzeba miec do czego ja pisałam dokładnie o tej drugiej macie.
          www.allegro.pl/show_item.php?item=51138752
          Ja sądzę że powinnaś się zastanowić, czym Ty bys się chciała bawić na miejscu
          swojego dziecka????
          Pozdrawiam Edyta z Emilką
          gg 5895723
      • kinga3 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 17:26
        Ja właśnie kupiłam Arkę Noego Tiny Love w promocji za 160zł. Nie wiem, gdzie
        można kupić Zoo Deluxe za tak niską cenę... ale to prawdziwa okazja.
        Zdecydowałam się jednak na ten zakup właśnie dzięki opiniom zachwyconych mam.
        Sama planowałam kupić matę Baby Ono.
        Z Antosiem nie mam problemów, potrafi się zająć sobą w łóżeczku, pierwsze 2
        miesiące bawił się pluszakami z grzechotki do wózka, od niedawna ma karuzelę,
        którą też bardzo polubił, ale jak w sklepie wybałuszył oczy na jeszcze
        zapakowaną matę, to już wiedziałam, że będzie zachwyt przeogromny.
        Piszą, że maty takie są przeznaczone dla dzieci od 0 do 10 miesięcy.
        Antoś ma niecałe 3 miesiące, mógł się na niej bawić już wcześniej.
        • bianka26 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 19:30
          Ja kupiłam synkowi używaną (w stanie świetnym)matę Tiny love za 100zł- tylko nie zoo a zabawa na słońcu. Zabawka to strzał w 10. Synek jest na niej bardzo ożywiony, piszczy z radości. Próbuje nawet łapać zabawki! Ma 12 tyg. Myślę, ze warto zainwestować w firmówkę ale używana- naprawde trudno ja zniszczyć.
          • kinga3 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 22:06
            Popieram. Ja też miałam taki zamiar, by kupić używaną Tiny Love, jak już
            zrezygnowałam z Baby Ono. Ale okazało się, że w Smyku są teraz po 160zł, wię
            postanowiłam dołożyć do nowej- podsumowałam efekt licytacji, koszty przesyłki,
            poza tym dostaliśmy od dziadków Antosia 150zł na zabawkę.
            Potem pewnie też ją sprzedam na Allegro, o ile Antoś jej nie wykończy, bo też
            się w niej zakochał.
    • mamamichasia1 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 20:30
      Witam
      Mata edukacyjna Tiny Love ZOO uchodzi za najlepszą.
      Wiele e-mam ja poleca,zdobyła kilka międzynarodowych nagród.
      Chyba warto kupić na allegro, są do wyboru nowe i używane.
      Tam też można sprzedać jak dzidzia wyrośnie z zabawki.
      W hurtowni dziecięcej widziałam cenę 265 zł.Sporo.
      Ja poprosiłam o kupno dziadków z okazji chrzcin malucha.
      Pozdrawiam m.
    • nataliamackowiak Re: mata edukacyjna 15.05.05, 20:44
      Zapomniałam napisać-Oliwka ma matę odkąd miała 1,5 m-ca.
      Teraz ma 7 mies. i ciągle ją lubi.
      Natalia
    • kasiaolga Re: mata edukacyjna 15.05.05, 20:59
      Olgę zaczęłam kłaść na macie odkąd miala kilka tygodni. Na początku dlatego, że
      swietnie ją usypiała. Póżniej zaczęła wykorzystywać coraz więcej możliwości
      zabawki. Teraz ma 5 miesięcy i najfajniejsze jest lusterko. Dobrych kilkanaście
      minut potrafi "rozmawiać" ze swoim odbiciemwink
    • iwka901 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 21:09
      Hwj,
      Własnie kupiłam mateę firmy Canpol za 89 zł. Super kolorki , mnóstwo piszczydeł,
      pluszaczki, lusterka,grzechotki, rózne faktury materiału . Naprawdę polecam,
      dziecko jest zachwycone.
      • valentina11 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 21:23
        Ja tez mialam zoo de lux- i teraz z perspektywy czasu mysle, ze na tanszej
        macie coreczka by sie jednakowo bawila. CHodzi przeciez o to, zeby cos sie
        majtalo nad glowa. Jedyne, co mi sie podobalo w Zoo, to lusterko, ktorym moje
        8,5 miesieczne dziecko bawi sie do dzis, not i te rozne fajne zwierzaki. Ale
        sama mata przestala interesowac mala, od kiedy skonczyla 7 miesiecy i mogla
        sama sie przemieszczac.
    • melasa21 Re: mata edukacyjna 15.05.05, 22:29
      Mieliśmy matę i Tiny love zoo grającą i ?zwykłą". I muszę przyznać, że tą drugą mój synek bawił
      się chętniej, bo pałąki były wyżej niż w Tiny love, a on jest dużym chłopcem. Patrząc na to z
      perspektywy czasu- to mata bardziej podobała się chyba nam, rolę spełnił tylko wyłącznik i
      światełka- mikołaj potrafił się tym zajmować i godzinę. Teraz ma 14 miesięcy i zabawki z maty
      są aktualnie w łasce- przyczepione do szczebelków łóżeczka. Jesteśmy już ostrożniejsi w
      kupowaniu zabawek za prawie 300 zł- już lepiej iść z dzieckiem na fajną wystawę (uwielbia),
      kupić fajne klocki, pojechać na wycieczkę albo dać parę garnków i łyżek do zabawy. No, ale
      wiadomo- dziecko musi mieć wszystko co najlepsze i co najbardziej edukacyjne!
    • ookuba Re: mata edukacyjna 15.05.05, 22:40
      ja kupiłam synkowi matę jak miał 6m-cy, i okazało się że to za póżno. Niedługo
      po tym synek nauczył się przemieszczać przewracając się z plecków na brzuszek i
      z powrotem, więc jak go kładłam na macie po chwili już był poza nią.
      • moniaweg Re: mata edukacyjna 16.05.05, 10:26
        Moja pszczolka bawi sie na macie od 3 m-cy, co jakis czas odkrywa na niej cos
        nowego. Ja osobiscie polecam.
        Tu jest link z allegro nowej maty - sa zdjecia i opis.
        www.allegro.pl/show_item.php?item=51622153
        Sa tez uzywane - wpisz w wyszkuiwarke allegro "tiny love"
    • pampeliszka Re: mata edukacyjna 16.05.05, 15:41
      Dzieki za pomoc, mysle, ze jakas mate kupimy, albo poprosimy dziadkow. Ten
      pomysl z prezentem na chrzciny jest bardzo dobry...
    • lilithh Re: mata edukacyjna 17.05.05, 02:43
      Witam,
      mój synek też ma matę zoo de lux (dostał w prezencie, sama bym się pewnie nie
      szarpnęła na taki wydatek, nie wiedząc z doświadczenia jaka to fajna rzecz...).
      Ponadto kupiłam mu (tez potwornie drogi, zresztą) wibrujący fotelik-bujaczek
      Fisher Price, w nadziei że pomoże na różne płacze i marudzenia - tym bardziej
      że np. jazda samochodem doskonale sprawdza sie w tej roli. Niestety z tym
      uspokajającym działaniem wibrowania to jednak wielka bujda (noo, przynajmniej w
      przypadku Szymka), niemniej jednak oba przedmioty sprawdzają się rewelacyjnie -
      uzywamy ich stale i b. intensywnie właściwie od pierwszych tygodni życia (w tej
      chwili synek ma 5 miesięcy), szkrab codziennie wędruje sobie na matę, jak mu
      się znudzi to na fotelik - a ja mogę się zająć np. przegladaniem forum smile)))),
      albo zmywaniem ;-(((((.
      Szczerze powiedziawszy: nie wyobrażam sobie życia bez tych dwóch zabawek.
      Są naprawdę warte swojej ceny (i jak zauważyła jedna z przedmówczyń - zawsze
      przecież można je sprzedać na allegro jak już szkrab z nich wyrośnie. Ja
      zresztą sama polowałam przez kilka ładnych tygodni na fotelik, w końcu kupiłam
      nowy, bo używane osiagaja niewiele niższe ceny)
      pozdrawiam
      lilithh

      p.s. jeszcze w sprawie fotelika - jest kilka modeli, z grubsza można je
      podzielić na takie do 9 kg i do 18kg. Szczerze radzę kupno tego drugiego -
      różnica w cenie nie tak duża, a będzie można go używać duuuuużo dłużej.
      Mój 5 miesięczny "maluszek" już waży 9 kg - i nie wyobrażam
      sobie "odstawienia " go z ulubionego bujaczka...
    • przyjaciela Re: mata edukacyjna 17.05.05, 09:23
      czytam tak wasze wypowiedzi i mam wrażenie że bez maty edukacyjnej wychowa się
      opóźnione dziecko. Ehhh
      A ja mojemu synkowi daję drewnianą żyłeczkę do zabawy i zajmuje go ona na
      długo. Poza tym zrobiłam mu klocki i też to go zajmuje. Nie potrzeba mat za tak
      bajońskie sumy. Ale cóż-powodzenia wszystkim mamom w wychowywaniu swoich
      pociech. Tylko zastanawiam się, jeśli w wieku kilku tygodni mata za 300 to w
      wieku kilku lat zabawka za 1000, a w wieku kilkunastu ???!!! A czegóż ono
      bedzie od innych oczekiwać...???!!! Ehhh
      • mamaemmy Re: mata edukacyjna-przekonałam męża do Tiny Love 18.05.05, 04:10
        Dzięki Waszym wypowiedziom,dałam mu do porównania tę z Tiny love za 200 i tę za 89...Stwierdził,że kupujemy te droższą a potem sprzedamy na allegrosmile
Pełna wersja