Dodaj do ulubionych

szelki Pawlika

15.05.05, 23:26
Nasz 4 tygodniowy Janek ma stwierdzone dwustronne zwichniecie stawow
biodrowych. Ortopeda zalecil tzw. szelki Pawlika - mamy je zakupic i na
wizycie we wtorek zostana zalozone.
Mam zapytanie do rodzicow ktorzy stosowali to cudo - jakie byly rezultaty,
jak dlugo dziecko to nosilo. Lekarz nie chcial nam odpowiedziec jak dlugo to
moze trwac bo podobno jest to bardzo indywidualna sprawa, jego zdaniem jest
duza szansa bo szybko zdiagnozowano ale pewnosci nie ma zadnej i moze
skonczyc sie nawet operacja.
Pozdrawiam R.
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: szelki Pawlika 15.05.05, 23:52
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29045
      • irmyna Re: szelki Pawlika 16.05.05, 10:43
        lepsza jest rozpórka jakaś, my mieliśmy taką na miesiąc potem szelki Pavlika nam
        założono i lekarz powiedział żeby nie ściągać, nie myć dziecka i tak 3 dni,
        kontrol, potem tydzień, kontrol i znowu na tydzień, dzięki Bogu mieliśmy wizytę
        u pediatry i musieliśmy je ściągnąć, noga zsiniała a my szybko do ortopedy i
        dostaliśmy skierowanie do szpitala, nie poszłam do żadnego szpitala tylko do
        innego lekarza, mogło się to skończyć martwicą, bo nasza córeczka to grubasek a
        takimn dzieciom nie zakłada się takich szelek, bo krew nie krąży, poza tym nam
        nie pomogło a wręcz przeciwnie, nóżka jest za krótka i jeszcze wbijała się
        bardziej, mam nadzieję że ty trafisz na dobrego lekarza, pozdrawiam i życzę
        szybkiego końca, nam też grozi szpital, pozdrawiam
    • myszka50 Re: szelki Pawlika 17.05.05, 00:12
      Nasza córcia nosiła szyne Koszli, nasz ortopeda (bardzo dobry specjalista),
      powiedział, że tego typu rozwórka jest najlepsza i najbardzoej wygodna dla
      rodziców i dziecka. Nasza nic sobie nie robiła z tej rozpórki, nie
      przeszkadzała jej. U nas wykryto dysplazję z niewielkim zwichnięciem lewego
      biodra w wieku 3 miesięcy. Nam lekarz mówił, że zwyczajowo rozwórkę nosi się
      tyle czasu, ile ma dziecko w momencie wykrycia, plus ewentualnie dwa miesiące.
      Nasza te dwa miesiące nosiła już tylko na noc. Im wcześniej wykryje się
      dysplazję, tym krócej sie nosi. Tylko trzeba faktycznie przestrzegać i dziecko
      musi być non stop trzymane. Mysmy zdejmowali rozpórkę tylko do kąpieli i
      przewijania. Po dwóch miesiącach, mogliśmy mieć trzygodzinne przerwy w ciagu
      dnia.Wszystko zakończył sie ok. Powodzenia i nie matrw sie na zapas. Radzę Ci
      jeszcze iść do innego ortopedy na konsultację, zapytaj się o szynę koszli, bo
      jest naprawdę wygodna i ponoc najlepsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka