Dodaj do ulubionych

cytomegalia u noworodka

19.05.05, 17:29
wczoraj dowiedziałam sie że moeje dziecko ma cytomegalie , w badaniu krwi
wyszło że IgG i IgM ma oba pozytywne to znaczy że już kiedyś na to chorował i
że teraz sie tym zaraził , nie wiem jak to możliwe , ja robiłam badania na
cytomegalie przed ciążą/na początku i wyszło że mam przeciwciała - że kiedyś
chorowałam na to (miałam stycznośc z tym wirusem) , dziecko ma 5 miesięcy ,
żadnych oznak cytomegalii .
mam skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie , mam tam zrobić
szereg badań , najbardzej boje sie badania dna oka , dziecko jest bardzo
ruchliwe i uparte nawet w szpitalu położnym nie udało sie przyłożyć go do
piersi bo ciągle sie rzucał jak tylko próbowały a co tu dopero o badaniu dna
oka mówić.
nie wiem jak wygląda takie leczenie ale neurolog powiedział mi że jest bardzi
drastyczne , nie wiem co to znaczy w przypadku takiego małego dziecka, ja go
nie karmie piersią tylko ściągam mleko i podaję butelką na zmniene ze
sztucznym mlekiem.
rozumiem że jeśli dziecko zostanie w szpitalu to ja musze być tam razem z
nim , jak to wygląda?
dziewczyny pomóżcie!!!
morwa
Obserwuj wątek
    • paulajal Re: cytomegalia u noworodka 19.05.05, 20:01
      Hej, u mojego synka też było podejrzenie cmv, ale naszczęście okazało sie, ze
      raczej nie miał jednak zakazenia. Ma ujemny IGM, ale b wysoki poziom IGG,
      wyzszy niż mógłby przejac z moimi przeciwciałami.

      Z tego co wiem wygląda to tak: cmv ma przeróżny przebieg, moze być groźne
      zwłaszcza dla noworodków zarażonych w łonie matki (ale mojego kuzyna dziecko
      tak właśnie sie zaraziło zarówno cmv jak i toksoplazmozą pod koniec ciaży, i
      jednak zupełnie nic mu nie było), a moze być zupełnie niegroźne, może atakowac
      układ nerwowy, wzrok i wątrobę, dlatego te 3 rzeczy trzeba najpierw sprawdzic.
      Jeśli wyniki są prawidłowe, to wcale się nie leczy, bo to bardzo toksyczne dla
      organizmu leczenie. U nas badanie dna oka 3 krotnie było ok (bada sie w
      znieczuleniu kropelkowym, a dziecko się unieruchamia, wygląda to koszmarnie,
      ale trwa moment), neurolog ogląda synka regularnie, tylko próby wątrobowe
      ciagle sa podwyzszone (ale nie przez cmv, to jednak przemawiało za zakażeniem
      wg niektórych lekarzy), wiec jeździmy co miesiąc do hepatologa do CZD. W CZD
      mozesz cały czas byc z dzieckiem. Podam Ci nr tel do CZD do dr Idzika,
      specjalisty od cmv, mozna do niego dzwonic i konsultować się przez tel: 815 74
      07, najlepiej ok 11-14.

      Mam nadzieję, ze te info Ci sie przydadzą. W razie czego pisz na priv.

      Pozdr
    • paulajal Re: cytomegalia u noworodka 19.05.05, 20:06
      Acha, to, ze Ty masz przeciwciała i ze kiedys chorowałas, to jednak nie znaczy,
      ze nie mogłas znów zachorowac na cmv. W czasie spadku odporności moze nastapic
      reaktywacja virusa cmv, który od czasu choroby krąży po organiźmie, tak mi to
      tłumaczono.

      Amoze ten poziom IGG to po prostu Twoje przeciwciała, które przekazałaś
      dziecku, a zaraziło się ono dopiero później, niedawno, wówczas choroba jest
      znacznie mniej groźna.

      Ps, ja też karmiłam odciaganym pokarmem i byłam z synkiem przez 6 tyg w
      szpitalu (większość na oddziale dziennym) i dałam radę, miałam materac
      dmuchany,by odpocząć i czajnik elektr do parzenia laktatora i butelek. Nie
      martw się, lekarze nie specjalisci od danej choroby często alarmuja na wyrost,
      tak było też w naszym przypadku, zrobicie badania i będzie oksmile
      • krawczykasia Re: cytomegalia u noworodka 19.05.05, 22:21

        Hej, mój Kubuś ma wrodzoną cytomegalię. Oprócz podwyższonych prób wątrobowych ( i tak bardzo spadły już ) nic nie wskazuje na to, że wirus bardzo narozrabiał ( poza sepsą w jakiej się urodził ). My musimy badać słuch co 3 m-ce. Na razie jest ok. Acha, Kuba ma jeszcze vasculitis, czyli pozapalne zmiany naczyń w główce ( zwapnienia ), ale nie muszą mieć wpływu na jego rozwój. Takie zmiany mają też całkiem zdrowe noworodki.
        Choroba jest fatalna, znam mamy których dzieci mają słabe napięcie mięsniowe, niedosłuchy, nie widzą.
        Pozdrawiam

        Acha, paulajal - dr Idzik to mężczyzna? Na innym forum ktoś podał to nazwisko i ja zadzwoniłam do tej kliniki i tam mi powiedziano, ze to kobieta. Może to dwie różne osoby?
        • krawczykasia Re: cytomegalia u noworodka 19.05.05, 22:23
          I jeszcze jedno pytanie: czy to przypadek to wasze karmienie, czy ktoś wam kazał tak karmić dzieci? Może głupie pytanie, ale jako mama synka z CMV chcę wiedzieć jak najwięcej.
          Pozdrawiam
          Ja karmię piersią.
          • katiawro Re: cytomegalia u noworodka 19.05.05, 22:28
            a jakie proby watrobowe Wam wychodza?i jak to sie stalo ze dowiedzialyscie sie
            ze Wasze dzieci maja cytomegalie?robia standardowo?-jestem ciekawa bo sama nie
            badalam w ciazy i nie wiem czy na mala nie przeszlo.Pozdrawiam
            • paulajal Re: cytomegalia u noworodka 20.05.05, 09:39
              Do dr Idzik dosatałam nr od lekarki od chorób zakażnych z CZD, ale nigdy tam
              nie zadzwoniałam, bo sprawa się rozwiązała, także płci nie znam.

              Karmiałam pokarmem odciąganym, bo mój synek to wcześniak, najpierw był w
              inkubatorze i już nie nauczył się ssać z piersi, mimo silnych treningów, więc 6
              mies był tylko na odciąganym. cmv jest w mleku matki, można ten wirus tą drogą
              przekazać dziecku, więc jesli u kobiety stwierdzi się IGM, to trzeba przestać
              karmić piersią.

              U nas padło podejrzenie cmv z powodu zbyt wysokich prób wątrobowych.

              pozdr
              • morwa23 Re: cytomegalia u noworodka 20.05.05, 23:30
                ja swojego karmie bo ni jak nie chciał nauczyć sie ssać z cyca , a moje mleko
                przecież jest ważne , ale jak teraz czytam że cytomegalia przechodzi z mlekiem
                matki to już ręce mi opadają , tyle pracy i wysiłku a tu taka żecz , zrobiłam
                badania na cytomegalie , czekam na wyniki.
                boje sie badania dna oka, czy można jakoś tego uniknąć, ominąć???
                pozdrawiam
                morwa
                • krawczykasia Re: cytomegalia u noworodka 21.05.05, 19:56
                  U mnie jest trochę inna sytuacja, bo Kuba ma stwierdzoną cytomegalię wrodzoną
                  ( jak miał dwa tygodnie pobrano mu próbki i szukano w nich DNA wirusa cytomegalii, znależli w moczu i krwi, ale w płynie rdzeniowow - mózgowym nie znaleźli; to jest skomplikowane badanie, sama z Łodzi wiozłam próbki do W-wy i wynik był po dwóch tygodniach ). Więc ja spokojnie mogę karmić, duży nacisk w Łodzi na to kładli - synuś po przejściach, więc to dla niego ważne.
                  Nie wiem czy mu w łodzi robili dno oka, powiedzieli, że badanie wzroku miał i w poprządku było, ale pewnie to dno oka to jest badanie bardziej neurologiczne niż badanie wzroku.
                  Pozdrawiam
                  • bazia74 przestraszyłyście mnie 21.05.05, 22:06
                    Powiedzcie mi co może wskazywać na zrobienie takiego badania na tego wirusa? W
                    czasie ciąży (na jej początku) robiłam badanie w kierunku cytomegalii i wykazało
                    że mam przeciwciała. Mój gin powiedział mi że dobrze że są przeciwciała i temat
                    zakończył. Synek mój ma już skończone 5 miesięcy. Rozwija chyba się ok. Czy
                    muszę robić jakieś badania w tym kierunku mojemu synkowi? Karmiłam piersią. NIkt
                    mi nie powiedział że mam karmić butelką ani nie robił żadnych badań małemu w tym
                    kierunku. Hubert jak to małe dzieci miał różne dolegliwości np kolki, w
                    młodszych miesiącach refluks. Teraz niedawno przechodził zapalenie obustronne
                    uszu. Bojęsieże coś mogę przegapić. Mam pytanie czy w związku z tym że ja miałam
                    przeciwciała mam teraz zbadać małego? Czy są jakieś specjalne zachowania malca
                    które mogą nakierowywać na te badania? Ratunku nieźle mnie przestraszyłyście.
                    Proszę o odpowiedz.
                    Pzodrawiamy.
                    • krawczykasia Re: przestraszyłyście mnie 24.05.05, 13:50

                      Hej, moim zdaniem przeciwciała wskazują na to, że już przechodziłaś chorobę, tak jak np. ospę. Nie oznacza to, że w tym momencie jesteś chora. Zresztą , gdy przechodziłaś wczesniej to ponowne zachorowanie nie jest już tak groźne. Nie martw się i nie denerwuj. Poczytaj w necie o cytomegalii, bo to trudno tak szybko wszystko napisać. Pozdrawiam
                    • imoenka Re: przestraszyłyście mnie 24.05.05, 14:42
                      Karmirne piersia niema tu zadnego znaczenia. A ze dziecko choruje to normalne.
                      Cytomegalia u dzieci starszych i doroslych przechodzi bezobjawowo - lub jak
                      przeziebienie. Badania mozesz zrobic na wlasna reke ale poco??? malas
                      przeciwciala i przekazalas je dziecku. Nabyta cytomegalia nie bywa grozna.
    • imoenka Re: cytomegalia u noworodka 24.05.05, 14:36
      Moja coreczka ma wrodzona cytomegalie. W CZD jest tak - przyjmuja cie na
      oddzial i jestes z dzieckiem caly czas. Pobieraja dziecku krew na cmv - 6
      fiolek chyba juz niepamietam bo robia wszystko od nowa i nie uznaja badan z
      innych szpitali. Badanie dna oka jest okrutne - zkladaja dziecku rozworke na
      oczko i jak pani okulistka jet ta delikatniejsza to jest ok a jak nie to bywa
      roznie . Nie przejmuj sie poradza tam sobie z najbardziej ruchliwym maluchem .
      Mozesz byc z dzieckiem na kazdym badaniu - tylko sie kloc jak cie beda wyganiac
      z zabiegowego - jesli oczywiscie bedziesz chciala tam byc bo czasem lepiej nie
      widziec.
      Jesli lekarz stwierdzi ze dziecko nadaje sie do leczenia to kuracja trwa ok 2-3
      tygodni. podaja lek - gancyklowir na ktory musisz wyrazic zgode. Jest podawany
      przez pompy tloczace i trwa to 1h -2x dziennie ale nie jest to bolesne tylko
      trzeba dzieciatko pilnowac - ale i tak to robisz.
      Dr Idzik to kobieta tak w zwiazku z pytaniem dziewczynsmile))
      A co do tego jak jest w szpitalu - wez materac , karimate czy cos do spania dla
      siebie i cos do przykrycia , kubek i sztucce. Tam jest kuchnia na dole sa
      sklepy , lodowka tez jest dla rodzicow.
      Jak chcesz cos wieziec to pytaj. Moja coreczka jest po leczeniu , wlasnie
      wrocilam z kolejnej wizyty. Cytomegalia jest okropna i zdradliwa ale nie zawsze
      jest bardzo zle .
      Wybacz ze tak sucho opisuje jak to wyglada ale tak poprostu tam jest.
      • morwa23 Re: cytomegalia u noworodka 24.05.05, 17:34
        byłam w CZD, lekarz powiedziała że najpiwerw muszą sprawdzić czy wirus jest
        aktywny i dopiero wtedy będą myśleć o leczeniu, wszystko zalezy który organ
        jest "zajęty".
        przeczytałam ciekawe opinie na temat tego leku (szukałam w google) , otóż
        jednej z dziewczyn lekarz powiedział że powinni podać dziecku ten lek żeby
        zapobiec uszkadzaniu słuchu w póżniejszym wieku ale też nie może gwarantować
        czy ten lek pomoże i że nie wie czy nie były by takie same nastepstwa tej
        choroby bez podawania leku poprostu jedna wielka niewiadoma. lek jest toksyczny
        i dlatego trzeba wyrazić zgode na leczenie.
        zastanawia mnie fakt: 95 % społeczeństwa jest zakażone tym wirusem , zakładamy
        że 50% dzieci zakaża sie w ciąży bądż przy porodzie z czego znaczna większość
        wogóle nie robi badań w kierunku cytomegalii to co jest póżniej z ich zdrowiem
        skoro to jest tak niebezpieczne???
        na razie robię badania: dna oka, neurologiczne, usg brzucha, usg głowy.
        do Imoenka : powiedz mi prosze jek u twojej dzidzi wykryto cytomegalie , jakie
        robiłaś badania dzidzi i co Ci powiedziłą lekarz jak musiałaś podpisać zgode na
        badanie . gdzieś czytałam że od wartości "300" dopiero leczy sie cytomegalie,
        ale jaką skale sie wtedy przyjmuje, czy to znaczy że poniżej 300 nie leczy sie .
        mój mały ma wynik : IgG 5.8 gdzie wynik dodatni jest od od 0,7 a IgM ma dodatni
        jak sie czuje Twoja dzidzia po leczeniu, na co kazał zwracać uwage lekarz?
        poadrawiam
        morwa
        • morwa23 Re: cytomegalia u noworodka 24.05.05, 17:40
          a wogóle to zła jestem :
          chodziłam w ciąży do lekarza w prywatnej przychodni "och i ach" -Medicover,
          zrobiłam badania na cytomegalie na początku ciąży i okazało sie że mam
          przeciwciała a na końcu ciązy już nie dał mi skierowania na badania , ja sama
          na własne życzenie robiłam badania na toxoplazmoze niemalże co chwile bo mam
          kota , lekarz denerwował sie na mnie że robie to za często 4-5 razy w ciązy ,
          stwierdziła że jak mam przeciwciała to już jest ok. itd.
          przecież lekarze wiedzą że roi sie to 2 razy w ciąży , ech
          morwa
          • morwa23 do bazia74 24.05.05, 17:45
            cytomegalia nie daje żadnych objawów , jeśli nie wpadniesz na lekarza który da
            Ci skierowanie na badania to nie wiesz czy Twoje dziecko to ma czy nie .
            dopiero w póżniejszym wieku może być różnie w przypadku nieleczenia (podobno),
            sama jeszcze jestem zielona w tym temacie.
            pozdrawiam
            morwa
            • bazia74 do morwa23 24.05.05, 21:54
              Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Ale ciekawi mnie jeden fakt. Dlaczego
              zaczęłyście wogóle badania swoich maluchów pod tym kątem. Coś chyba musiało
              wskazywać na to żeście poszły z brzdącami na takie badanie.
              Moje drugie pytanie: Jakie badanie wskazuje na obecność tego wirusa. Nie mówię
              tu już o takich poważnych badaniach jak dno OKA. Czy z krwi można się dowiedzieć
              że jest ten wirus a dopiero później zacząć szukać dalej... I czy skoro miałam
              przeciwciała tzn że miałam odporność na ten wirus to znaczy że malec nie
              zachoruje w czasie ciąży czy znaczy że ma większe szanse zachorować??? Ratunku
              ... Proszę odpowiedzcie, bo naprawdęjestem zaniepokojona...
              • bietka2 Re: do morwa23 24.05.05, 22:36
                Moj synek nie ma cmv, ale badany byl w tym kieunku z powodu bardzo wysokich
                transaminazow. Ma szczescie okazalo sie, ze winna wszystkiemu jest dlugo
                utrzymujaca sie zoltaczka.
              • imoenka Re: do morwa23 25.05.05, 08:32
                cytomegalia zaraza sie poprzez kontakt z plynami ustrojowymi ,krwia moczem ,
                slina , pokarmem matki, wirus nie fruwa w powietrzu i zastanawiam sie jakim
                sposobem uchronilam sie przd tym swinstwem przez 27 lat swojego zycia. Objawy
                sa rozne w zaleznosci od tego jaki uklad zaatakuje w przypadkumojej Asi
                zaatakowal uklad nerwowy - moja dziwczynka ma padaczke- ktoregos dnia rano
                otworzylam oczy a ona sie trzesla - i tak to poszlo dalej. Ale w czd byly
                dzieci u ktorych do badania na cmv wskazaniem byla przedluzajaca sie
                zoltaczka , zapalenie pluc ,slabe napiecie miescniowe, drgawki no roznie.
                Badanie dna oka nie jest wcale takie powazne a badanie na cmv robi sie chyba
                tylko w czd i to jest rozne tzn z krwi z moczu i z plynu mozgowo rdzeniowego.
                badania z krwi mozna zrobic wszedzie na obecnosc wirusa i przeciwcial.
                • krawczykasia Re: do morwa23 25.05.05, 15:09

                  O tym leczeniu gdzieś tam, to ja pisałam.
                  Mój mały miał straszne zapalenie płuc i sepsę po porodzie, uszkodzoną wątrobe i dlatego miał badanie w kierunku obecności DNA wirusa we krwi, moczu i płynie. w płynie na szczęście go nie było. Mały leżał w Łodzi w CZMP i tam dostał 5 dawek tego leku ( mimo, że nie było wskazań ).
                  Badanie dna to chyba robi się nie po to, żeby wykryć wirusa, ale chyba w kierunku neurologii, bo wirus lubi tu nabruździc, ale nie tylko ten wirus. Dno oka robi sie chyba przy zaburzeniach neurologicznych po prostu.
                  Jeśli chodzi o te dzieci, które nie są leczsone - to stad własnie w wieku kilku lub kilkunastu lat może wyjść, że dziecko ma niedosłuch, lub trudniej się uczy ( wirus powoduje zwapnienia w mózgu ). Ale również wirus może nic nie bruździć.
                  I jeszcze jedno - wirus fruwa w powietrzu, zarazić sie mozna drogą kropelkową, czyli jak ktoś kichnie.

                  Mój Kuba mimo tego, że miał małe szanse na przezycie - rozwija się wzorcowo. Pozdrawiam
                  • imoenka Re: do morwa23 25.05.05, 21:04
                    hmm no nie zgodze sie jest wydalany w slinie ale zakazenie droga kropelkowa nie
                    jest praktycznie mozliwe gdyz za male jest stezenie wirusa. CMV zarazasz sie
                    jak HIV-em. A w warunkach domowych zapobieganiu cytomegali polega na
                    przestrzeganiu zasad higieny osobistej oraz podczas pielegnacji dzieci staranne
                    mycie rąk przed i po. i jeszcze jeden wazny zakaz oblizywania smoka .
                    Ja mam teraz stres bo we wrzesniu urodzi mi sie drugie dzieciatko a ja nie
                    zrobilam badan mimo ze moja dziwczynka miala zakazenie wrodzone - bo i tak nic
                    bym nie zrobila a tylko przez cala ciaze bym zyla w strachusad(( Ale zaraz po
                    porodzie wykonam badanie krwi dzieciatku.
                    • krawczykasia Re: do morwa23 25.05.05, 22:58
                      Myslę , że nie ma co rozpamietywać teraz jak się rozprzestrzenia wirus. Co lekarz to opinia, ja dysponuję tą wiedzą, którą zdobyłam w Łodzi. jedno jest pewne: najbardziej narazone są osoby bedące w stałym kontakcie z grupą dzieci, bo tam jedno od drugiego sie zaraża, a trzy-, czterolatki to już prawie wszystkie sa po przejsciu cytomagalii.
                      Miejmy nadzieję, że u Twojego dzieciątka nic nie będzie. Napisz mi jak rozwija się twoja córeczka. Czy robicie badanie słuchu i co jaki okres? Może jeszcze jakieś badania robisz. Dopytuję, bo mój Kuba jest narazie ok, dwóch neurologów tak stwierdziło, w CZMP nie kazali mi się martwić, bo do zakażenia doszło przed lub w trakcie porodu i wirus prawdopodobnie nie narozrabiał bardzo, ale wolę oczy i uszy mieć otwarte.
                      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka