asiula14
03.06.05, 20:12
Witam,
Dzisiaj była u nas pani przedstawiciel firmy. Zapisała sobie jak przygotowuję
posiłki, zajrzała do szafki gdzie trzymam słoiczki (pewnie chciała sprawdzić
czystość) oczywiście zabrała słoiczek z robaczkiem, który pojedzie aż do
Opola. Za dwa, trzy tygodnie dostanę wyniki badań, bo jak stwierdziła czasami
ryż czy kaszka jakoś tak dziwnie się zlepi... Ogólnie była bardzo miła i
zostawiła "Arkę Noego" z Fisher Price'a dla córci. Mam nadzieję, że nikt z
Opola nie stwierdzi, że to slejony ryż stworzył taką larwowatą postać z czarną
główką, bo będzie afera. Oczywiście napiszę, gdy otrzymam wyniki.
pozdr.