Dodaj do ulubionych

smoczek - dawac, czy nie

05.06.05, 21:53
Kamilek ma 2 m-ce. Mamy dylemat, bo do tej pory nie dawaliśmy mu smoczka, a
różne krążą opinie na temat jego stosowania. Kamilek wkłada do ust paluszki,
ale - jak nam się wydaje - chyba tylko jak chce jeść. Jak się naje rączki
trzyma z daleka od buzi smile) Będziemy wdzięczni za wszelkie porady i
spostrzeżenia forumowiczów. Ze snem jak do tej pory nie ma większych
problemów.
Obserwuj wątek
    • mila255 Re: smoczek - dawac, czy nie 05.06.05, 21:59
      Moj synek ma 3 miesiace i smoczek jest dla niego malym przyjacielem
      uspokajaczem, ja uwazam ze smoczek dla takiegioo maluszka jest potrzebny. Moj
      synek jak zasnie albo robie sie juz bardzo spiacy to smoczek wypluwa. Ale
      generalnie jak jest mu smutno z jakiegos powodu bo niestety nie zawsze wiem co
      mu dolega to w yakich chwilach smoczek dziala zdumiewajaco. Pozdrawiam
    • 1008brzos Re: smoczek - dawac, czy nie 05.06.05, 22:20
      To jest zawsze decyzja rodziców a zależy od tego jak się zachowuje dziecko.
      Jeśli do tej pory nie dawaliście mu smoczka i jest ok to w sumie po co? ( mój
      synek miał bardzo silny odruch ssania i ja mu poprostu musiałam dać - teraz ma
      5 m-cy i właśnie go powoli odzwyczajam np. dziś zasnął bez smoka). Pozatym
      wasze dziecko jest teraz na etapie poznawania swojego ciała i to normalne, że
      wkłada rączki do buzi (mój mały jest teraz na etapie poznawania stópek, które
      też próbuje wpychać do buzi) dziecko tak poprostu poznaje świat. tak więc
      decyzja należy do was.
      Pozdrawiam Ola i 5-czy Miłoszek
      • andaba Re: smoczek - dawac, czy nie 05.06.05, 22:23
        Jezeli nie chce ssać na okrągło to może nie ma sensu. Co innego gdyby był
        typowym ssakiem, który musi coś doić...
    • enja11 Re: smoczek - dawac, czy nie 05.06.05, 22:30
      Witam.
      Mam ten sam dylemat. Tylko, że mój synek prawie cały czas chce cycusia. Mam
      wrażenie, że kkarmię go bez przerwy (w rzeczywistości w dzień jest to czasami
      częściej nić co godzinę). Synek lubi przysypiać przy piersi i pewnie dlatego
      nie najada się całkiem za jednym razem i musi uzupełniać zapasy częściej. Może
      gdybym dała mu smoka (teraz ma 5 tyg i jeszcze nie dostał) to ssałby go sobie,
      a ja karmiłabym go rxzadziej, ale za to więcej? Ale z drugiej strony tyle się
      naczytałam o tym, że jak dziecko dostaje smoka to potem źle ssie pierś. Acha,
      mój synek też ssie rączkę, a raczej wszystko co mu dotknie buźki (ręcznik przy
      wycieraniu, rękę mężą przy noszeniu itp.). Już sama nie wiem co robić.
      Pozdrawiam. A.
    • tomsmom Re: smoczek - dawac, czy nie 05.06.05, 22:38
      Moj synus ma 8 miesiecy i powoli sam odzwyczaja sie od smoka (miesiac wczesniej
      ku mojej rozpaczy sam odzwyczail sie od cycusia!). Na poczatku mial bardzo
      silny odruch ssania i smok bardzo mu pomagal, wlasnie w tym zeby lepiej sie
      najadac, i dluzej spac bez cyca (bardzo ladnie wtedy sie "uregulowaly" jego
      dzien i noc). Nie zauwazylam wplywu smoka na jakosc karmienia, a fakt
      porzucenia przez niego cyca tez nie mial raczej wiekszego wplywu, bo porzucil
      go raptownie majac 7 miesiecy a smoka doi od 3 tygodni zycia. Tak wiec, mysle
      ze to jednak dobry pomysl dla tych dzieci, ktore maja bardzo silny odruch
      ssania, zreszta, kazde dziecko jest inne i wyraza swoje potrzeby naprawde
      calkiem czytelnie, trzeba tylko sie troszke uwazniej przyjrzec, powodzenia! wink
    • tuskas Re: smoczek - dawac, czy nie 06.06.05, 08:33
      Moja Zuzia dostała smoka w wieku niecałych 2 tygodni (teraz ma skończone 6).
      Miała od początku bardzo silny odruch ssania. Jak się najada, sama odstawia się
      od piersi i zaczyna ssać rączki (i tak niemal od urodzenia), albo płacze o
      smoczek. Jeśli chodzi o zasypianie, bardzo często zasypia bez smoka. To zależy
      od jej nastroju, gdyż czasem nie ma z tym problemu, ale bywają dni, kiedy wyje,
      że chce smoka i bez niego ani rusz...
      Jeśli chodzi o jedzenie z piersi nie ma problemu, a także z butelki je bez
      kłopotu!!
      • niesiatek Re: smoczek - dawac, czy nie 06.06.05, 08:56
        Maja jest moim drugim dzieckiem.Smoczka ssie od 3 tygodnia życia.Wspaniale ssie
        pierś ,dobrze zasypia.Gdy urodził się Olaf/pierwszy syn/ podjęliśmy decyzję że
        żadnych smoków i innych wspomagaczy.Niepotrzebnie męczyliśmy się na własne
        życzenie-godzinami nosiliśmy gdy płakał,godzinami wieczorem usypialiśmy.Jak
        teraz to wspominam to sama się dziwię dlaczego byłam tak głupia ,przecież
        nikomu na dobre to nie wychodziło-dziecko godzinami wyło nas bolały ręce i
        uszy.Ale chciałam być''dobrą matką'',nasłuchałam się opowieści o wadach zgryzu
        i innych psełdo mądrości/młoda nawiedzonja mamusia/Teraz Majeczka dostaje smoka
        kiedy zasypia bez noszenia ,płaczu.WYpluwa go gdy już uśnie jest spokojnym
        szczęśliwym dzieckiuem/ma3-mce/Smoczek jest przyjacielem dziecka.
        • kiksem Re: smoczek - dawac, czy nie 06.06.05, 09:05
          Pytanie jeszcze: Czy brak smoczka nie wpłynie na wadę zgryzu. Krążą takie
          pogłoski smile)
    • aluu Re: smoczek - dawac, czy nie 06.06.05, 09:06
      Natomiast ja się zastanawiam, czy gdybym dała Maluchowi smoka, to czy może mniejby jadł. Bo jak na razie to mam małego grubaska. Karmię tylko piersią, ale maluch aż za rewelacyjnie przybiera na wadze.
      Ale pewnie na to samo wyjdzie, będzie jadł rzadziej ale więcej. Na razie darujemy sobie smoka, rączki staram się wyjmowac z pysiaczka. Poza tym Słoneczko upodobało sobie kciuka, jak się zagapię to aż cmokanie słychać w całym domku. Ma dopiero 2 miesiące.
    • wera_k Re: smoczek - dawac, czy nie 06.06.05, 09:26
      Moja Weronika ma juz prawie 6 miesiecy i mimo usilnych moich staran nie
      zaakceptowala smoczka, pomimo kilku modeli i roznych podchodow. Tak wiec
      skapitulowalam i stwierdzilam, ze jak nie chce to widocznie nie potrzebuje.
      Kazde dziecko jest inne, ja na Twoim miejscu bym sprobowala, ale nie zmuszala.
      Moja siwetnie radzi sobie bez smoczka,a ze wszystko stara sie wziasc do buzi to
      chyba normalne na tym etapie. Moj lekarz pochwala wychowywanie bez smoczka, ze
      wzgledu na zgryz, ale te decyzje podjela sama Weronika, po prostu odrzucila
      smoka. Aha, mala jest na butelce i piersi, swietnie spi i zasypia ,tylko nie za
      bardzo chce przyjmowac inne produkty ale to chyba inna bajka. Pozdrawiam
      • dagma72 Re: smoczek - dawac, czy nie 06.06.05, 10:12
        A moja mała karmiona piersią smoczka nie chciała. Moja mama usilnie próbowała
        przyzwyczaić ją do smoka a mała pluła dalej niż widziała. Kiedy miała 4,5
        miesiąca przypadkiem dałam jej smoka do rączki do zabawy, a ta wsadziła go do
        buzi i zaczęła ssać. Wówczas usnęła ze smokiem (dotąd usypiała tylko przy
        piersi). Zrobiła się spokojniejsza na spacerach i w samochodzie i moje piersi
        odpoczywają bo ma dłuższe przerwy w jedzeniu. Byłam przeciwniczką smoczka ale
        już nie jestem. Ułatwia życie dziecku i mamie. Ale nie należy nadużywać.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka