Dodaj do ulubionych

przerazliwy wrzask

21.06.05, 11:38
Dziewczyny, jestem swieza mama, ktora jeszcze nie opanowala sztuki
rodzicielstwa. Na pewno gdybym miala czas zajrzec do wyszuiwarki, znalazlabym
podobne watki - problem w tym, ze mala jest niespokojna i nie mam mozliwosci
wczytywania sie we wczesniejsze posty. Moze ktoras z Was zechce mi
odpowiedziec i poradzic, co to jest i co powinnam zrobic?

Moja corka ma juz dwa tygodnie, od zeszlego czwartku jestesmy juz w domui
(musialysmy dluzej zostac w szpitalu z powodu infekcji) i uczymy sie siebie.
Od jakis dwoch dni co jakis czas mala (z dla mnie niewiadomych przyczyn)
wlacza syrene na najwyzszych obrotach. Usiluje dojsc przyczyny, ale naprawde
nie wiem, czy to przemeczenie, zniecierpliwienie czy moze bol brzuszka i
gazy. Czytam "jezyk niemowlat" po raz juz kolejny i mimo najszczerszych
checi, nie rozumiem, o co chodzi.
Placz (a raczej wrzask!) pojawia sie nagle i nic nie jest w stanie go ukoic -
ani trzymanie na raczkach, ani kolysanie, ani szumienie do ucha - po prostu
jest nie do uciszenia. Co jakis czas mala sama milknie i wyglada jakby spala,
ale za chwile wrzeszczy rownie dramatycznie jak przed chwila... i tak to trwa
i trwa w nieskonczonosc... sad

powiedzcie mamy doswiadczone - o co chodzi????

wczoraj ona ryczala a ja trzymalam ja w ramionach i wylam razem z nia sad.
przeciez jesli ja jej nie zrozumiem, to kto???
Obserwuj wątek
    • lacrossa Re: przerazliwy wrzask 21.06.05, 11:47
      Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo rzecz jasna każde
      dziecko jest inne, a noworodek to chyba w szczególności. Natomiast przypominam
      sobie kilka podobnych sytuacji z moją niunią. Pamiętam jak, w najmniej
      spodziewanym momencie, jej włączona syrena podrywała nas równe nogi, nie
      wspominając o moim rozkołatanym sercu które dochodziło do siebie dopiero po
      kilkudziesięciu minutach. Oczywiście też nie miałam pojęcia o co chodzi,
      pomagało...........przystawienie do piersi. W zasadzie przez pierwsze dwa, a
      może i trzy miesiące podawałam jej pierś na każde jęknięcie. Zawsze pomagało.
    • mruwa9 Re: przerazliwy wrzask 21.06.05, 11:51
      za cieplo? glodna? albo reaguje na Twoje obawy, stres i wpadacie w bledne kolo?
      Albo po prostu tak ma (wbrew obiegowym opiniom niektore niemowleta potrafia
      plakac bez powodu, moze to efekt niedojrzalosci ukladu nerwowego noworodka? tak
      sobie spekuluje, moje dziecie zachowywalo sie tak przez niemal caly pierwszy
      rok zycia). Jesli jestes pewna, ze dziecku nie jest za cieplo, ze jest
      najedzone (noworodki potrafia jesc niemal non stop i nie ma w tym nic
      dziwnego), sprobuj sie napic herbatki z melisy (uspokoi ciebie, a spokojna mama
      to spokojne dziecko. Sprobuj znalezc kogos do pomocy (babcia?), kto np. ponosi
      troche rozwrzeszczana dzidzie,zabierze na spacer, a ty w tym czasie mozesz
      wziac relaksujaca kapiel, posiedziec przy komputerze, zdrzemnac sie. Przy takim
      malym krzykaczu czasem 3-4 dorosle osoby maja co robic (nosic, kolysac na
      zmiane), wiec rozumiem, jak bardzo jestes zmeczona sad Ale to minie
    • mag225 Re: przerazliwy wrzask 21.06.05, 11:56
      moja też tak się darła aż z nerwów staraciłam pokarm. chyba bolał ją brzuszek
      bo jak skończyła 4 tygodnie podałam jej espunisan i wrzzski ustały. krzyczała
      bo nie potrafiła znieść prykania. przy pryku zawsze był wrzask. espumisam
      powoduje rozbicie gazów więc natychmiast się polepszyło. poza tym to jest taką
      temperamentną kobietką do dzisiaj.
      tylko się nie denerwuj sprawdz czy ma sucho pomyśl czy nie jest głodna czy nie
      jest jej za gorąco, pomasuj brzuszek i noś i przytulaj gdy płacze, niewiele
      więcej możesz zrobić. a jeśli będzie płakała np. dłużej niż godzinę to może
      warto poprosić o wizytę lekarza.
      • mag225 Re: przerazliwy wrzask 21.06.05, 11:59
        faktycznie polecam melise zapomiałam już że piłam jej w tych czasach sporo.
        pomagałosmile
    • joakal Re: przerazliwy wrzask 21.06.05, 12:01
      Najlepiej pokaż ją lekarzowi.
      Moja córeczka miała od urodzenia problemy z gazami, widać było że się męczy -
      nawet przez sen, pomagało kładzenie na brzuszku - na początku nie lubiła tego
      więc kładłam się na płasko potem kładłam ją na sobie i tak sobie leżałyśmy, ona
      przeważnie spała. Teraz też zdarza jej się krzyknąć przez sen, ale szybko się
      uspokaja (ma już 10 tyg.)
      Jak skończyła 3 tyg pediatra zaleciła podawanie wody koperkowej - podaję ją
      regularnie i problemy się skończyły.
    • zona_mi Re: przerazliwy wrzask 21.06.05, 13:02
      Zwykle nagły krzyk to głód lub kolka. Spróbuj przystawić malutką do piersi,
      jeśli nie, to być może właśnie ma kolkę. Tu znajdziesz sposoby na kolkę:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=565
      Pozdrawiam
      Zona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka