Dodaj do ulubionych

przeczytajcie co się może wydarzyć

16.07.05, 16:36
ROŻNE przygody moich dzieci i nie tylko

mam dwóch synów 15 i 12 lat , teraz koniec ciąży trzeciej a to
moje "przygody"

zaplątany włos wokół pyrtka syna, dostał się jakoś w pieluchę z tetry i
zawinął, uwaga na pyrtka!!!, sprawdzajcie czy nie ma tam włosów, włos ludzki
mokry jest bardzo silny i mógł doprowadzić do martwicy

syn paroletni schodził po schodach trzymając w ręce pieluszkę tetrową z którą
spał i tak ją trzymał kurczowo , koniec pieluchy zwisał do ziemi i nadepnął
go
i kopyrtnął po schodach aż do półpiętra

syn mając około 5-6 lat zadławił się cukierkiem, najlepszy ratunek !
odwróciliśmy go i za nogi do góry i ja go klepnęłam w plecy i cukierek
wypadł.
od tego czasu - a ma już 12 lat - absolutny zakaz jedzenia cukierków jak nie
ma
nikogo dorosłego w domu !!!

przypadek z piłką z "cyckami". są takie piłki do skakania wielkie z takimi
dwoma wypustkami do trzymania, mój syn półtoraroczny położył się na tej
piłce,
chwycił te cycki i tak podskoczył że przeleciał z piłką na drugą jej stronę,
walnął tak buzią w ziemie, efekt - przecięta warga na wylot

uwaga na żelazka , kiedys syn zwalił żelazko z deski, żelazko rozwalił, na
szczęście jemu nic się nie stało - sytuacja była w czasie prasowania, stałam
i
prasowałam a on w ułamku sekundy podbiegł i jak tygrys zrzucił żelazko

uwaga na śmieci leżące na ziemi, okruchy i inne, czasem dzieci uwielbiają to
zjadać

uwaga na drzwi pokojowe, zwłaszcza pełne bez szyb - otwierajcie powoli bo
może
po drugiej stronie stoi dziecko , uwaga przy zamykaniu - palce !!!!
zamykajcie
powoli, podkładajcie pod otwarte drzwi kliny bo przeciąg może zatrzasnąć
drzwi
i palce

zdejmijcie potencjometr głosu w sprzęcie hifi (gałka do pogłaśniania) mój syn
włączył sobie sprzęt i tak pogłośnił że prawie zemdlał ze strachu -
zdejmijcie
i pogłaśniajcie pilotem wysoko położonym na szafce

syn wziął spryskiwacz do kwiatów i psikał nim przez te szparki do telewizora,
spięcie i spalił się TV !!!

syn włożył do TV przez tą szparę z tyłu łańcuszek z medalikiem i go kopnął TV

w foteliku samochodowym postawionym na chwilę na trawie w ogrodzie był
kleszcz !!! nie kładźcie fotelików, bujaczków i innych gondol na trawie, a
jak
już to sprawdzajcie dokładnie czy nic do nich nie wlazło

mrówka wlazła do ucha synowi i go ugryzła

syn szwagierki jadł na dworze jakąś papkę i wpadła mu do tego osa i on ją
zjadł, osa go użądliła - na szczęście żądło wbiło się między dwa dolne
ząbki !!!

syn był z babcią na spacerze na wsi, poszli siku zrobić, babcia założyła mu
spodenki a on w ryk, że go gryzie coś i boli, babcia zdjęła spodenki
pooglądała
i inic nie zobaczyła, on dalej w ryk - przyjechali pędem do domu ,ja patrzę w
spodenkach siedział ogromny pasikonik i pogryzł mu do krwi cały tyłek, jak
babcia zdejmowała spodenki pasikonik zostawał w fałdach materiału

zablokujcie kontakty elektryczne zaślepkami, syn znalazł wsuwkę i zgadnijcie
co
z nią robił? na szczęście była tylko jedna

uwaga na kwiaty domowe, mój syn uwielbiał je obgryzać - kwiaty wysoko,
trujące
wywalić

uwaga na zwierzęta - pies nie lubi jak mu ktoś chce oko wydłubać, nawet
najbardziej cierpliwy

syn obgryzał wszystko - obgryzł nogę od stołu i najadł się lakieru - uwaga na
lakierowane powierrzchnie

syn dorwał gazetę i prawie się nią zadławił

Większość tych przygód zdarzyła się mojemu starszemu synowi który jest bardzo
ruchliwy do dzisiaj i nadpobudliwy, stłuczek, wywrotek, siniaków i innych nie
zliczę, nawet trzymając go za ręce i pilnując co chwilę mu się coś
przydarzyło -
i to do skończenia 5-6 lat. Drugi jest bardzo spokojny i praktycznie mało co
zbroił. Starszy syn przez okres około pół roku chodził w domu w takim
dziecięcym kasku - bo tak gonił że co chwilę się gdzieś uderzał !!! a my jak
głupki goniliśmy za nim i trzymaliśmy ręce obok niego żeby się w coś nie
walnął.

jeszcze mi się przypomniało: uwaga na huśtawki i karuzele na placach zabaw,
dzieci uwielbiają podbiegać i huśtawka łup w głowę, albo wchodzą między
kręcące
sie siodełka karuzeli i tak samo łup w głowę

uwaga na znajdujące się na wysokości skroni dziecka rocznego kanty mebli i
inne - bardzo niebezppieczne !!! zablokujcie to takimi silikonowymi rożkami -
można kupić w ikei

i uważać na wszystko!!!


Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 17:00
      uwaga na dziecko!

      a co to jest(sa)pyrtka???
      • nataliamackowiak Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 17:13
        Nieźle...strach sie bac, co nas czeka...

        Pozdrawiam.
        Nataliasmile
      • beti1970 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 17:19
        siusiak
    • kaja_ja Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 17:10
      Ja moją mam zamiar do 5 roku życia trzymac w leżaczku przypięta pasamismile))
      Tak poważnie to przy dziecku trzeba miec oczy dookoła głowy i ciągle
      przewidywac różne sytuacje,a i tak nie da się uniknąc wielu wypadków.Już się
      boję co to będzie gdy Kajka zacznie się przemieszczac,co pewnie nastąpi lada
      dzień-już zaczyna raczkowac.
      • weronika562 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 17:50
        Uwazac trzeba rowniez kochana bo dziecko w pasach moze udlawic sie powietrzem.kazda z nas ma wielkiego stracha .
        • milkavanilka Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 18:45
          Wiem,że zamiarem założycielki wątku nie było rozśmieszenie,ale ja się uśmiałam
          do łez.I wiem też,że zaraz pojawią się pouczające mnie posty tongue_outPP
    • sonnja1 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 19:33

      Wiele rzeczy z tych ktore opisujesz to brak PODSTAWOWYCH zasad bezpieczenstwa,
      jak np. zelazka przy dzieciach, raptowne otwieranie drzwi, niezabezpieczone
      kontakty czy pozwolenie dziecku na bieganie miedzy hustawkami w ruchu.
      Dopuszczenie do tego typu sytuacji to karygodna bezmyslnosc. Moge nie
      przewidziec tego, ze w tym i tym miejscu w ogrodzie bedzie kleszcz, ale
      niezabezpieczenie gniazdka elektrycznego to jak szukanie klopotow.

      pozdrawiam
      • beti1970 do sonnji 1 16.07.05, 21:26
        moja droga jest takie powiedzonko: jak by wilk nie srał, byłby za górą. nie
        wszystko przewidzisz
        • sonnja1 Re: do sonnji 1 17.07.05, 11:20
          beti1970 napisała:

          > moja droga jest takie powiedzonko: jak by wilk nie srał, byłby za górą. nie
          > wszystko przewidzisz


          Wszystkiego nie, ale niektore mozna przewidziec z duzym prawdopodobienstwem.
          Np. niech bedzie raz jeszcze to niezabezpieczone gniazdko elektryczne. To, ze
          dziecko w jakims momencie bedzie tam wciskac paluszki (lub inne narzedzia) jest
          pewne jak w banku.
          Wiec czasami jest to po prostu zaniedbanie rodzicow a nie "tego nie dalo sie
          przewidziec". Owszem, dalo by sie.

          pozdr

          pozdr
    • mpenzi Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 20:25
      Dziękuje za ostrzezenia. Czuję że mnie czekają podobne rewelacje bo moja
      córeczka, łobuziara jest jak żywe sreberko. Pozdrawiam smile
    • edi77 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 20:36
      Autorka postu na pewno miala dobre intencje i chciala zwrocic nam uwage na to
      co moze "wymyslec" dziecko. Po co zaraz ta krytyka i osadzanie? Moze jakas
      mama, zwlaszcza niedoswiadczona nie wie, ze gniazdka to intrygujaca zabawka dla
      dziecka.
      • magda9945 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 20:56
        Przepraszam autorke postu,ale ja tez sie ubawilam.Wiem,ze masz racje.Nie
        doswiadczylam tego na szczescie z synem,jaka bedzie corka to sie okaze.Moj
        mlodszy brat natomiast robil niesamowite rzeczy i to zazwyczaj wtedy,kiedy moich
        rodzicow nie bylo w domu.Wymienic tu moge min. obciecie opuszka palca,wybicie
        zebow itp.Nie
        byl juz wtedy malym dzieckiem.Moj kuzyn wlozyl kiedys dwa gwozdzie do kontaktu,a
        po przeprowadzce do nowego domu pojechal malym rowerkiem przez dosc duze miasto
        na drugi koniec do starego domu.Na szczescie wszystkie te historie koncza sie
        dobrze.Przy dziecku trzeba miec oczy dookola glowy,a i tak nie da sie uniknac
        upadkow,oby zawsze konczyly sie dobrze.Pozdrawiamsmile
    • haika Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 22:47
      Bardzo pomysłowi synkowiesmile))
      Fakt - należy mieć wyobraźnię i oczy dookoła głowy, ja już odczuwam
      wszędobylskość i ciekawość Róży, każdy kabel, wtyczka, to świetna zabawka,
      suszarka z praniem - bosko, a szczególnie z pościelą, bo nisko zwisa, przy
      przewijaku nie mogą już stać żadne kosmetyki, bo je wkłada do buzi (a co by
      było, gdyby zjadła jakiś krem czy maść?), każdy najmniejszy paproszek na
      podłodze ją interesuje... dziewczyny uważajcie także kiedy wypadną Wam skądś
      drobne pieniążki - bilon, dzieci nie przepuszczą takiej okazji, a pieniążek w
      buzi dziecka to udławienie, albo groźna infekcja. My już zabezpieczamy szafki i
      szuflady bo mała je otwiera i sobie wyciąga co jej się tam spodoba smileUważam
      także aby nie zostawiac spinek, wsuwek, gumek do włosów, każda tasienka,
      sznureczek - schowana. W pościeli poodcinałam małe guziczki i wszyłam zamki
      błyskawiczne, kiedyś mała żuła ten guzik, a co gdyby się oderwał?
      Generalnie staramy się zachować wszelkie środki ostrożności - wszystko co
      groźne, kruche - stawiamy wysoko, z drugiej strony nasz dom nigdy nie będzie
      sterylny, bo mamy 4 koty i sierść jest wszędzie, na szczęście łatwa do
      sprzątnięcia smile
      A ona ma dopiero 7 miesięcy, co będzie dalej???
      • haika Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 22:52
        Dodam jeszcze "pomysły" znajomych dzieci:
        - chłopiec lat 4 wsadził zabawkę - samolot do mikrofalówki, włączył, samolot
        się stopił, podobno coś tam trzaskało...
        - mój osobisty brat młodszy wsadził widelec do mięs do kontaktu, trząchnęło go
        porządnie
        - także brat (kaleczniak z niego był)- wspiął się na meble, bo na górnej półce
        były gry planszowe, chciał sobe zdjąć i meble poleciały na niego (meblościanka)
        - brat koleżanki z rozpędu przeleciał przez zamknięte drzwi pokoju (drzwi z
        szybą)
        - znów mój brat - mały piroman, bardzo lubił bawić się zapałkami, w podstawówce
        miał taką zabawę - polegała ona na zapalaniu zapałki i rzucaniu jej (zapalonej)
        za meble w kuchni. Cud że nas nie podpalił, do dziś się głowimy skąd miał wciąż
        nowe zapałki.

        Brrr
    • 76kitka Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 23:13
      kurcze strach się bać
      • mueller2 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 16.07.05, 23:22
        Wiadomo, ze wszystkiego nie da się przewidziec, ale mozna dziecko od
        najmłodszych lat uczyć jak się bezpeicznie zachowywać. A co będzie jak
        pójdziecie gdzies z wizytą i tam nie bedzie tych wszystkich zabezpieczeń?
        Bedziecie chodzic za dzieckiem krok w krok? Dzieci maja rozum i szybko się
        uczą, trzeba od małego je uświadamiać . Moja starsza córka nigdy nie wsadzila
        niczego do kontaktu! A ukąszeń i uderzeń trudno uniknąć.
        • myelegans Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 17.07.05, 05:27
          Oczywiscie, ze dziecko trzeba uczyc, ale dzieci sa istotami niezwykle ciekawymi
          swiata, a swiat jest niebezpieczny i niekiedy wyobraznia rodzicow nieogarnie co
          dziecko moze wymyslic.
          Ja bym dodala do listy
          - zabezpieczenie muszli klozetowej, dzieci lubia wode, przechylaja sie, a ze
          glowa ciezsza od reszty, to wpadaja glowa w dol i moga sie utopic
          - zamkniecia do szafek ze srodkami czystosci, proszkami itd
          - zabezpieczenia kurkow z goraca woda - poparzenia
          - ja to sie najbardziej boje poparzen i poki co mamy bramke w kuchni, i syn do
          kuchni nie ma wstepu jak sa garnki na kuchence, dopoki nie bedzie starszy i
          bedzie mogl pomagac pod moim okiem.
          - zabezpieczenie okien, zeby sie nie otwieraly wiecej niz dziecko moze sie
          przecisnac i wypasc. Osobiscie znam przypadek 2-latka, ktory wypadl z 3 pietra i
          niestety zakonczylo sie najgorzej.
          Wiecie, ze dzieci nawet pilnowane moga cos zrobic w ciagu sekundy nieuwagi.
          Nasz syn ostatnio spadl z kanapy, a obydwoje z mezem na niej siedzielismy, o
          malo co nie sciagnal na siebie kubka goracej kawy, chociaz trzymalam go na
          kolanach i wydawalo mi sie, ze bezpiecznie od zrodla.
    • dominika8 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 17.07.05, 07:36
      Beti1970, dzięki za ten post. Przed nami to wszystko, bo moja córka ma 8 mc.
      Myślę, że nigdy dość ostrzeżeń, choć pewno gdyby każda Mama dopisała przypadki,
      ze swojego ,,ogródka " lista byłaby długaśna. Wniosek-dziecięca pomysłowość nie
      zna granicsmile
    • isa2 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 17.07.05, 10:31
      Nie rozumiem, dlaczego rozpoczelas taki watek, ktory jak dla mnie na celu
      straszenie rodziocow. Kazdy z nas wie, ze moga sie stac rozne nieprzewidywalne
      i niebezpieczne sytuacje. Takich przykladow jak Twoje mozna by mnozyc bez
      konca. Rodzica i tak sa dostatecznie wystraszeni (ja bynajmniej) a takie
      wypowiedzi jak Twoje nie buduja tylko wrecz przeciwnie.
      • beti1970 sprzeczność 17.07.05, 10:44
        jak można wiedzieć o czymś nieprzewidywalnym, opisałam przypadki tylko zupełnie
        dla mnie nieprzewidywalne, bo to że trzeba dziecko zapinać pasami w wózku, w
        foteliku itp. uważać żeby się nie udławilo, itp. każdy może sobie wyobrazić czy
        w jakimś stopniu przewidzieć, ale w życiu jest tyle sytuacji nowych że czasem
        lepiej zapobiegać i korzystać z doświadczeń innych osób. tu na tym forum są
        wątki o niebezpiecznych wózkach, o wypadkach niemowląt i ja je bardzo wnikliwie
        czytam bo lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. a ja nie straszę - tylko sugeruję
        pewne rzeczy i ostrzegam. Nie starszę - bo moje chłopaki żyją i dobrze się
        mają, nic im się nie stało a uważam że i tak sama się przekonasz że czasem
        dobrze skorzystać z doświadczeń innych osób. Idąc twoim tokiem myslowym
        należałoby się kierować tylko intuicją i nie czytać żadnych poradników - one
        też ostrzegają i zwracają naszą uwagę na zagrożenia.

        Ale to wolny kraj - kto nie chce niech nie czyta. Pozdrawiam.
        • anka1 Re: sprzeczność 18.07.05, 09:09
          przeczytalam i podnosze ku przestrodze.
    • weronikarb Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 18.07.05, 10:03
      Uwaga na komody!!!
      Moj synek otwieral szuflade - nie przychodzilo mi do glowy ze to meze byc
      niebezpieczne - moze i to nawet smiertelnie.
      Maly otwieral wyciagal swoje ubranka z szuflady - zamykal i znowu otwieral i
      je "układał" z powrotem.
      Niewim jak to sie stalo ze cala komoda poleciala na niego. Na niej stal
      telewizor, kolumna od wiezy i duzy kwiat.
      Szczescie w nieszczesciu ze szyflada nad nim sie otwarta i go nakryla i w ten
      sposob wyszedl bez szfanku.
      No coz wlazenie na krzeselko to u nas norma.
      Wrzucanie najdziwniejszych rzeczy do muszli klozetowej, zawsze przed splukaniem
      sprawdzam.
      A tak jak narazie udaje mi sie jakos go w miare bezpiecznie wychowywac - ale
      oczy wkoło glowy i wiem juz mniej wiecej kiedy mu "diabelskie" pomysly switaja
      w głowie smile
      • luxfera1 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 18.07.05, 14:17
        Bardzo dobry post i jesli któras mama twierdzi że niepotrzebny bo każdy wie jak
        chronic swoje dziecko to życzę jej szczęscia.Mam 4 dzieci i takie sytuacje
        mogłabym mnozyc.Bo czy mozna sie spodziewac ze dziecko które sie bawi starym
        budzikiem pod nadzorem a jakze dorosłego wyrżnie nagle tym budzikiem w
        telewizor??Abo trzymana zabawka w szybe w drzwiach?mój jeden syneczek rozbił
        3razy szybe w jednych drzwiach,załozylismy pleksę w która wszedł stołkiem.Drzwi
        trzeba było w koncu zdjąć.To tylko wierzchołek góry.
        • luxfera1 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 18.07.05, 14:19
          zapomniałam o"pyrtku"...przedniesmile!!
          • moniaweg Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 19.07.05, 13:39
            A ja uwazam, ze takie posty sa potrzebne,i posmiac sie mozna smile i przede
            wszystkim zastanowic nad jeszcze wiekszym bezpieczenstwem dzieci.
            Sama wiem, ze dzieci sa nieprzewidywalne - moj 9 letni syn majac 2 latka w
            ulamku sekundy wyrwal mi sie z reki (trzymalam go za reke!) w momencie kiedy
            podnosilam Jego zabawke z ziemi i wybiegl na ulice prosto pod jadacy
            samochod...na szczescie byla to uliczka osiedlowa z licznymi garbami, a
            samochod jechal bardzo wolno.
            • anna_maja77 Re: przeczytajcie co się może wydarzyć 19.07.05, 14:23
              czesc, watek jest ok, jak komus nie pasuje to przecież nie musi czytac a innym
              cos podpowie albo uświadomi lub przypomni, że możemy mieć wpływ na zapewnienie
              bezpieczeństwa naszym maleństwom
              a'propo kiedys był podobny watek, dosyc długi, pt. "przeczytajcie,proszę-ku
              przestrodze"
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=13938827&s=1
              niemniej moim zdaniem wazny (np. po przeczytaniu tamtych histori wyczuliłam sie
              na sprawdzanie czy nie ma nitek w skarpetkach ktore moglyby sie owinac wokol
              paluszka, zwlaszca jak synek nagle bez powodu zapłakał, nie znalazłam, ale sama
              bym wczesniej o tym pewno nie pomyslala)
              ania mama kacperka 1 rok i 3 dni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka