Dodaj do ulubionych

regularne karmienia

19.08.05, 13:30
Mam dwumiesięczną córkę, do tej pory karmię na żądanie, jest to bardzo
męczące szczególnie jak muszę gdzieś z nią wyjśc, chciałabym wprowadzic
regularne karmienia, czy możecie doradzic jak to zrobic?
Obserwuj wątek
    • katklos Re: regularne karmienia 19.08.05, 14:41
      Napisz coś wiecej- jak często ją karmisz, jakie są przerwy?
      • twig1 Re: regularne karmienia 19.08.05, 17:16
        Bardzo różnie, czasami skończę karmienie bo już nie chce jeśc a za 5 min. znowu
        chce. Jak spi to czasami 4 godziny wytrzymuje bez jedzenia. Wydaje mi się że
        nie ma żadnej regularności jedynie w nocy jak zaśnie a jest to między 21 a 24
        to zazwyczaj budzi się miedzy 3 a 5. Czasami siedzę z nią cały dzień i jak
        tylko zaczyna się krzywic to przystawiam do piersi, ale chciałabym z tym
        skończyc.
        • katklos Re: regularne karmienia 19.08.05, 17:34
          A czy masz książkę "Język niemowląt"? Mogę Ci przesłąć mailem, podaj tylko
          adres. Na pewno nie mozesz przystawiać do piersi jak tylko sie skrzywi - to za
          często- przecież powowdów tych skrzywień moze być tysiac! Co najmniej 1,5 -2
          godzin powinna wytrzymać - jeśli sie najada (jak z wagą? przybiera?) Teraz
          wychodzę i piszę troche chaotycznie - przepraszam. Kasia gg 3006429
          • twig1 Re: regularne karmienia 19.08.05, 18:37
            Mam książkę język niemowląt, ale jakoś nie pomaga mi. Po prostu nie umiem
            zrobic tej przerwy 2 godzinnej. Bo mała je zasypia i po 10 min. się budzi i
            znowu chce jeśc i wtedy nie wiem co mam robic czy starac sie ja przetrzymac czy
            nie, zazwyczaj daje jej pierś bo wydaje mi się że nie jest najedzona. Poza tym
            jak ją przetrzymac do tych powiedzmy dwóch godzin przerwy? Przybiera na wadze
            (dokarmiam ją też butelką).
          • kot_gargamela Re: regularne karmienia 20.08.05, 19:32
            A czy mogłabyś mi przesłać na maila gazetowego?? Tyle sie słyszy o tej książce,
            a ja jej nie mam. Byłabym bardzo wdzięcna.
          • g35 Re: regularne karmienia 22.08.05, 14:18
            Katklos bardzo prosze jesli mozesz przeslij mi ta ksiazke .volek7@eircom.net
        • katklos Re: regularne karmienia 19.08.05, 21:17
          Napisałaś, ze jak śpi, to nawet 4 gopdz moze nie jesć - skoro śpi tak długo, to
          na pewno nie jest głodna, inaczej by płakała.

          "Wydaje mi się że
          > nie ma żadnej regularności " no właśnie, musisz jej tą regularność
          wprowadzić, czyli przetrzymac ją trochę do tej, na początek, 1,5 godziny. POłoż
          ją na trochę na brzuszek, może possie smoczek, oprowadż ją po pokoju, puść
          karuzelkę i jakoś zleci. A jesli nawet troche pokwęka, to trudno, nie mozesz
          przeciez na kazde kweknięcie wyciągać piersi, bo faktycznie oszalejeszsmile) Nie
          moze tylko jeść i spac, tym bardziej, ze tego snu w dzień będzie coraz mniej...
          Ustal więć w miarę stałe pory karmienia i sprobuj tak przetrwać dzień lub dwa -
          zobaczysz czy cos sie zmieniło.

          zastanawiam sie jeszcze jaki jest powod dokarmiania butelką i czy po butelce
          też chce jesć za 5 minut? Ile ważyła po urodzeniu,a ile teraz?
          Tyle przyszło mi do głowy póki co, ale bede myślec dalej - pozdrawiamsmile
    • madziag123 Re: regularne karmienia 19.08.05, 21:59
      Także i ja musiałam wprowadzić regularne jedzenia. Nie było to jednak proste... i to nie względu na małą...(a uwierzcie ze jest żarłoczkiem). Problem pojawił sie z nadmiarem pokarmu.Nie dochodziło do zapalenia persi ale zastoje byly i to bardzo bolesne (jakies 21 razy). Dopiero pomogła mi Pani MOnika z forum o piersiach. Wytłumaczyła ze to od wprowadzenia 'regularnosci' i zaburzenia naturalnego cyklu karmienia. Ale do rzeczy. Reguły. Decyzję o tym podjelismy jak mała doszła do wagi 7kg w 3 miesiącu. Apetyt miała/ma OGROMNY. Chciała najlepiej całymi dniami lezec przy piersi a ja w przekonaniu (lekarze w szpitali nie przestawiali mowic 'karmic na ządanie') ze tak trzeba nie załowała jej cycusia. U nas musielismy wprowadzić 'oszusta' czyli smoka. Tak - bez tego nie było mozliwosci wprowadzenia regul. Wprowadzenie smoczka nie było w ogole łatwe ale to juz inny rozdział. Tak więc z dnia na dzien mała zaczeła dostawac piers co 3 h, pozniej co 4. Miedzy jedzeniami takze otrzymywała herbatkę.Dzisiaj mała je co 4h (6 miesiac), także w nocy... a waży... ponad 10kg (mąz miał podobną wagę w tym wieku). Tak więc spacery wyglądaja normalnie (a nie w strachu ze zaraz sie rozpłacze i tylko cycus bedzie mógł ją uspokoic) a i w nocy możemy nieco odpocząc. Pozdrawiam i wytrwałości zycze.
    • czaga3 Re: regularne karmienia 20.08.05, 15:44
      zgadzam sie co do wprowadzena smoka. Chyba nie ma wyjscia albo smok albo cycuś
      co chwila. A jak cycuś co chwila to nie ma szans na wprowadzenie stałych pór
      posiłków bo twoja dzidzia caly czas bedzie podjadala ssajac cycusia. pozdrawiam
      czaga
      • twig1 Re: regularne karmienia 22.08.05, 09:56
        Daję jej smoczka i owszem trochę pomaga. Ale od paru dni mam większy problem
        spowodowany albo butelką albo tym smoczkiem, że nie chce ssać piersi.
        Dokarmianie wzięło się z tego, że miała była wcześniakiem i leżała najpierw w
        inkubatorze ja miałam cesarkę i tak wyszło że dopiero na trzeci dzień zaczęłam
        ją przystawiać do piersi. Przed jedzeniem i po mi ją ważyli i twierdzili że nic
        nie wypiła, po czym karmili butelką. Jak się temu sprzeciwiałam to lekarka
        nakrzyczała na mnie że chce zagłodzić dziecko. Jak wróciłam do domu to starałam
        się karmić samą piersią (czasami całą noc) i jak już padałam zmęczenia albo
        mała się bardzo darła to dawałam butelkę. Na pierwszej wizycie u pediatry po
        ok. 3 tyg. okazało się że mała przytyła 20 g. Po wyjściu ze szpitala ważyła
        3880, teraz waży 5500. Wtedy tak się przestraszyłam że od razu kupiłam wagę i
        dalej starałam się dokarmiać jak najmniej, mała mimo ze dostawała butelkę to
        ssała. Starałam się ją dzisiaj karmić strzykawką z palcem w buzi ale strasznie
        się krztusiła i poddałam się. Już nie wiem co mam robić.
    • iwoniec Re: regularne karmienia 22.08.05, 13:57
      Cześc
      A masz kogoś do pomocy? Piszę, bo na początku moje karmienie na żądanie też
      wyglądało podobnie, ale nauczyłam malucha, że jest czas jedzenia i czas na inne
      sprawy. U mnie było tak,że mały(ma teraz prawie 5 m-cy) wisiał mi na cycu nawet
      8 godzin. Też wydawało mi się, że nie wytrzyma tych 2 godzin przerwy. Też w
      szpitalu dostał butlę, więc zanim w domu załapał pierś, to trochę potrwało- w
      sumie kilka dni. Pomogła mi teściowa,powiedziła,że to nie sposób, żeby dziecko
      ciągle darło się że chce jeść, zwłaszcza, że wtedy dobrze przybierało.
      Robiłyśmy tak: ja karmiłam do godziny, praktycznie rzecz biorąc godzinę, jak
      mały przysypiał to go budziłam delikatnie, czasem odkładałam obok siebie, za
      chwilę się budził więc go dalej przystawiałam. W połówie zmieniałam pierś. Ale
      jak mijała godzina, mama brała go ode mnie, żeby nie czuł mleczka w pobliżu,
      odkładała i jak płakał, a zazwyczaj płakał brała na ręce itd. Dawałyśmy mu też
      smoka, bo wielki był z niego ssak. Zasypiał, bawił się, różnie to było. Po
      następnej godzinie zazwyczaj już domagał się dalej jedzonka, więc cały cykl
      powtarzałyśmy. Takiej zupełnej regularności, co do pół godziny to nie ma nawet
      do dziś, stałe są w zasadzie przerwy, ok. 3-godzinne. I rytuały. To ważne,
      dzieciątko dzięki temu wie, co je czeka. Strasznie mnie to wszystko męczyło,
      ale posłuchałam rad z Języka niemowląt, zwłaszcza jeśli chodzi o te rytuały i
      zasypianie. Oczywiście nic na siłę i wprost z książki, trzeba było troszkę
      ponaginać, no ale przecież każde dziecko jest inne.
      Powodzenia
      Iwka i Mikołajek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka