pdj
30.11.05, 21:39
Drogie Mamy, pomozcie bo trace cierpliwosc. Moja 6-miesieczna Julcia ma
straszne problemy z pojciem spac na noc. Ma zawsze suchutka pieluszke, jest
czysciutka-wykapana, najedzona i zasypia o 19.30 ale tylko na pol godzinki i
budzi sie wyspana jakby przespala cala noc. Nie moge znalezc tego przyczyny,
bo dzieciatko jest codziennie na spacerku a ostatni popoludniowy sen jest ok
15-tej. Dzis polozylam ja jeszcze na pol godzinki o 17.30, gdyz zaczelam
sadzic, ze mala po tak dlugiej jak dotychczas przerwie bez spania jest tak
zmeczona, ze az wybita ze snu i dlatego nie moze zasnac. Ale to nic nie dalo,
bo znow nie spi. I tak "meczymy" sie do ok 23. Pomocy!!