klay
06.12.05, 08:20
Ja raczej nie zastosuje się do tych wskazówek. Wole przewijać maluszka kiedy
ma MOKRO. W zasiusianej pieluszcze przecież mogą się rozwijać bakterie.
Pieluszki po zasiusianiu dalej wydają się mokre - na pewno nie zatrzymują
CAŁEJ wigoci zdala od pupci dziecka. Troszkę jestem też w szoku że małego
człowieka można przetrzymać w nocy z "solidnym ładunkiem" - dzięki
kremikowi... Czy można kremikiem ochronić srom dziewczynki przed dostaniem
się kału. Ta metoda przewijaina przypomina mi troszkę karmienie co 3 godziny
z zegrkiem w ręku.