Dodaj do ulubionych

Wymioty z płaczu??!!

14.12.05, 09:03
Próbowałam nauczyć moją córeczkę zasypiać samej ( 8,5 msc), ale moje dziecko
tak zaczęło płakać, że zwróciła całą kaszkę, którą zjadła na kolację.
Myślałam że się popłaczę bo ona do tego tak mało je i wciśnięcie mi tej
porcji zajęło prawie godzinę. To juz zdarzyło się nie pierwszy raz. Mała
idzie spać ok 20 przespi 40 minut , budzi się i jest godzina ryku na całe
gardło. Nie wiem czy od ząbków czy co to może być?I właśnie wtedy jak ją
położyłam do łóżeczka to wszystko zwróciła . Załamać się można!!czy ktoś tak
miał??
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Wymioty z płaczu??!! 14.12.05, 09:05
      sa dorosli, ktorzy tak na nadmiar stresu reaguja. nie wiem jak to jest u
      dzieci. moze poradz sie lekarza. moze wymioty i nauka zasypiania nie maja nic
      wspolnego?
    • kayah73 Re: Wymioty z płaczu??!! 14.12.05, 13:09
      Jak najbardziej wymioty moga byc od placzu.
      Przeciez Dr. Spock kazal nie zwracac uwagi na to, bo to oznaka, ze dziecko cie
      terroryzuje... Kazal placze przeczekac, a wymiociny posprzatac pozniej.
      uncertain
      Moze jednak jej na razie nie ucz zasypiac samej..?
      • mart44 O matko, tylko nie Spock 14.12.05, 13:48
        z 15 lat temu długo przed myśleniem o macierzyństwie dowiedziałam się, że dr
        Spock doprowadził do tragedii swoją metodą. Myślałam, że dyskusja na temat jego
        książki już dawno temu umarła, a tu się dowiaduję, że wciąż jest wznawiana, że
        wciąż się na nią powołują...
        Myślałam, że pomyliłam nazwiska czy co, ale poszukałam w googlach i znalazłam na
        stronie www.gandalf.com.pl/b/dziecko-pielegnowanie-i-wychowanie/ opinię
        pewnego człowieka...
        07 listopada 2005 @:ktomasz@yahoo.com Tomasz z USDA

        Dr. Benjamin Spock przeprosil publicznie tj w telewizji Amerykanow za krzywde
        ktora wyrzadzil ich dzieciom swoimi pogladami na temat wychowania bezstresowego.
        Powiedzial ze sie mylil w swoich pogladach. Syn dr. B. Spock popelnil
        samobojstwo. Dziwi mnie ze w Polsce o tym jeszcze nie wiedza. Jego teoria jak
        wychowywac dzieci zostala podchwycona przez globalistow, ktorzy daza do
        przejecia wychowania dzieci tj. zmiejszenia wplywu rodziny tj. matki i ojca na
        wychowanie dziecka. Stad jego teoria dalej jest rozpowszechniana mimo iz jej
        autor publicznie przyznal ze jest to teoria zla, czyniaca krzywde dzieciom i ich
        rodzicom.
        • kayah73 Re: O matko, tylko nie Spock 14.12.05, 14:01
          mart44 napisał:

          > z 15 lat temu długo przed myśleniem o macierzyństwie dowiedziałam się, że dr
          > Spock doprowadził do tragedii swoją metodą. Myślałam, że dyskusja na temat
          jego
          > książki już dawno temu umarła, a tu się dowiaduję, że wciąż jest wznawiana, że
          > wciąż się na nią powołują...

          Oj nie, nie, ja to sarkastycznie!!!!!

          Uszczesliwila mnie kolezanka Dr. Spockiem i mnie pare razy zatkalo na takich
          kwiatkach. sad(

          > Dr. Benjamin Spock przeprosil publicznie tj w telewizji Amerykanow za krzywde
          > ktora wyrzadzil ich dzieciom swoimi pogladami na temat wychowania
          > bezstresowego
          > /.../

          Tak, tak!

          Podobnie jak tworca metody "usnij wreszcie" - tez sie wycofal i przyznal ze
          metoda bynajmniej dobra nie jest.

          Kurcze, dobrze ze to napisalas, bo moze ktos jeszcze moglby pomyslec ze ja to
          wyzej na powaznie. sad A ja to wlasnie w sensie, ze taka osoba jak Spock cos
          takiego polecala. sad
          • mart44 Re: :) 14.12.05, 19:41
            Spoko, spoko, to nie był zarzut do Ciebie - ja wiem, że każda matka chce
            najlepiej i szuka gdzie może porad w związku z wychowaniem/pielęgnacją dziecka.
            Ale to skandal, że ta książka jest wciąż wznawiana bez odpowiedniego komentarza.
            Powinna być tylko traktowana jako wybryk w literaturze dotyczącej psychologii
            rozwojowej i kurzyć się gdzieś w bibliotekach akademii pedagogicznych, a nie -
            polecana matkom leżeć w ogólnodostępnych księgarniach.
    • kreola7 Re: Wymioty z płaczu??!! 14.12.05, 14:56
      Nie wyobrażm sobie, żebym doprowadziła swoje dziecko do takiej histerii, która
      spowoduje u niego wymioty... i jeszcze jak czytam, żeby nie reagować na to...
      Może wg tej metody warto poczekać jeszcze, aż dziecko dostanie gorączki...bo ze
      stresu również tak może zareagować...
      Jak o tym czytam to już przechodzą mi ciarki. Może jestem jakaś przewrażliwiona.
      • aniarad1 Re: Wymioty z płaczu??!! 14.12.05, 17:47
        a u nas tak się zdarzyło, i nie dlatego , że doprowadziłam dziecko do takiego
        stanu. Otóz, corka była chora i chciałam jej dac krople do nosa, ona uparła
        sie, że nie chce, zaczęła plakac i po chwili juz obiad był na podlodze sad
        Przy kaszkach się zdarzyło ze 2 razy, kiedy za dużo kaszki jej dalismy, ale
        wtedy wymioty nie były spowodowane płaczem.
        Ale niesety płacz po jedzeniu tak sie czesto kończy i to nie dlatego, że matka
        wyrodna jakaś jest.
        • mamaoli7 Re: Wymioty z płaczu??!! 14.12.05, 18:09
          Dzięki za pocieszenie nigdy nie myślałam o sobie jak o wyrodnej matce!
          Położyłam po prostu na chwilę ją płaczącą do łóżeczka i tak się skończyło.
          • e5121 Re: Wymioty z płaczu??!! 14.12.05, 19:05
            Mój syn pięć lat jeszcze do niedawna wymiotował z płaczu. I to na zawołanie.
            Nie twierdzę,że dziecko kilkumiesięczne może to ribić na zawołanie,
            ale...Próbowłam nie raz syna uspokoić,ale on to robił nagminnie i moja
            interwencja nic nie dawała...Syn ma sklonnosci do wymiotów.Lekarz mówi,ze nic
            mu nie jest. Ostatnia rzecz jaką nam zlecil to badania na alergię...Jesli tu
            będzie Ok to nie będziemy już z tym nic robić.Choć było to i jest jeszcze
            czasem uciązliwe...
            • aniarad1 Re: Wymioty z płaczu??!! 15.12.05, 11:07
              u 3-4 latka zdarza się, że to zamierzone. Siostra cioteczna moje córeczki np.
              zagroziła mamie, że zwymiotuje zaraz na sweter, którego nie chciała założyc,
              jeśli mama nie da jej innego sad
            • monika701 Re: Wymioty z płaczu??!! 15.12.05, 11:13
              No nie moge sie nadziwic temu co tutaj czytam. Placzace dziecko odklada sie do
              lozeczka a ono placze tak, ze az wymiiotuje i to jest wina
              dziecka??????????????? sorry ale nie wyobrazam sobie aby moje dziecko musialo
              zanosic sie tak placzem zeby wymiotowalo a ma refluks przelykowo-zoladkowy. Ja
              robie wszystko zeby uspokoic malenstwo. A pozniej jak chodze z synkiem na placy
              zabaw to wszyscy sie dziwia, ze nie placze i taki spokojny i sie przyglada itp.
              Ja nie czekam az dziecko wyje zeby sie nim zajac.
              • mamaoli7 Re: Wymioty z płaczu??!! 15.12.05, 15:48
                Podejrzewam Moniko 701, że nie śpisz w nocy po 2-3 godziny rozłożone na kilka
                drzemek, i nie nosisz płaczącego dziecka kilka godzin więc nie osądzaj i nie
                wymądrzaj się tak. Wolę odłożyć dziecko do łóżeczka i się trochę uspokoić niż
                krzyknąć na dzieciaka a czasami poprostu nie wytrzymuję!!!A że moje dziecko tak
                czasem reaguje no cóż są różne dzieci. Nie każde jest takie SPOKOJNE.
                • monika701 Re: Wymioty z płaczu??!! 15.12.05, 16:46
                  Nie osadzam mamy ale komentuje jej postepowanie w konkretnym wypadku. Zgadzam
                  sie z toba, ze w momentach kiedy nerwy siadaja trzeba dziecko odlozyc. Tez tak
                  robilam i siadalam w lazience i liczylam do dwudziestu albo trzydziestu a
                  pozniej prosilam o pomoc meza i tak na zmianie. Jednak ty pisalas o usypianiu
                  dziecka po kolacji a nie o wstawaniu kolejny raz w nocy... Ja nie uznaje takiej
                  metody usypiania jak najedzone, przewiniete to niech zamyka oczka i spi. Moje
                  dziecko nie jest aniolkiem i mialam noce kiedy rowniez spalam po 2 godziny na
                  raty. Teraz usypiam go wieczorem na raty i zalozylam forum wsparcia dla mam,
                  ktorych dzieci maja problemy z zasypianiem. I tam cie tez zapraszam - Moje
                  Malenstwo nie chce spac!
              • aniarad1 Re: Wymioty z płaczu??!! 16.12.05, 11:41
                jeśli chodzi o mnie, nie napisałam, że odkładam płaczące do łózeczka, lub też
                nie wyjmuję kiedy płacze!
                Moja córka miewała takie napady płaczu, i mimo naszych starań (to działo się na
                naszych kolanach) nie uspokajała się na czas i dochodziło do wymiotów, kiedy
                była po posiłku. Tak się czasem dzieje.I zaznaczam, że nie popłakiwala sobie
                najpierw, tylko od razu wyła!
                To świetnie, że Tobie, moniko 701 udaje sie wyciszyc syna, ale nie każde
                dziecko jest jednakowe.
    • monika701 Re: Wymioty z płaczu??!! 15.12.05, 11:10
      Z tego prosty wniosek, ze nie wolno zmuszac dziecka do spania o wybranej przez
      siebie godzinie ale nalezy sie dostosowac do malej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka