Mój syneczek ma dopiero 6 tygodni i jest małym cwaniaczkiem. Niestety po
cesarce 2 tygodnie musialam leżeć plackiem w łóżku z powodu niegojącego się
cięcia i opiekę nad małym zleciłam babci..a ta ukochała pierwszego wnuka na
maxa.Teraz gdy jestem juz sama z malym nie moge dać sobie rady

On chciałby
być noszony na rękach cały dzień..niestey mój kręgosłup ( ani psychika)tego
nie wytrzymuje..zaniedbałam już siebie, dom i w ogóle mam doła. POMÓŻCIE